Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Ustawa o zużytym sprzęcie


No wlasnie po to jest ten przepis, zeby nie wyrzucac takich rzeczy na
smietnik ;P Jaki mialoby sens stosowanie przepisu do rzeczy kupionych po
1 lipca?


Ano taki, że zwalanie tematu utylizacji sprzętu nie kupionego w sklepie,
w ktorym teraz kupuję nowy telewizor, to zwykle ciulostwo.
Ale myslac tak bylem w bledzie. Racja, jaki miałaby wówczas ta ustawa
sens, skoro zaczełaby praktycznie funkcjonowac dopiero za kilka lat?

Co to samej ustawy to polecam Ustawe z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym
sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

A tak przy okazji: kiedy bedą kary za psie gówna na chodnikach i
trawnikach?





| Jak nie (bo pewnie nie) to czy sklepy komputerowe biorą na śmietnik
| monitor jak przyjde po nowy zakup?
| Maja taki obowiazek, jak kupujesz nowy to masz prawo za darmo im
| oddac stary i nie maja prawa nie przyjac.
|  a jak ci zabiorą furmankę, to muszą oddać samolot
| to taka nowa świecka tradycja
Pisze powaznie. Jest taki przepis, dla sprzedawcy wynikają z niego
jeszcze ciekawsze nieprzyjemności/niewygody. Nie mam pod ręką akurat,
ale jak znajde to zacytuje/zalinkuje.


ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym z 29 lipca 2005
r. (Dziennik Ustaw nr 180, pozycja 1494 i 1495).


| to taka nowa świecka tradycja
| Pisze powaznie. Jest taki przepis, dla sprzedawcy wynikają z niego
| jeszcze ciekawsze nieprzyjemności/niewygody. Nie mam pod ręką akurat,
| ale jak znajde to zacytuje/zalinkuje.
ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym z 29 lipca 2005
r. (Dziennik Ustaw nr 180, pozycja 1494 i 1495).


o to to...

USTAWA
z dnia 29 lipca 2005 r.
o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym1)
(Dz. U. z dnia 20 września 2005 r.)

Rozdział 5
Obowiązki użytkownika sprzętu
Art. 35. Użytkownik sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych jest obowiązany do oddania
zużytego sprzętu zbierającemu zużyty sprzęt.
Art. 36. Zabrania się umieszczania zużytego sprzętu łącznie z innymi odpadami.

Rozdział 6
Obowiązki zbierającego zużyty sprzęt
Art. 42. 1. Sprzedawca detaliczny i sprzedawca hurtowy są obowiązani przy sprzedaży sprzętu
przeznaczonego dla gospodarstw domowych do nieodpłatnego przyjęcia zużytego sprzętu w ilości nie
większej niż sprzedawany nowy sprzęt, jeżeli zużyty sprzęt jest tego samego rodzaju.




SlawekG

| Gdzies mi sie ostatni obiolo o uszy, ze Porotherm to trudny material w
| obrobce. Czy to prawda? Co to znaczy? Moze wybrac cos innego niz
| Porotherm? (Jestem zupelnym budowlanym laikiem).
| Pozdrawiam,
| SlawekG

| trudny , ciasta z niego nie zrobisz :)


Warto znalezc ekipe, ktora robi w Porothermie. Material trudny raczej nie
jest, ale jak ekipa widzi go pierszy raz, to potrafi robic bledy wynikajace
niestety z niemyslenia: np. u mnie potrafila z połówek 44 sluzacych do
konczenia sciany (zeby nie bylo na koncu zębów) ustawic scianke 22 (czyli
łączyla prostopadle do tego jak ustawa przewiduje). Efekt - cala scianka ma
"zęby" na wierzchu i trzeba narzucic wiecej tynku. Generalnie nie wiedzieli
czym sie rozni pustak serii 44-38-25-18-11 od połówki (np. 44 1/2) czy
cwiartki (np. 44 3/4). Slowem Porotherm traktowali jak cegłę - obojetnie czy
wzdluz czy wszerz czy na sztorc. Ale szybko sie uczyli. Porotherm niezle
trzyma wymiary - wazne z punktu widzenia zuzycia materialow do tynkowania.
Wada: jesli masz jakies luki czy wykusze ciezko sie go docina na wymiar, bo
sie kruszy. Ale jest to do zrobienia. Ja jestem zadowolony. Tynkarz ogladal
ostatnio mury i nie narzekal ;-)
Aha - sa ekipy ktore wola porotherm, sa takie ktore wolą inne materialy. Bo
maja np. do tego odpowiedni sprzet (przycinanie). Swoj zawsze chwali swoje.
pozdr.
B.


IMHO - unia wpadla we wlasne niecne sidla - jakby scisle spogladac
to by klient nie mogl video/dvd do tv podlaczyc :-)


To się otwiera nowy rynek usług :-).
Podłączanie i plombowanie takiego podłączenia wykonywane przez specjalistę z
odpowiednimi unijnymi uprawnieniami EMC.

Też fajnie jest w ustawie o zużytym sprzęcie (dyrektywa WEEE):
Art. 70.
Kto, wbrew przepisowi art. 5, przeprowadza demontaż zużytego sprzętu poza
zakładem przetwarzania, podlega karze grzywny.

Gdy zaczynałem bawić się elektroniką to z kilku starych radioodbiorników
wymontowałem to i owo. Na szczęście wtedy nie było to karalne.
P.G.


Zepsuła mi się płyta główna, którą zakupiłam 3 miesiące temu.
Sklep obiecał mi nową w ramach reklamacji, jednak przysłał
mi egzempalarz mocno "zużyty" z widocznymi śladami dosyć
niechlujnej ekploatacji.

Czy mają prawo wpychać mi stary złom?
Zakupiłam przecież nową płytę, a ta którą dostałam nawet wizualnie
prezentuje się tragicznie.

Wg. prawa Jeżeli sprzęt zepsuł się do 6 miesięcy od daty zakupu,
wtedy przyjmuje się, że towar był wadliwy w momencie kupna.
Tzn. tak jakby wada już w nim była. Wtedy serwis może od razu wymienić
sprzęt na nowy. Jest to zapisane w ustawie:  Art. 4. 1.
Sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeżeli towar konsumpcyjny
w chwili jego wydania jest niezgodny z umową; w przypadku stwierdzenia
niezgodności przed upływem sześciu miesięcy od wydania towaru
domniemywa się, że istniała ona w chwili wydania.

Jednak sklep twierdzi, że producent odesłał tego złoma i nic się nie da już
zrobić.

Yonnie



Zepsuła mi się płyta główna, którą zakupiłam 3 miesiące temu.
Sklep obiecał mi nową w ramach reklamacji, jednak przysłał
mi egzempalarz mocno "zużyty" z widocznymi śladami dosyć
niechlujnej ekploatacji.


Reklamowałaś z tyt. gwarancji czy niezgodności z umową? Jeśli to pierwsze,
to wszystkie twoje prawa są w karcie gwarancyjnej.

Wg. prawa Jeżeli sprzęt zepsuł się do 6 miesięcy od daty zakupu,
wtedy przyjmuje się, że towar był wadliwy w momencie kupna.


Tak, ale tylko wtedy jeśli reklamowałaś jako niezgodność z umową.

Tzn. tak jakby wada już w nim była. Wtedy serwis może od razu wymienić
sprzęt na nowy. Jest to zapisane w ustawie:  Art. 4. 1.


Móc to może, ale nie musi. Pomijam fakt, że serwis to niekoniecznie
sprzedawca, a niezgodność z umową dotyczy sprzedawcy.

Jednak sklep twierdzi, że producent odesłał tego złoma i nic się nie da już
zrobić.


Jeśli reklamowałaś z tyt. gwarancji to być może tak właśnie jest. Pewnie
są pewne granice, ale trudno stwierdzić czy je tu przekroczono. Że płyta
jest brudna to nie znaczy że jest w gorszym stanie niż twoja przed awarią.
Tak czy inaczej - Przeczytaj gwarancję i powiedz co tam stoi.





| Nie slyszalem jak dotad negocjacji typu "no dobra sprzedawaj nasze akumulatorki
| taniej, ale nie dawaj wtedy kart gwarancyjnych".

No a slyszales np. o roznym okresie trwania gwarancji i roznej cenie
sprzetu? - bez gwarancji najtaniej, z roczna odpowiednia drozej, z
| W interesie producenta jest dawac gwarancje.
Taki interes poprzedza kalkulacja. W koncu koszty obslugi gwarancyjnej


runki gwarancji

No to cytat z karty Centry:
"Dziekujemy panstwu, ze wybraliscie akumulator Centra [...] Warunki gwarancji:
1.[...]; 2. Okres gwarancji 24 mies. - dla akumulartorow gamy STANDARD i PLUS [...];
3. 24 mies. - dla akumulatorow gamy FUTURA [...]"
A co do nie wydania karty przez sprzedawce - "Troszczac sie o srodowisko naturalne
[...] punkty sprzedzy detalicznej zobowiazane sa: [...] 2. pobrac oplate depozytowa
w wysokosci 30 zl za sztuke i potwierdzic jej pobranie na fakturze VAT lub paragonie
fiskalnym, gdy kupujacy nie dostarczy zuzytego akumulatora olowiowego (kwasowego) w
momencie zakupu nowego. [...] Podstawa prawna: art.21 i 23 ustawy o obowiazkach
przedsiebiorcow w zakresie gospodarowania niektorymi odpadami oraz o oplacie
produktowej i oplacie depozytowej. (Dz.Ust.63 poz.639 z dnia 11.05.01 r.)"

Nic tu nie ma, ze "pan Zenek" moze nie wydawac gwarancji, kiedy ma taka ochote. Nie
ma tez slowa, ze "pan Zenek" zamiast pobrac 30 zlotych i zaznaczyc to na paragonie,
moze nie wydac klientowi karty gwarancyjnej.

Mozemy gdybac dalej.

Jaku-b.



| Przy pomocy opinii niezaleznego rzeczoznawcy.

| w jaki sposób rzeczoznawca udowodnii cos co dzialalo?
| ta ustawa jest do bani!!
| czyli jak normalnie popsuje sie sprzet to sprzedawca odpisuje ze sprzet
| dzialal w momencie wydania towaru - szczególnie ze np w media mark jest
| siedem dni na wymiane i jesli nie zglosi sie tego to np mozna uznac ze
| sprzet dzialal.

| Podam na przykładzie:
| Rzeczoznawca może np. stwierdzić, że któryś z podzespołów uzytych do
| montażu urządzenia był wadliwy i choć sprzęt przez np. półtora roku
| działał, to zepsuł się właśnie z powodu wady tego podzespołu, która to
| wada tkwiła w sprzęcie już w dniu zakupu, a ujawniła się dopiero po tym
| czasie.

| EWa

a nie mogl sie zluzyć na skutek normalnego urzytkowania?


Mógł.
Uściślę przykład: jesli rzeczoznawca stwierdzi, że w podzespole powinien być
uzyty np. kondestator o konkretnej pojemności, a był uzyty inny, to to jest
przykład wady tkwiącej w wyrobie już w dniu zakupu.

dosyc czesto z tego co sie slyszy nie sa uznawane reklamcje butów.
bo byly nadmiernie eksploatowane :)


A co w tym dziwnego?
Parę tygodni temu w TV był news o gościu z dużą nadwagą, który w USA
przeszedł na piechotę bodaj w 13 miesięcy parę tys km (od wybrzeża do
wybrzeża)  i zużył w tym czasie ileś tam par butów. Twoim zdaniem powinien
je reklamować, skoro każda z nich słuzyła mu średnio tylko kilka tygodni?
Po prostu zuzyte buty się wyrzuca, a nie reklamuje.

EWa



[CIACH]

Być może. Ale znów niepotrzebnie wchodzisz w jakieś dziwne spory w stylu
pcoa. Mnie interesuje jak pod linuksami mam ochronić baterię, a nie
dywagacje na temat tego, czy windziana ochronka jest wbudowana w system czy
dołożona przez producentów sprzętu.


Proste:
1. W miarę możliwości nigdy nie rozładowywać baterii poniżej 20% (np. w
guidance-power-manager sobie ustaw odpowiedni czas jako niski poziom
baterii)
2. Jak długo nie używasz to rozładuj do 60%, wyjmij z komputera i
schowaj we względnie chłodnym miejscu (np. w szufladzie).

Moja bateria ma ponad 2 lata i dzisiaj Kubuntu działa mi na niej
wyraźnie dłużej niż na początku jej żywota (jakieś 0,5 h więcej, czyli
okolo 2,5 godziny). Oczywiście nie dlatego, że bateria działa coraz
lepiej tylko dlatego, że w temacie zużycia energii w Linuksie ostatnio
dużo zrobiono (np. zobacz to: http://www.lesswatts.org/).


W odpowiedzi na pismo z poniedziałek 12 maj 2008 19:45
(autor Booski Cinek
publikowane na pl.comp.os.linux,

Proste:
1. W miarę możliwości nigdy nie rozładowywać baterii poniżej 20% (np. w
guidance-power-manager sobie ustaw odpowiedni czas jako niski poziom
baterii)


No tak, gorzej z ładowaniem na maksa... Tego chcę uniknąć, a tego nie wiem
jak ustawić.

2. Jak długo nie używasz to rozładuj do 60%, wyjmij z komputera i
schowaj we względnie chłodnym miejscu (np. w szufladzie).


No ale używam ciągle, bo to mobilny sprzęt. Nie pracuję na baterii, ale się
z nią przemieszczam. bateria w szufladzie to jak polonez z foliami na
siedzeniach :D

Moja bateria ma ponad 2 lata i dzisiaj Kubuntu działa mi na niej
wyraźnie dłużej niż na początku jej żywota (jakieś 0,5 h więcej, czyli
okolo 2,5 godziny). Oczywiście nie dlatego, że bateria działa coraz
lepiej tylko dlatego, że w temacie zużycia energii w Linuksie ostatnio
dużo zrobiono (np. zobacz to: http://www.lesswatts.org/).


