Wyniki wyszukiwania dla zapytania: ustawą o WAT


Z tego co ja słyszałem zmniejsza się podatek od nieruchomości z 5% do 3%
pobierany przez notariusza.


Notariusz nie pobiera Podatku od Nieruchomosci.
Oplata pobierana przez Notariusza od sporzadzenia umowy
kupna - sprzedazy nieruchomosci sklada sie z nast. skladnikow:
1. Wynagrodzenie notariusza (taxa notarialna)
   (ok. 800 zl + procent od nadwyzki ponad 50 000 zl - jakos tak)
   + 7% WAT
2. Oplata SKARBOWA (5% od wartosci)
3. Sporzadzenie wniosku o wpis do KW - ok. 100 zl
   (oplate za wpis do KW wnosi sie w sadzie oddzielnie, 1-6 mies. od
   daty sporzadzenia aktu)
4. Oplaty za wypisy od aktu - przynajmniej 3 szt. po 5 zl za strone
   razem ok. 100 zl.

Ad. 1 - nie sadze zeby stawka sie zmienila, a tym bardziej
        zostala obnizona.
Ad. 2 - slychac rozne rzeczy na liscie, ale nikt nic nie stwierdzil
        na 100%. Moim zdaniem nic sie nie zmieni, bo to wymaga
        zmiany odp. Ustawy o oplacie skarbowej i do konca roku
        nie sadze.
Ad. 3 - koszty pomijalne
Ad. 4 - j.w.

Pozdr.
Piotr


artec




Oplata pobierana przez Notariusza od sporzadzenia umowy
kupna - sprzedazy nieruchomosci sklada sie z nast. skladnikow:
1. Wynagrodzenie notariusza (taxa notarialna)
   (ok. 800 zl + procent od nadwyzki ponad 50 000 zl - jakos tak)
   + 7% WAT


Wynagrodzenie notariusza zależy głównie od notariusza i można je negocjować
(tu duże pole popisu dla developera: np. obniżenie wynagrodzenia w zamian
za wyłączność). Zwykle spotykałem się z wyliczeniem: 800 zł + 0,5% od
nadwyżki ponad 50000 zł. VAT od wynagrodzenia notariusza wynosi 7%, jeśli
kupujący nie posiada innej nieruchomości, a w przeciwnym wypadku 22%.

2. Oplata SKARBOWA (5% od wartosci)
[...]
Ad. 2 - slychac rozne rzeczy na liscie, ale nikt nic nie stwierdzil
        na 100%. Moim zdaniem nic sie nie zmieni, bo to wymaga
        zmiany odp. Ustawy o oplacie skarbowej i do konca roku
        nie sadze.


Ustawa o opłacie skarbowej została znowelizowana w tym roku, a nowelizacja
wchodzi w życie 01.01.2001. Opłata skarbowa od sprzedaży nieruchomości w
tym przypadku rzeczywiście zostanie obniżona z 5% do 2% (czyli będzie tyle
samo, co w przypadku mieszkań spółdzielczych). Szczegóły pod adresem
http://orka.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf?OpenDatabase

Przy okazji warto dodać, że opłata skarbowa przy sprzedaży nowego
mieszkania wybudowanego przez developera pobierana jest tylko od wartości
gruntu przypadającego na to mieszkanie (niestety podstawy prawnej nie
znam).

Marek.


Jeżeli zgodnie z innymi ustawami szczegółowymi obowiązek podatkowy powstaje
w momencie wpłaty częsiowej, to tyczy się to też tych wpłat. Jednak przy
sprzedaży mieszkań (m.in) powstaje on w momencie wpłaty conajmniej połowy
wartości mieszkania, i to u developera. Nie wiem tylko, czy to tyczy się też
osoby która kupuje mieszkanie, ale pewnie tak ( tak też  wypowiadają się
też prawnicy).

|

| | | | troszkę mnie poceszyłaś.
| | a kupuję na Ursusie, U4
| |

| Mam te same niepokoje co Ty, ale jestem dobrej myśli. Ministry
| zapowiedziały, że wpłaty już dokonane nie mogą podlegać nowej wacie.

| Pozdrawiam sąsiada,

| Sąsiad z p.szóstego



Czy mogę was jeszcze pomęczyć w ten wigilijny wieczór?
Bo szperając dalej w najdalszych zakamarkach swojej piwnicy znalazłem
jeszcze takie niskie pudełko z napisem Diora - Amplifier WS 704 z kupą
dziurek z tyłu. Moje przeogromne doświadczenie w zakresie elektroniki
stosowanej podpowiada mi, że to moze być wzmaczniacz.

