Wyniki wyszukiwania dla zapytania: ustawa ochrona praw lokatorskich


    Odwal się Expert. Przeczytaj w KC a nie zawracaj dupy.

===========
    A gwoli ścisłości art. 673 KC. W ustawie o ochronie praw lokatorów nie ma nic na ten temat, bo reguluje to wystarczająco KC.


Lepiej poczytaj

Art. 5. 1. Umowa o odpłatne używanie lokalu, z wyjątkiem lokalu
socjalnego, może być zawarta na czas nieoznaczony lub na
czas oznaczony nie krótszy niż 3 lata.

2. W razie zawarcia umowy na czas krótszy niż 3 lata umowę uważa się za
zawartą na czas nieoznaczony.

Gdy umowa jest zawarta na czas oznaczony 12 miesiecy, to albo jest
niewazna, albo jest zawarta na czas oznaczony nie krotszy niz 3 lata.
A gdy jest zawarta na okres krotszy niz 3 lata to jest uwazana za
zawarta na czas nieoznaczony.

Czyli umowa zawarta na czas oznaczony krotszy od 3 lat staje sie
jednoczesnie umowa zawarta na czas nieoznaczony, ale i nie krotszy niz 3
lata.

Jacek



Rozporządzenie z 94r. , poza tym jest aktem niższej rangi
niż Ustawa.
Listy lokatorów, k...., pozdejmowali, a takie rzeczy są OK ???

Co mi zrobią jak nie wpiszę swojego adresu ?
A nie zamierzam!

Andrzej

| Zwracam uwagę na słowo "POWINNA".
| Rowniez sie zastanawiałem, czy jest to zgodne z ustawą o danych
osobowych i
| myślę, że nie za bardzo.
| Przecież każdy może spisać i zrobić bazę (dokładnych) danych -
kierowników
| budów, projektantów i inspektorów a więc ludzi zwykle z wyższym
| wykształceniem, uprawnieniami i "jako tako" sytuowanych.
|

Bylem kedys na stronach rzadowych (poleconych z pl.soc.prawo) i
tam byla wypowiedz kogos od ustawy o ochronie danych osobowych
wlasnie na temat tablicy. Powiedziane bylo jasno ze tablica ma
byc i ustawa o ochronie danych nic do tego nie ma.

Pozdrawiam
Dlugi





czy w przypadku kupna mieszkania pod wynajem (rynek pierwotny) oplaca sie
kupic wraz z nim komorke lokatorska?

Pozdrawiam,
Prawdziwa Blondynka


W tej sytuacji, równiez blondynce, najbardziej opłaca się przeczytac treść
ustawy "O ochronie praw lokatora...itd' i zastanowic się, dlaczego nie nosi
ona tytułu: "O ochronie praw właściciela"?;-)



Pozwolę sobie zacytować odpowiedź jaką uzyskałam na pl.soc.prawo.
Na gruncie art. 2 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 ustawy o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego. (Dz.U.2001.71.733)

7) powierzchni użytkowej lokalu - należy przez to rozumieć powierzchnię
wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, a w szczególności pokoi,
kuchni, spiżarni, przedpokoi, alków, holi, korytarzy, łazienek oraz innych
pomieszczeń służących mieszkalnym i gospodarczym potrzebom lokatora, bez
względu na ich przeznaczenie i sposób używania; za powierzchnię użytkową
lokalu nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów i loggii, antresoli, szaf
i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni, strychów, piwnic i
komórek przeznaczonych do przechowywania opału,

2. Obmiaru powierzchni użytkowej lokalu, o której mowa w ust. 1 pkt 7,
dokonuje się w świetle wyprawionych ścian. Powierzchnię pomieszczeń lub ich
części o wysokości w świetle równej lub większej od 2,20 m należy zaliczać
do obliczeń w 100%, o wysokości równej lub większej od 1,40 m, lecz
mniejszej od 2,20 m - w 50%, o wysokości mniejszej od 1,40 m pomija się
całkowicie. Pozostałe zasady obliczania powierzchni należy przyjmować
zgodnie z Polską Normą odpowiednią do określania i obliczania wskaźników
powierzchniowych i kubaturowych w budownictwie.

Marcin.

Dodam jeszcze, że wyżej wymienioną podstawę prawną można znaleźć tutaj:
http://orka.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase

Pozdrawiam
Joanna



Jak prawo budowlane okresla wysokosc oplaty za m2 mieszkania przy jego
kupnie oraz potem przy eksploatacji (czynsz) z zaleznosci od wysokosci
pomieszczen.


Rozumiem, że chodzi o zależność pomiędzy wysokością pomieszczenia, a
przeliczeniem na m2. Sprawę reguluje
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733).
Cytuję Art. 2
powierzchnia użytkowa lokalu - należy przez to rozumieć powierzchnię
wszystkich pomieszczeń znajdujących się w lokalu, a w szczególności pokoi,
kuchni, spiżarni, przedpokoi, alków, holi, korytarzy, łazienek oraz innych
pomieszczeń służących mieszkalnym i gospodarczym potrzebom lokatora, bez
względu na ich przeznaczenie i sposób używania; za
powierzchnię użytkową lokalu nie uważa się powierzchni balkonów, tarasów i
loggii, antresoli, szaf i schowków w ścianach, pralni, suszarni, wózkowni,
strychów, piwnic i komórek przeznaczonych do przechowywania opału
Obmiaru powierzchni użytkowej lokalu, o której mowa, dokonuje się w świetle
wyprawionych ścian. Powierzchnię pomieszczeń lub ich części o wysokości w
świetle równej lub większej od 2,20 m należy zaliczać do obliczeń w 100%, o
wysokości równej lub większej od 1,40 m, lecz mniejszej od 2,20 m - w 50%, o
wysokości mniejszej od 1,40 m pomija się całkowicie.



Rozumiem, że chodzi o zależność pomiędzy wysokością pomieszczenia, a
przeliczeniem na m2. Sprawę reguluje
Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733).


Dokladnie o to mi chodzilo, dziekuje :)

Pozdrawiam,
Pawel Blachut

www.ds5.agh.edu.pl/~elpablo


spekulantom? piętno!

Podwyżki pożerają portfele Polaków

Po cichu, małymi krokami, bez ostrzeżenia... Portfele Polaków cały czas
są atakowane przez drożyznę. Co miesiąc nasze wypłaty starczają na coraz
mniej, choć nikt oficjalnie nie mówi o podwyżkach - pisze dziennik "Fakt".

Jeszcze w połowie stycznia przedstawiciele elektrowni zapowiadali, że
prąd zdrożeje średnio o 6% w całym kraju. A teraz Polacy przecierają
oczy ze zdumienia. Oglądają rachunki i widzą, że tak naprawdę podwyżka
jest dwa razy większa. Potwierdza to Urząd Regulacji Energetyki. Średnia
podwyżka w całym kraju wynosi 11,6% - mówi Agnieszka Dębek z biura
prasowego URE.

Podobnie jest z podwyżkami cen mięsa. Za kilogram schabu jeszcze miesiąc
temu płaciliśmy 16 złotych, teraz jest już 19 zł i nie wiadomo, czy za
chwilę nie będzie drożej. Takich niespodziewanych podwyżek jest więcej -
zauważa "Fakt".

W życie weszła ustawa o ochronie praw lokatorów. Skutek? Lokatorzy,
którzy mają mieszkania na parterze, muszą płacić za remont wind. W
Warszawie taki koszt to nawet 20-30 zł miesięcznie. Jeżeli taki absurd
wszedł w życie, to podwyżki są niestety możliwe już wszędzie -
konstatuje dziennik "Fakt".

http://www.finanse.wp.pl/POD,1,wid,9636529,wiadomosc.html?rfbawp=1202...




[...]
+ 1) Czy sa jakiekolwiek prawa, ktore pozwalaja tej kobiecie zamieszkiwac
+ lub sprowadzac do tego domu swoja rodzine (dzieci lub wnuki z pierwszego
+ malzenstwa)?
+
+ Takim prawem jest zgoda wlasciciela.


 No popatrz.
 Kiedy uchyliłeś :) ten przepis (Kodeks Cywilny, niepotrzebnie
w ustawie o ochronie lokatorów szukałem :]):
+++++++
Art. 688 (2). Bez zgody wynajmującego najemca nie może oddać
 lokalu lub jego części do bezpłatnego używania ani go podnająć.
 Zgoda wynajmującego nie jest wymagana co do osoby, względem
 której najemca jest obciążony obowiązkiem alimentacyjnym
-------

+ 2) Gdyby mimo braku prawa, wdowa chciala uczynic jak w pyt.1., jak sie
+ przed takim dzialaniem ustrzec (co trzeba zalatwic, kogo powiadamiac,
+ etc)?
+
+ Jedynie zgoda wlasciciela..


IMHO nie. Proszę o wykład czego nie wziąłem pod uwagę !

+ Jesli nie ma prawa a mieszka, o eksmisji decyduje sad.


 A to inna sprawa.

pozdrowienia, Gotfryd


Czy jest do tego jakaś podstawa prawna? Na co ewentualnie sie powołac?

Przemek


Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
Tekst jednolity opublikowany w Dz. U. Nr 80 z 26 września 2000 r., poz. 903
Warto jeszcze się zapoznać z ustawą o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie
Kodeksu cywilnego. Dz. U. Nr 71, poz. 733 z dnia 10 lipca 2001 r.

Marek


Witam

Moja znajoma żyje z mężem alkoholikiem w domu swojego ojca. Jakie są
mozliwości eksmitowania gościa, który zatruwa ludziom życie, urządza
awantury i bijatyki ?


Oni sobie tam tylko żyją. Facet nie ma żadnego tytułu prawnego do mieszkania
w tym domu. Nie obejmuje go ustawa o ochronie praw lokatorów. To, że
faktycznie mieszka tam jego żona (też tylko na podstawie dobrej woli taty)
nie daje mu żadnych praw.
Problem to jest wtedy, kiedy żona z mężem żyją razem we wspólnym domu.
Dom zaś należy do ojca, który nie ma wobec tego faceta żadnych zobowiązań.
Odkąd ojciec go sobie nie życzy, ten facet bezprawnie mieszka w jego domu.
Jest "dzikim lokatorem". Do tego znęca się nad rodziną właściciela.
A dziewczyna powinna niezależnie od tego zgłosić się na policję (w końcu
znęcanie się nad rodziną to przestępstwo) i niezależnie od razu złożyć w
sądzie pozew o rozwód z winy męża, zaznaczając, że prosi o ustalenie czasu
rozwiązania wspólnoty majątkowej małżeńskiej już od dnia złożenia pozwu o
rozwód ( to alkoholik, nie ma powodu, żeby ona odpowiadała za jego ew.
długi). Oczywiście sąd może poczekać z orzeczeniem rozwodu do zakończenia
sprawy karnej, ale to już są kwestie wtórne.
Pozdrawiam,
MArta



Z dostępnych mi wydań KC, żadne nie ma paragrafu 3. w artykule 673.
How come?


Nawet w necie są rozbieżności, ale znalazłem coś takiego:
Art. 673 § 3 dodany przez art. 26 pkt 4 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o
ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz.U.01.71.733) z dniem 10 lipca 2001 r.
(http://bap-student.lex.pl/cgi-bin/demo.cgi?id=&comm=jn&akt=nr16785996...
1&jedn=-1)

Przeczytaj jeszcze raz uważnie odpowiedź Karola.
Choć teoretycznie ta pani może nie zapłacić, i wtedy zarządca będzie ją
nachodził i nachodził.
Jeśli był stan wyższej konieczności, to musiał np. naprawić dach bez
konkretnego zlecenia - jeśli staruszka, to może się nastawić na drogę cywilna
(jak ma nerwy) i liczyć na to, że regulować będą już jej spadkobiercy.
jakbym był bardzo stary, to być może właśnie takie rozwiązanie bym wybrał ;-(
Dżek
A ci co nie wykupili są jedynie NAJEMCAMI za uzgodniony czynsz i tyle.
PGM może się podetrzeć ustawa o ochronie lokatorów.
Czy TY na NICH przypadkiem nie głosowałaś???
:-/

Zadzwonilam przed chwila do tej kobiety, aby przekazać jej to co
przeczytałam
powyżej :-)
Ta pani powiedziała mi, że podpisywała tylko umowę na płacenie miesięcznie
na
fundusz remontowy kwoty 48 zł...Te 48 zł. płaci już 17 miesięcy, to się
uzbierało z tego już 816 zł.
Na 700 zł m-cznie płatne przez parę m-cy za reperację dachu umowy żadnej
nie
podpisywała....
Gdzie ona może się odwołać w tej sprawie?...Czy w Ratuszu jest jakiś
departament, który się zajmuje tymi sprawami? ( Kwaterunek).
Muszę nadmienić, że ja też kiedys tam wykupiłam swoje mieszkanie ( co
prawda
jeszcze nie na zupełną właśność) w Sp-ni Mieszkaniowej i koszty są dzielone
równo na wszystkich, więc tych co mają mieszkania lokatorskie, czy
własnościowe
i nie bardzo rozumiem jakim prawem w przypadku ( powyżej) PGM żąda od
ludzi,
tylko od tych co wykupili swoje mieszkania zwrotu kosztów naprawy dachu.



Toper świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów
 i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a:

Mój brat podpisał umowę najmu (mieszkania???) z bursą. Niestety najpierw
podpisał, a następnego dnia dali mu jego egzemplarz z dopisaną odręcznie
innym długopisem uwagą, że umowa obowiązuje do 30.01.2002.


he he, nie ma to jak ochrona praw lokatorów

Z tego co znalazłem w internecie, to gdy płatności są co miesiąc to okres
wypowiedzenia jest też miesięczny, czy to prawda.


zobacz ustawę o ochronie praw lokatorów
http://prawo.hoga.pl

Czy ta wada o której
wspominiałem wyżej upoważnia do zerwania jej w trybie natychmiastowym?