Aczkolwiek wciąż jeszcze żere jak gupi :(
No ale to detal, mi zależy głównie na tym, żeby nie spadała ta wartość, co
jest. Dlatego przydało by się jakoś zablokować ładowanie dla wartości 90.


| Głupie prawo. Kto potem ma niby wziąć takiego macanego laptopa!
| Ja na pewno bym nie chciał. To tak na marginesie.

sprzedający i producenci znaleźli już dawno temu wyjście
na niechęć klientów do macanych sprzętów .... obniżają cenę :)
a pojęcie jakim określa się taki sprzęt to "refurbished"
http://isp.webopedia.com/TERM/R/refurbished.html
http://whatis.techtarget.com/definition/0,,sid9_gci350111,00.html
http://www.factorydirect.ca/kb/refub.htm
http://groups.google.pl/group/uk.adverts.computer/browse_thread/threa...


mylisz pojecia refurbished to przewaznie sprzet poserwisowy albo z duzych
zwrotow np z leasingu ktory w fabryce zostal  przywrocony do  stanu "like
new"
poprzez np wymiane obudowy..Tutaj kto wg ciebie mialby niby finansowac taka
operacje -klient , komputronik a moze fabryka?
Podejrzewam  ze jak sprzet wyglada bez zarzutu to sprzedaja go dalej a jak
klient przez te kilka dni zuzyje w widoczny sposob sprzet (jakies ryski na
obudowie , matrycy czy uswiniona

ustawy.

pzdr


Widzisz, nie zupelnie tak.
Zmodyfikowana Ustawa o Ochronie Srodowiska wprowadza nowe (w Polsce)
standardy
gospodarowania i utylizacji odpadow. Generalnie przybliza nasz biedny
grajdolek
ku cywilizacji, ktorej wysoki poziom charakteryzuje sie miedzy innymi
dbaloscia
o srodowisko, czyli ladnym trawnikiem, czysta rzeka, lasem, ktory nie
sluzy
okolicznym mieszkancom do skladowania wszelkiego rodzaju smieci.


.... ciach

Wiesz nie mam nic przeciwko jak najbardziej slusznej idei ochrony
srodowiska,
chodzi mi o to, ze jesli zaczniemy od akumulatorow, opon to skonczymy
byc moze na kaucjach za sprzet komputerowy, telewizory, meble itp.

A nie lepiej byloby ustawic np. w kazdym smietniku dodatkowy pojemnik na
tego typu odpady, wywozic te wszystkie rzeczy na zwykle wysypisko,
wybudowac na nich male sortownie i dac ludziom tak potrzebne nowe miejsca
pracy
- niech sobie segreguja i odzyskuja z tych uzywanych rzeczy surowce do
wtornego
przerobu, a przy okazji zarobia na utrzymanie rodzin - byloby z tego bardzo
wiele korzysci dla nas wszystkich.

Wydaje mi sie, ze w najblizszym czasie ceny akumulatorow pojda o pare
zlotych w gore,
wlasnie z tego powodu, ze sprzedawcy beda musieli magazynowac lub wywozic
gdzies caly ten zuzyty sprzet.

Pozdrawiam

ToMeK


Za Weherinfo:

Urz ąd Miejski w Wejherowie informuje, iż zgodnie z Ustaw ą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym sklepy oferuj ące takie towary w sprzedaży maj ą obowi ązek do odebrania zużytego sprzętu pochodz ącego z gospodarstw domowych. Przepis powyższy wynika z dyrektywy unijnej i ma na celu uchronienie środowiska przed skażeniami wynikłymi z niewła ściwego składowania sprzętów RTV lub AGD.

W najnowszych wie ściach z Ratusza pisz ą:

Zgodnie z Ustaw ą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym sklepy oferuj ące takie towary w sprzedaży maj ą obowi ązek do odebrania zużytego sprzętu pochodz ącego z gospodarstw domowych. Istnieje jednak kwestia starego sprzętu zakupionego w sklepach, które już nie istniej ą. Sprzęt taki będzie można odda Ś w specjalnym punkcie, który zostanie uruchomiony przez spółkę Elektronik na terenie cementowni przy ul. Przemysłowej. Punkt przyjmowania zużytych urz ądze ą RTV i AGD będzie czynny od 5 wrze śnia tylko we wtorki, w godz. 8.00-16.00.

Dnia 29 08 2006 na portalu wejher.info ukazała sie informacja
Urz ąd Miasta w Wejherowie Wydział Inwestycji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska zgodnie z Ustaw ą o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektroniczny (DZ. U. z 2005 r. Nr 180, poz. 1495) wchodz ąc ą w życie z dniem 01.07.2006 r. informuje, iż punkt zbierania w/w sprzętu znajduje się w salonie RTV AGD MARS mieszcz ącym się przy ul. Mickiewicza 9 w Wejherowie.


Czyli już wiadomo gdzie sie uda Ś

witam od siebie dodam pare opcji

#mencoder tv:// -tv alsa:amode=0:adevice=hw.0,0:audiorate=48000 -vf pp=lb,harddup ....

#cfourcc XVID -d XVID test.avi

amode=0 to oznacza u mnie tryb mono wiec u siebie ustaw odpowiednio do posiadanego sprzetu. sam dzwiek mozesz nagrac na 2 sposoby albo wyjscie audio z karty tv podlaczasz do wejscia w dzwiekowej, albo ladujesz modul snd-bt87x i adevice=hw.0,0 zmieniasz na wartosc odpowiadajaca karcie tv.

-vf hardup pogorszy jakosc obrazu ale umozliwia ogladanie na odtwarzaczach dvd/divx bez tego dzwiek sie rozjezdza, i na koniec zmiana tagow z mpv4 na xvid bez tego tez moze nie ruszyc na stacjonarnych jak nie zamierzasz ogladac to nie uzywaj, pisze dlatego ze mi zajelo sporo czasu zanim doszedlem co trzeba dac zeby na stacjonarnych chodzilo

zaleznie od posiadanego sprzetu wybierasz jakosc, wazne tez jest czy chcesz tylko nagrywac czy cos jeszcze robic na komputerze.
ja mam semprona2800, nagrywanie xvidem raczej odpada za slaby procesor , najlepsza jakosc da sie wyciagnac to nagrywajac lavc z bitrate=1400(dvd quality ) dobra jakosc juz od 800.
xvidem na takim sprzecie to tylko bitrate=800 wyciagnie i chociaz jakosc jest lepsza od lavc 800 to zuzycie procesora zamiast 40% wychodzi ok 80% i to w nienajlepszej rozdzileczosci. trzeba pamietac tez zeby nie ustawic opcji nagrywania tak zeby obciazac wiecej niz 90% cpu bo moze gubic klatki.

sam obraz z tych kart bywa nie najlepszy jezeli masz problem ze slabej jakosci obrazem(zaklucenia) to postaw jakis magnetowid ustaw w nim programy i podlacz przez s-video albo composite daje to znaczna poprawe.

Zgadza się. To nasza pomyłka!
Płyta Cd/DVD nie jest to sprzęt elektroniczny ani elektryczny, co wprost wynika to z definicji z Ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

Ustawa wprowadza bowiem definicję sprzętu:
sprzęt – urządzenia, których prawidłowe działanie jest uzależnione od dopływu
prądu elektrycznego lub od obecności pól elektromagnetycznych,
oraz mogące służyć do wytwarzania, przesyłu lub pomiaru prądu elektrycznego
lub pól elektromagnetycznych i zaprojektowane do użytku przy napięciu
elektrycznym nieprzekraczającym 1 000 V dla prądu zmiennego oraz 1
500 V dla prądu stałego.

Próbowaliśmy ustalić co z CD/DVD robią firmy i czy je w ogóle odbierają. Otrzymaliśmy od pewnej dużej, szczecińskiej firmy informację, że tak. W cenie 2 PLN za kilogram. poprosiliśmy o doprecyzowanie i wówczas otrzymaliśmy informację, że tak właściwie to oni ich nie skupują, ale mają podpisana umowę z organizacją odzysku takiego sprzętu i tam można je oddawać. Ta informacja wprowadziła nas w błąd.
Także przepraszamy za pomyłkę.

"Za umieszczania na paragonach fiskalnych i etykietach informacji o kosztach recyklingu odpadów elektronicznych sklepy zapłacą 450 - 500 mln zł rocznie - uważa prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Andrzej Maria Faliński.
Faliński na poniedziałkowej konferencji skrytykował wprowadzony w Sejmie do rządowego projektu obowiązek uwidaczniania kosztu gospodarowania odpadami (tzw. KGO) na etykietach cenowych i paragonach fiskalnych. KGO obejmują koszty zbierania, przetwarzania i recyklingu zużytego sprzętu.
Faliński powiedział, że koszty przepisu dla handlu detalicznego to w skali roku ok. 450 - 500 mln zł i będą one szczególnie dotkliwe dla małych i średnich przedsiębiorstw. Jego zdaniem, wątpliwe są również projektowane zapisy dotyczące kar za niedopełnienie tego obowiązku - od 5 tys. do 2 mln zł.
Zdaniem prezesa, dyrektywa Unii Europejskiej z 2002 roku przewiduje dobrowolne uwidacznianie KGO na paragonach celem edukacji konsumentów. O tym, że nie jest to obowiązkowe, mówi też obecnie obowiązująca ustawa z 2005 r.
"Obligatoryjne rozwiązania są raczej rzadkością w systemie gospodarczym Wspólnoty Europejskiej. Nie rozumiem, dlaczego Polska ma dołączać do tej +górki+ restrykcyjnej" - powiedział..." reszta na www.gazetaprawna.pl

Obowiązujący system odzysku sprzętu elektronicznego i elektrycznego okazał się fiaskiem. Rząd chce temu zaradzić nakładając na producentów wyśrubowane limity i grożąc wysokimi karami.
Dotarliśmy do pierwszego krajowego raportu o wykonaniu obowiązku odzysku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Dokument jest druzgoczący. W drugiej połowie ubiegłego roku, a więc w ciągu 6 miesięcy obowiązywania ustawy, firmy zebrały tylko 5 tys. ton starych urządzeń. To zaledwie 2 proc. tego, co trafiło na rynek. Ustawa nakłada bowiem na firmy wymóg zbiórki używanych urządzeń, ale nie mówi o żadnych limitach ilościowych. Jedynym wymogiem było odzyskanie przynajmniej 70 proc. materiałów z zebranego sprzętu. W konsekwencji producent mógł przekazać do recyklingu jeden opiekacz lub telefon i uznać, że swoje zadanie spełnił.
reszta na stronie Rzeczpospolita.pl

Dotarliśmy do pierwszego krajowego raportu o wykonaniu obowiązku odzysku zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Dokument jest druzgoczący. W drugiej połowie ubiegłego roku, a więc w ciągu 6 miesięcy obowiązywania ustawy, firmy zebrały tylko 5 tys. ton starych urządzeń. To zaledwie 2 proc. tego, co trafiło na rynek

Moje sprzęty elektryczne leżą pouciskane w garażu i po kątach szafek (na chwilę obecną nie mam nic dużego). Czy z małym, czy dużym nie będę jechał do sklepu. Podejrzewam, że tak jest u większości. Najlepszym rozwiązaniem byłby odbiór w domu lub na osiedlu (określone dni, w określonych miejscach) - "wystawki" z możliwością odbioru w domu.
Tak w mojej gminie rozwiązany jest odbiór pozostałości roślinnych - telefon i bezpłatny odbiór spod domu/z działki. Jeśli trawa - musi być zapakowana w workach.
Myślę, że tym powinny zająć się gminy - jakieś wsparcie finansowe i powinny sobie z tym zadaniem poradzić

Czy prawdą jest, że kara za wyrzucenie przykładowego już telewizora na śmietnik to 5tys pln ?


Szczegółowy zapis dotyczący składowania sprzętów znajduje się w Ustawie z dnia 29 lipca 2005r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.

art. 35 Użytkownik sprzętu przeznaczonego dla gospodarstw domowych jest obowiązany do oddania zużytego sprzętu zbierającemu zuźyty sprzęt.

art. 36 Zabrania się umieszczania zużytego sprzętu łącznie z innymi odpadami.

Kto wbrew zakazowi określanemu w art. 36, umieszcza zuźyty sprzęt łącznie z innymi odpadami, podlega karze grzywny

Grzywna w postaci mandatu karnego może sięgnąć maksymalnie 500 zł
Sąd może nałożyć do 5 tysięcy zł.

Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny
Redaktor: Wydział Kontaktów Społecznych
26.01.2009.

Zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 6a ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132, poz. 622 ze zm.) Gmina Zabrze udostępnia informację o znajdujących się na jej terenie punktach zbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny pochodzący z gospodarstw domowych, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. Nr 180, poz. 1495 ze zm.).

Wykaz punktów odbioru:

1.Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „KONIKA” Olga Staszkiewicz - ul. Paderewskiego 11; 41-800 Zabrze

2.RECO Odzysk Sprzętu Elektronicznego i Elektrycznego Izabela Janus - ul. Bytomska 108 F; 41-803 Zabrze

3.Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Zabrzu - ul. Cmentarna 19f; 41-800 Zabrze

Nie, gmina nie ma takiego obowiązku.

Gminy między innymi:
"6a) udostępniają mieszkańcom na stronie internetowej oraz w sposób zwyczajowo przyjęty informację o znajdujących się na terenie gminy zbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny pochodzący z gospodarstw domowych, o których mowa w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. Nr 180, poz. 1495), zawierającą:
a) firmę, oznaczenie siedziby i adres albo imię, nazwisko i adres zbierającego zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny,
b) adresy punktów zbierania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, w tym punktów sprzedaży sprzętu elektrycznego i elektronicznego;" (art. 3 ust. 2 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, DZ. U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008).

Czyli: gmina sama nie zbiera, ale ma obowiązek poinformowania, kto zbiera.
Stary sprzęt elektroniczny można też zdać w sklepie przy zakupie nowego.