Ale nic nie ma o tej no... mocy wejściowej (która u mnie = 6 Watów i te
4 ohmy), czy mogę coś uszkodzić?


No to jesteś szczęśliwym człowiekiem :-) Wystarczy do tego wzmacniacza
podłączyć kolumny, kartę dźwiękową do wejścia wzmacniacza i będziesz
miał bardzo głośno. W komputerze wykorzystujesz wyjście linowe karty
dźwiękowej, a we wzmacniaczu wejście oznaczone jako Tuner/Radio lub
wejście magnetofonowe. Trzeba tylko ustawić odpowiedni poziom wyjściowy
z komputera. Ustawiasz regulację barwy tonu na środek" - tzw. "zero",a
gałkę wzmocnienia we wzmacniaczu na maksimum. Ale zanim to zrobisz,
ustaw suwak "Ogólnej regulacji głośności" we właściwościach karty na
minimum. Podłączasz komputer, włączasz jakąś muzykę i tak regulujesz tym
suwakiem, aby osiągnąć taki poziom dźwięku przy, którym już nie możesz
wytrzymać lub przy którym pojawiają się pierwsze zniekształcenia
dźwięku. Regulacja wzmocnienia w dół, będzie się teraz odbywać tylko za
pomocą potencjometru we wzmacniaczu.

GM





| Czy mogę was jeszcze pomęczyć w ten wigilijny wieczór?
| Bo szperając dalej w najdalszych zakamarkach swojej piwnicy znalazłem
| jeszcze takie niskie pudełko z napisem Diora - Amplifier WS 704 z kupą
| dziurek z tyłu. Moje przeogromne doświadczenie w zakresie elektroniki
| stosowanej podpowiada mi, że to moze być wzmaczniacz.

| Ale nic nie ma o tej no... mocy wejściowej (która u mnie = 6 Watów i
| te 4 ohmy), czy mogę coś uszkodzić?

No to jesteś szczęśliwym człowiekiem :-) Wystarczy do tego wzmacniacza
podłączyć kolumny, kartę dźwiękową do wejścia wzmacniacza i będziesz
miał bardzo głośno. W komputerze wykorzystujesz wyjście linowe karty
dźwiękowej, a we wzmacniaczu wejście oznaczone jako Tuner/Radio lub
wejście magnetofonowe. Trzeba tylko ustawić odpowiedni poziom wyjściowy
z komputera. Ustawiasz regulację barwy tonu na środek" - tzw. "zero",a
gałkę wzmocnienia we wzmacniaczu na maksimum. Ale zanim to zrobisz,
ustaw suwak "Ogólnej regulacji głośności" we właściwościach karty na
minimum. Podłączasz komputer, włączasz jakąś muzykę i tak regulujesz tym
suwakiem, aby osiągnąć taki poziom dźwięku przy, którym już nie możesz
wytrzymać lub przy którym pojawiają się pierwsze zniekształcenia
dźwięku. Regulacja wzmocnienia w dół, będzie się teraz odbywać tylko za
pomocą potencjometru we wzmacniaczu.

GM


Dzięki! Już się zabieram do roboty:)


Jarek LIs:

W dodatku te certyfikaty zaczynaja byc powaznym problemem - juz nie tyle
sie liczy ze twoje urzadzenie dziala poprawnie, ale nie ma odpowiednich
certyfikatow. A tu Straz Pozarna wymaga, ISO9000 wymaga, ubezpieczyciel
wymaga. Do tegp doszlo ze na gniazdku do sieci komputerowej jest naklejka
"Min Lacz Swiad Hom 9x/xxxx" - a i to nie gwarantuje ze taka naklejka
zatka gebe inspektorowi ppoz.

J.


Masz rację Drogi Jarku!,

Powiem Ci jeszcze na osłodę, że w myśl ostatniej nowelizacji ustawy
o ochronie środowiska (przed promieniowaniem PEM 0-300M) bez tzw.
ekspertyzy
(którą nota bene w Polsce może wydać 7 osób) nie masz prawa wypromieniować
ani
jednego wata!!
W tej chwili aby zawiesić się z anteną na byle jakim maszczie ZRiT jest to
niezbędny dokument!! (ważniejszy od projektu zawieszenia anteny itd.)