1) to przestępstwo - fałszerstwo dokumentu
2) sam dopisek go nie wiąże - ale termin tak (zobacz pow. ustawę)

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.


a proszę bardzo

Pozdrowienia
Marcin


Toper świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów
 i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a:


Tak to mi się podoba :)

| Mój brat podpisał umowę najmu (mieszkania???) z bursą. Niestety najpierw
| podpisał, a następnego dnia dali mu jego egzemplarz z dopisaną odręcznie
| innym długopisem uwagą, że umowa obowiązuje do 30.01.2002.

he he, nie ma to jak ochrona praw lokatorów

| Z tego co znalazłem w internecie, to gdy płatności są co miesiąc to
okres
| wypowiedzenia jest też miesięczny, czy to prawda.

zobacz ustawę o ochronie praw lokatorów
http://prawo.hoga.pl


Zobaczyłem, przeczytałem... :( i poza tym że jest to w tym świetle umowa na
czas nieokreślony to nie wiem co dalej.

| Czy ta wada o której
| wspominiałem wyżej upoważnia do zerwania jej w trybie natychmiastowym?

1) to przestępstwo - fałszerstwo dokumentu
2) sam dopisek go nie wiąże - ale termin tak (zobacz pow. ustawę)


ale termin jest na dopisku, nigdzie indziej go nie ma.

Można troszkę jaśniej?
Pozdrawiam i dziękuję
Toper


osobi?cie powiedziałem mu, że jeżeli ta sytuacja dotknęłaby mnie osobi?cie,
to wszedłbym do swojego domu, pod nieobecno?ć najemcy, zmienił zamki a
majątek dłużnika potraktował jako swój tzn. jako rozliczenie zaległych opłat
(o ile co? warto?ciowego by tam było)...
Co Wy na to??


A my na to, że dłużnik jak będzie cwany, to jeszcze policję wezwie, i
starszy pan będzie oskarżony o włamanie.
Polecam przeczytanie ustawy o ochronie praw lokatorów. Tam jest wszystko

A na przyszłość: prąd, gaz, telefon itp. najemca powinien opłacać na
swoje nazwisko, a co do niepłacenia czynszu, to takie jest prawo (jak we
wspomnianej ustawie i trzeba je stosować.

chester


| A my na to, że dłużnik jak będzie cwany, to jeszcze policję wezwie, i
| starszy pan będzie oskarżony o włamanie (...)
| chester
... rozmawiałem z P.policjantem na infolinii 997, co w tej sytuacji(?),
policjant powiedział, żeby tylko zgłosić się do Dzielnicowego, pod który
podlega nieruchomość i ON będzie chętnie asystował przy wyrzuceniu
uciążliwego lokatora...zgodnie z prawem-tak powiedział.


Tak, jak masz sądowy nakaz eksmisji, to owszem.
W pozostałych przypadkach to najemca niestety jest "na prawie".
U nas chroniony jest silniej najemca niż wynajmujący i poniekąd jest to
słuszne, niestety my, wynajmujący mamy o tym inne zdanie, ale cóż...

Luknij do ustawy o ochronie praw lokatorów. Tam to jest opisane
dokładnie i ze szczegółami. To jest właśnie prawo, które stosować
należy. W pozostałych przypadkach, opisywanych przez p.policjanta i m.
to niestety najemca ma rację :-(

chester


przepraszam. nie wygląda tak kolorowo. Umowa zawarta 1 lutego 2002.
obowiązywał ten dziwny przepis z ustawy o ochronie praw lokatorów. Umowa
najmu zawarta na okres krótszy niż 3 lata uważana była za zawartą na czas
nieoznaczony.Jest umowa. Więc jednak ma prawo przebywać w tym domu. Należy
na piśmie uprzedzić o zamiarze wypowiedzenia i wyznaczyć mu miesięczny
termin do uregulowania należności. Po tym upływie jak nie zapłaci -
wypowiedzenie z terminem mesięcznym. A później zostaje już tylko zabawa w
sądach... Chyba że najemca nie jest osobą fizyczną. Wtedy ta paskudna ustawa
(nota bene ten przepis już nie obowiązuje w takim brzmieniu) nie ma
zastosowania.

m.



Wzywasz pisemnie do zapłaty zaległego czynszu w terminie 2 dni, po
bezskutecznym upływie terminu odstępujesz od umowy (to swego rodzaju
trik pozwalający uniknąć wypowiedzenia) i zajmujesz lokal. Brutalne ale
skuteczne.


Niezbyt. Poczytaj sobie ustawę o ochronie praw lokatorów. Wypowiedzieć
umowę najmu możesz tylko w przypadkach określonych w tej ustawie.
Jednym z nich jest przypadek, kiedy najemca nie płaci czynszu
przez bodaj trzy pełne miesiące, a Ty po pisemnym upomnieniu
dałeś mu jeszcze miesiąc na uregulowanie zaległości. Czyli żadne
2 dni.

Nieprawda, wchodzi do swojego lokalu i zajmuje ruchomości tytułem
zabezpieczenia zaległego czynszu.


Art 19. wspomnianej ustawy mówi: Do ochrony praw lokatora do używania
lokalu stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności.

Pozdrawiam,
Gerard


Tata pozwolil pani jeszcze uzywac. No i syn tez - gdzie tu bezprawne
zajmowanie?


Jaki ta pani ma na to dowód?
Jeśli wypowiedzenie umowy odbyło się na piśmie to jaki dowód przedstawiłaby
ta pani w sądzie, iż tata czy syn pozwolili jej nadal używać lokalu? Ma
nagranie rozmowy? Świadków nie było, panowie mogą zaprzeczyć. Dowodem byłoby
np. przyjęcie przez nich zapłaty i wystawienie kp ale to nie miało miejsca.

A praktyka, drogi Panie, jest potrzebna po to, by nie dać się
"wymajsterkować" młodemu prawnikowi, który wie tylko to, co w kodeksach
zapisali.
W praktyce trzeba szukać dziury w całym i kombinować, jak wybrnąć z
sytuacji. Wystarczy tego bagna, które jest w ustawie o ochronie praw
lokatorów......, by zwątpić w mądrość  polskich ustawodawców i prawników.
Stosując zasadę, że po wypowiedzeniu najem nadal trwa, gdy najemca zajmuje
lokal to nigdy nie mogłabym usunąć żadnego najemcy i wszyscy by sobie
siedzieli, nie płacili a właściciele odprowadzaliby tylko podatki do US i
płacili prawnikom za udzielanie mądrych rad.

Wiewióra



| Całkiem niezle jest czasem precyzowac pytanie, jakie sie stawia, ale to
| tylko czasem i za bardzo sie nie przejmuj, przeciez zawsze moge zlapac
| tarocika, szybko postawic i od razu bede wiedzial, o co pytasz.
| Marek JAnczur

Pytanie sprecyzowalem w watku:
z 16 stycznia 2002 18:23
Umowa na czas okreslony - wypowiedzenie i ustawa o ochronie lokatora

ale bez odzewu ...

Mimo iz interesuje mnie zagadnienie umow na czas okreslony i wypowiedzenia
w odniesieniu do lokatora to kazdy inny odzew tez jest mile widziany

Z drugirj strony w obecnym watku nie sprecyzowalem ze chodzi o umowe o
prace
a zalezalo mi bardziej na informacjach ogolnych

Z Twojej odpowiedzi wiem juz iz w przypadku umowy o prace, zawartej na
czas
okreslony, zasade niewypowiedzialnosci umowy  mozna obejsc
ale jak to jest w innych przypadkach i skad sie wziela taka ABSURDALNA
(moim
zdaniem) zasada nadal nie wiem


To pytanie w 90 % jest zadawane w odniesieniu do prawa pracy. Przytoczyles
tez ograniczenie wynikajace z prawa pracy. Stad MJ potwierdzil, ze ono
faktycznie istnieje i opisal Ci je.
Nie spodziewasz sie tez chyba, ze odpowiadajacy beda przegladac wszystkie
Twoje wczesniejsze watki.
 Co do umowy najmu, to mozliwosci wypowiedzenia zostaly w niej tak skrajnie
ograniczone (kiedy weszla ta slynna ustawa o ochronie praw lokatorow, pare
osob o nia pytalo i w kilku watkach opisywalam te kwestie- polecam zajrzec
do archiwum), ze najbezpieczniej jest zawrzec umowe na minimalny
dopuszczalny czas okreslony- 3 lata.

Pozdrawiam,
Marta Wieszczycka


[...]

To pytanie w 90 % jest zadawane w odniesieniu do prawa pracy. Przytoczyles
tez ograniczenie wynikajace z prawa pracy. Stad MJ potwierdzil, ze ono
faktycznie istnieje i opisal Ci je.
Nie spodziewasz sie tez chyba, ze odpowiadajacy beda przegladac wszystkie
Twoje wczesniejsze watki.
 Co do umowy najmu, to mozliwosci wypowiedzenia zostaly w niej tak
skrajnie
ograniczone (kiedy weszla ta slynna ustawa o ochronie praw lokatorow, pare
osob o nia pytalo i w kilku watkach opisywalam te kwestie- polecam zajrzec
do archiwum), ze najbezpieczniej jest zawrzec umowe na minimalny
dopuszczalny czas okreslony- 3 lata.


Tak tez zrobilem tzn. przed wejsciem ustawy w zycie zawarlem umowe na 2 lata
czyli
teraz jest ona na 3 lata
ale problem w tym iz moj prawnik usuluje mi wpoic ze tekiej umowy, nawet na
podstawie
ustawy o ochronie lokatora (ktora daje pewne mozliwowci wypowiedzenia) , nie
moge wypowiedziec !
Wiec jak to jest ?

Nie pytam sie wiec jaka umowe mam zawrzec bo te mam juz zawarta !


Użytkownik

 Przy wymeldowaniu - opuszczenie miejsca stałego pobytu.

Jest jakiś czasokres "opuszczenia miejsca stałego pobytu"? Czy córka
wyjedzie na wczasy/sanatorium/do koleżanki i po powrocie jest wymeldowana?


Wymeldować można, gdy osoba na stale opuściła miejsce pobytu lub nie
przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej
pobytu nie można ustalić.
Czyli wyjazd do sanatorium nie spowoduje wymeldowania.

"? Eksmisja musi nastąpić do lokalu zastępczego czy "na

ulice"?


Sądy orzekają lokal socjalny.

Dziękuję za pomoc i proszę o wskazanie w jakim kodeksie/ustawie/etc szukać
uwarunkowań prawnych na ten temat.


USTAWA z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych. Dz.U.2001 Nr 87 poz.960 ze zm.
USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r.o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym
zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Dz.U.2001.Nr 71 poz.733 ze zm.



USTAWA z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach
osobistych. Dz.U.2001 Nr 87 poz.960 ze zm.
USTAWA z dnia 21 czerwca 2001 r.o ochronie praw lokatorów,
mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego.
Dz.U.2001.Nr 71 poz.733 ze zm.


Bardzo serdecznie dziękuję.

Weź może przeczytaj tą ustawę najpierw.


Proponuję to samo.

Gdyby przypadków chronionyc było więcej, nie byłoby w Polsce
bezdomnych. Byłaby za to cała rzesza niezadowolonych z prawa
właścicieli nieruchomości.
C owięcej. ludzie braliby kredyty na mieszkania wiedząć, że nie muszą ich

więc wywalić i tak się nie da.
Co więc sprawia, że 99% populacji ma do lokali tytuły prawne
co wiecej, regularnie za nie płaci?
Odpowiem Ci. Inne akty prawne, które dla lokatorów nie są takie
łagodne a obowiązują na równi z ustawą.

m.in. wystarczy  że delikwent jest bezrobotny.
j.w.
A nawet jak już dostanie się wyrok nakazujący opróżnienie lokalu to nie
wykonuje się ich jesienią i zimą.


Pomimo trudu całej procedury, pomimo ograniczeńkalen bdarzowych
Wywala się ludzie na ulicę. Bo prawo chroni nie tylko darmozjadów
ale także tych, którzy od nieruchomości corocznie płacą podatki.
Czasem bardzo wysokie.

Ale te darmozjady mają dość mocną ochronę prawną w tym wypadku.


Nikt nie twierdzi inaczej. Twierdzę jedynie, że w majestacie prawa
można skutecznie zniechęcić komuś mieszkanie.
Na tyle, że z radością się  wyprowadzi.



To nie bedzie eksmisja, bo ten osobnik nie bedzie juz tam mieszkal.


To poczytaj sobie ustawe o ochronie praw lokatorow i nie wypisuj glupot
poza tym to MTG - polecam archiwum pl.soc.prawo albo w ogole tam
poruszyc ten watek

A

jak nie będzie chciał opuścić lokalu, to popełni przestępstwo z Art. 193 kK.


Ale nadal nie mozna go usunac z mieszkania :) Mozna skierowac sprawe do
sadu, ale samowola nie jest tutaj dozwolona


Oto wskazówka,- musisz miec zamiłowanie do hazardu:(
A dlaczego to zrozumiesz, jesli poczytasz sobie 2 podstawowe tu akty prawne:
1.  -ustawę o ochronie praw lokatorów ... (juz sama nazwa dużo daje do
myślenia:( nie ma ustawy o ochronie praw właściciela...:(,
oraz
2.rozdział o ochronie posiadania w Kodeksie Cywilnym (zwracam uwagę, żeby
nie mylic posiadania z własnością,  to Twój lokator stanie się posiadaczem
twojego mieszkania, a nie Ty).

Reasumując, jeśli trafisz na gnidę z pewną znajomością prawa to nie
pozbędziesz się jej legalnie, a jesli juz to po ładnych kilku latach i
straconych pieniądzach.
P



- dla studentów zniżka przez wakacje
-1000 zł + czynsz (ok. 370 zł) + prąd + gaz = ok. 1450zł


Fajne czasy teraz nadeszły dla studentów - w myśl nowej ustawy o ochronie
praw lokatorów umowa najmu może być zawarta na czas nie krótszy niż 3
lata i nie można podnosić co roku opłaty o więcej niż 15-50% powyżej
ubiegłorocznej inflacji.  Czyli jeśli w 2001 roku inflacja wyniesie
np. 8%, to w przyszłym roku za to mieszkanie będzie można brać nie więcej
niż 1120 zł/m-c.