Cytat: Od 1 października 2006

Gminy będą miały obowiązek udostępniania mieszkańcom (m.in. na stornie internetowej) informacji o znajdujących się na terenie gminy podmiotach zbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.

art. 35 i 36 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 180, poz. 1495) o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym

Zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 6a ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, a dokładnie – Dz. U. z 2005 r. Nr 236, poz. 2008

Musić sprawdzić na stronie, ewentualnie spytać w urzędzie.

Właśnie dzisiaj miałam o tym napisać

Znowelizowana ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminie nakłada od 1 stycznia 2009 obowiązek zamieszczania na stronie internetowej urzędu gminy informacji o adresach punktów zbierania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Ponadto do zadań własnych gminy należy inicjowanie i ułatwianie tworzenia takich punktów, wskazywanie miejsc, w których mogą być organizowane akcje odbierania zużytego sprzętu od mieszkańców oraz podejmowanie działań informacyjnych i edukacyjnych w tym zakresie (DzU z 2008 r. nr 223, poz. 1464).

Dlatego można tego wymagać od teraz

te i inne zmiany które wchodzą od 1 stycznia dla gmin i samorządów pod linkiem http://www.rp.pl/artykul/243383.html

Przykładowa literatura:

A-E Park krajobrazowy w polskim systemie prawnym

A.Lipiński, Prawne podstawy ochrony przyrody, Kraków 2007
W.Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz
K.Gruszecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz
J.Jendrośka, M.Bar, Prawo ochrony środowiska. Podręcznik

F-K Prawne podstawy gospodarki odpadami w odniesieniu do zużytego sprzętu
elektrycznego

M.Górski, Gospodarowanie odpadami w świetle wymagań prawa wspólnotowego i polskiego prawa wewnętrznego, Poznań 2005
J.Jendrośka, M.Bar, Prawo ochrony środowiska. Podręcznik

L-O Odpowiedzialność administracyjna za szkody w środowisku

M.Górski, Odpowiedzialność administracyjnoprawna w ochronie środowiska, Kraków 2008
W.Radecki, ustawa o zapobieganiu szkodom w środowisku. Komentarz
B.Rakoczy, Komentarz do ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku

P-S Problematyka zrównoważonego rozwoju w polskim systemie prawnym

R.Paczuski, Ochrona środowiska, Bydgoszcz 2008
Zrównoważony rozwój. Od utopii do praw człowieka, red. A.Papuziński, Bydgoszcz 2005
Księga Pamiątkowa Profesora Ryszarda Paczuskiego, Bydgoszcz 2003
Z.Bukowski, Podstawy prawa ochrony środowiska dla administracji, Włocławek
J.Jendrośka, M.Bar, Prawo ochrony środowiska. Podręcznik

T-Z Podstawy prawne przeciwdziałania poważnym awariom

A.Lipiński, Prawne podstawy ochrony przyrody, Kraków 2007
J.Jendrośka, M.Bar, Prawo ochrony środowiska. Podręcznik
Z.Bukowski, J.Ciechanowicz-McLean, B.Rakoczy, Prawo ochrony środowiska. Komentarz



Elektrośmieci oddaj do sklepu

Nawet pięćset złotych może nas kosztować wyrzucenie na przydomowy śmietnik starego telewizora czy lodówki. Od dziś wchodzi w życie znowelizowane, rządowe rozporządzenie dające pracownikom Inspekcji Ochrony Środowiska prawo do nakładania grzywien i występowania do sądu o ukaranie osób ignorujących przepisy o pozbywaniu się elektrośmieci.

Zgodnie z obowiązującą od trzech lat ustawą zużyty sprzęt AGD i RTV powinien być przekazywany do licencjonowanych punktów ich zbiórki (listę można znaleźć na stronie internetowej www.katowice.pios.gov.pl , w zakładce "działalność inspekcyjna").

- Podczas zakupu nowego sprzętu klient ma również prawo do oddania starego urządzenia tego samego typu. Sklep nie ma prawa pobierać za to żadnych opłat. Takie praktyki są karalne, gdyż koszt recyklingu jest już naliczony w cenie zakupu sprzętu. Wiele osób nie wie jednak o przysługujących im prawach - podkreśla Artur Wojtanek z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Jak dodaje w sklepie (podobnie jak w urzędzie gminy) powinniśmy także uzyskać informację o najbliższym punkcie zbiórki elektrozłomu. Za dostarczenie starego sprzętu na miejsce odpowiada jego dotychczasowy właściciel - wrzucenie go do zwyczajnego śmietnika może kosztować od 50 do 500 złotych.

OGŁOSZENIE !!!
Ogłasza się że informację informującą o informowaniu społeczeństwa w sprawie informacji na temat zużytego sprzętu AGD w związku z ustawą: ble ble ble ble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble bleble ble ble
można znaleźć na stronie informacyjnej UMiG Błonie

więcej informacji:
www.blonie.pl
========================
to powyżej było napisane w języku/bełkocie ludzi którzy "pracują" wiadomo gdzie... i problemów mieszkańców nie widzą, bo pracują przecież.

http://blonie.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=472
skorzystał ktoś z tej "pracy" ?[/u]

1

Gdyby zdarzało sie to zbyt często to wyjmę Sim a tel poleci do kosza
Krótka piłka

Krótka piłka? Telefonu nie można wywalać do kosza (masz zresztą znaczek odpowiedni pod baterią) bo po zepsuciu się itp. należy od do grupy odpadów pod nazwą "zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny", a w myśl ustawy o takowym sprzęcie powinien być on przekazany podmiotom posiadającym odpowiednie zezwolenia na ich zbiórkę i/lub utylizację.

1


Krótka piłka? Telefonu nie można wywalać do kosza (masz zresztą znaczek odpowiedni pod baterią) bo po zepsuciu się itp. należy od do grupy odpadów pod nazwą "zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny", a w myśl ustawy o takowym sprzęcie powinien być on przekazany podmiotom posiadającym odpowiednie zezwolenia na ich zbiórkę i/lub utylizację.


Bravo, lia!!! Kurczę, ja chyba też zaczne ustawy czytać :D

1. czerwca wzrosną ceny sprzętu RTV/AGD

Od 1. czerwca prawdopodobnie wzrosną ceny sprzętu RTV i AGD. A to za sprawą opłaty recyklingowej, która od tego dnia będzie wliczana w cenę produktu.

Producenci i sklepy będą decydować o tym, czy podnieść cenę produktu, czy też tego nie robić, a opłatę recyklingową zapłacić z części swojego utargu.

Wojciech Konecki dyrektor Europejskiego Stowarzyszenia Producentów AGD zapewnił, że konsument będzie wiedział ile wynosi opłata recyklingowa. Na każdej "cenówce" zostanie wyszczególniona cena produktu i wartość opłaty recyklingowej.

Wiadomo już, że opłata ta będzie zróżnicowana. I tak na przykład, za lodówkę dodatkowo zapłacimy 30 złotych, za pralkę 18 złotych, za kuchenki mikrofalowe, okapy, ekspresy ciśnieniowe 5 złotych, za odkurzacze 3 złote, a za małe AGD czyli żelazka i lokówki - 50 groszy.

Pieniądze te trafią następnie do Organizacji Odzysku, która pokryje z nich koszty zbiórki, odzysku i recyklingu odpadów elektrycznych - tłumaczy Grzegorz Skrzypczak prezes zarządu Organizacji Odzysku Elektroeko.

W październiku zeszłego roku weszła w życie ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Daje ona producentom i impoterom sprzętu możliwość obciążania sklepów i konsumentów kosztami gospodarowania odpadami.


Urząd Miasta Nowy Dwór Mazowiecki informuje, że zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz.U.z 2005r., Nr 180, poz.1495), od dnia 1 lipca 2006r. odpady elektryczne i elektroniczne muszą być zbierane selektywnie.

Na terenie miasta zużyty sprzęt przyjmuje:


co moge na przyklad oddac z zuzytego sprzetu elektrycznego i elektronicznego w
"3. Drogeria Natura, ul. Zakroczymska 16, Nowy Dwór Mazowiecki"
lub
"7. Albert nr 3306 ul. Spacerowa 2, Nowy Dwór Mazowiecki" - to chyba sie juz inaczej nazywa
lub
"8. Sklepy Biedronka, ul. Gen Berlinga 21, Nowy Dwór Mazowiecki" - to tez chyba sie juz inaczej nazywa
lub
"9. Apteka przy ul. Morawicza 2a, Nowy Dwór Mazowiecki"?

Uprzejmie informujemy, że zgodnie z brzmieniem art.3 pkt 6a ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. 132 poz. 622 z późn. zm) Burmistrz Miasta Nowy Dwór Mazowiecki ma obowiązek zamieszczać na stronie internetowej miasta informacje na temat istniejących punktów zbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny. Informacje te znajdują się na głównej stronie internetowej miasta pod hasłem Punkty zbierania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Ponadto informuję, że zgodnie z art. 42 ustawy z 29 lipca 2005r. (Dz.U.nr180,poz.1495) o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym wszystkie sklepy prowadzące sprzedaż takiego sprzętu mają obowiązek odebrania zużytego sprzętu od kupującego nowy sprzęt, na zasadzie: za jeden zakupiony produkt - jeden zużyty tego samego rodzaju (przy zakupie np. lodówki można oddać lodówkę a nie np. pralkę czy telewizor). Na terenie Nowego Dworu Mazowieckiego znajdują się punkty przyjmujące zużyty sprzęt bez konieczności zakupu nowego sprzętu są to: PHU AGA MET A. Golejewska Sprzedaż Hurtowa Odpadów i Złomu przy ul. Sportowej 2 oraz Zakład Usług Komunalnych Błysk Sp. z o.o. przy ul. Mazowieckiej 2.

Od pierwszego lipca sklepy RTV i AGD mają obowiązek przyjąć od nas starą pralkę czy telewizor. Nowe obowiązki w zakresie gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym, szkodliwym dla środowiska nakłada na sprzedawców nowa ustawa.

Sprawdzimy jak to działa w praktyce?

Opinia Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji [PIIT]
o projekcie ustawy o zmianie ustawy z dnia 29.07.2005 roku
o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym

http://www.piit.org.pl/_gAllery/72/79/7279.pdf

Szczególne zastrzeżenia PIIT budzi fakt, że Ministerstwo powraca do nierealnych w polskich warunkach poziomów zbiórki starego sprzętu (czyli zobowiązania dystrybutorów i producentów do zebrania 4 kg odpadów na mieszkańca).

Wprowadzenie poziomów zbiórki według prognoz PIIT może podnieść cenę detaliczną zestawu PC o ok. 100-200 zł, bo koszty zbiórki zostaną wliczone w cenę sprzętu. Ponadto w ustawie przewidziana jest opłata produktowa za nieosiągnięcie wymaganego poziomu zbiórki, a osiągnięcie go będzie trudne. (...)

więcej: http://di.com.pl/news/16776.html


ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym z 29 lipca 2005
r. (Dziennik Ustaw nr 180, pozycja 1494 i 1495).


... która weszła była z dniem 1 lipca 2006, rajt?


Nie uważam, że koszty eksploatacji samochodu to tylko koszty paliwa
ale Fundacja refunduje tylko koszty paliwa zwiazane z dojazdem na
rehabilitacje, wizyty lekarskie itd poza miejscem zamieszkania.
To są środki , ktore pochodzą od darczyńcy. Zależy nam aby przekazane środki
zostały wydatkowane przede wszystkim na rehabilitacje (ćwiczenia
rehabilitacyjne), niezbędny sprzęt oraz na zagraniczny zabieg operacyjny
(operacja, dojazd, pobyt). Jesli zostaną pobrane srodki na wszelkie koszty
zwiazane z dojazdem zabraknie na co innego. A przeziez nie jest latwo
pozyskac środki w darowiźnie. Poza tym rodzic odlicza sobie jeszcze z PITU
poniesione wydatki
Dlatego też moje pytanie zwiazane bylo czy ustalenie polowy stawki jest
zgodne z prawem. Czy fundacja moze sobie tak ustalić. Sadze, ze tak ale wole
byc pewna.
A jezeli ktos sie nie zgadza, uwaza, ze nalezy wyplacać w calosci to prosze

Założmy jesteś darczyńcą przekazujesz datek na rehabilitacje i operacje czy
masz świadomosć, że twoj datek zostanie przeznaczony wlasnie na np
amortyzację w czasie dojazdu na lotnisko?

Brenda


[...]
| + za 1 km przebiegu wynosi pow poj skokowej 900 cm3 0,71 gr
| + z poźniejszymi zmianami wynikającymi z ustawy budżetowej na rok 2004
stawka
| + wynosi 0,78 gr (tak zrozumialam bo nie potrafiłam tego znaleźć)
| + Z moich wyliczeń wynika, że zwrot za koszty dojazdu np na rehabilitacje
| + bylby b korzystny dla rodzica, jeśli wyplacilibyśmy 0,78 za 1km.
Otrzymałby
| + chyba 2 razy wiecej niz faktycznie poniesione koszty.

 Koszty CZEGO ?
 Ta stawka zawiera w sobie *wszelkie* koszty, w tym:
- amortyzację
- ubezpieczenie przypadające na część użytkowania
- ryzyko szkód nie ujętych w ubezpieczeniu

 Dopóki ktoś uważa że koszt eksploatacji samochodu to tylko
paliwo, to... to może nam samochody kupi, a my mu za benzynę
(tylko tę którą sami zuzyjemy :]!) będziemy płacić w ramach
"ponoszenia kosztów" ? ;)

pozdrowienia, Gotfryd




| IMO fakt wystawienia f-ry VAT jest bez znaczenia!
|   Masz wskazówkę na jakiś związek f-ry ze zwolnieniem w *tym* przypadku?

    To prawda? Pomimo tego że wystawiam FVAT każdemu kupującemu
(nie firmy) to po przekroczeniu limitu będę musiał założyć kasę
?