                                                Pozdrawiam Serdecznie!
                                                Kardi



Na poczatek to czy uzyles sprawdzonego projektu PCB czy modziles sam??
Czy nie wzbudza ci sie ten uklad, wzbudzenie tez czasem daje przydzwiek
trafa...
I...no i to na poczatek tyle, prad jaki pobiera by sie nam


PCB mialem sprawdzone, wszystko gralo w testach (i gra slicznie, jak
potencjometr 100 kOhm jest na maksa a steruje glosnosc z poziomu
kompika). Tak, czy siak moje kolumny zamkniete o mocy 60W zaczynaja
trzeszczec, jak za bardzo podkrece. Chyba, ze ustawie equalizer na
plasko, to wtedy potrafia szyby w oknach drzec, ale brzmienie jest
strasznie estradowe...
Niestety, pomiarow tego typu teraz nie dam rady wykonac - nie mam
opornikow 8 ohm o mocy kilkudziesieciu watow, musialbym jakas spiralkie
na szamotkie nawinac. A na kolumnach nie bede rabal, bo coskolwiek pozno
i sasiedzi by mi drzwi podpalili a rodzina sie wzbudzi...
Napiecie to po prostu 32 V po mostku i filtrze z kondensatorow 13600 uF
na galaz (napiecie to znaczy +32 i -32 bo pedze symetrycznie), trafo
2x24V/200W toroid. Mysle, ze jak zastosuje potencjometr 10 kOhm, na
wejsciu (jak w datasheet'cie), nie 100 kOhm (jaki mieli w sklepie), to
problem sie naprawi radykalnie. Trzeba byc optymista.
Projekt jest taki sam, jak na Elektrodzie - po prostu zerznalem projekt
jak leci, sciezki przed trawieniem pomalowalem pedzelkiem i lakierem
nitro (nie musi byc artystycznie - ma dzialac - i dziala). Na wyjsciu
dalem szeregowo ceweczki 7 zwojow fi 3 mm - przeciw wzbudzeniowe - nie
powinien sie wzbudzac cholernik... Poza tym to buczenie nie jest jakies
potworne. Ale jak na projet Hi-End to lekka porazka...
Pzdr,
POKREC.


grzegorz:

| Mam zamiar kupić urządzenie za 50tys zł
| w Niemczech. Czy lepiej zrobić to teraz
| czy po wejściu do unii. Jak zmienią się ceny?
| Co będzie z cłem i z watem ?
| Może ktoś jest zorientowany w tych sprawach ?

Cla obecnie nie ma na urzadzenia z Unii ale musisz zaplacic VAT 22 % na
polskiej granicy


a co będzie, to wie kur (z kabarety Tey: kur wie najlepiej). U nas jest
tak: jak kupujesz coś w EU, ale nie w swoim kraju, to płacisz VAT kraju,
z którego ten towar importujesz (jako prywaciarz, jako firma z VAT-ID
inaczej, ale już to opisywałem). W tym przypadku lepiej kupić w
Niemczech po wejściu do Unii (płacisz 16% VAT a nie 22). Jak jesteś
VATowcem, to kupujesz i sprzedajesz bez naliczenia podatku (jak już
opisywałem). Ale jak wiadomo, EURO-VAT-ID w Polsce nie ma i jak na razie
nie będzie, bo ustawa nie przewiduje ;-((

Waldek


niestety jestes :
potrzebna jest licencja, nie pamietam ceny wyrobienia, ale za 100 zl mozna
chyba nadawac na polske a za 500 na caly swiat (nie jestem pewien), nie
wiem
na czym polega wyrobienie takiej licencji.


niestety to ty jestes w bledzie

Dziennik Ustaw Nr 138 poz. 1162

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 6 sierpnia 2002 r.
w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które mogą
być używane bez pozwolenia.

§1.1.

3)  Radia Obywatelskiego CB typu PUBLIC RADIO - PR 27;

czyli pracujacych w podstawowje 40'tce, modulacji fm, mocy nie
przekraczajacej 4 watow i posiadajacych swiadectwo homologacji
czyli generalnie wiekszosc radii zarowno starych jak i nowych


ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY
z dnia 6 sierpnia 2002 r.
w sprawie urządzeń radiowych nadawczych lub nadawczo-odbiorczych, które
mogą
być używane bez pozwolenia.