- zwrotna kaucja 1000 zł


Którą trzeba będzie oddać w przyszłości zwaloryzowaną stosownie do
zastosowanych w okresie wynajmu podwyżek czynszu.

Tel. 373-49-23 do 10.00 i po 22.00
     352-11-73 od 14.00 do 18.00
Tel. kom. : 0606 31-04-34


Żeby tylko przypadkiem lokatorka nie zaszła w ciążę albo lokator nie
zarejestrował się jako bezrobotny - bo wtedy nie można ich z tego
mieszkania usunąć bez zapewnienia lokalu socjalnego.

T.


Uważaj przy wynajmie mieszkania

Chcesz wynająć komuś swoje mieszkanie, pomyśl pięć razy, nim to zrobisz! -
ostrzega "Gazeta Wyborcza". Od wczoraj zaczęła obowiązywać ustawa, w której
aż roi się od pułapek czyhających na właścicieli - twierdzi gazeta. Chodzi
o ustawę o ochronie praw lokatorów, która znacznie ogranicza swobodę
zawierania umów najmu. Do tej pory na rynku wynajmu mieszkań panowała
dowolność. Umowę można było zawrzeć na rok, a czynsz waloryzować na
podstawie kursu dolara czy marki choćby co miesiąc - pisze dziennik.
Wszystkie nowe umowy nie mogą być zawierane według "widzimisię"
właścicieli, lecz muszą być albo bezterminowe, albo podpisywane
minimum na trzy lata. Co więcej, w ustawie jest przepis, który
mówi, że umowy krótsze niż trzyletnie uważa się za zawarte na czas
nieoznaczony. Poza tym nielegalne są wszelkie klauzule waloryzacyjne
- wymienia "GW". Szczegóły w artykule "Ryzykowny wynajem" oraz w
dodatku "Dom".

za onet.pl


Ustawa o ochronie lokatorów - nie można eksmitować kobiet w ciąży.

Tzn., że czynsz musicie płacić. Jak nie, to przyjdzie komornik.
Właścicielka najem może wypowiedzieć, ale wyrzucić kobiety w ciąży nie
może - chyba, że dadzą jej lokal socjalny.

Innymi słowy - kobieta ta może siedzieć w tymże lokalu, z tym że czynsz
dalej ma płacić.

Tyle prawo. Natomiast z punktu widzenia moralnego ohydne jest zajmować siłą
cudze mieszkanie wbrew woli własciciela, i jeszcze nie płacić mu za to.

brett


W odpowiedzi na pismo z poniedziałek, 18 czerwca 2007 22:22
(autor Gotfryd Smolik news
publikowane na pl.soc.prawo.podatki,

| A można tak na bruczek niewinną kobietę?
| Nie wiem - ustawa o ochronie lokatorów czy jakiś taki pies jest,
  Stop, stop.
  Nie ma mowy o *lokatorze*, tylko o wywłaszczonym właścicielu
mieszkania.


No ale ja jestem właścicielem. A co z lokatorką, moją żoną?



| A można tak na bruczek niewinną kobietę?
| Nie wiem - ustawa o ochronie lokatorów czy jakiś taki pies jest,
|   Stop, stop.
|   Nie ma mowy o *lokatorze*, tylko o wywłaszczonym właścicielu
| mieszkania.

No ale ja jestem właścicielem. A co z lokatorką, moją żoną?


  Albo jej przysługuje prawo do lokalu socjalnego (i stanowi to
problem gminy) albo nie przysługuje, rozstrzyga o tym sąd.
  Głowił się nad tym Sąd Najwyższy:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Zona-lokatorka-w-mieszkaniu-meza-1_...

  Wygląda to tak, że "domyślna ochrona" polegająca na niemożliwości
wypowiedzenia umowy przez dającego mieszkanie w wynajem, opisana
w art. 11 ustawy:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-ochronie-praw-lokatorow-mi...
...dotyczy ODPŁATNEGO używania lokalu, zauważ, a nie *wszystkich*
lokatorów, dodatkowo dochodzi ew. "zasiedzenie korzystania", ale
skoro przy sprzedaży komorniczej w momencie sprzedaży zobowiązań
zaszłych NIE MA, to jak rozumiem zasiedzenie może nastąpić wyłącznie
po sprzedaży (jak nabywca nie dopiluje żeby przejąć *fizycznie*
opróżnione mieszkanie i pozwoli "do przyszłego tygodnia
jeszcze zostawić rzeczy", na przykład).

  Wszystkich lokatorów (a nie tylko "odpłatnych") dotyczy IMHO tylko
"ochrona sądowa", opisana w art. 14 j.w. (zajrzyj) a to dotyczy właśnie
"zapewnienia lokalu socjalnego".

pzdr, Gotfryd


Nakłady te nie są jakieś symbliczne "pracownik jest zobowiązany do naprawy i konserwacji(piszę w skrócie) :
- podłóg,posadzek
-okien,drzwi
-urządzeń sanitarnych
-etażowego centralnego ogrzewania
- przewodów odpływowych urz.sanitarnych
- osprzętu i zabezpieczeń instalacji elektrycznej ...itd.


Co cię tak zdziwiło w tych umowach. Przecież zapisy tam zawarte obowiązują przynajmniej od wprowadzenia ustawy o ochronie praw lokatorów... z 2001 r.
Jak nie widzisz tej bezpłatności to wynajmij sobie oficjalnie mieszkanie (na umowę). Będziesz miał taki sam zapis tylko do tego co najmniej kilka stów czynszu.
Albo zbuduj sobie dom i po kilkunastu latach wymień dach lub okna (w miaszkaniach służbowych należy to do n-ctwa) to zobaczysz ile to kosztuje.

Dużo zrobić nie możesz póki coś się nie stanie np Tobie czy Twojemu mieniu.

Co do telefonów, możesz zgłaszać anonimowo pod 997.

Jeśli chcesz zrobić coś konkretnego, musisz zrobić to oficjalnie pod imieniem i nazwiskiem. Masz prawo jako lokator spróbować go eksmitować.

Ustawa o Ochronie Praw Lokatorów
Art. 11 1. Jeżeli lokator jest uprawniony do odpłatnego używania lokalu, wypowiedzenie przez właściciela stosunku prawnego może nastąpić tylko z przyczyn określonych w ust. 2-5 oraz w art. 21 ust. 4 i 5 niniejszej ustawy. Wypowiedzenie powinno być pod rygorem nieważności dokonane na piśmie oraz określać przyczynę wypowiedzenia.
2. Nie później niż na miesiąc naprzód, na koniec miesiąca kalendarzowego, właściciel może wypowiedzieć stosunek prawny, jeżeli lokator:
1) pomimo pisemnego upomnienia nadal używa lokalu w sposób sprzeczny z umową lub niezgodnie z jego przeznaczeniem lub zaniedbuje obowiązki, dopuszczając do powstania szkód, lub niszczy urządzenia przeznaczone do wspólnego korzystania przez mieszkańców albo wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali, lub(...)

Właściciel, np gmina czy spółdzielnia po wypowiedzeniu umowy może
Kodeks Cywilny
Art. 222 § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

Czego wynikiem może być postępowanie komornicze i eksmisja. To trwa.

Poprawiam. To nie idioci. To sa lajdaki. Zwykle maja nizle placone za ekspertyzy a moge pokazac takie, z ktorych jasno wynika ze nie znaja na biezaco prawa. Powoluja sie na nieistniejace przepisy. Niedawno jakis powolywal sie na wiatrowki gladkolufowe. Niestety procedura sadowa najczesciej uniemozliwia obrone przed takim bieglym. Coz. Pdobnmo mamy najlepsze prawo na swiecie. Tyle ze jakos slabo jest stosowane. A jesli juz to niespodziewanie stosowane. W Polsce wszystko jest koslawe. Ustawa o ochronie danych odobowych objawila sie zniknieciem list lokatorow. I chyba niewiele wiecej. Handluja sobie danymi spokojnie. A nie jeszcze jedno. W szkole u syna zadali ode mnie zebym napisal ze sie zgadzam na umieszczenie jego nazwiska i ocen na swiadectwie. Nie zgodzilem sie powiedzialem zeby mi dali swiadectwo in blanco. Nielegalnie wypisali swiadectwo! Imie i nazwisko rok urodzenia i wszystkie oceny! Wprost oburzajce jak pogwalcono ustawe o ochronie danych osobowych! Mysle ze nastepny krok to przy kontroli drogowej nie bede dawal prawa jazdy bo tam sa moje dane. To nie jest zart. Pierwszy krok zostal w tym kierunku zrobiony. Policjanci byli szkoleni jak podawac dane przez radiotelefon tak, zeby nikt z postronnych nie slyszal. I tak na kazdym ktoku. Mysle ze bedzie jeszcze gorzej. A juz szczegolnie przy broni. Jak sie partie nacjonalistyczne skrzykna....

MarekP

Mimo, że wstąpiłeś to trzeba podpisać nową umowę już taką, w której to Ty będziesz głównym najemcą. Nie widzę przeszkód aby umieśćić w umowie informację, że stosunek najmu wynika z mocy prawa (wstąpienia w umowę najmu) i zawrzeć datę wstąpienia. Oczywiście data umowy musi byc bieżąca. Zapewne każda z gmin posiada własne wzory, może warto by się zwrócić do niej z prośbą o przesłanie do wglądu proponowanej umowy.

Warunki umowy nie mogą być sprzeczne z postanowieniami ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego.

Witam,

niestety ale w grę może wchodzić eksmisja, jednak nie tak prędko. Faktycznie na wstąpienie w umowę najmu ciotki nie ma szans, ponieważ art. 691 kc wymienia osoby uprawnione do takiego wstąpienia i w Twoim wypadku fakt meldunku nie ma znaczenia.

Art. 691. § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą

Dlatego prawdą jest, że nie posiadasz tytułu prawnego do tego mieszkania. Spółdzielnia może wnieść powództwo o eksmisję, jeśli sąd ją orzeknie to w orzeczeniu sądu o eksmisji sąd będzie musiał orzec o Twoim prawie do lokalu socjalnego, zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów, jeżeli posiada się małoletnie dzieci sąd jest zobowiązany do przyznania lokalu zastępczego. Eksmisja zostanie więc wtrzymana do znalezienia przez gminę pomieszczenia spełniającego warunki do zamieszkania.

Witam,

1. Jeżeli faktycznie dziewczyna się wyprowadziła z dnia na dzień to możesz zachować tę kaucję. Jeżeli by uznać, że do waszej umowy nie mają zastosowania przepisy ustawy o ochronie praw lokatorów, ponieważ nie dotyczą one tzw. najmu okazjonalnego, a chyba z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia, to okres wypowiedzenia lokalu wynosi 3 miesiące. Brak umowy pisemnej nie świadczy, że umowy nie było, ale ma znaczenie dowodowe, gdyż teraz obu stronom trudniej jest cokolwiek udowodnić. Jeżeli lokatorka zniszczyła jakieś przedmioty w mieszkaniu to możesz ją obciążyć kosztami naprawy, zadbać należy aby zniszczenia były udokumentowane, jeżeli nie sporządziłaś protokołu zdawczo-odbiorczego, to znów pojawia się problem dowodów.

2. Jako najemca nie musisz powiadamiać, ani płacić podatku do US. Taki obowiązek spoczywa na osobach wynajmujacych komuś mieszkania, a nie na lokatorach. Trudno mi się wypowiadać, czy warto się sprzeczać, czy nie mogę jedynie wskazać, co myślę że zrobiłem, jak wygląda sprawa od strony prawa.

Zameldowanie nie ma nic wspólnego z prawem do mieszkania. To jest tylko administracyjne potwierdzenie miejsca gdzie się przebywa.

Z drugiej strony jeśli córka nie ma tytułu prawnego do żadnego innego lokalu mieszkalnego gdzie mogłaby zamieszkać, to korzysta z ochrony wynikającej z przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów. Twój mąż musiałby uzyskać wyrok eksmisyjny, a uwzględniając okoliczności sprawy sąd prawdopodobnie przyznałby córce prawo do lokalu socjalnego. Takich gminy zwykle nie mają, przy eksmisjach w sprawach prywatnych sami właściciele muszą wyszukiwać lokale socjalne.
Prawdopodobnie mieszkania nie udałoby się nawet sprzedać, bo ludzie obawiają się zakupu "mieszkania z lokatorem".

Dopóki nie macie aktów notarialnych, nie dotyczy Was ustawa o własności lokali i nie jesteście wspólnotą mieszkaniową. Jesteście lokatorami w mieszkaniach, które nadal są własnością dewelopera. Wasz status reguluje ustawa o ochronie praw lokatorów: http://tnij.org/c45s

Przede wszystkim macie prawo żądać od zarządcy, aby dbał o Waszą nieruchomość. W końcu to Wy mu płacicie.

Starosta Powiatu Wrocławskiego, wykonując ustawę z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2007 r. nr 191, poz. 1365),
prosi o zgłoszenie się mieszkańców Powiatu Wrocławskiego,
którzy zajmują lokale objęte przepisami ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 z późn. zm.) na nieruchomościach zabudowanych niestanowiących własności Skarbu Państwa albo własności jednostek samorządu terytorialnego i niepozostających w posiadaniu ich właścicieli, do dnia 19 maja 2009 r. w punkcie informacyjno-konsultacyjnym Starostwa Powiatowego we Wrocławiu.

Ponadto zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego Starosta Powiatu Wrocławskiego informuje o potrzebie sprawdzenia zgodności ksiąg wieczystych z rzeczywistym stanem prawnym.