  Tak wygląda "zasada ogólna" - sprawdź w ustawie.
  Konstrukcja jest taka, że *jakakolwiek* sprzedaż "nie-DG" powoduje
obowiązek używania kasy fiskalnej, a minister *ma prawo* zwolnić
podatników.
  Warunki zwolnień są różne - i np. są takie czynności, że w żadnym
razie nie podlegają zwolnieniu, sprzedanie 1 szt licencji albo
1 grama złota powoduje konieczność posiadania kasy.
  I po prawdzie istnieje jedno takie zwolnienie "na fakturę", ale
dotyczy ono *wyłącznie usług* i jest mocno restrykcyjne.
  Weź może w garsc rozporządzenia, co? ;)

Jaki jest ten limit ?


  Jest taki limit, że w przypadkach które *nie są* wyłączone, dopuszcza
się korzystanie ze zwolnienia do kwoty 40000 zł przychodu rocznie,
z zastrzeżeniem że zaczynający DG w danym roku mają limit obniżony
(chyba do 20 000 zł).

     Problem mnie wprost nie dotyczy (świadczę usługi jednej firmie
:-)), ale tak się zastanawiam czy jak będę wyprzedawał jakieś
zużyte wyposażenie firmy (telefon, komputer itp) np na allegro, to
będę musiał założyć kasę?


  Z przejrzenia rozporządzenia mi wygląda że komputer nie, ale telefon
tak :, weź np:
http://vat.pl/att/przepisy/rmf_28_03_2006.pdf
...i sprawdź że "dostawy sprzętu telekomunikacyjnego" są wyłączone
ze zwolnienia.
  Komplet masz tu:
http://www.vat.pl/przepisy/
się pochwali).
  Zastrzegam że jest "nowelizacja" do rozporządzenia i nie ma tekstu
jednolitego, a mi się (jak już pisałem) nie chce przebijać przez
wyłyskanie co skreślono, dodano, zmieniono itp.
  Może sam sprawdzisz i zapodasz? ;)

pzdr, Gotfryd



1. Zakupilem niezbedne podzespoly (FVAT). Wprowadzilem je do rejestru
VAT jako "zakupy zaliczone do srodkow trwalych zwiazanych wylacznie ze
sprzedaza opodatkowana", bez uwzglednienia w KPiR jako KUP.

2. Kilka podzespolow zuzytych do wytworzenia dodam z zasobow
prywatnych - kupionych jeszcze przed rozpoczeciem DG, na paragon,
nigdzie nie odliczanych i nie ulgowanych. Problem w tym, ze zachowal
mi sie tylko paragon na monitor LCD (gwarancja).

Czy poprawne jest udokumentowanie wartosci podzespolow z par. 2 w
nastepujacy sposob:

a) Dla monitora podstawa wyceny jest paragon. Policzylem sobie jaka
wartosc mialby ten monitor gdybym policzyl mu odpisy amortyzacyjne 30%
na 2 lata i ta wartosc przyjmuje jako wartosc obecna. Poprawnie?


  A możesz powołać się na podstawę prawną?
  Ustawę masz pod nosem:
http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob...
...a w niej art.22g
  UWAGA: lat temu kilka osobiście nieprawidłowo wyceniłem WP ST - acz
w inny sposób niż proponujesz :), ale później uznałem że za zaniżenie
kosztów ścigać mnie nie będą :
  Niemniej ciekaw jestem co uznasz za uzasadnienie swojej metody :)

b) Dla pozostalych klamotow paragonu nie mam. Chce dokonac "wyceny
samodzielnej" opierajac sie na aukcjach Allegro ze sprzetem uzywanym
(ten sam model lub podobny). Jednak co z VAT?


  Obudź się ;)
  A co ma być?
  Czy masz *faktury* z których wolno *odliczyć VAT*???
(hint: czy paragon jest fakturą?)

Wyceniam "wartosc netto"
czyli cene z Allegro dziele z grubsza przez 1,22?


  Podstawę prawną poproszę :)

Pozostalo jeszcze nieszczesne oprogramowanie OEM - Vista oraz Office.
Poniewaz podzespoly na komputer mam na 3 fakturach z roznych firm,
wymieszane do tego z towarami handlowymi planuje po prostu zalozyc dla
tego oprogramowania osobne wpisy w ewidencji WNiP i amortyzowac tamze.


  Moment, moment....
  Czy *masz* faktury na te WNiP czy nie?
  inaczej: czy zostały one "nabyte w celach gospodarczych" (z grubsza
biorąc - po założeniu DG)?
  Jeśli tak - to w archiwach powinny być dyskusje o "przeksięgowaniu
z towarów handlowych" :) (na KPiR), jeśli nie... to czegoś nie
rozumiem (mianowicie: "po co?").

pzdr, Gotfryd



| no właśnie, przecież komp < 3500zł, więc na jakiej podstawie?

|   Nie "musi", ale zabezpiecza to przed niespodziankami w przyszłości.
|   Niech Ci się zdarzy, ze z jakiegoś powodu dokupisz do "zestawu" coś
| co będzie się kwalifikowało jako jego część, droższe niż 3500 zł.
|   Zostaniesz wtedy ekspertem z tego zakresu - dobrego wyjaśnienia co
| zrobić z ST który ze względu na WP nie został zaliczony do EST
| ale podległ pod "ulepszenie podatkowe" (co przy okazji *wymusza*
| podwyższenie WP!).

Kwota tego ulepszenia podwyższająca wartość WP jest na jakiś czas
- powiedzmy na rok, czy liczy się nawet jak dokupię coś do kompa po
3 latach ?


  Kwota... liczy się "dziwnie".
  Przeczytaj ten przepis, warto.
  Z grubsza wychodzi że:
- wydatki "pomocnicze", czyli np. na montaż, jeśli dajmy bylby
  to przyrząd pomiarowy to na legalizację itp - zalicza się
  *łącznie* za okres roku
- wydatki na coś co jest "ewidentnie częścią", w przepisie jest
  lista wprost wymieniająca m.in. urządzenia peryferyjne,
  to zapis dotyczy wartości *jednostkowej*

| IMHO koledzy zapomnieli o szczególe ;)
|   A co z zepsutą płytą?

Właśnie, czy jako osoba prowadząca DG mogę wytłumaczyć się że
wyrzuciłem ją do kosza, czy muszę mieć jakiś dowód utylizacji ?


  W tej chwili jest tragicznie, sam nie wiem jak *ma* być :), bo
z jednej strony wszyscy trąbią że *są* odprowadzane pieniądze
"na zużyty sprzęt" (a słuchając jednym uchem audycji wydedukowałem
że chyba to idzie gdzieś do "kasy gminnej" i jak zwykle pieniadze
gdzieś wcina) a z drugiej... firmy zbierające odpady każą sobie
zapłacić za odebranie śmieci. Paranoja.
  W każdym razie - ustawa nakazuje "ekologicznie" pozbyć się
odpadów elektronicznych i AGD.

pzdr, Gotfryd


Cześć,

Czesc!
Odstrzal dresow jest jak najbardziej wskazany, ma on na celu zachowanie
rownowagi biologicznej na danym terenie.
Jesli zageszczenie dresiarzy na danym obszarze przekroczy - nazwijmy to
mase
/he,he/ krytyczna, wtedy mamy do czynienia z tzw wojna gangow, co zawsze
pociaga za soba postronne ofiary.
Proponuje wiec inicjatywe obywatelska, to tylko 100 000 podpisow
Oto szkic do ustawy o " Utylizacji Nadnormatywnych Osobnikow Zagrazajacych
Ludzkiej Populacji"
1) Okres lowny trwa caly rok
2) Dopuszcza sie uzywania wnykow i innych urzadzen powszechnie uznawanych
za
klusownicze
3) Stworzenie Funduszu przy kancelarii Prezesa Rady Ministrow, ktorego
celem
statutowym byloby wspieranie terenowych kol lowieckich, zaopatrywanie ich
w
niezbedny sprzet oraz nagradzanie najbardziej zasluzonych
4) ...............    czekam na propozycje


Popieram generalnie - jedynie wnoszę o nowelizację punktu 3: jako że
odstrzał dresów jest przyjemnością, relaksem i hobby (ja bym sam kupił
spluwę za własne, a nagrodą byłaby satysfakcja z postepującej eliminacji
tego śmiecia i uznanie wśród znajomych z uwagi na ilość trafień), fundusz
ten należałoby raczej przeznaczyć na czyszczenie ulic i utylizację odpadów
(zwłoki, krew, dres) tak, by nie zagrażały środowisku. Można by taką
instalację połączyć z instalacją do przerobu zużytego paliwa nuklearnego
(podobny stopień zagrozenia bądź co bądź), dzięki czemu po pewnym czasie
można by liczyć na finansową samowystarczalność operacji. Proponuję również
eksperyment z karmieniem dużych psów obronnych (wilczury) dresami - po
pewnym czasie same by wyszukiwały dresiarzy na ulicach (zarówno tych
jawnych, jak i tych ukrytych, co akurat nie mają na sobie dresu z jakichś
powodów) i eliminowały. Wiem, że to brutalne i niehumanitarne wobec psów,
ale tak samo skuteczne, jak psy do wykrywania narkotyków.

Pozdrawiam,



GS Jak się będziemy tylko "obawiać" to pewnie tak.

     Uważam zatem, że zupełnie niepotrzebnie tracisz energię na bardzo
     emocjonalną dyskusję.


Wiesz, jeśli pozwolisz to sobie jeszcze potracę.

     Skoro jest tak jak mówisz (o tych odtwarzaczach i płytach DVD)
     to czemu nie zużyć tej energii na wystąpienie żeby do Polski
     sprowadzano TYLKO odtwarzacze DVD ignorujące regionalizację?


Zrób to. Świetny pomysł.

     Ci ludzie, którzy sprowadzają takie odtwarzacze jakie sprowadzają
     ograniczją Twoje/Moje/Nasze prawa konstytucyjne. Nie powinno to
     być ścigane (z mocy ustawy)?


Nie jestem pewien czy konstytucyjne i czy w ogóle jakiekolwiek. Jeśli kupuję
sprzęt o którym wiem że używa regionalizacji, mam to co chciałem. Nie ma sensu
skarżenie się na sprzedawcę, że sprzedał mi to co chciałem kupić. Pretencje
można by mieć chyba tylko wtedy, gdyby zachwalał mi sprzęt jako pozbawiony
regionalizacji.

|  Oczywiście wydaje się to być smutne, ale kogo to obchodzi.
GS Wbrew pozorom całkiem sporą liczbę ludzi. Już nawet w USA kongresmeni
GS zauważają, że użytkownicy Napstera to kilkanaście milionów elektoratu.

    No to tylko trzeba poczekać na głosowanie i sprawdzić co jest ważniejsze
    kasa, którą można dostać od firm czy głosy użytkowników Napstera.

    Ale co nas w końcu obchodzą rozstrzygnięcia z USA?


Bardzo wiele. Ich kurs w WTO, WIPO etc. w dużej mierze decyduje o tym co trafi
do Europy i reszty świata.

Wojtek  ---(___C'


--



epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Tazzer"

| Generalnie, cechą wszystkich urządzeń mechanicznych jest to, że się
| zużywają.
| Jasne. Dlatego po pierwsze reklamacje mozna skladac tylko 2 lata, a
| nie wiecznosc. A po drugie, tak jak juz pisalem, sa rzeczy, ktore sie
| zuzywaja (wszystkie sie zuzywaja, ale chodzi o rzeczy, ktore na skutek
| eksploatacji traca swoje wlasnosci - jak np lancuch, czy tez
| wycieraczka do szyb) - a ja nie mowie o zuzywaniu sie, tylko o
| popsuciu.
| Zaden sad nie przyzna racji klientowi, ktory po 1.5 roku przyniesie
| wycieraczki i powie, ze sie popsulu, bo rysuja szybe, albo nie
| sciagaja dobrze wody. Tak samo jak zaden sad nie przyzna racji, jesli
| klient po 1.5 roku przyjdzie do sklepu mowiac, ze jednodniowy soczek
| marchwiowy sie popsul - swoja droga swietne sa:). Ale to wszystko jest
| w ustawie. Wszystkie jednodniowe soczki psuja sie po jednym dniu,
| maksymalnie dwoch. Wszystkie, badz tez wiekszosc wycieraczek
| przesateje sciagac dorbze wode po jakims tam czasie, itd, itp.
| Wszystko jest w ustawie.

Oczywiście. I dlatego wcale nie jest oczywiste, że reklamacja w
przeciągu tych dwu lat musi zostać uznana.
Weźmy przypadek tej tacki w napędzie (bo chyba ten wątek zaczął się od
tego, że tacka się nie chowa/wysuwa, prawda?). Może to być wada
urządzenia, a może to być spowodowane np. niewłaściwym użytkowaniem,
które znacznie przyśpieszyło zużycie.