§1.1.

3)  Radia Obywatelskiego CB typu PUBLIC RADIO - PR 27;

czyli pracujacych w podstawowje 40'tce, modulacji fm, mocy nie
przekraczajacej 4 watow i posiadajacych swiadectwo homologacji
czyli generalnie wiekszosc radii zarowno starych jak i nowych


Dobra, zgadzam sie z toba, ze zle uzylem slowa "pozwolenie". Wymaga

sadzie mialem w lipcu 2002r. Jednak rejestracja na zasadach, ktore opisalem,
dalej jest aktualna, i jest imienna,nie na sprzet. W styczniu tego roku
odnawialem "pozwolenie",wiec skoro ustawa jest z sierpnia 2002, to cos jest
z interpretacja nie tak. Czy rozporzadzenie jest nad Prawem
Telekomunikacyjnym? Nie jestem prawnikiem, tylko "ofiara" niewiedzy o
CB-Radiu

Pozdrawiam
Konrad



Musze zapłacić za licencje 30 tys. netto, a szkoda było by mi tracić te 6
tys. VAT-u, no i jeszcze musze kupić i sprzedać firmie sprzęt, a firma jest
na wacie.


Ale czy to Ci sie oplaci czy tylko Ci sie wydaje? Po wybraniu VAT nie
ma juz drogi powrotu. Jezeli Twoje zakupy i sprzedaz maja charakter
jednorazowy i dotychczas Ci sie nie oplacalo byc VAT-owcem to moze
dalej Ci sie nie bedzie oplacac?

A co do terminu zgloszenia to zalezy jaki bylo powod zwolnienia (a
jesli powodem byl obrot ponizej progu to czy rezygnujesz ze zwolnienia
dobrowolnie czy moze tracisz prawo do zwolnienia bo przekroczysz
prog). Zapoznaj się z art 96 ust 5 ustawy o vat - tam są okreslone
terminy do kiedy nalezy zlozyc zgloszenie - byc moze dotyczy Ciebie:
"2) przed dniem, w którym podatnik traci prawo do zwolnienia, o którym
mowa w art. 113 ust. 1 i 9, w przypadku utraty tego prawa;"
a byc moze:
"3) przed początkiem miesiąca, w którym podatnik rezygnuje ze
zwolnienia, o którym mowa w art. 43 ust. 1 pkt 3 oraz w art. 113 ust.
1, w przypadku rezygnacji z tego zwolnienia;"

WAM


Starszy chorazy sztabowy po conajmniej 15 latach sluzby. Wyzsze studia w
wojsku mozna zrobic jezeli uzyska sie zgode na ksztalcenie w WSO ,AMW,
WAT, ale ostatnimi czasy graniczy to z cudem. Poza tym aby zostac
chorazym nalezy ukonczyc szkole chorazych, a dostac sie tam nie jest
latwo. Wiec moze od razu nalezy sprobowac starac sie o dostanie do WSO.
Idac od razu do woja mozesz liczyc na stopien szeregowego i dosluzyc sie
starszego sierzanta sztabowego. Do tego musisz ukonczyc tylko kurs
podoficerski.
Zarobki sa opublikowane w dziesiejszej Gazecie Wyborczej. A
dokladniejsze dane opublikowane zostaly w Dzienniku Ustaw z 4 kwietnia
1999 dotyczace zarobkow w wojsku na ten rok.
PZDRW
Browar

no chociarz jeden co odpowiedzial


szkoda nafty :(
wiem jak trodno odwiesc kogos od takiego pomyslu ...

| WAT to WAT. Jakby Ci sie wojsko znudzilo nie bedziesz mial problemow ze
| znalezieniem dobrej pracy.


troche w tej mysli jest prawdy, ale przez kilkanascie lat bedziesz mial
problemy z odejsciem ze starej pracy.

a teraz rada :
koniecznie przeczytaj przed wstapieniem w szeregi podchorazych wszystkie
akty prawne /ustawy/ dotyczace zawodowej sluzby wojskowej.
potem wybor nalezy do ciebie.

bunkier
************ " bronmy pokoju do ostatniego naboju"**************
=================================================

                            "... luft plompac glajzy klasc i wózki cis."