KSIĘGI WIECZYSTE SĄ PROWADZONE PRZEZ SĄDY REJONOWE - wykaz właściwych sądów w pełnym tekście ogłoszenia: http://www.wrosip.pl/modules/Dokumenty/ogkw.pdf

Czy sprawdziliście, przyszli lokatorzy

Może się czepiam, ale to będą mieszkania własnościowe, więc: przyszli właściciele (lub po prostu mieszkańcy), ale nie lokatorzy. Ich nie będzie dotyczyć np. ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów. W tej ustawie jest definicja pojęcia lokator:

"Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności;"

A moze zalozymu klub lokatorow jak w Alternatywach 4?

Wy będziecie właścicielami mieszkań, a nie lokatorami.

Lokator - to najemca lokalu lub osoba używająca lokal "na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności" (z ustawy z dnia 21 czerwca 2001 o ochronie praw lokatorów..., Dz.U z 2005 r. nr 31, poz. 266, art. 2.1 pkt 1).

Mylenie tych pojęć jest dość powszechne, a różnice w położeniu prawnym właściciela i lokatora są zasadnicze. Kiedy zaczniecie funkcjonować jako wspólnota mieszkaniowa, z czasem poczujecie różnicę.

Mylisz się Kasiu, to nie radni ustalili podwyżkę czynszu w mieszkaniach komunalnych, tylko Burmistrz Miasta – ustalanie wysokości czynszu należy do jego wyłącznych kompetencji. Wynika to z ustawy z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego - art. 6.
Więc pretensje o wysokość czynszu należy kierować pod inny adres.

Z tego, co się orientuję, to na lutowej sesji Rady Miejskiej odbyła się debata na temat polityki mieszkaniowej gminy. Można będzie, o tym przeczytać w protokole z tej sesji, który zostanie umieszczony w bip-ie.
Na razie nie ma go jeszcze w bip-ie, ponieważ został przyjęty w minioną środę (28.03.07) na sesji RM. Zgodnie ze statutem miasta, dopiero po przyjęciu protokołu przez radę może zostać upubliczniony. protokoły z sesji 2007. Pewnie potrwa to kilka dni zanim znajdzie się w sieci.

Moja rada jest taka.nie ulegać presji właściciela, choć wiem,że może utruć życie. Lokator ma swoje prawa, daje mu to ustawa "o ochronie praw lokatorskich" i nie jest on pozostawiony samemu sobie. Właściciel musi wypowiedzieć umową najmu, a nie typu:pani sobie poszuka mieszkania, bo ja potrzebuje ten lokal. Z wypowiedzeniem lokator idzie do sądu.Wg twoich informacji matka z dziećmi kwalifikuje się do lokalu socjalnego od gminy i nabywa do niego prawo. Będzie sądownie przyznany lokal- gmina musi tym się zająć. Do chwili otrzymania mieszkania i wykonania przez gminę postanowień wyroku- matka z dziećmi mieszka tam, gdzie dotąd. Ot cała filozofia

150zł na łebka

co do listy lokatorow - jeśli mówisz poważnie to odradzam... niestety niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych, no chyba że każdy poda tylko swoje dane i zgodzi się na ich publikowanie (w co wątpię). Ponieważ na forum wchodzi kupa ludzi (chociaż malo osób coś pisze, to dużo czyta), a forum jest otwarte do internetu i publiczne - wszelkie niezgodności z prawem muszą być usuwane - bezdyskusyjnie.

Protest przeciw łamaniu praw pracowniczych

Pod hasłem: "Dość represji i wyzysku! Łapy precz od Kodeksu Pracy!" demonstrują w centrum Warszawy związkowcy m.in. Sierpnia '80.

Przewodniczący tego związku Bogusław Ziętek powiedział, że manifestują: Solidarność '80, Inicjatywa Pracownicza oraz środowiska lokatorskie i emeryckie. Zaapelował, by związki "poniechały animozji" i działały razem, by przeciwstawić się forsowanym przez rząd zmianom prawa pracy.

- Nie będzie zgody na antypracowniczą politykę rządu, ten rząd nic nie robi, z kapelusza wyciąga ustawy wymierzone w ludzi pracy - powiedział Ziętek. - 800 tysięcy osób ma stracić prawo do wcześniejszej emerytury. Znoszą podatki dla najbogatszych, a nie ma pieniędzy dla najbiedniejszych - dodał.

Związkowcy nie chcą żadnych zmian w Kodeksie Pracy, które - jak mówią - pogarszałyby sytuację pracowników. Domagają się też podniesienia płacy minimalnej do 50 proc. średniej krajowej, ograniczenia zatrudnienia na tzw. umowy pozakodeksowe, podwyżek płac, zaniechania prywatyzacji w ochronie zdrowia oraz poprawy warunków pracy w hipermarketach.

Postulaty przedstawiali też przemawiający w trakcie manifestacji górnicy, pielęgniarki i pracownice sieci hipermarketów. Organizatorzy oceniają liczbę uczestników na dwa tysiące. Związkowcom towarzyszą anarchiści. Demonstracja przebiega spokojnie.

Stary nie sraj żarem. Nie mogą Cię wyrzucić z domu nawet po ukończeniu 18 roku życia, ot tak. Póki sam nie będziesz chciał się wymeldować to tak naprawdę gówno mogą zrobić, jeżeli nie jesteś ćpunem, alkoholikiem to ciężko będzie im znaleźć podstawę do złożenia wniosku o wymeldowanie Twojej osoby.
Ustawa o ochronie praw lokatorów:

Art.13
2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Co do kieszonkowego to tutaj raczej ciężko cokolwiek zrobić, polski kodeks rodzinny i opiekuńczy "ignoruje" niejako prawa dziecka.
Art. 87. Rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie.
Art. 91 .
§ 1. Dziecko, które ma dochody z własnej pracy, powinno przyczyniać się do pokrywania kosztów utrzymania rodziny, jeżeli mieszka u rodziców.

§ 2. Dziecko, które pozostaje na utrzymaniu rodziców i mieszka u nich, jest obowiązane pomagać im we wspólnym gospodarstwie.

Witam Wszystkich,

mam pytanie czy ktoś z bloków B1 - B3 odebrał już zawiadomienie od Syndyka o rozliczeniu CO za 2008 rok i informację o zmianie opłat eksploatacyjnych począwszy od dnia 01.05.2009? Ja mam podwyżkę aż o 70 gr na m2 za CO (było 1,30 PLN a teraz jest 2 PLN). Jak to wygląda u Was - czy ta podwyżka to kolejny wspaniały pomysł teamy S+S czy rzeczywiście "podskoczyło" u Wszystkich?
Mam jeszcze pytanie (może ktoś się będzie orientował w temacie) jak się ma podwyżka opłaty za CO do Ustawy z dnia 21.06.2001r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego. Konkretnie chodzi mi o zapis w art. 9 punkt 2 który mówi, że w razie podwyższenia opłat niezależnych (opłaty te są określone w art. 2 punkt 8 ww. Ustawy) od właściciela (czytaj Spółdzielnia) jest on obowiązany do przedstawienia lokatorowi na piśmie zestawienia opłat (to zrobili) wraz z przyczyną ich podwyższenia (tego już nie zrobili). Czy do opłat niezależnych od właściciela można zaliczyć wzrost opłaty za CO. Moim zdaniem tak a więc Nowa powinna nam na piśmie przedstwić szczegółowe uzasadnienie z czego ta podwyżka wynika. Proszę o sprostowanie jeśli jestem w błędzie. Mam wrażenie że S+S znowy wyciągają swoje długie łapska do naszych kieszeni

Ps. Mieszkań na Francuskiej (nawet gdyby nie było TBS-u) i tak nie dostałaby biedota, o którą GW-Bytom tak się stara. Za mieszkanie trzeba wpłacić kaucję, na którą biednych nie stać, a prawo lokalowe określa jaki standard muszą mieć mieszkania socjalne, zatem nowo oddane do użytku bloki nie mogłyby być przeznaczone na lokale socjalne, o obniżonym standardzie. No ale to trzeba wiedzieć, nim się zacznie chlapać jęzorem na prawo i lewo.


Proponuję zapoznać się z paroma ustawami m.in. z Ustawa o ochronie praw lokatorów z dnia 21 czerwca 2001r, jak również z kilkoma ustawami tyczącymi programów pomocowych dla budownictwa socjalnego. Polecam również stronę firmy AmTech . Czasy tworzenia gett się skończyły, jesteśmy w Unii.

W tej sprawie nasuwa mi się parę kwestii.

O wpisy do księgi wieczystej może wnioskować jedynie właściciel, spadkobieraca lub wierzyciel. W tym wypadku Państwo Andrzejczyk nie mieli prawa własności a jedynie prawdopodobnie umowę najmu dlatego też wyrok mógł być taki a nie inny.

Moim zdaniem w związku z wyrokiem Państwo Andrzejczyk powinni zwrócić się do gminy o inny lokal gminny zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów art. 4.

I de facto to gmina straciła lokal będący w jej dyspozycji bo na czas nie zadbała o regulację ksiąg.

W przypadku kiedy ktoś ma akt własności dokonał zmian w księdze wieczystej to o ile mi wiadomo Niemcy mogą sądzić Państwo o odszkodowanie i trudno bym im był uzyskać wyrok o fizycznym odzyskaniu nieruchomości itp.

Co do zwrotu przez braci Rosjan to o ile wiem podpisaliśmy stosowne umowy, że Państwo polskie bierze na siebie roszczenia obywateli, którzy zostawili majątek za obecną wschodnią granicą czyli tak zwani zaburzenie

Kilka ciekawych rzeczy pojawiło się w TV Biznes.
link: http://nieruchomosci.tvbiznes.pl/

W programie Ruch w "Nieruchomościach".
ODCINEK 20

Czym różni się prawo użytkowania wieczystego
od prawa własności? Dlaczego na rynku mogą pojawić się aż trzy ceny tego samego gruntu? Dlaczego sposób użytkowania gruntu - pod budownictwo mieszkaniowe lub komercyjne - wpływa na wysokość opłat za użytkowanie wieczyste? Kiedy możemy się spodziewać
wzrostu takich opłat?
http://nieruchomosci.tvbiznes.pl/_wmvs/rwn_20.wmv

ODCINEK 21

Wynajmujesz swoje prywatne mieszkanie?
Ustawa o ochronie praw lokatorów także cię dotyczy! Jak należy składać wypowiedzenie najmu? Czy wypowiedzenie in blanco jest skuteczne w świetle prawa? Z jakich przyczyn można wypowiedzieć najem? Co może tzw. dziki lokator?
http://nieruchomosci.tvbiznes.pl/_wmvs/rwn_21.wmv

ODCINEK 22

Jak często i o jaką kwotę wolno podnosić czynsz? Co wspólnego ma wartość odtworzeniowa lokalu
z maksymalną wysokością czynszu? Ile wynosi ta wartość dla poszczególnych województw? Skąd
się biorą obniżki opłat we wspólnotach
i spółdzielniach mieszkaniowych?
http://nieruchomosci.tvbiznes.pl/_wmvs/rwn_22.wmv

Źródło: TV Biznes

Do noweli Prawa Budowlanego należy jeszcze dodać projektowane zmiany ustawy o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten projekt przejdzie, to łatwo można się domyslić jak wpłynie to na wykonywanie ŚCHE dla lokali wynajmowanych. Zwróćcie uwagę poniżej na ostatnie zdanie.

Właściciele wynajmujący mieszkania zapłacą 8,5% podatku
(IAR, dd/04.08.2009)

"Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów. Zmiany przedłożył minister infrastruktury. Nowe przepisy zakładają, że od 1 stycznia przyszłego roku właściciele mieszkań, którzy zdecydują się na wynajęcie, zapłacą 8,5-procentowy podatek od przychodów z najmu.

Obecnie podatek w takiej wysokości płacą jedynie osoby, których przychody z najmu nie przekraczają równowartości 4 tysięcy euro. Natomiast po przekroczeniu tej kwoty, podatek wzrasta do 20 proc.

W nowych przepisach uregulowano także kwestie tak zwanego najmu okazjonalnego. Będzie mógł go stosować właściciel mieszkania będący osobą fizyczną, który nie prowadzi działalności gospodarczej związanej z wynajmowaniem lokali. Taka umowa ma być zawierana na okres do 10-ciu lat. Właściciel, który będzie chciał skorzystać z przepisów dotyczących najmu okazjonalnego, będzie musiał zgłosić zawarcie umowy w urzędzie skarbowym.

Te rozwiązania mają doprowadzić do zmniejszenia szarej strefy na rynku wynajmu mieszkań i zwiększenia liczby legalnie wynajmowanych lokali".

Do noweli Prawa Budowlanego należy jeszcze dodać projektowane zmiany ustawy o ochronie praw lokatorów. Jeśli ten projekt przejdzie, to łatwo można się domyslić jak wpłynie to na wykonywanie ŚCHE dla lokali wynajmowanych. Zwróćcie uwagę poniżej na ostatnie zdanie.
Już widzę interpretację takiego zapisu. Przecież w ustawie jest mowa o najmie, a nie "najmie okazjonalnym". Polak potrafi .

[ Dodano: 5 Sierpień 2009, 07:25 ]

Chociaż z tymi idiotycznymi opłatami od metra kwadratowego, a nie od osoby wymyślił Sejm w ustawie o ochronie praw lokatorów. Także spółdzielnia nie ma wyboru. Dochodzi przez to do takich paradoksów, że za windę będą płaciły osoby mieszkające na parterze. Za odpady zapłaci więcej jedna osoba mieszkająca w dużym mieszkaniu, niż sześć osób w mniejszym. Nawet częstość zapalania światła na klatce schodowej zależy od metrażu mieszkania. Moim zdaniem większość lokatorów będzie bezpodstawnie obciążona dodatkowymi opłatami.