Jasne, nigdy nie twierdzilem inaczej. Tak samo jak z gwarancja - jesli
jest Twoja wina, to wiadomo, ze Ci jej nie uznaja. Ale tak samo jak z
gwarancja (praktycznie nie spotkalem sie z tym, zeby nie uznali
gwarancji, jesli rzeczywiscie sprzet sie popsul, a nie bylo np
ewidentnych dowodow na to, ze to moja wina) jest z reklamacja. Ale
wiesz, mysle, ze jesli tacka wysuwa sie bez problemu naciskajac
przycisk awaryjnego wysuniecia, plomby sa nienaruszone (jesli w ogole
sa, ale pewnie sa), nie ma sladow odlaman, wgniecen, itd, to nie
przyjma mi reklamacje. A jak nie, to albo pozostaje gwarancja, ale
udac sie do niezaleznego rzeczoznawcy i tam stwierdzic, ze sprzet
faktycznie popsul sie "sam przez siebie". Kosztem za rzeczoznawce
mozna obarczyc sprzedawce (oczywiscie jesli rzeczoznawca przyzna nam
racje).
Wiec reasumujac - jest tak samo jak z gwarancja - to oczywiste.

pozdrawiam
Tazz


1. Postępowanie prowadzone jest w trybie przetargu nieograniczonego zgodnie z art. 10 ust.1 i art. 39 ustawy – Prawo zamówień publicznych ( Dz .U. z 2004r. Nr 19, poz. 177 z późn. zm.).
2. Nazwa zamawiającego: Jednostka Wojskowa 4018.
3. Adres zamawiającego: ul. Montelupich 3; 30-901 Kraków; tel. 012-455-42-74; fax – 012-455-42-86
4. Branża: dostawy.
5. Przedmiot zamówienia: zakup i dostawa sprzętu informatycznego i materiałów eksploatacyjnych.
CPV – 30192300-4; 30192113-6; 30190000-7; 30217000-3; 21125692-2; 21125600-1
6. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia umieszczona jest na stronie internetowej- www. przetargi.army.mil.pl
7. Zamawiający dopuszcza składanie ofert częściowych.
8. Termin realizacji zamówienia: od podpisania umowy do 30.10.2008r.
9. Warunki wymagane od dostawców: o zamówienie mogą ubiegać się oferenci, którzy nie podlegają wykluczeniu na podstawie art. 24 oraz spełniają warunki określone w art. 22 ust.1 ustawy – Prawo zamówień publicznych i warunki określone w siwz.
10. Wymagane dokumenty od oferentów:
- aktualny odpis z właściwego rejestru lub zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej – wydane nie wcześniej niż 6 miesięcy przed upływem terminu składania ofert;
- oświadczenie o spełnianiu warunków określonych w art. 24 i art. 22 ust. 1 ustawy- Prawo zamówień publicznych.
- w przypadku dostarczania artykułów równoważnych należy dostarczyć oświadczenie oferenta, z którego wynika, iż stosowanie równoważnego asortymentu nie spowoduje zwiększonej awaryjności, pogorszenia parametrów znamionowych urządzeń oraz przedwczesnego zużycia tegoż sprzętu.
11. Sposób uzyskania specyfikacji: specyfikację istotnych warunków zamówienia można również uzyskać u p. Małgorzaty Krawczyk w budynku Nr 6 pokój Nr 2 JW 4018 ,
ul. Montelupich 3, 30-901 Kraków w godz. 8.00 – 15.00 od poniedziałku do piątku ewentualnie pocztą.
12.Kryterium oceny ofert: cena – 100%.
13. Dostawca jest związany ofertą przez okres 30 dni.
14. Miejsce i termin składania ofert: oferty należy składać w siedzibie Jednostki Wojskowej 4018; 30-901 Kraków ul. Montelupich 3 w kancelarii jawnej bud. Nr 3 pokój Nr 23 w godz. 8.00-15.00 w nieprzekraczalnym terminie do godz. 11.30 dnia 17.09.2008r.
15.Otwarcie ofert odbędzie się w dniu 17.09.2008r. o godz. 12.00 w sali odpraw JW 4018 ul. Montelupich 3 – Kraków.
16. Kontakt z osobami występującymi po stronie zamawiającego:
- p. Małgorzata KRAWCZYK – kwestie formalne – tel. (012) 455-46-65;
- chor. Krzysztof ŚLIWKA – kwestie merytoryczne - tel. ( 012 ) 455 44 12 (20).
17. Ogłoszenie o zamówieniu zostało zamieszczone w BZP w dniu 09.09.2008r pod Nr 218904-2008.

Do tej pory przepisy o tego rodzaju ogniwach znajdowały się w różnych ustawach i często były nieprecyzyjne. Te dla konsumentów wynikały z ustawy o porządku i czystości w gminach; mówiły, że ogniwa mają być zbierane oddzielnie, ale nie do końca było wiadomo, gdzie je oddać.

Gdy nowe przepisy wejdą w życie – we wrześniu przyszłego roku – nie powinno być problemu ze znalezieniem odpowiedniego punktu zbiórki. Żeby zapewnić wymagany przez unijne przepisy poziom zbierania baterii i akumulatorów, zbiórkę mają prowadzić sklepy sprzedające baterie, których powierzchnia przekracza 25 mkw. Obowiązek ten będą miały również hurtownie handlujące bateriami i punkty serwisowe wymieniające baterie i akumulatory. Można też będzie oddać je w szkołach, urzędach czy innych miejscach, które tego rodzaju punkty zechcą prowadzić. Klienci nie dopłacą ani grosza: baterie oddadzą nieodpłatnie, także punkt nieodpłatnie przekaże je zbierającemu.

Zdaniem Krzysztofa Czarnomskiego, kierownika Zakładu Gospodarki Odpadami w Instytucie Ochrony Środowiska, obecnie system zbiórki baterii funkcjonuje coraz lepiej. – Jeżeli, zgodnie z projektem ustawy, powstanie więcej takich punktów, to mamy szanse spełnić unijne wymagania w tym zakresie - dodaje. Natomiast akumulatory samochodowe trzeba będzie oddać do sprzedawcy detalicznego albo do punktu serwisowego. Zdążyliśmy się zresztą do tego przyzwyczaić. Już obecnie przy zakupie nowych sklepy pobierają kaucję, którą oddają przy zwrocie starego. Ta regulacja nadal będzie stosowana.

Przygotowywane przepisy przysporzą przedsiębiorcom dodatkowych obowiązków. Określą nie tylko sposób zbierania czy zagospodarowywania zużytych baterii, ale też ich oznaczania i produkcji, a szczególnie używania szkodliwych pierwiastków i substancji. Zdaniem Krzysztofa Czarnomskiego firmy powinny sobie poradzić. Nie produkuje się już baterii z dużą zawartością rtęci czy srebra, bo nie pozwala na to choćby prawo ochrony środowiska czy ustawa o odpadach. Projektowane regulacje różnią się od zawartych w przepisach dla innych grup szkodliwych ekologicznie produktów. Unijna dyrektywa nie wymaga bowiem, by osiągać odpowiedni poziom odzysku i recyklingu baterii i akumulatorów. Ważny będzie przede wszystkim poziom zbierania.

Producenci i importerzy baterii, podobnie jak wprowadzający opakowania czy sprzęt elektryczny i elektroniczny, będą się musieli wpisywać do rejestru prowadzonego przez głównego inspektora ochrony środowiska. Za taki wpis trzeba będzie uiścić opłatę rejestrową, a w kolejnych latach opłaty roczne. Jeżeli ktoś nie wywiąże się z obowiązku zbiórki, zapłaci opłatę produktową. Natomiast koszty związane ze zbieraniem baterii poniosą wprowadzający je na rynek.

Źródło: Rzeczpospolita

@Pawełek - a co chciałeś kupić?

NB: artykuł
tutaj mówi o tym, że mają być limity ilości utylizowanego sprzętu, jeśli firma nie wyrobi limitu - kara...
(inne tu: http://www.twoja-firma.pl...-smietnik.html)

Ustawa z 29 lipca 2005 r. "o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym" (Dz.U. nr 180, poz. 1495) (przepis wszedł w życie 21 października 2005, ale rozporządzenie wykonawcze - limitujące ilość sprzętu - od 1 lipca 2006
Do tego dochodzi obowiązujące od 5 kwietnia rozporządzenie ministra finansów z dnia 9 marca 2006 roku w sprawie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wprowadzającego sprzęt za niewykonanie obowiązku zbierania, przetwarzania, odzysku, w tym recyklingu i unieszkodliwiania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (Dz.U. nr 46, poz. 332).


USTAWA
z dnia 29 lipca 2005 r.
o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym1

dostępna tu:
http://isip.sejm.gov.pl/s...=D20051495L.pdf
http://www.konsorcjum.jed...75_poz_1458.pdf
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/3639_u.htm
lub tu
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/3706_u.htm

Na koniec parę linków (adres mówi o czym jest)
http://www.elektroeko.pl/...ow/80,arty.html

http://www.twoja-firma.pl...zas-zaczac.html
http://www.twoja-firma.pl...m-sprzecie.html
http://www.twoja-firma.pl...a-smietnik.html

Kolejny referat....

W październiku 2005 r. uchwalono ustawę o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Zgodnie z nowym prawem nie możemy wyrzucić już starej pralki ani zamrażarki na śmietnik wraz z innymi odpadami. Temu, kto to zrobi, grozi teraz grzywna. Jest tak dlatego, ponieważ niektóre sprzęty, takie jak lodówka czy zamrażarka, zawierają niebezpieczne środki chemiczne, które niszczą środowisko i mogą przyczyniać się do efektu cieplarnianego. Jeśli lodówka trafi na złomowisko i tam zostanie pocięta na części, niebezpieczne dla środowiska gazy mogą ulecieć do atmosfery. Dlatego stare sprzęty AGD i RTV muszą być przetwarzane w specjalnych zakładach. Jeśli postaramy się o to, aby zużyte sprzęty trafiały do specjalnych zakładów pomożemy Polsce wywiązać się z nakazu danego przez UE, a mianowicie aby na jedna osobę rocznie segregowane było około 4 kg odpadów.
I tak, teoretycznie od 1 lipca każdy sklep detaliczny i hurtowy sprzedający sprzęt RTV i AGD musi od nas przyjąć stary sprzęt, w momencie gdy kupimy w nim nowy. Działa tu zasada np. pralka za pralkę czy lodówka za lodówkę. Kupujemy nową lodówkę w sklepie - możemy przywieźć starą i w nim zostawić. Musi być to jednak wymiana tego samego sprzętu. Nie ma problemu, jeśli oddajemy sprzęt wyprodukowany przez inną firmę niż ta, w której kupujemy. Sklepy muszą go przyjąć bez względu na markę i nie mają prawa żądać od nas jakiejkolwiek opłaty. Jedyne za co prawdopodobnie będziemy musieli zapłacić to transport, chyba, że firma oferuje swe usługi w tym zakresie. Podobno tak dział Mediamarkt . Stare RTV oraz AGD ma lądować w sklepowych magazynach. Następnie ma je stamtąd zabierać firma zajmująca się recyklingiem.
Obowiązek odbierania zużytego sprzętu mają też gminy, a dokładniej gminne jednostki organizacyjne zajmujące się odbieraniem odpadów komunalnych lub przedsiębiorcy posiadający zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odbierania odpadów komunalnych.
Rzeczywistość jest jednak inna. Teoria mija sie z praktyką. Diabeł tkwi w szczegółach...
Cyber spróbuj zanieść stary tv do urzędu ciekawe czy zbaranieją...
Przynajmniej ze zużytymi bateriami idzie gładko, na komisariat do pudełka, w bibliotece do pudełka...itd itp

Dzieki moim prosbom udalo sie stworzyc dzial ekologiczny. Kazdemu czlowiekowi na ziemi problem ekologii w dzisiejszych czasach nie powinien byc obcy - dlaczego? Proste, jesli konsumpcjonizm bedzie wygladal tak jak dzisiaj to wyglada to za pare lat na ziemi nie bedzie czego szukac.
Rozwiniety konsumpcjonizm odpowiada ilosci wyemitowanego dwutlenku wegla do atmosfery, co z kolei wiaze sie anomaliamy pogodowymi na calym swiecie i nie tylko.
Co my mozemy zrobic - bardzo ale to bardzo duzo. Przede wszytskim ograniczyc emisje dwutlenku wegla. Wiadomo, ze rzeczy z ktorych korzystalismy do tej pory, np. samochod, piec weglowy itp nagle nie stana sie bezuzyteczne i trafia na zlom. Jest jedno ale, mianowicie mozemy bardziej niz dotychczas ekonomiczniej eksploatować posiadane rzeczy przyczyniajac sie do redukcji emisji dwutlenku wegla. Podam kilka czynnosci, z ktorych sam korzystam:

1. Jadac samochodem jedz plynnie - nie przyspieszaj i nie hamuj w bardzo krotkim czasie. Staraj sie hamowac silnikiem. Poprzez plynna jazde oszczedzasz paliwo do 30%. Moge to potwierdzic: na trasie gniezno-warszawa przy pojemnosci 1,2 samochod spalil 4l/100km, do wawy jest jakies 300km; 3*4=12l; 12l * 3,50zl=42 zl. Raz emitujemy mniej co2 a dwa oszczedzamy na paliwie.

2. Jesli nie musisz nie pal swiatla w calym domu lub korzystaj z energooszczednych zarowek - gwarantuje dodatkowe pieniazki w kieszeni.

3. STAND BY (nazywam go cichym emiterem co2) - czerwona lampka w sprzecie RTV, listwa zasilajaca, ladowarki do telefonow nie trzymamy caly czas w kontakcie. Kazda swiecaca lampka pobiera prad a co za tym idzie elektrownie musza spalac wiecej wegla.

4. Oszczedzaj wode - nie lej jej za duzo gdy sie kapiesz, nie myj zebow pod biezaca woda, staraj sie tak zaplanowac zycie aby zuzyc jak najmniej wody. Tutaj tez mozna zaoszczedzic kase

5. Jesli mozesz nie bierz foliowek w sklepie, bierz ze soba torby wielokrotnego użytku. Kazda foliowka produkowana jest z ropy naftowej gdzie w procesie produkcji chcac nie chcac emitowany zostaje co2

6. Jesli posiadasz piec weglowy wyposazony w sterownik, ustaw sterownik tak aby cykl palenia byl jak najdluzszy

7. Wybieraj takie produkty w sklepie, ktore Twoim zdaniem sa najmniej przetworzone

Oto kilka pomyslow, ktore sam stosuje. Pewnie powiecie ze mam troche bzika ale z drugiej strony osobiscie czuje sie odpowiedzialny za srodowisko i to jakie bedzie w przyszlosci. Z w/w podpowiedzi mi osobiscie czasem nie wychodzi - zapomne itp. Jednak tych zlych sytuacji jest napewno mniej niz kiedys i oby wiecej ludzi zaczelo rozumiec problem ekologii. Jesli nasze spoleczenstwo bedzie ulegalo i ciagle kierowalo sie powszechnym egoizmem to nie chce patrzec jak wygladac bedzie spuscizna dla naszych potomkow

Znalazłem ‘źródlaną’ informację w omawianym temacie, czyli tzw. ‘opinię Ministerstwa Środowiska w sprawie’ – dla zainteresowanych:
http://www.mos.gov.pl/1ak...6.04.05_1.shtml
http://www.mos.gov.pl/odp...nie_sprzetu.pdf

W tekście jest takie zdanie:
„Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 16 ustawy, za zbierającego zużyty sprzęt uważa się prowadzącego punkt zbierania zużytego sprzętu, w tym sprzedawcę detalicznego i sprzedawcę hurtowego, oraz gminną jednostkę organizacyjną prowadzącą działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych (...)”.
i dalej
„ ... wprowadzający sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych jest obowiązany, z dniem wejścia w życie ustawy, do zorganizowania i sfinansowania odbierania od prowadzących punkty zbierania zużytego sprzętu.”

Wniosek, jeżeli miasto nie zorganizuje takiego punktu, to ten obowiązek spada na sprzedawcę. I tu pojawia się następne pytanie – czy zgorzeleckie sklepy rzeczywiście, bez szemrania, przyjmują taki sprzęt?
Może macie jakieś doświadczenia z oddawaniem złomu do sklepu?

re aleksander
Dzika wystawka obecnie funkcjonuje. Wrzucasz coś do śmietnika, licząc że po kilkunastu minutach pojawi się osobnik zainteresowany (np. złomiarz) i po krzyku. W teorii jest to ZAKAZANE i karane, w praktyce - działa. Tyle, że nie rozwiązuje problemu. Nie każdy sprzęt 'znajdzie odbiorcę', choćby zużyty akumulator.
Czasami społdzielnia mieszkaniowa (chyba) ogłasza dni wystawek dla mebli, ale zbiórek sprzętu do tej pory nikt nie organizował (znowu chyba).
Czy po drugiej stronie rzeki wystawki są w pełni legalne? Czy śmieci tego typu zbierane są urzędowo w kontrolowany sposób?

Rada Gminy uchwaliła nowy "Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy Święta Katarzyna" (treść). Jest to spełnienie wymogu, wynikającego z ubiegłorocznych zmian w ustawach o odpadach oraz o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Właściciele nieruchomości mają nowe obowiązki:

lOddzielne gromadzenie baterii, świetlówek, akumulatorów, tonerów i nabojów atramentowych drukarek oraz zużytego sprzętu elektronicznego (+);
lKompostowanie odpadów roślinnych;
lUsuwanie "zachwaszczenia" z nieruchomości (+);
lPodłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej w ciągu 6 miesięcy od "zaistnienia technicznych warunków" (+);
lZamiatanie chodników przynajmniej 1 raz w tygodniu (?),
lWyposażenie nieruchomości w pojemniki na odpady o pojemności nie mniejszej, niż 0,034 m3 na 1 osobę (?);
lPrzeprowadzanie deratyzacji przynajmniej 1 raz w roku w budynku wielorodzinnym.
Psy:
lPosiadacze psów ras agresywnych muszą zbudować specjalne zamykane kojce z ogrodzeniem o wysokości co najmniej 2,20 m (+).
lWszystkie psy mają być wyposażone w obrożę z identyfikatorem, zawierającym imię, nazwisko i adres właściciela psa (we Wrocławiu wszczepiane są chipy na koszt miasta, u nas będziemy zamawiać blaszki na koszt właściciela psa).
lPies musi być wyprowadzany na smyczy i w kagańcu (+).
lPsie kupy trzeba sprzątać (+).
lPsów nie wolno wprowadzać na teren boisk, stadionów, placów zabaw, miejsc imprez masowych, cmentarzy, miejsc kultu religijnego i pamięci narodowej (+).
Nie wolno spalać odpadów w terenie otwartym oraz w piecach domowych, z wyjątkiem "czystych" odpadów drzewnych; nie wolno palić podkładów kolejowych i słupów energetycznych lub telekom. (+)

Niektóre przepisy są niejasne, np. paragrafy 16-18. Inne - nieprecyzyjnie, można je łatwo obejść i wykpić się od odpowiedzialności (par. 8 pkt 3 i 4). Szkoda też, że nie ma zakazu śmiecenia na chodnikach, w parkach i innych miejscach publicznych.

Jednak ogólnie rzecz biorąc, zmiany idą w dobrym kierunku, powoli zbliżamy się do bardziej cywilizowanej części Europy. Już z powyższej niepełnej wyliczanki widać, że straż gminna, jeśli powstanie, będzie miała ręce pełne roboty . Ciekawi mnie tylko, czy gmina zechce dać dobry przykład i zacznie od siebie, odśnieżając ulice i chodniki przy gminnych nieruchomościach, kosząc trawę i chwasty w parkach i na skwerach, opróżniając kosze na śmieci itp? Jak dotychczas, nie jest z tym najlepiej...

Dla osób zajmujących sie Ochroną środowiska:
DZIENNIK USTAW
Nr 30 z dnia 24 lutego 2006
OCHRONA ŚRODOWISKA
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 31 stycznia 2006 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie rodzajów i ilości substancji niebezpiecznych, których znajdowanie się w zakładzie decyduje o zaliczeniu go do zakładu o zwiększonym ryzyku albo zakładu o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej Poz. 208
Wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, tj. 11 marca 2006 r.
Omówienie: Zakład stwarzający zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, w zależności od rodzaju, kategorii i ilości substancji niebezpiecznej znajdującej się w zakładzie, uznaje się za zakład o zwiększonym ryzyku wystąpienia awarii albo za zakład o dużym ryzyku wystąpienia awarii.
W nowym rozporządzeniu zmieniono załącznik, w którym określono rodzaje i ilość substancji, które decydują o zakwalifikowaniu zakładu do określonej kategorii ryzyka.
Każdy, kto zamierza prowadzić lub prowadzi zakład o zwiększonym ryzyku lub o dużym ryzyku, jest obowiązany do zapewnienia, aby zakład ten był zaprojektowany, wykonany, prowadzony i likwidowany w sposób zapobiegający awariom przemysłowym i ograniczający ich skutki dla ludzi oraz środowiska.
ODPADY
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 lutego 2006 r. w sprawie wzorów dokumentów stosowanych na potrzeby ewidencji odpadów Poz. 213; Wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, tj. 11 marca 2006 r.
Omówienie: Określone zostały takie dokumenty stosowane przez wszystkie podmioty gospodarujące odpadami, jak: wzór karty ewidencji odpadów, wzór karty ewidencji komunalnych osadów ściekowych, wzór karty ewidencji zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz wzór karty przekazania odpadów

W projekcie zmiany ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym znajdują się oderwane od polskiej rzeczywistości zapisy. Mogą one spowodować wzrost cen sprzętu i spowolnienie procesu wyposażania gospodarki w nowe technologie - ostrzega Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT).

W opinii PIIT zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Środowiska są szczególnie niekorzystne dla dystrybutorów i producentów sprzętu.

Szczególne zastrzeżenia PIIT budzi fakt, że Ministerstwo powraca do nierealnych w polskich warunkach poziomów zbiórki starego sprzętu (czyli zobowiązania dystrybutorów i producentów do zebrania 4 kg odpadów na mieszkańca). Nie uwzględnia się przy tym roli gmin w organizowaniu systemu zbiórki i wszystko pozostaje na barkach przedsiębiorstw. Warto dodać, że gminne punkty zbiórki są podstawą podobnych systemów w krajach Europy Zachodniej.

Wprowadzenie poziomów zbiórki według prognoz PIIT może podnieść cenę detaliczną zestawu PC o ok. 100-200 zł, bo koszty zbiórki zostaną wliczone w cenę sprzętu. Ponadto w ustawie przewidziana jest opłata produktowa za nieosiągnięcie wymaganego poziomu zbiórki, a osiągnięcie go będzie trudne. W Polsce czas użytkowania urządzeń elektrycznych i elektronicznych jest stosunkowo długi. Dodatkowo dobrze rozwinięty jest rynek towarów ponownie wprowadzanych do obrotu.Przedsiębiorcy mogą mieć problemy z zebraniem odpowiedniej ilości śmieci, a to otwiera drogę do importowania ich zza granicy.

Co ciekawe, żaden ze starych krajów Unii nie stosuje tak daleko idących rozwiązań. Zrobiły to już Węgry i Słowacja, ale efekty nie były dla nich korzystne. PIIT zauważa, że Ministerstwo ma zamiar zrealizować skrajnie niekorzystny wariant unijnej dyrektywy WEEE, choć wcale nie jest to obowiązkowe.

Nie tylko poziomy zbiórki budzą zastrzeżenia. Przykładowo Ministerstwo chce, aby producenci byli odpowiedzialni za zagospodarowanie sprzętu pochodzącego bezpośrednio z gospodarstw domowych. Lepszym rozwiązaniem wydawałoby się zobowiązanie do zagospodarowania od punktów zbiórki. W przeciwnym razie grozi nam wzrost kosztów całego systemu.

Zastrzeżeń do projektu ustawy jest więcej i można o nich poczytać w dokumencie dostępnym na stronach PIIT. Generalnie według Izby w projekcie pojawia się wiele liczb nieuzasadnionych polskimi warunkami. Są również niejasności terminologiczne, które otwierają drogę do działań nieuczciwych. Negatywne konsekwencje ustawy mogą obejmować nie tylko wzrost cen na rynku detalicznym, ale także zniechęcenie zagranicznych producentów sprzętu do inwestowania w Polsce.

di.com.pl



Od 2 tys. do 100 tys. zł kary za bezprawny demontaż lodówki lub pralki

Nie tylko sklepy, ale także punkty skupu złomu i serwisy sprzętu elektrycznego będą zbierały od użytkowników stare pralki, lodówki i telewizory.

W sejmowej komisja ochrony środowiska obyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy z 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. nr 180, poz. 1495 z późn. zm.). Ministerstwo Środowiska proponuje by również skupy złomu i serwisy naprawcze sprzętu RTV i AGD zbierały stare i wysłużone urządzenia elektryczne. Polska, zgodnie z rygorami unijnymi, musi zbierać rocznie 4 kg zużytego sprzętu w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

- Gdyby przyjąć założenie, że szacunki ze skupów złomu są zbliżone do prawdy, to nie powinniśmy mieć większych problemów ze spełnieniem tego wymogu – mówi Grzegorz Skrzypczak, prezes organizacji odzysku Elektroeko. – Warunek jest jeden, skupy złomu muszą przestać przyjmować wycofywany sprzęt bez jakiejkolwiek rejestracji. Projekt ustawy przewiduje też kary za demontowanie sprzętu poza specjalistycznymi zakładami przetwarzania.

Za demontaż starej lodówki czy telewizora będzie groziło od 2 tys. do 100 tys. zł.

Sprzedawca będzie teraz musiał uwidocznić w cenie koszt późniejszego recyklingu sprzętu RTV i AGD, aby klient wiedział, za co dokładnie płaci i co się składa na ostateczną cenę produktu.

Projekt został skierowany do dalszych prac w podkomisji.
_____________________

Powariowali... 100 tys.

Operatorzy komórkowi: "Oddaj telefon" - kampania Ery, Orange, Play i Plusa

Czterech największych operatorów telefonii komórkowej - Era, Orange, Play, Plus - rozpoczyna ogólnopolską kampanię społeczną, której celem jest zwiększenie świadomości w zakresie odpowiedzialnego pozbywania się zużytych aparatów, baterii i akcesoriów komórkowych oraz znaczenia ich utylizacji dla środowiska naturalnego.

Plus, Play, Orange, Era chcą zachęcić klientów do proekologicznego stylu życia, którego elementem jest między innymi utylizacja zużytego sprzętu komórkowego. W ramach kampanii, w wyznaczonych punktach sprzedaży możliwe będzie nieodpłatne oddawanie do utylizacji niepotrzebnych telefonów komórkowych oraz ich akcesoriów. Zebrany sprzęt będzie gromadzony w specjalnych pojemnikach, a następnie regularnie przekazywany firmie, która zajmuje się jego profesjonalnym recyklingiem i utylizacją.

Operatorzy będą promować swoją inicjatywę poprzez ogólnopolską kampanię informacyjną wykorzystującą prasę, billboardy, radio i internet.
Dla wzmocnienia edukacji ekologicznej klientów organizatorzy przygotowali również stronę internetową www.oddajtelefon.pl, na której można znaleźć dodatkowe informacje o kampanii a przede wszystkim adresy wszystkich punktów, w których można pozbyć się zużytych telefonów i akcesoriów. Na stronie znajdą się również informacje wyjaśniające wagę problemu utylizacji i jej znaczenie dla środowiska.

Kampania „Oddaj telefon” jest własną inicjatywą Era, Orange, Play i Plus, która wykracza poza zobowiązania wynikające z Ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (z dnia 21 października 2005 r.). Ma służyć zwiększeniu świadomości ekologicznej i zebraniu jak największej ilości zużytego sprzętu komórkowego, bez limitów przewidzianych w Ustawie (możliwość oddania jednego zużytego aparatu za jeden kupiony aparat).

Akcja może być dla innych branż przykładem możliwości zaangażowania się w problematykę ochrony środowiska nawet pomiędzy konkurującymi ze sobą przedsiębiorstwami.

itbiznes.pl

PIH w Katowicach nie był zainteresowany odpowiedzieć. Pismo wysłane internetem 31 07 2006. Zadzwonię jutro zapytam.

pismo cytuję (moje dane wymazałem)

Proszę o interwencję w sprawie nielegalnie rozprowadzanego bezwartościowego produktu z naruszeniem prawa. (może i niebezpiecznego bo deklaracji zgodności CE brak)

W ostatnich dniach na fachowym forum elektryków była dyskusja na temat bezwartościowego urządzenie reklamowanego i sprzedawanego w kraju z naruszeniem prawa.