A co z mieszkaniami gdzie NIKT nie jest zameldowany?Jest już dużo osób które mają kilka mieszkań i nie mają obowiązku oraz fizycznie możliwości zameldować się we wszystkich.
Więc je n.p. wynajmują.Mają za nie płacić zameldowani?
Nie ma absolutnie sprawiedliwego rozwiązania...

http://krs.org.pl/home.ph...ek=650&poziom=1
WITAM na forum, proszę o przeczytanie przepisów które dotyczą kadencyjności RN w spółdzielni.

http://krs.org.pl/home.ph...ek=650&poziom=1

Panie Przemku jeżeli ma Pan takie chody u SZANOWNEGO Swięch,to może poprosi Pan

w imieniu wszystkich członków aby dostarczył nam uzasadnienie do podwyższonych czynszów.

Taki obowiązek wynika z ustawy Prawo spółdzielcze,ustawy o ochronie praw lokatorów,ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

ZARZĄD to tylko pracownicy najemni,jeżeli nie wykonują obowiązków to wypada ich odsunąć od zarządzania naszym majątkiem!!!!

W naszym świecie ludzie bogacą się raczej ujmując innym niż służąc.

Żandarm: Wyedytowałem bo niepotrzebnie tyle postów stworzyłeś

Witam Kolegę "stachu_k".
Dziękuję Koledze za wskazanie Ustawy o zmianie Ustawy o ochronie praw lokatorów. Nie znałem tej ustawy, obowiązuje od dwóch tygodni. Jest to jedna z nielicznych ustaw, która tak jasno określa obowiązki wynajmującego i najemcy. Może w końcu prawnicy nauczą się pisania ustaw.

Jeszcze raz dziękuję.

Andrzej Janiszewski "ajan"

Czy art. 1a ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego - utworzył nowy Kodeks Cywilny dla "lokali będących w dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej"?
Zgodnie z art. 1a wyżej cytowanej ustawy, zmiany wprowadzone jej art. 26 w Kodeksie Cywilnym nie dotyczą "lokali będących w dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej"

Obecnie jest w sejmie zmiana ustawy o ochronie praw lokatorów dotycz aca zmiany opłat czynszu?
Druk sejmowy nr.964 ?
Jestem ciekaw - kto z tej zmiany cos wie lub jak go sejm zatwierdzi a to jest pewne b edzie wiedział !
jest tam to wszystko tak napisane że ani lokator ani wynajmujacy niec nie wie ?
Takie sprawy powinny być sformułownae prosto i jakno aby kazdy obywatel wiedzial o co chodzi a nie musiał ślęczeć i analizować i szykac jakis wspólczynników i danych statystycznych, Mieszkania wynajmuja prosci ludzie którzy nie umieja i nie maja czasu na studiowanie wypocin urzędników aby wiedziec co im sie należy.
Znowu jeden bubel bedzie wiecej - Ministerstwo Budownictwa opracowało cos z czego nikt nic nie wie a maja roztrzygać sądy.
A sądy są opłacane z naszych podatko - i to podwyzsza koszty utrzymania państwa i powduje zadrażnienia u ludzi.
Chciałbym widzieć jak posłowie wyliczaliby czynsz za mieszkanie z tej ustawy ????
I takich głupich urzedników zatrudniają za pieniadze podatniko w Ministersywie Budownictwa, bo to MB przygotowało taki bubel ??
jeszcze nie jest uchwalona ustawa - może GP napisze o tym !!!!

Dla mnie absurdem jest, że sady musża orzekać prawo do lokalu socjalnego w przypadku ozreczenia eksmisji na podstawie ustawy o ochronie lokatorów z 21.06.2001r Dz. U nr. 31 Do tego są słuzby socjalne które moga zbadać rzeczywiste warunki finansowe lokatora a sąd orzeka jedynie na podstawie ustawy a nie ma wgladu we wszysktie spawy lokatora - opiera się jedynie na papierkach i tym co powiedzą świadkowi, a ci róznie mówia.
Tym sposobem chroni sie tez nierobów i pijaków którym nie chce sie pracować a wola życ na koszt podatników jak świete krowy w Indiach. A przecież na to aby oni mieszkali inni musza na nich pracować
bo utrzymanie mieszkania kosztuje jak tez jego wybudowanie. Pomaga c trzeba tym którzy potrzebyja pomocy, inwalidom chorym a nie zdrowym którzy nie lubia pracować. Chcesz mieszkac - pracuj a nie żyj na czyjs koszt. Ale obecnie w polsce tylko sie mówi pomóżcie - ale czy potrzebuje pomocy, to nalezy sprawdzić a nie trwonic cudza pracę
A nasi politycy - lubia rozdawać to co inni wypracuja, przoduja w tym obecni rzadzacy ........

Istnieje możliwość wypowiedzenia umowy najmu. To primo. Po drugie: prezentowanie treści pornograficznych małoletnim ( a tym jest obnażanie się ) jest przestępstwem, opisanym w art. 202 k.k., ściganym z urzędu. Myli się więc pan Kwiecjasz. Tłumaczenie się, że mandatów nie da się egzekwować , bo oni 'nic nie mają'uważam za co najmniej nie na miejscu. Nie może być tak, że ci alkoholicy terroryzują sąsiadów. Czy władze zajmą się sprawą dopiero wtedy gdy dojdzie do nieszczęścia?

Radziłbym jednak sprawdzić ustawę o ochronie niektórych praw lokatorów i zastanowić się nad przesłankami wypowiedzenia umów najmu kloptliwym mieszkańcom.

P.S. Podałem jedynie prawne możliwości rozwiązania problemu...

to nie jest tak Chicken, lokale w tym budynku to lokale socjalne przydzielane przez gminę zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów, gminnym zasobie mieszkaniowym i zmianie KC. Oznacza to, że ktoś już bądź wypowiedział umowę najmu tym ludziom, bądź wykonał nakaz eksmisji, bądź inną decyzją administracyjną przydzielił ten lokal. Ze swojego prywatnego lokalu jest problem usunąć niechcianego najemcę, a co dopiero z lokalu socjalnego. To na prawdę wygląda na sytuację patową.

http://prawy.pl/r2_index.php?dz=nowosci ... 404&subdz=

Szefowie Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" i NSZZ "Solidarność 80" - Konfederacja zaapelowali o udział w manifestacji antyrządowej 20 czerwca. Apel adresowany jest do wszystkich central związkowych i organizacji pracowniczych.

Bogusław Ziętek z "Sierpnia 80" powiedział, że chodzi o solidarne i masowe przeciwstawienie się planowanym przez rząd zmianom w Kodeksie Pracy, Ustawie o związkach zawodowych i Ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

Sformułowany dziś apel ma służyć jedności pracowniczej. W opinii Bogusława Ziętka jest bardzo ważne, by poszczególne związki nie działały przeciwko sobie i , jak się wyraził "nie knuły z rządem na temat odebrania pracownikom kolejnych uprawnień".

Zdaniem Ziętka, takie praktyki stosują "Solidarność" i OPZZ. Grzegorz Durski z "Solidarności 80" podkreśla, że związkowcy podejmują protest, ale są pełni dobrej woli. Jeśli rząd będzie chciał współpracować i uzna protestujących za partnerów, to są gotowi do rozmów.

Uczestnicy demonstracji 20 czerwca będą się między innymi domagać: podniesienia płacy minimalnej, ograniczenia możliwości zatrudniania na umowy pozakodeksowe - "śmieciowe", jak nazywają je związkowcy - zachowania prawa do wcześniejszej emerytury i przyznanie tych praw pracownikom ochrony zdrowia, zniesienia podatku dochodowego od emerytur i rent, zwiększenia ochrony lokatorów i ochrony pracowników supermarketów przed wyzyskiem.

Jak zwykle okazuje sie ze nie mozemy liczyc na Policje czy tez prezesa spoldzielni mieszkaniowej, dlategoz pozostaje nam zaufac niezawislym sadom . W sytuacji w której znalezli sie mieszkancy bloku proponowałbym zapoznac sie z ustawa o ochronie praw lokatorow, a w szczegolnosci z art. 13 który mówi o tym ze inny lokator, lokatorzy zamieszkujacy blok ktory jest miejscem zamieszkania wielolokalowego moga wystapic do sadu z pozwem o rozwiązanie przez sad stosunku prawnego uprawniajacego do uzywania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.

Mieszkańcy tego bloku do dzieła !

proponowałbym zapoznac sie z ustawa o ochronie praw lokatorow, a w szczegolnosci z art. 13 który mówi o tym ze inny lokator, lokatorzy zamieszkujacy blok ktory jest miejscem zamieszkania wielolokalowego moga wystapic do sadu z pozwem o rozwiązanie przez sad stosunku prawnego uprawniajacego do uzywania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.

Mieszkańcy tego bloku do dzieła !


No tak, tylko ustawa, o której piszesz ma zastosowanie dla lokali wynajmowanych, a czy SM "Połaniec" wynajęła ten lokal?

W 2000 roku zakład w którym pracowałem sprzedał innej osobie (nie wiem czy nie bezprawnie) łokal w którym mieszkam i jestem zamieldowany na stałe.Wprawdzie miałem prawo pierwokupu lecz po prostu nie stać mnie było na to. Umowa ze strony zakładu nie została rozwiązana, a nowy własciciel zadnej umowy ze mną nie zawarł(nic nie podpisałem).Nabywca wiedzial że kupuje mieszkanie z lokatorem ze stałym meldunkiem.
Dwa lata temu ożeniłem się i żona zamieszkała razem ze mną (jest zamieldowana gdzie indziej). Teraz nowy własciciel wzywa do opuszczenia mieszkania przez moją żonę, pod rygorem natychmiastowego wypowiedzenia, twierdżąc ze złamałem prawo. (Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów. Art 11 poz 3. której treść brzmi: "Jeżeli lokator wynajał, podnajal albo oddal do bezpłatnego używania lokal lub jego część bez wymaganej zgody właściciela itd." Czy ma prawo do wypowiedzenia mieszkania?

Umowa o odpłatne uzywanie likalu może być zawarta na czas oznaczony lub nieoznaczony- jest to jedna z trzech kluczowych zmian obow. od 15.07.2003. Art. 5 ust. 1-3 przywrócił stronom umowy prawo do zawierania jej na dowolny okres ( przed umowa o ustalonym terminie nie mogła być zawrata na okres krótszy niz 3 lata ) Obecnie ustawa w tej kwesti nie zawiera żadnych ograniczej. Zmiany- ustawa z 09 maja 2003r. o zmianie ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego ( Dz.U. Nr 113, poz. 1069 ). Obszerny artykuł na ten temat ukazał się w Gazecie prawnej 25-27 lipca 2003r. w dodatku "Prawo i życie" - art. Jak korzystać z praw najemcy . Porady dla lokatora.

Jeśli chcesz wynająć to rób to z udziałem licencjonowanego biura nieruchomości lub sam, ale w pierwszej kolejności zapoznaj się z Ustawą o ochronie praw lokatorów (art. 11). Najlepiej podpisz z właścicielem umowę najmu na czas nieoznaczony z kwartalnym lub rocznym okresem płatności. Co zyskujesz??? Zapłacisz z góry za rok lub kwartał a później "olewasz" właściciela przez dwa pełne okresy płatności, za trzeci płacisz regularnie i może pocałować ciebie w czekoladowe oczko, ponieważ żeby wypowiedzieć tobie umowę najmu z powodu zwłoki w płatności czynsz musiałbyś zalegać za trzy pełne okresy płatności hahahhhhh... No a gdyby chciał ciebie zwolnić z powodu innego niż w Ustawie wówczas kłania się okres 3-letniego wypowiedzenia. Powodzenia
 

Ja napisałem bardzo podobne pismo tylko powołałem się na art. 8a. pkt. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2001 Nr 71 poz. 733 z późniejszymi zmianami), który ustala termin wypowiedzenia czynszu na 3 miesiące...

Napisałem też drugie, w którym zażądałem na podstawie art. 8a pkt. 4 ww. ustawy przedstawienia na piśmie przyczyny podwyżki i jej kalkulację.

i czekam na odpowiedź...

    Odwal się Expert. Przeczytaj w KC a nie zawracaj dupy.

===========
    A gwoli ścisłości art. 673 KC. W ustawie o ochronie praw lokatorów nie ma nic na ten temat, bo reguluje to wystarczająco KC.


 Witam
Materiały odnośnie normy prześlę na konto pocztowe za parę godzin. Teraz
przesyłam Ustawę o ochronie praw lokatorów.
Pozdrawiam Marek

| Rozporządzenie z 94r. , poza tym jest aktem niższej rangi
| niż Ustawa.
| Listy lokatorów, k...., pozdejmowali, a takie rzeczy są OK ???
|
| Co mi zrobią jak nie wpiszę swojego adresu ?
| A nie zamierzam!
|

Uff... troche mi zeszlo nim zlalazlem takie rodzynki:

Rodzynek 1. od Rzecznika Praw Obywatelskich:
Rzecznik z własnej inicjatywy podjął działania dotyczące
obowiązku udostępniania na tablicy informacyjnej budowy (lub
rozbiórki) danych o charakterze osobistym (imię, nazwisko, adres,
numer telefonu) podmiotów bezpośrednio związanych z procesem
inwestycyjnym. Obowiązek udostępnienia wskazanych danych wynika z
przepisu rangi podustawowej (zarządzenia Ministra Gospodarki
Przestrzennej i Budownictwa z dnia 15.XII.1994 r.), co pozostaje
w kolizji z normą art. 51 ust. 1 Konstytucji RP. Konstytucja
stanowi bowiem, że nikt nie może być obowiązany inaczej niż na
podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby.
Regulacja ta jest ściśle związana z prawem obywatela do
prywatności, wyrażonym w art. 47 Konstytucji. Uwagi tej treści
Rzecznik przekazał Ministrowi Spraw Wewnętrznych i Administracji,
dodając, iż nie kwestionuje samego obowiązku ujawniania
określonego rodzaju danych na tablicy budowy, lecz podstawę
prawną tego obowiązku, jako sprzeczną z ustawą zasadniczą.
Rzecznik prosił o rozważenie zasadności podjęcia inicjatywy
legislacyjnej, która polegałaby na określeniu w ustawie rodzaju
danych podlegających wyeksponowaniu na tablicy informacyjnej
budowy. Do końca 1999 r. Rzecznik nie uzyskał stanowiska Ministra
Spraw Wewnętrznych i Administracji w tej sprawie.