Z mojej oceny naruszono:

1. Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. nr 173, poz. 1807 z późn. zm.)

2. 5. Ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. nr 90, poz. 999 z późn. zm.)

3. 6. Ustawa z dnia 12 grudnia 2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów (Dz. U. nr 229, poz. 2275)

4. 12. Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (jednolity tekst: Dz. U. 2003, nr 153 , poz. 1503 z późn. zm.)

5. 15. Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. o systemie oceny zgodności (jednolity tekst: Dz. U. 2004, nr 204 poz. 2087)

6. 41. Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym(Dz. U. nr 180, poz. 1495)

Firma sprzedajaca produkt bezwartościowy to:

tu dokladne dane firmy wymazałem

Sprzedaje też tu:
http://allegro.pl/item110576386_rachune ... owosc.html

Towar ten rozprowadza się udzielając mylnej informacji co do właściwości.
Towar nie posiada deklaracji zgodności, oznakowany jest CE bez prawa do tego

Instrukcja wydana w obcym języku

Więcej w dyskusji na stronie serwera elektryków ise.pl
viewtopic.php?t=9398&postdays=0&postorder=asc&start=0

elektryk

Tu dane moje wymazałem

STANCA

1. Ulica w Jędrzejewie do sali.
1. Droga ta będzie zrobiona.
2. Ustawa lustracyjna – komentarz (oświadczenia radnych – zakłócenia pracy samorządów).
3. Ulice na Górczynie – zostały naprawione.
4. Organizacja koncertu charytatywnego. Spotkanie odbyło się w miniony poniedziałek w Domu Kultury. Wstępna data organizacji imprezy ustalono na 12 sierpnia 2007 roku (Dni Lubasza 2007).
4. W najbliższym czasie udam się do GOPS w celu pozyskania informacji na temat organizacji imprezy charytatywnej.
5. Śmieci – segregacja – utylizacja sprzętu AGD i RTV.
5. Będzie ustawiony pojemnik na makulaturę. Raz na pół roku będzie można wyrzucic do specjalnego samochodu zużyty sprzęt AGD i RTV.
6. Ścieżka rowerowa do Czarnkowa.
6. Ścieżka będzie wybudowana na odcinku Czarnków - Dębe.
7. Autobusy szkolne – Krucz i Lubasz.
A) Lubasz – łamanie przepisów drogowych.
B) Krucz – wypadek. Autobus szkolny jechał z Rybakówki do Krucza. W piątek 20 kwietnia 2007 po godzinie 07:00 doszło do zdarzenia drogowego – zderzenie z sarna. Została zbita przednia szyba. Jedna osoba była poszkodowana w tym zdarzeniu. Pomimo tego nie została wezwana karetka a autobus mimo zbitej przedniej szyby pojechał dalej po uczniów w kierunku Bzowa i Goraja co jest niezgodne z przepisami ruchu drogowego.
7. Autobus biorący udział w zdarzeniu został wycofany po przyjeździe do gimnazjum.
8. Szkolenia dla członków Komisji Rewizyjnej odbyły się 09-03-2007 organizowane przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Poznaniu oddział w Pile. Mimo tego szkolenia nikt z naszej gminy nie pojechał na nie. Nie otrzymałem również żadnych informacji na temat odbycia ewentualnego szkolenia.
9. Śmieci w Centrum Lubasza koło Chaty Polskiej. Miały być pozbierane do godziny 14:00 dnia 25 kwietnia 2007. O 15:45 jechałem ta drogą i śmieci leżały nadal. Kolega Radny Marek Wicher zgłaszał wniosek o wymianę koszy na bardziej estetyczne i bezpieczniejsze. Śmieci te najprawdopodobniej wyrzuciły psy. Można postawić inne kosze i zabezpieczyć się przed tego typu zdarzeniami.
9. O godzinie 06:50 następnego dnia było posprzątane.
10. Budowa chodnika w Bończy na drodze wojewódzkiej numer 182.
10. W najbliższym czasie chodnik raczej nie będzie wybudowany. Będę w przyszłości ponawiał wniosek o budowę chodnika w tej miejscowości.

Poszukuję projektu ustawy z dnia 24.06.2004 - "O zuzytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym". Jeśli ktoś z Państwa dysponuje informacją na ten temat - adres internetowy, plik z ustawą, itp. proszę o informację.

Dziękuję

Link do projektu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
http://www.forum-dyrektorow.pl/prawo/projekty/ustawa_sprzet.pdf

[quote="Administrator"]Link do projektu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym
http://www.forum-dyrektorow.pl/prawo/projekty/ustawa_sprzet.pdf[/quote]

Wielkie Dzięki.

Pani Karolino wczesniej uzyskałam od Pani wyczerpującą odpowiedz, mam nadzieje ze na pytanie zadane w poście powyżej tez Pani odpowie! otóz nie wiem teraz po której stronie jest racja... czy rację miał Pan z zakładu komunalnego czy moze faktycznie powinni już oni gwarantować mi selektywną zbiórkę odpadów u źródła, tak jak mi to Pani wczesniej pisała!


Chciałam doprecyzować swoją wypowiedz dotyczącą obowiązku odbierania przez przedsiębiorców odpadów posegregowanych od właścicieli posesji z którymi maja podpisaną umowę, a wiec Art. 8. 2b. mówi : Przedsiębiorca ubiegający się o zezwolenie na odbieranie odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, obejmujące niesegregowane odpady komunalne, jest obowiązany również do odbierania wszystkich selektywnie zbieranych rodzajów odpadów komunalnych, w tym powstających w gospodarstwach domowych odpadów wielkogabarytowych, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego i odpadów z remontów. (USTAWA z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (tekst pierwotny: Dz. U. 1996 r. Nr 132 poz. 622) (tekst jednolity: Dz. U. 2005 r. Nr 236 poz. 2008)

Dotyczy to tych przedsiębiorców którzy wystąpili o pozwolenie na wywóz odpadów po zmianie przepisów w 2005. Taką zaktualizowana decyzję ma jedynie jedna firma działająca na terenie naszej gminy gdyż ważność poprzedniej się skończyła. (Na forum nie będę mówiła jaka to firma żeby nikt mnie nie oskarżył o faworyzowanie kogokolwiek proszę zadzwonić to przekaże informację).
Pozostałe firmy jednakże po wejściu w życie nowego Regulaminu o Utrzymaniu czystości i porządku w gminie i ustaleniu wymogów jakie będą mieli do spełnienia usługodawcy świadczący usługi w tej dziedzinie będą musieli wystąpić o aktualizację posiadanej decyzji i z urzędu dostaną nakaz odbioru odpadów posegregowanych.

Karolina Stefaniak

Gmina Piaseczno prowadzi bezpłatny odbiór od mieszkańców zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Każdą niepotrzebną lodówkę, pralkę, kuchenkę, sprzęt audiowizualny, komputerowy i oświetleniowy można przywieźć między godz. 9:00 a 15:00 do specjalnie wyznaczonych punktów, obsługiwanych przez firmę PUK SITA. Akcja, która rozpoczęła się w połowie października potrwa do 17 stycznia 2009 r.

Zachęcamy do pozbycia się starych, zalegających w piwnicach i na strychach sprzętów. Wyrzucając elektrośmieci do śmietnika, nie tylko stwarzamy zagrożenie dla środowiska, ale także łamiemy prawo, które obowiązuje w Polsce od 29 lipca 2005 r. (Ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym). Grozi za to kara grzywny do 5 tys.zł. Elektrośmieci zawierają liczne substancje szkodliwe, takie jak rtęć, związki bromu, kadm, PCB, freon czy azbest, które po wydostaniu się z urządzenia elektronicznego przenikają z deszczem do gleby i wód gruntowych. W konsekwencji, niewłaściwe pozbywanie się zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego może być przyczyną poważnych problemów zdrowotnych u ludzi i zwierząt. Selektywna zbiórka elektrośmieci w punktach zbierania, demontaż w wyspecjalizowanych zakładach przetwarzania oraz unieszkodliwienie niebezpiecznych substancji i pierwiastków, chroni środowisko naturalne przed skażeniem. Odzysk surowców i wykorzystanie ich do produkcji nowych urządzeń, zdecydowanie zmniejsza stopień wykorzystania zasobów naturalnych oraz przyczynia się do obniżenia kosztów technologicznych kolejnych produkcji.

Poza wyznaczonymi harmonogramem terminami zbiórki zużyte urządzenia można bezpłatnie oddać w siedzibie firmy PUK SITA przy ul. Technicznej 6 w Piasecznie. Istnieje też możliwość odpłatnego zamówienia odbioru bezpośrednio z gospodarstwa domowego niepotrzebnych urządzeń. Taką usługę świadczą na terenie gminy trzy firmy:
- Przedsiębiorstwo Wywozu Nieczystości Stałych ALMAX Sp. z o.o., ul. Wrocławska 3, Radom, tel. 048 362 88 42
- REMONDIS Sp. z o.o., ul. Zawodzie 16, Warszawa, tel. 022 858 75 67
- Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych SITA, ul. Techniczna 6, Piaseczno, tel. 022 737 17 70
Zgodnie z prawem również każdy sklep bądź hipermarket prowadzący sprzedaż elektro-urządzeń jest zobowiązany do przyjęcia starego sprzętu w zamian za nowo nabyty. Zachęcamy wszystkich mieszkańców, aby w trosce o środowisko oraz zdrowie swoje i najbliższych korzystali z przygotowanych przez gminę Piaseczno punktów odbioru elektrośmieci.

Harmonogram zbiórki zużytych sprzętów elektrycznych i elektronicznych: http://www.bip.piaseczno.eu/images/stories/doc/harmonogram%20zsee.doc


"w zadnym razie nie wolno ci pisac o daleko posunietych wlasnych
wnioskach
ze ten hipermarket jest zly itp/itd, bo cie do sadu moga zaciagnac.'

informuje zatem szanownego pana grzegorza szyszlo a uspokajam biednego
zagubionego grupowicza kolege jarosza

Ochrona praw czlowieka i podstawowych wolnosci
Artykol 10 wolnosc wyrazania opinii
1. kazdy ma prawo do wolnosci wyrazania opinii. prawo to obejmyje wolnosc
posiadania pogladow oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez
ingerencji ....
podobnie jest zapisane w Konstytucji RP, nie bede jej cytowal, warto samemu
przeczytac i sie zastanowic nad jej przestrzeganiem przez nas samych.
sorry za moralizowanie. Acha ustawa o rekojmi i gwarancji podobno jest
jeszcze cos takiego - specjalista w tym zakresie i prawa cywilnego
przypisanego jest prof. Letowska - okresla obowiazki sprzedajacego i tam
taka zecz jak worek na smieci jest czescia do odkurzacza ale nie podlegajaca
gwarancji. czyli reasumujac brak worka to brak rekojmi. a sklep to w
przypadku nawet ostrych slow w i-necie czy w prasie jesli mieszcza sie w
zakresie dobra spolecznego moze ci naskoczyc. Szkoda tylko twojej ... .
pozdrawiam Darek
Ps. wiecej odwagi w zyciu, w ostatecznosci dla nauczki zrob donos do US,
przeczesza ksiegi i albo zaplaca lapowke albo domair jakis skromny. duze
sklepy i hipermarkety nigdy nie maja wszystkiego w porzadku. Wiem cos o tym.
Chcesz wiedziec wiecej poznaj kogos z wielkiej trojki - np. Artur Andersen,
pricewaterhours, ewentualnie BDO

Witam wszystkich grupowiczów i proszę o poradę.

W czerwcu kupiłem odkurzacz  w jednym z wielkich hipermarketów. Przy
zakupie
zwróciłem się do sprzedawcy z pytaniem , czy do tego modelu odkurzacza są
dostępne na rynku polskim worki na śmieci.
Oczywiście zapewniono mnie , że bez problemu w "naszym sklepie" otrzymam
takie worki.
(niestety nie mam tego na pismie)
Po dwóch miesiącach eksplaatowania odkurzacza - dołączone do pakietu ze
sprzętem worki się zużyły.
I tu zaczął się problem....
Gdyż w w sprzedaży w punkcie , gdzie zakupiłem odkurzacz tych worków nie
ma.
Nie ma w servisie, oraz w hurtowniach.
Worki - już poszukuję prawie trzeci miesiąc - niestety bez rezultatu.
Zwróciłem się więc do hipermarketu, gdzie dokonałem zakupu z reklamacją
odkurzacza - niestety mnie wyśmiano odmawiając przyjęcia reklamacji, gdyż
odkurzacz jest sprawny.
Zgadzam się - odkurzacz jest jak najbardziej sprawny  i jestem (byłem) z
tego urządzenia zadowolony.
Niemniej w tej chwili odkurzacz jest bezużyteczny.
Do servisu także nie chcą mi przyjąc reklamacji- sprzęt jest sprawny.
Worków
nie prowadzą w sprzedaży, odsyłają do punktu zakupu i tak w koło.
A odkurzacz leży zapakowany na szafie i czeka aż się problem rozwiąże
sam -
po upływie gwarancji.
W hipermarkecie zaproponowano mi abym przeklejał i przerabiał inne worki -
dostosowując je do pracy w moim odkurzaczu.
Ale na moje pytanie: A jeżeli odkurzacz sie spali i w servisie stwierdzą
że
to z mojej winy, gdyż nie używałem właściwych worków.
Co mam robić? Czekać aż upłynie okres gwarancji? I będzie po problemie.
Czy są jakieś przepisy odnośnie tego typu problemu, odnosnie gwarancji.
Jestem w wielkiej kropce - gdyż mam odkurzacz, którego nie mogę używać i
którego nie używam, a wiadomo, jeżeli w tej chwili w hipermarkecie nie
chcą
mi przyjąć reklamacji to co będzie za miesiąc, za dwa, za trzy...
Przecież stwierdzą że ten odkurzacz jest już STARY i jest używany.
Proszę o pomoc i ewentualne porady. A może ktoś się już z podobnym
problemem
spotkał?
Czy mogę opisać do gazet  mój problem, podając nazwę hipermarketu, oraz
firmę produkującą odkurzacze bez worków?
Proszę o pomoc
z góry dziękuję.
pozdrawiam
Bartłomiej Bosiacki




Przykładowej.