Rodzynek 2. od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych -
i wg mnie na nim nalezy sie bazowac:
Czy na tablicy informacyjnej budowy muszą figurować dane osobowe
inwestora budowy?

Na podstawie art. 45 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo
budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414), Minister Gospodarki
Przestrzennej i Budownictwa wydał zarządzenie z dnia 15 grudnia
1994 r. w sprawie dziennika budowy oraz tablicy informacyjnej
(M.P. Nr 2, poz. 29). Stosownie do § 13 pkt 1 ppkt 3 niniejszego
zarządzenia, tablica informacyjna budowy powinna zawierać imię i
nazwisko, adres oraz numer telefonu inwestora. W związku z
faktem, iż powołane zarządzenie jest obecnie obowiązującym aktem
prawnym, nie istnieje legalna możliwość, aby na tablicy
informacyjnej budowy nie znajdowały się prawnie określone dane
osobowe inwestora budowy.

Pozdrawiam
Dlugi


Witam

Załóżmy sytuację, że lokator któremu wynajmuję mieszkanie nie płaci mi.
Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorów po dwóch miesiącach zalegania
mogę wysłać mu upomnienie, że mam zamiar rozwiązać umowę najmu.
Jeśli dalej nie płaci, to miesiąc później (po 3 miesiącach zalegania)
mogę zawrzeć z nim ugodę. Gdy w ugodzie nie życzę sobie miesięcznie
więcej niż spłata miesięcznego czynszu+bieżący, to ugoda jest ważna bez
względu na zdanie lokatora. Gdy przez dwa miesiące nie wywiązuje się z
jej postanowień, to...
No właśnie, to co?

1. Co jeśli po miesiącu od zawarcia ugody zaczyna spłacać? W ugodzie
zawiera siępewnie jakiś zwrot "należności powstałe w okresie od...
do...". A pierwszy miesiąc po zawarciu ugody nie płacił.
2. Jeśli nie płacił dwa miesiące po zawarciu ugody, to rozumiem, że
umowa może zostać wypowiedziana (rozwiązana czy jak ją tam zwał w
żargonie prawniczym ;-) )?
3. W jaki sposób usunąć takiego lokatora? Czy muszę mieć nakaz sądowy?
Czy może wezwać policję i powiedzieć, że taka osoba przebywa w moim
lokalu bez tytułu prawnego?
4. Czy jeżeli w umowie jest klauzula zabraniająca podnajmu, a lokator
mieszka z kimś to mogę to wykorzystać jako powód rozwiązania umowy? Jak
udowodnić (tak, aby w razie czego sąd nie miał wątpliwości) fakt
zamieszkiwania przez tego kogoś, jeśli ta osoba nie jest tam zameldowana
w żaden sposób?
5. Czy wszelkie powiadomienia i inne pisma kierowane do lokatora mają
moc prawną jeśli wysyłam je poleconym za potwierdzeniem odbioru? Czy
powinienem mieć świadka, który przeczyta pismo i będzie obserwował
dokładnie proces nadawania listu żeby lokator później nie mógł się
wyprzeć otrzymania listu o takiej a nie innej treści? Dodam, że nie ma
możliwości osobistego załatwienia sprawy, telefon nie jest odbierany, a
jeśli już jest, to tylko słyszę, że pieniądze już wpłacone.
6. Czy jeśli w umowie nie ma specjalnego punktu na ten temat to mogę się
domagać odsetek od kwoty która mi się należy?

chester



Przeczytaj jeszcze raz uważnie odpowiedź Karola.
Choć teoretycznie ta pani może nie zapłacić, i wtedy zarządca będzie ją
nachodził i nachodził.
Jeśli był stan wyższej konieczności, to musiał np. naprawić dach bez
konkretnego zlecenia - jeśli staruszka, to może się nastawić na drogę cywilna
(jak ma nerwy) i liczyć na to, że regulować będą już jej spadkobiercy.
jakbym był bardzo stary, to być może właśnie takie rozwiązanie bym wybrał ;-(
Dżek
A ci co nie wykupili są jedynie NAJEMCAMI za uzgodniony czynsz i tyle.
PGM może się podetrzeć ustawa o ochronie lokatorów.



PGM-owskim)...Nie ma właściciela, tylko jest państwowa administracja tego
budynku...W umowie była tylko wzmianka o 48 zł. na fundusz remontowy.
Mieszkanie przekształcone ze statusu kwaterunkowego na własnościowe.

Czy TY na NICH przypadkiem nie głosowałaś???
:-/


Nie na tych co to wymyślili.

Kaja

| Zadzwonilam przed chwila do tej kobiety, aby przekazać jej to co
przeczytałam
| powyżej :-)
| Ta pani powiedziała mi, że podpisywała tylko umowę na płacenie miesięcznie
na
| fundusz remontowy kwoty 48 zł...Te 48 zł. płaci już 17 miesięcy, to się
| uzbierało z tego już 816 zł.
| Na 700 zł m-cznie płatne przez parę m-cy za reperację dachu umowy żadnej
nie
| podpisywała....
| Gdzie ona może się odwołać w tej sprawie?...Czy w Ratuszu jest jakiś
| departament, który się zajmuje tymi sprawami? ( Kwaterunek).
| Muszę nadmienić, że ja też kiedys tam wykupiłam swoje mieszkanie ( co
prawda
| jeszcze nie na zupełną właśność) w Sp-ni Mieszkaniowej i koszty są dzielone
| równo na wszystkich, więc tych co mają mieszkania lokatorskie, czy
własnościowe
| i nie bardzo rozumiem jakim prawem w przypadku ( powyżej) PGM żąda od
ludzi,
| tylko od tych co wykupili swoje mieszkania zwrotu kosztów naprawy dachu.



----- Original Message -----

: Marcin ja wiem,że masz racje ale w praktyce to inaczej wygląda. Sam
: dobrowolnie nie opuści jej mieszkania bo własnie miedzy innymi będzie się
: powoływał np. przed policją,że jest męzem ,że jest zameldowany i ble ble ,
z
: reguły policja przystaje na  to bo są to typowe sprawy rodzinne wobec
braku
: dobrowolnosci ze strony faceta tylko pozostaje  eksmisja a w tym
konkretnym
: przypadku nawet nie będzie mowy o lokalu zastępczym...

Ja też wiem, że masz rację,
ale chodzi mi po głowie jeszcze jedno:
ustawa o ochronie praw lokatorów w art. 13 ust. 2 mówi:

2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji
małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego
lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne
zamieszkiwanie.

Art. 2 stwierdza, że

Art. 2. 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
 1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą
lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności.
 3) współlokatorze - należy przez to rozumieć lokatora, któremu przysługuje
tytuł prawny do używania lokalu wspólnie z innym lokatorem.

Art. 13 mówi, jak eksmitowac osobę, która posiada tytuł prawny do lokalu.
Ale jeżeli umowa, na podstawie której małżonek użytkuje lokal przestaje
obowiązywać (przy czym nie stosuje się tutaj w/w ustawy, bo nie jest to
umowa odpłatna - argument z art. 5 ustawy),
to małzonek traci prawo do przebywania w lokalu.
I próba jego wejścia - z pomocą policji czy bez - jest usiłowaniem /
naruszeniem miru domowego i ingerencją w prawa właściciela.

Czy sądzisz, że prokuratura wszczęła by postępowanie w takiej sprawie?
W sytuacji, gdy policja pomaga małzonkowi wejść do mieszkania - czy
właściciel nie ma roszczenia do Skarbu Państwa w "osobie" Policji o
odszkodowanie?

tak się tylko zastanawiam

pozdrowienia


| Jest problem (właśnie z tymi opłatami) - taki niezależny informator
| musi z czegoś żyć, a opłaty pobiera jednak operator telefoniczny.
| Ale to już NTG :-)
Udzielenie informacji "913" kosztuje coś koło złotówki. Jeden impuls ze 30
groszy. No to uruchamiamy 0-70... tak, by się równoważyło. I mamy wolny
rynek.


Tylko w teorii to tak ładnie wygląda...
Po pierwsze - nie ma tak taniej taryfy 0-700 (połączenie z BN
kosztuje 2 impulsy, czyli - w pakiecie standardowym - 70 groszy brutto,
niezależnie od czasu trwania połączenia).
Po drugie - 0-700 się bardzo źle kojarzy w społeczeństwie
(czemu się wcale nie dziwię, bo to maszynka do wyciągania
pieniędzy), i większość ludzi będzie jednak wolała zadzwonić
pod 913.
Po trzecie - ok. połowy wpływów z połączeń 0-700
i tak zabiera TPSA.
Po czwarte - TPSA (i inni operatorzy lokalni) musiałaby
przekazać temu "niezależnemu informatorowi" swoją bazę danych,
a niby dlaczego miałaby to robić?
Tak więc - w czarnych barwach widzę powstanie "konkurencyjnego
Biura Numerów"...

| Chodziło mi oczywiście o opinię jakiegoś kompetentnego działu
| (np. Biuro Prawne operatora), a nie panienki spod 913 :-)
Może napuścić ZETKĘ? Są w tym dobrzy czasami.


Ano, Weiss mógłby zadzwonić :-)

Wymyśliłem podobnie. U nas w starych książkach są numery. Jak tutaj nie
znajduję, to wyciągam z PESEL wszystkich lokatorów i zapodaję babie z 913.


Nie bardzo rozumiem - wyciągasz dane z PESEL?
Podajesz telefonistce z 913 numery PESEL???
:-)

Nie zarzekam się, ale adres + numer telefonu, to raczej nie są dane osobowe
chronione przez te ustawę. Na tej podstawie, człowieka nie zidentyfikujesz.
Nie ma mocnych. Stąd uważam to po prostu za kretynizm.


Tu chodzi nie tylko o ochronę danych osobowych, ale także
o Prawo telekomunikacyjne.
Art. 70 ustawy Prawo telekomunikacyjne (Dz.U. z 2000 r. nr 73 poz. 852):
"1. Dane osobowe zawarte w publicznie dostępnym spisie abonentów,
a także udostępniane za pośrednictwem służb informacyjnych operatora
powinny być ograniczone do:
1) numeru abonenta lub znaku identyfikującego abonenta,
2) nazwiska i imion abonenta,
3) nazwy miejscowości, w której znajduje się zakończenie sieci
udostępnione abonentowi,
4) nazwy ulicy, przy której znajduje się zakończenie sieci
udostępnione abonentowi.".

Pozdrawiam


Witam

Ale czy jak sie zawrze umowe na czas okreslony np. 3 lata to czy mozna ja

wpowiedziec
gdy najemca zacznie dawac ku temu podstawy ?
Wg ustawy o ochronie lokatora mozesz wypowiedziec ale !
wlasnie moj prawnik wpadl na pomysl :-) ze umowy zawartej na czas
okreslony
nie mozna wypowiedziec wiec ? ....


Ciekawy na podstawie czego do tego doszedł gdyż przecież przepisy o
wypowiedzeniu nie rozróżniają najmu na czas określony i nieokreślony.
Przepisy te są jednakowe odnośnie do każdej "formy odpłatnego używania
lokalu".

Jeynajmiesz na cele dzialalnosci gospodarczej to ewentualnie powinienes
zglosic ten fakt do opodatkowania wyzszym podatkiem od nieruchomosci


Jest to dobry pomysł, ale tylko jeżeli osoba która wynajmuje od ciebie
mieszkanie ma zarejestrowaną działalność gospodarczą (pomijając kwestie jej
wykonywania w lokalu).
W innym wypadku w przypadku sporu między wami sąd uzna, że jest to stosunek
najmu "mieszkalny", a postanowienia umowy miały na celu obejście ustawy i
zastosuje do waszego stosunku prawnego  przepisy USTAWY.

| Obecna ustawa została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego więc wiele
w
| tej materii może się zmienić w najbliższym czasie.


W jakim czasie ? Wiesz w jakim zakresie zostala zaskarzona i przez kogo ?

Na pewno przez Stowarzysz. Właścicieli Nieruchomości a co do zakresu to
odsyłam na  www.kamienica.pl

Dla "kamieniczników" to w zasadzie przewiduje ona jeden + a mianowicie
możliwość pozbycia się lokatorów z kwaterunku, a przynajmniej możliwość
wypowiedzenia im najmu i uczynienia z nich lokatorów na czarno. Niestety
jest to obwarowane 3 letnim okresem wypowiedzenia ale bez obowiązku
dostarczenia lokalu zamiennego.
A co to są 3 lata wobec perspektywy pozbycia sie lokatorów i przeróbki
kamienicy na biurowiec.
Z moich informacji te wypowiedzenia są już powszechne i za 3 lata spowodują
niezłe zamieszanie.

Ja jestem wlascicielem calego domu i jeden lokator doprowadzil do tego ze
inny ze strachu sie wyprowadzil !
Mam tez zalozone 4 sprawy w sadzie przez upierdliwego lokatora ale o tym
kiedy indziej :-)


Niestety taka jest szara rzeczywistość właściciela utrudniana jeszcze przez
państwo. Życzę powodzenia i trafnych decyzji w zarządzaniu.
Polecam www.vav.pl i znajdujący się tam przewodnik po zarządzaniu
nieruchomościami.

Pozdrawiam
Paweł Puch
prawnik
doradca ds.nieruchomości

prawo cywilne i obrotu nieruchomościami
regulacja stanów prawnych i rewindykacja nieruchomości


Poszukaj jeszcze w ustawie o ochronie praw lokatorów (dawna ustawa o najmie
lokali).
JaC

Przewalilem, ale nic tam nie znalazlem co odpowiedzialoby na moje pytanie


:(


W TBS'ach jak nie placisz to moga Cie z dnia na dzien na bruk wyrzucic.


teraz ty popełniasz bląd, bo jest ustawa o ochronie praw lokatorów...


teraz ty popełniasz bląd, bo jest ustawa o ochronie praw lokatorów...


a czytałeś dokładnie tą ustawę ?

Tomek



| Wszyscy narzekają na to że lokator - choćby najbardziej dziki - ma
| więcej praw niż właściciel.
| Znam przypadek że właściciel wrócił zza granicy i mieszkał u swojego
| rodzeństwa, bo nie mógł wywalić lokatorów z własnego mieszkania, a
| załatwianie spraw z miastem które miało zapewnić lokal socjalny trwało
| miesiącami.

Tylko kilka szczególnych przypadków uniemożliwia eksmisję.
Widoczna ciąża lub małe dzieci. W pozostałych wywala się darmozjadów
na zbity pysk.


Weź może przeczytaj tą ustawę najpierw.
Po pierwsze ciąża nie musi być widoczna - wystarczy że jest. Po drugie
dziecko nie musi być takie małe - wystarczy że ma mniej niż 18 lat.
A tych szczególnych przypadków jest jednak dość sporo - m.in. wystarczy
że delikwent jest bezrobotny.

Kolejna sprawa że "wywalanie na zbity pysk" to nie jest takie hop siup.
Najpierw sąd i wyrok nakazujący opróżnienie lokalu. A w wyroku hasło
klucz: "uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego". Z czego w
powyższych (ciąża, bezrobotny itp.) uprawnienia do lokalu socjalnego
muszą być.

Teraz pytanie czy gmina ma lokal socjalny - jeśli ma to wyprowadzka do
tego lokalu. Jeżeli nie ma to sorry, ale lokatorzy zostają aż się lokal
znajdzie. Na pocieszenie czynsz za nich wtedy zapłaci gmina.

A nawet jak już dostanie się wyrok nakazujący opróżnienie lokalu to nie
wykonuje się ich jesienią i zimą.

Darmozjadów, bo ktoś kto próbuje żyć kosztem innych
nie zasługuje na inne miano.


Ale te darmozjady mają dość mocną ochronę prawną w tym wypadku.


W końcu jak ktoś nie wykonuje tej własności, to można spokojnie


a dlaczego "spokojnie" ???

domniemywać, że nieruchomość porzucił. Po to, aby domniemanie
to dotychczasowy właściciel mógł obalić, konieczne jest przeprowadzenie
na wniosek "zasiedziałego" postępowania o stwierdzenie nabycia
nieruchomości przez zasiedzenie. I jeżeli dotychczasowy właściciel
wykaże, że w okresie zasadywania nieruchomości przez wnioskodawcę
choć raz skutecznie władał ową nieruchomością, okres ten się
przerywa i od tej chwili biegnie na nowo, a zatem nici z zasiedzenia.


i moim zdanie znowu niesprawiedliwość, że to właściciel musi udowodnic, że
choć raz _skutecznie_ władał nieruchomością, a nie posiadacz, że cały czas.

Problem jest tu po stronie dotychczasowego właściciela, aby był
w stanie udowodnić, że choć ten jeden raz faktycznie władał
nieruchomością.


j.w.,  to jest problem

Co do złodziejstwa ostatnio słyszanego np. w Krakowie, czy w
Warszawie, nt. zasiadywania na fałszywe papiery, to to oczywiście
jest złodziejstwo, ale mogące skutkować koniecznością zapłaty
odszkodowania lub nawet unieważnieniem fałszywego przejęcia...


"nawet" ???????

Jeśli o mnie chodzi, to - co do nieruchomości - dla mnie
złodziejstwem jest ustawa o ochronie praw lokatorów oraz
wcześniejsze akty normatywne, ustanawiające tzw. lokale
kwaterunkowe w prywatnych kamienicach/domach i regulowany
w nich czynsz.... To to faktycznie jest złodziejstwo.


A czy ja mówiłem, że nie jest ?

pozdr,
stavi


Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego z 15 grudnia 2006, Dz.U. z 2006 roku Nr 249, poz. 1833 to reguluje

a ta zameldowana corka moze z nimi mieszkac. Policja nic nie zrobi, poniewaz prawo nie zostalo zlamane, bo dzika lokatorkar nie utrudnia dostępu do lokalu . CYRK.

to takie pitolenie Policji o szopenie !! tu macie jasno napisane

Rozdział 1. Przepisy ogólne

Art. 1 [Zakres regulacji] Ustawa reguluje zasady i formy ochrony praw lokatorów oraz zasady gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy.

Art. 1a [Wyłączenie stosowania] Przepisów ustawy nie stosuje się do lokali będących w dyspozycji Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.

Art. 2 [Słowniczek] 1. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

1) lokatorze - należy przez to rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności;

2) właścicielu - należy przez to rozumieć wynajmującego lub inną osobę, z którą wiąże lokatora stosunek prawny uprawniający go do używania lokalu;

3) współlokatorze - należy przez to rozumieć lokatora, któremu przysługuje tytuł prawny do używania lokalu wspólnie z innym lokatorem;

ale

Art. 30 [Osoba bez tytułu prawnego] 1. Osoba zajmująca lokal bez tytułu prawnego do dnia wejścia w życie ustawy przez okres nie krótszy niż 10 lat wstępuje z mocy prawa w stosunek najmu tego lokalu po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, jeżeli właściciel nie wniesie w tym okresie powództwa o nakazanie tej osobie przez sąd opróżnienia lokalu lub jeżeli w tym samym terminie nie wniesiono powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku najmu.

Art. 40 [Wejście w życie] Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia , z wyjątkiem art. 18 ust. 4 i art. 32, które wchodzą w życie z dniem 1 stycznia 2002 r.

trzeba swych spraw pilnowac

Witam,

proszę przestudiować Ustawę o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2001r. Nr 71, poz. 733)

czynsz ustala własciciel ; w wypadku czynszu za mieszkanie reguluje to ustawa o
ochronie praw lokatorów...

Aż dziw bierze, że profesorowie tego nie wiedzieli
Oczywiście kwestie tego typu regulują akty o charakterze administracyjnym. W tym przypadku chodzi o ustawę z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231), a dokładnie art. 12. Rada każdej gminy posiada więc uprawnienie do określenia, w drodze uchwały, zasad usytuowania na terenie gminy (miasta) miejsc sprzedaży napojów alkoholowych i warunki sprzedaży tych napojów. Ustawodawca nie wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem „warunki sprzedaży napojów alkoholowych”. Powinny pozostawać w związku z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego. Oznacza to, że wyposażenie lokalu gastronomicznego, w którym spożywany ma być alkohol, w toaletę udostępnianą konsumentom nieodpłatnie, z wejściem usytuowanym wewnątrz lokalu, jest powiązany z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego, wynikającymi z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Z tego wynika, że wydając koncesję na sprzedaż alkoholu rada gminy może zastrzec taki warunek i nie wykracza poza ustawowe upoważnienie zawarte w art. 12 ust. 2 powołanej ustawy. Szerzej zobacz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 2001 r. II SA/Gd 710/2000, dotyczy on właśnie takiego stanu faktycznego jak opisałeś. Przekładając to na język polski – musisz poszukać uchwały rady miejskiej w tym mieście, ogłoszonej w dzienniku urzędowym tego miasta o warunkach wydawania zezwolenia na sprzedaż konsumentom alkoholu w lokalu. Tam będzie wszystko napisane. Oznacza to, że te warunki mogą być różne w różnych miastach.
Nic mi natomiast nie wiadomo, aby w tych przypadkach jakaś dyrektywa europejska obowiązywała. Ale nie twierdze, że nie. Ale z nadrzędności aktu europejskiego w stosunku do krajowego prawa wynika, że tylko rozporządzenie jest bezpośrednio stosowane, a dyrektywa tylko i wyłącznie ma zostać przeniesiona do porządku krajowego. Na terenie całej UE nie może obowiązywać jedno prawo dotyczące wydawania zezwoleń na tego typu działalność. Byłoby to zresztą niemożliwe do wykonania. Każde państwo członkowskie inaczej ma te sprawy uregulowane.

Natomiast pojęcie prawa lokalowego odnosi się tylko i wyłącznie do kilku ustaw dotyczących własności lokali, spółdzielni mieszkaniowych, dodatków mieszkaniowych, ochrony praw lokatorów i najmu.

A faktycznie mam troche wspólnego z prawem...

Projekt ustawy o zmianie ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania.

USTAWA
z dnia ………………………………. 2007 r.
o zmianie ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania

Art. 1. W ustawie z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania (Dz. U. Nr 183, poz. 1354) w art. 2 pkt 7 otrzymuje brzmienie:

„7) średni wskaźnik przeliczeniowy kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych – iloczyn współczynnika 1,3 oraz średniej arytmetycznej dwóch ostatnio ogłoszonych wartości wskaźnika, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 12 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 i Nr 69, poz. 626 oraz z 2006 r. Nr 86, poz. 602, Nr 167, poz. 1193 i Nr 249, poz. 1833), obowiązujących dla gminy, na terenie której położony jest lokal mieszkalny lub dom jednorodzinny, na który ma być udzielony kredyt preferencyjny;”.

Art. 2. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.


Inicjatywa poselska PD zakłada zwiększenie wartości średniego wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych o 30 proc. Obecnie ten wskaźnik, dla każdego województwa oddzielnie, jest obliczany jako średnia arytmetyczna dwóch ostatnio ogłoszonych wartości jednego m kw. powierzchni. Proponowana zmiana doprowadzi do podniesienia ustawowego limitu dotyczącego m.in. maksymalnej ceny zakupu lokalu mieszkalnego lub budowy domu jednorodzinnego, na który jest udzielany kredyt preferencyjny.

nie do końca... zarówno na drogach wewnętrznych czy w strefie zamieszkania obowiązują przepisy ruchu drogowego, podobnie jak w każdym prywatnym miejscu obowiązują przepisy prawa.


A próbowałeś wyegzekwować to prawo ?Prawo o ruchu drogowym obowiązauje na drogach publicznych i strefach zamieszkania. Nie jest sprezyzoane, że strefa zamieszkania na terenie publicznym czy prywatnym gdzie nie mają zastosowanie postanowienia o ruchu drogowym. Interpretacja wg opinii prawnej jest taka, że teren wspólnoty nie podlega powyższemu. Wiem bo nie raz drążyłem ten temat. Taki samochdó można usunąć jedynie w drodze postępowania o naruszenie własności prywatnej. W tym przypadku wspólnota musiała by wystąpić o usnięcie samochodu, który znajazł się bezprawnie na jej terenie tylko, ze trzeba udowodnić, że jest to bezprawne co wbrew pozorom nie jest takie proste.

Polskie prawodawstwo jest chore i to wiadomo od dawna a oto autentyczny przykład z innej beczki.
Podcza długotrwałej niebecności lokatorki wprowadziła się do niej koleżanka z małym dzieckiem, która jedynie miała podlewać kwiatki . Ta wyremontowała sobie mieszkanie zaczeła opłacać czynsz. Wielkie zdziwienie nastąpiło gdy po kilkunastu miesiącach nieobencości powróciła właścielka mieszkania gdy koleżanka oświadczyła, że ona tu teraz mieszka bo wynajmuje od niej to mieszkanie i nie ma sięgdzie podziać. Sąd dał wiarę matce z dzieckiem poniewż umowa najmu nie musi mieć charakteru pisemnego a zaszły okolicznić świadczące, iż faktycznie jest najemcą ( remont, opłaty). Teraz zgodnie z ustawą o ochronie lokatorów nie można jej wyeksmitować dopóki nie otrzyma lokalu zastęczego.... i tak obie panie mieszkają sobie już 3 rok... niemożliwe ? a jednak

Witam
Co nieco pomogę Kol.
Proszę zerknąć na ustawę:
Ustawa z dnia 17 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy o ochronie praw
lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego
oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 281 poz. 2783)
pozdr.

Głogów, 18 czerwca 2008 r.

KOMUNIKAT PRASOWY

Miejskie Koło Terenowe Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" oraz
Komitet Obrony Mieszkań w Głogowie informują, że w nocy z czwartku na
piątek, o godzinie 03:00 w nocy spod wojskowego bloku przy ul. Obrońców
Pokoju 15 na demonstrację do Warszawy wyjadą głogowianie - lokatorzy i
związkowcy.

Na ogólnopolskiej demonstracji przeciwko antyspołecznej polityce rządu,
prócz sprzeciwu wobec planów liberalizacji Kodeksu Pracy, domagać się
będziemy zwiększenia ochrony prawnej dla lokatorów. Złożymy równiez
petycję w Ministerstwie Obrony Narodowej, wnosząc o ustawową możliwość
wykupu mieszkań wchodzących w skład mienia Wojskowej Agencji
Mieszkaniowej przez cywilnych lokatorów po preferencyjnej cenie
określonej w funkcjonujących przepisach prawa miejscowego (jak
mieszkania komunalne).

Głogowianie już szykują transparenty, które zabiorą ze sobą do stolicy.
Wyjazd jest kolejną formą działań podjętych przez głogowian,
wykazujących dużą świadomość swojej roli w społeczeństwie. Tak się
buduje społeczeństwo obywatelskie, które jest fundamentem demokracji.

Pragniemy zaznaczyć, że owszem - bliżej nam do Warszawy, niż do pani
poseł z Głogowa, Ewy Drozd. Lokatorzy z ul. Obrońców Pokoju byli u
parlamentarzystki kilkukrotnie na dyżurach i tylko raz udało im się
zastać ją osobiście. Zarzut, że nie zostawili namiarów telefonicznych na
siebie jest denny. To obowiązkiem opłacanych z naszych podatków posłów i
ich asystentów jest o dane kontaktowe interesantów poprosić. Ponad to,
pragnę zauważyć, że pani poseł doskonale wiedziała, gdzie mieszkają
osoby zagrożone eksmisją i gdyby wykazała minimum chęci, udałaby się do
nich osobiście. Poseł jest przecież reprezentantem obywateli i powinien
być pośród nich.