To poproszę jakiś link do tej przykładowej ulotki

Piszę o "odpowiedzialności sprzedwacy z tytułu niezgodności towaru z umową"
a nie o gwarancji.


Właśnie. Piszesz a nie rozumiesz co piszesz

Widzę taką, że sprzedaje z premedytacją sprzęt, który pod koniec czasu
trwania jego odpowiedzialności z w/w tytułu nie spełnia warunków umowy


W jaki sposób sprzedawca ma określić żywotność sprzętu? Mam prośbę byś
przestał już wypisywać te brednie bo się słabo robi

(bateria nie "trzyma" parametrów opisanych w specyfikacji sprzętu - a nie ma


Specyfikacja sprzętu jest tworzona przez producenta sprzętu a nie przez
sprzedawcę. Chwytasz różnicę?

Tu oczywiście sprawa jest niezwykle trudna. Takie życie.


Nie. Życie jest normalne. Po prostu niektórzy nie zauważają, że każde
urządzenie podlega zużyciu i nigdy nie będzie miało po 20 latach pracy
takich samych parametrów jak przy zakupie

Nie. Ale wolą ustawodawcy było aby sprzedawca też w jakiś sposób odpowiadał
za to co sprzedaje


...i odpowiada. Za rzetelność porady, za sprawdzenie czy wydawany sprzęt
jest kompletny i czy to co kupujący zamówił zostało mu wydane. Ty chcesz by
sprzedawca się zamienił rolami z producentem a to nie ta bajka

Nie mów mi, że nie wiedział że bateria po dwóch latach nie będzie trzymała
swoich początkowych parametrów i że uprzedził o tym kupującego.


A skąd to przypuszczenie, że miał to wiedzieć? Który producent baterii,
jakiejkolwiek, podaje dokładne tabele czasu pracy baterii na przestrzeni
kilku lat. Przestań już, chłopie, się kompromitować

Jeżeli nie poinformował, to powinien za te "niedomówienia" odpowiadać z
tytułu tej ustawy.


O Jezu. Ten znowu swoje. Najlepiej wnieś zbiorowy pozew przeciwko całej
branży IT w Polsce a może nawet na świecie, że nie informuje ile dokładnie
bateria wytrzyma po roku użytkowania

te pędy.


Jasne. Grunt to sensowna porada

Sprawy tego typu są trudne, bo ustawa jest dalece niedoskonała i
nieprecyzyjna.


Ustawa jest odpowiednio precyzyjna w takim stopniu w jakim powinna.

Skutek jest taki, że jedni (np. Polkomtel) uznajął takie
roszczenia (baterie) przed upływem 2 lat (początkowo wymieniał nawet całe
aparaty telefoniczne)


No to nowość dla mnie. Z lektury grup wynika zupełnie co innego. Widocznie
czytamy różne grupy :)

Gwarancja (odpowiedzialnośc producenta) a odpowiedzialność sprzedawcy z
tytułu niezgodności towaru z umową to dwie różne rzeczy i nie mają ze sobą
nic wspólnego oprócz towaru i rzeczy bezpośrednio z nim związanych.


Brawo! Wreszcie to zrozumiałeś. Czy klient zażyczył sobie takiego
urządzenia, którego bateria po roku pracy działa tak samo jak podczas
zakupu? Bo jeśli sprzedawca do tego się zobowiązał to w pełni rozumiem, że
może tu zaistnieć "niezgodność z umową". Śmiem jednak wątpić by takie
życzenie wyraził Konsument co zamyka wszelkie roszczenia klienta związane z
tą sprawą



| Przykładowej.
To poproszę jakiś link do tej przykładowej ulotki


Markus. Nie przeginaj.

| Piszę o "odpowiedzialności sprzedwacy z tytułu niezgodności towaru z
| umową"  a nie o gwarancji.
Właśnie. Piszesz a nie rozumiesz co piszesz


Wydaje mi się, że jest zupełnie odwrotnie.

[...]

Nie. Życie jest normalne. Po prostu niektórzy nie zauważają, że każde
urządzenie podlega zużyciu i nigdy nie będzie miało po 20 latach pracy
takich samych parametrów jak przy zakupie


I dlatego ta odpowiedzialność trwa 2 lata a nie 20.

| Nie. Ale wolą ustawodawcy było aby sprzedawca też w jakiś sposób
| odpowiadał  za to co sprzedaje
...i odpowiada. Za rzetelność porady, za sprawdzenie czy wydawany sprzęt
jest kompletny i czy to co kupujący zamówił zostało mu wydane. Ty chcesz
by sprzedawca się zamienił rolami z producentem a to nie ta bajka


Nie tylko. Odpowiada za to też, że sprzęt sprzedawany przez niego ma zalety
i wady sprzętu prezentowane np. w reklamach i ulotkach sprzętu. Sprzeadwcy
łatwiej jest ocenić czy producent chce oszukać klienta czy nie i jeżeli
decyduje się pomimo wszystko sprzedawać taki produkt to ponosi za to
odpowiedzialność.

| Nie mów mi, że nie wiedział że bateria po dwóch latach nie będzie
| trzymała  swoich początkowych parametrów i że uprzedził o tym kupującego.
A skąd to przypuszczenie, że miał to wiedzieć? Który producent baterii,
jakiejkolwiek, podaje dokładne tabele czasu pracy baterii na przestrzeni
kilku lat. Przestań już, chłopie, się kompromitować


Uspokuj się. W zdecydowanej większości przypadków w specyfikacjach ani
ulotkach produceni nie informują, że z upływem czasu wydajność baterii
spada. A klient ma prawo tego nie wiedzieć - więc ukrycie przed nim tego
faktu można potraktować jako mała nieuczciwość.
Powołasz się tutaj na jeden z najbardziej nieprecyzyjnych zapisów ustawy, że
są to rzeczy "o których kupujacy powinien był wiedzieć"?

| Jeżeli nie poinformował, to powinien za te "niedomówienia" odpowiadać z
| tytułu tej ustawy.
O Jezu. Ten znowu swoje. Najlepiej wnieś zbiorowy pozew przeciwko całej
branży IT w Polsce a może nawet na świecie, że nie informuje ile dokładnie
bateria wytrzyma po roku użytkowania.


Nie ma takiego zamiaru. Dyskutujemy o celach ustawy i intencjach ustawodawcy
(w tym przypadku nieco utopijnych) oraz o tym jak powinno być (wg tejże
ustawy).

| leciał w  te pędy.
Jasne. Grunt to sensowna porada.


Poradziłeś cokolwiek? Nic.

| Sprawy tego typu są trudne, bo ustawa jest dalece niedoskonała i
| nieprecyzyjna.
Ustawa jest odpowiednio precyzyjna w takim stopniu w jakim powinna.


Nie będę cytował ustawy ale pozwolę się niezgodzić z Tobą.

| Skutek jest taki, że jedni (np. Polkomtel) uznajął takie
| roszczenia (baterie) przed upływem 2 lat (początkowo wymieniał nawet
| całe  aparaty telefoniczne)
No to nowość dla mnie. Z lektury grup wynika zupełnie co innego. Widocznie
czytamy różne grupy :)


Moja wiedza na ten temat nie bierze się z lektury grupy a z życia.

| Gwarancja (odpowiedzialnośc producenta) a odpowiedzialność sprzedawcy z
| tytułu niezgodności towaru z umową to dwie różne rzeczy i nie mają ze
| sobą  nic wspólnego oprócz towaru i rzeczy bezpośrednio z nim związanych.
Brawo! Wreszcie to zrozumiałeś. Czy klient zażyczył sobie takiego
urządzenia, którego bateria po roku pracy działa tak samo jak podczas
zakupu? Bo jeśli sprzedawca do tego się zobowiązał to w pełni rozumiem, że
może tu zaistnieć "niezgodność z umową". Śmiem jednak wątpić by takie
życzenie wyraził Konsument co zamyka wszelkie roszczenia klienta
związane z tą sprawą


To obowiązkiem sprzedawcy jest spisać taką umowę dla każdego towaru, którego
wartość przewyższa 2000,- zł (bodajże).
Tam jest miejsce na uszczególowienie takich rzeczy - jeżeli tego nie zrobił,
może mieć problem. Na szczęście dla sprzedawców ludzie nie znają prawa, nie
chce im się użerać ze sprzedawcami, włóczyć po sądach dla kilkuset złotych
itd.
Prezentujesz Markus punkt widzenia sprzedawcy, ja natomiast znam tego typu
problematykę z obydwu stron (od czasu wejścia w życie tejże ustawy w 2003
roku bodajże).
Z mojej stronu EOT.


| Na co by zabrakło?? Na dobicie sowietów bez dostaw lend-leasu?1 przeciez
| np.
| 95% lokomotyw w czasie wojny pochodziło z darowizn zachodu! I dobijałyby
| siły o 50 dywizji wieksze i mniej wykrwawione i zmęczone (bo droga
| krótsza)

| Szczególnie zabawne jest słowo "darowizna" :) Według Ciebie Sowieci nie
| płacili
| za dostawy L&L?

Jak zwykle pewnośc wygłaszanych opinii jest wprost proporcjonalna do
niewiedzy w temacie;-))

ZSRR nic nie spłacał aż do 1972r., a po długich negocjacjach, w wyniku
których prawie wszystkie wynikające z L-L długi mu USA umorzyły spłacił
ostatyecznie b. mała ich częśc (tj OIDP nominalnie pojedyncze procenty ,
bez uwzględnienia odsetek i zmiany (zasadniczej przecież!!) siły
nabywczej!

Praktycznie lend-lease to była właśnie darowizna!!


"Warto przypomniec, że ze Stanów wędrował do ZSRR nie tylko sprzęt wojskowy,
lecz także szyny, rury, parowozy, wagony towarowe, ciężarówki, metale
kolorowe (miedź, cyna, molibden, aluminium), przewody i kable elektryczne,
umundurowanie, konserwy mięsne i skóra na buty. Do najbardziej egzotycznych
wyrobów dostarczanych w ramach lend-lease należały klasyczne walonki -
zaopatrzeniowcy szczęśliwie znaleźli w Stanach rosyjskiego emigranta,
któremu znany był ten typ obuwia i który był w stanie uruchomić w USA jego
produkcję. Często dostawy L-L zaspakajały praktycznie całośc potrzeb sojuza
(jak np. parowozy, kluczowy przeciez produkt, gdzie dostawy wynosiły 95%
potrzeb!!, czy tez duraluminium do produkcji samolotów, a takze półfabrykaty
do produkcji mat. wybuchowych).
Uwalniane w ten sposób były moce produkcyjne w sojuzie, które koncentrowac
się mogły na produkcji bronii. Charakterystyczne, ze po zaprzestaniu dostaw
żywności w ramach l-l , po wojnie, w 46 w sojuzie zapanował po prostu głód!
Oczywiście niezawodna propaganda sowiecka usiłowała za wszelką cenę
umniejszyć znaczenie pomocy amerykańskiej lub przemilczać sam fakt dostaw. W
marcu 1943 r. amerykański ambasador w Moskwie, nie ukrywając oburzenia,
pozwolił sobie na następującą, mało dyplomatyczną wypowiedź: Najwyraźniej
rosyjskie władze pragną utwierdzić swoje społeczeństwo w przekonaniu, że
Armia Czerwona toczy te wojnę w pojedynkę. Podczas konferencji w Jałcie w
1945 r. Stalin zmuszony był przyznać, że lend-lease stanowił istotny i
przydatny wkład Roosevelta w powstanie i funkcjonowanie koalicji
antyhitlerowskiej. Ocenia się, że ZSRR otrzymał pomoc wartości od 10 do 19
mld ówczesnych dolarów, co odpowiada ok 100 do 190 mld dolarów z 2004r.
Bezpośrednio po zakończeniu działań wojennych Stany Zjednoczone skierowały
do krajów, które otrzymywały pomoc w ramach lend-lease, propozycję
anulowania ich zadłużenia, co pozwoliłoby na otrzymanie nowych kredytów. Ze
względu na to, że ustawa o pożyczce i dzierżawie zakładała sporządzenie
wykazów zużytego sprzętu wojennego, Amerykanie chcieli otrzymać
wynagrodzenie TYLKO za produkty, które mogły być wykorzystane również do
celów cywilnych: urządzeń służących do transportu kolejowego, elektrowni,
holowników parowych, ciężarówek i innego osprzętu, który znajdował się na
terenie krajów przyjmujących pomoc, według stanu na 2 września 1945 roku.
ZSRR zgodził się jedynie na spłatę nieznacznej części zadłużenia. Tym samym
kwestia zadłużenia w ramach lend-lease'u stała się przedmiotem długotrwałego
sporu. W 1972 r., w początkach "breżniewowskiej detente". ministrowie handlu
podpisali wówczas w Waszyngtonie porozumienie o uregulowaniu wzajemnego
zadłużenia w ramach lend-lease; na mocy tego aktu ZSRR zobowiązany był do
2001 roku wypłacić Stanom Zjednoczonym aż;-) całe  722 min dolarów. Do lipca
1973 r. Moskwa wypłaciła 48 min USD,  wówczas jednak przerwała spłatę długu.
Do kwestii powrócono na najwyższym szczeblu dopiero w 1990 r.: Michaił
Gorbaczow i George Bush ustalili wówczas, że ZSRR do 2030 r. spłaci 674 min
dolarów, a uiszczenie tej kwoty pozwoli na ostateczne zamknięcie kwestii
zobowiązań w ramach lend-lease... tyle, że ZSRR już nie istnieje, a Rosja
milczy na ten temat."

p47