Z wyjazdem do Warszawy wiążemy nadzieje. Liczymy, że nasza obecność pod
Sejmem poskutkuje zmianą Ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych, a
minister wyda rozporządzenie pozwalające na zamieszkiwanie w
dotychczasowych mieszkaniach do czasu ustawowego rozwiązania problemu.

PATRYK KOSELA
WZZ "Sierpień 80"
Komitet Obrony Mieszkań

Proponuję zapoznanie sie z treścią art 10 (całego)ustawy z dnia 21.06.2001r o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. Nr 71 z 2001r poz. 733)a szczególnie ust. 3 pkt 2 a wniosek wyciągniesz sama.

Niestety zmartwię wszystkich!!! Otóż., NAJEMCA to wbrew pozorom bardzo trudna kwestia, nawet jeśli nie płaci czynszu. W kwestii wypowiadania umów związanych z nie płaceniem czynszu Najemcy podlegają przepisom wynikającym z ustawy o ochronie praw lokatorów. Zatem taki Najemca musi zalegać z płatnościami za trzy pełne miesiące, następnie właściciel na piśmie musi go grzecznie poprosić o uregulowanie należności dając mu na to pełny miesięczny okres i dopiero wówczas może wypowiedzieć umowę najmu, ponieważ byłaby w przypadku sporu w Sądzie nieskuteczna. Ale to nie wszystko, Najemca, który nie płaci z pewnością dobrowolnie nie opuści mieszkania, nawet wówczas gdy umowa wygaśnie i Wynajmujący/właściciel w świetle prawa nie ma takiej możliwości jak usunięcie siłą, ponieważ zostanie oskarżony przez Najemcę i sprawę w Sądzie przegra!!!! Wynajmujący po rozwiązaniu umowy najmu musi złożyć pozew do Sądu o eksmisję Najemcy i osób z nim zamieszkujących, ale wyrok Sądu pozytywny dla Wynajmującego jeszcze wcale nie oznacza, że Najemca dobrowolnie opuści najmowane mieszkanie. Jeśli się okaże, że Najemca został przez Sąd zakwalifikowany do przyznania lokalu socjalnego, bo jest np. bezrobotny, niepełnosprawny, wychowuje małoletnie dziecko, nie posiada prawa do innego lokalu etc., to taka eksmisja może trwać latami i absolutnie nie pomoże tu ani skuteczny komornik ani też kij "bejbolowy" jakiego używają gangsterzy, ponieważ w świetle prawa w Polsce na chwilę obecną nie ma EKSMISJI "donikąd" czyli na bruk... Reasumując, sprzedaż takiego mieszkania z Najemcą jest bardzo trudno. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem pozostaje wystąpić z wnioskiem do Banku o pożyczkę hipoteczną w wysokości 100% wartości nieruchomości i obciążyć hipotekę tego właśnie mieszkania. A po otrzymaniu pieniędzy z Banku przestać spłacać zobowiązania, wówczas Bank przejmie nieruchomość z Najemcą i po kłopocie.. Oczywiście wystąpią negatywne konsekwencje dla Wynajmującego, ponieważ z powodu niespłacania pożyczki trafi do wszystkich możliwych rejestrów typu Biuro Informacji Kredytowej etc. ale w moim przekonaniu jest to zdecydowanie mniejsze zło, niż utrzymywanie mieszkania, które nie przynosi zysków i praktycznie dopłacanie do tego, żeby ktoś w nim mieszkał. Skoro Najemca nie płaci, a mieszka to Wynajmujący musi przecież ponosić koszty za media, czyli krótko mówić utrzymuje Najemcę!!!!
 

A i jeszcze jedno!!! Z postu autora absolutnie nie wynika, że mamy do czynienia z najmem okazjonalnym!!! To, że ktoś zawiera umowę na czas określony absolutnie nie oznacza, że jest to najem okazjonalny!!! Z treści takiej umowy musi dokładnie wynikać, że umowa jest umową o najem okazjonalny i musi spełniać wszystkie wymogi związane z zawieraniem tego właśnie typu umów. Ale jest jedno małe ale.., otóż., takiej umowy Najemca nie może rozwiązać do czasu, na jaki została zawarta. Jeśli jednak chce to uczynić z powodu nie płacenia czynszu, Wynajmujący będzie zmuszony procedurę wypowiedzenia umowy dostosować do przepisów wynikających z ustawy o ochronie praw lokatorów, a to oznacza, że analogicznie jak w przypadku umowy zawartej na czas nieokreślony, może dopiero po trzech pełnych miesiącach pisemnie zwrócić się o zwrot zaległości dając na to jeszcze miesiąc oraz poinformować o skutkach nie wywiązania się z zaległych opłat i dopiero po czterech pełnych miesiącach może wypowiedzieć umowę najmu. Jeśli Najemca po rozwiązaniu umowy nie opróżni lokalu, Wynajmujący nie może go siłą wyrzucić jak również nie może wprowadzić się do swojego mieszkania. Może to uczynić dopiero po opróżnieniu lokalu przez Najemcę - pozostaje mu zatem już tylko to wyegzekwować drogą Sądową wnoszą pozew o eksmisję. Niestety takie są przepisy i nic na to poradzić nie wolno. A różne nieeleganckie jazdy Wynajmujących typu: zastraszanie, wyrzucanie siłą, pozbawianie prądu, wody, gazu etc. kończą się prawie zawsze wyrokami skazującymi dla Wynajmujących z płaceniem odszkodowania włącznie. Reasumując, po to są przepisy, żeby je przestrzegać. zatem jak już ktoś decyduje się na najem swojego mieszkania, musi każdą ewentualność brać pod uwagę i raz na zawsze zrozumieć, że minęły czasy, kiedy Wynajmujący robił co chciał z Najemcą. Na chwilę obecną Najemca posiada swoje prawa i tylko droga sądowa pozostaje w przypadku tych niepłacących i opornych do opuszczenia lokalu. Pozdrawiam
 

Czynsz jest ustalany przez wlasciciela budynku - wlascicielem jest TBS i jedyne co warunkuje maksymalna wysokosc czynszu, to ustawa.

Cytat :

[...]
Art. 9a. Czynsz TBS

Czynsz najmu w zasobach towarzystwa budownictwa społecznego regulują odrębne przepisy.
[...]

Nas chroni ustawa "O ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego."

Patrzac na nia mamy :

[...]
Art. 6a. Obowiązki wynajmującego

1. Wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi przepisami.

2. W razie oddania w najem lokalu opróżnionego przez dotychczasowego najemcę, wynajmujący jest obowiązany wymienić zużyte elementy wyposażenia lokalu.

3. Do obowiązków wynajmującego należy w szczególności:

1) utrzymanie w należytym stanie, porządku i czystości pomieszczeń i urządzeń budynku, służących do wspólnego użytku mieszkańców, oraz jego otoczenia;

2) dokonywanie napraw budynku, jego pomieszczeń i urządzeń, o których mowa w pkt 1, oraz przywrócenie poprzedniego stanu budynku uszkodzonego, niezależnie od przyczyn, z tym że najemcę obciąża obowiązek pokrycia strat powstałych z jego winy;

3) dokonywanie napraw lokalu, napraw lub wymiany instalacji i elementów wyposażenia technicznego w zakresie nieobciążającym najemcy, a zwłaszcza:

a) napraw i wymiany wewnętrznych instalacji: wodociągowej, gazowej i ciepłej wody - bez armatury i wyposażenia, a także napraw i wymiany wewnętrznej instalacji kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania wraz z grzejnikami, instalacji elektrycznej, anteny zbiorczej - z wyjątkiem osprzętu,

b) wymiany pieców grzewczych, stolarki okiennej i drzwiowej oraz podłóg, posadzek i wykładzin podłogowych, a także tynków.
[...]

Jak widac wyraznie - TBS ma obowiazek utrzymywac instalacje w odpowiednim stanie, a czy cieplo ta instalacja idzie, to juz nie jego problem Mamy przecie umowe o dostawy ciepla z PC a nie TBS'em.

Do tego jeszcze oczywiscie dochodzi umowa najmu, w niej tez TBS zgadza sie na pewne obowiazki.

Czy jest jeszcze jakis hak na PC/TBS? Moze i jest, ale to prawnik dopiero jest w stanie wyczaic.

Zawsze mozna pozwac TBS czy PC do sadu z powodztwa cywilnego ... jest ktos chetny na samowolke? Ciezko to widze ...

Pamietajmy, ze blok JEST WLASNOSCIA TBS'U !!!! Ot mieszkamy w swoistego rodzaju PRYWATNEJ KAMIENICY w wersji "nowoczesnej"!!!!

Przygotowuje jakies pisemko do TBS i chcę się upenić o kilka rzeczy:

1. Na spotkaniu była mowa, że wypowiedzenie stawki czynszu to min. 3 miesiące. Jaka jest podstawa tego twierdzenia?
W umowie najmu w paragrafie 6 pkt. 4 jest napisane: "w przypadku zmiany wyskości czynszu, Towarzystwo wypowiada dotychczasowy czynsz najpóźniej na miesiąc naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego zgodnie z K.C. Art. 685"
No i w związku z tym, że otrzymaliśmy wypowiedzenie 6 lutego najwcześniej nowe stawki moga obowiązywać od 1 marca - to chcę im napisać.

2. Była też mowa, że wysokość podwyżki jest zbyt wysoka poza jakiś limit.
Doszukałem się tylko w Ustawie o ochronie praw lokatorow, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego art.9 pkt. 3:
"Podwyzki czynszu lub innych oplat za uzywanie lokalu, z wyjatkiem oplat niezaleznych od wlasciciela, nie moga w danym roku przekraczac sredniorocznego wzrostu cen towarow i uslug konsumpcyjnych ogolem w minionym roku w stosunku do roku poprzedzajacego rok miniony nie wiecej niz o:
1) 50% - jezeli roczna wysokosc czynszu nie przekracza 1% wartosci odtworzeniowej,
2) 25% - jezeli roczna wysokosc czynszu jest wyzsza niz 1% i nie przekracza 2% wartosci odtworzeniowej,
3) 15% - jezeli roczna wysokosc czynszu jest wyzsza niz 2% wartosci odtworzeniowej.
Dane o wzroscie cen, o ktorym mowa w zdaniu pierwszym, sa podawane w komunikatach Prezesa Glownego Urzedu Statystycznego.
U nas podwyżka wynosi 12,8%. Czy są jakieś inne podstawy, że jest ona zbyt wysoka? Na co można się powołać? Czy w związku z tym mogę też żadać wyjaśnienzgodnie z tym samym art. pkt. 4:
Na zadanie lokatora wlasciciel jest obowiazany podac przyczyne podwyzszenia oplat za uzywanie lokalu oraz przedstawic kalkulacje w tym zakresie. Uprawnienie to nie dotyczy czynszu.

3. I jeszcze kwestia podjęcia tej uchwały (o podwyżce czynszu) przez Zgromadzenie Wspólników. Tutaj zgodnie z art 8 cytowanej wyżej ustawy:
Art. 8. (1) Jezeli wlascicielem jest jednostka samorzadu terytorialnego, stawki czynszu, o ktorych mowa w art. 7, ustala organ wykonawczy tej jednostki:
1) w przypadku gminy - w oparciu o uchwale, o ktorej mowa w art. 21 ust. 2 pkt 4,
2) przypadku pozostalych jednostek samorzadu terytorialnego - w oparciu o uchwale odpowiednio rady powiatu lub sejmiku wojewodztwa w sprawie zasad wynajmu lokali mieszkalnych stanowiacych wlasnosc tych jednostek lub wlasnosc osob prawnych nalezacych do tych jednostek.
Ktoś na spotkaniu też mówił, że stawka czunszu musi byc jeszcze przez kogoś zatwierdzona?

Pozdrawiam



W nawiązaniu do Pana pisma z dnia 12 lutego 2007 r. informuję, iż nowa stawka czynszowa obowiązuje od l kwietnia 2007r. a wysokość stawki czynszu jest ustalana w oparciu o zapisy ustawy z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego.
Zgodnie z jego treścią stawki czynszu za l m2 powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego w zasobach mieszkaniowych towarzystwa są ustalane przez zgromadzenie wspólników, walne zgromadzenie akcjonariuszy albo walne zgromadzenie w takiej wysokości, aby suma czynszów za najem wszystkich lokali eksploatowanych przez towarzystwo pozwalała na pokrycie kosztów eksploatacji i remontów budynków oraz spłatę kredytu zaciągniętego na budowę. Jednakże ustalony w sposób powyższy czynsz nie może być wyższy w skali roku niż 4% wartości odtworzeniowej lokalu, obliczonej według przepisów ustawy o ochronie praw lokatorów, z jednym wyjątkiem określonym w art. 30 ust. 5 pkt 3 ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego.
Zmiana zaliczek z tytułu centralnego ogrzewania oraz centralnej ciepłej wody wynikła z kalkulacji przeprowadzonej przez Towarzystwo na podstawie poniesionych kosztów w minionym okresie.
W kwestii zaliczki na ciepłą wodę informuję, iż zgodnie z Regulaminem zaliczkowo dla lokalu miały być naliczane 2m3/os, taki system naliczania został poprawnie wprowadzony w roku 2007r., z tym że zmianie uległa wysokość zaliczki z tyt. ziemnej wody, na 1,5m3/os. W nawiązaniu do zgłoszenie o mniejszym zużyciu w załączeniu przesyłam nowe zawiadomienie czynszowe obowiązujące od l kwietnia 2007r. ze wskazaniem właściwego rachunku bankowego.

Właściwym nr rachunku jest ten na który wpłacalismy do tej pory.