P.S.
inne szczegoly poza lista ...



Czy spotkał się ktoś z osobami po szkole wojskowej (wyższej) które odeszły
przed zakończeniem okresu obowiązkowego i miały płacić (zwracać koszty) za
naukę a jednak tego nie robią. Czy jest chociaż jeden taki przypadek?
I jak w ogóle przepis o zwrocie kosztów ma się do ustawy (chyba to jest w

I czy te płacone teraz pieniądze można w jakiś sposób odliczać od podatku
(nauka)? I gdzie się można zwracać jeśli NSA oddalił skargę na decyzje MON?
Rzecznik praw obywatelskich? Kwach? Trybunał Praw Człowieka :) ?
Szukałem w archiwach niestety bezskutecznie :(
Jeśli ktoś pamięta kiedy podobne dyskusje się toczyły to proszę o namiary


nie znam takiego, ale AFAIK to jest zwrot kosztow zakwaterowania,
wyzywienia, umundurowania ktore dostajesz za darmo... w szkolach cywilnych
tego nie ma... szkolnictwo moze i teoretycznie jest bezplatne ale za
ksiazki trzeba placic (na WAT'cie AFAIR dostajesz), za mieszkanie musisz
placic, za jedzenie, ubranie, dojazdy... a na wojskowej uczelni to
wszystko "pozycza" ci armia.
zaczynajac nauke w takiej szkole "podpisujesz" umowe - oni cie beda uczyc,
a ty to odpracujesz w wojsku... ty zrywasz umowe - to plac
i tak teraz jest lepiej niz kiedys, bo kiedys trzeba bylo splacic sie
PRZED wystapienie z woja i na to nie miales szans... a teraz mozesz po tj
- zwalniasz sie, znajdujesz prace, bierzesz kredyt, splacasz wojo i potem
splacasz kredyt...

                                        Navy



5 stycznia minister ON Radoslaw Sikorski
powolal nowego komendanta WAT. Jest nim gen. bryg. dr inż. Adam Sowa.
Nie ma on zadnego tytulu naukowego i jako taki nie moze pelnic
funkcji rektora!!!


ależ zgodnie z art 73 par. 3 Ustawy o szkolnictwie wyższym może

Hehe jestem świeżo upieczonym posiadaczem cyfrówki. Mój model to Olympus
C-720 UZ charakterystyki:


Witam

  Również "pstrykam" sobie kolejowe fotki OLYMPUS-em C-720 i proponuję tryb
manualny -ISO (w zależności od światła) i przycisk "DRIVE" ustaw szybszą
migawkę reszta ustawień jest zależna od warunków do okoła ciebie (oczywiście w
momencie wykonywania fotki).
  Przyznam się, że przestawienie się z lustrzanki na cyfraka zajęło mi trochę
czasu i nie powiem że wato było, bo ma to swoje  dobre i złe strony. Lustrzanką
śmigałem prawie 10 lat więc naprawdę cięzko było :-)))))

pozdro
DINO



... rząd podniósł z 0 do 22% VAT na zakup mieszkań od spółdzielni i
deweloperów :-((((. I to jest dopiero tragedia!!!!


Jak to od spoldzielni? Przeciez od spoldzielni mieszkania sie nie kupuje?

Moze trzeba bedzie placic VAT przy wylaczeniu mieszkania ze spoldzielni
(i uzyskaniu normalnej odrebnej wlasnosci)? To by byla zdrada, ale chyba
nie byloby do zgodne z duchem ustawy o wacie.

A moze rzeczywiscie chodzi o _zakup_ mieszkania od spoldzielni? Tyle ze
chyba zbyt czesto sie to nie zdaza (lokale uslugowe?).



Przede wszystkim jak walczyć z zawyżonymi odsetkami czyli lichwą.



Przede wszystkim jak walczyć z zawyżonymi odsetkami czyli lichwą.


Tiaaa... A może wystarczy walczyć z analfabetyzmem i dziedzicznym nieuctwem.

Zreszta, co tu dużo gadać. Jakiś czas temu oglądałem program o tematyce
finansowej (chyba w TVN24) o ludziach popadających w spiralę zadłużenia. Za
przykład pokazali jakąś panienkę, z pozoru normalna kobitka, pracująca etc.,
która jednak się żaliła do kamery, że złe banki zapędziły ją na skraj
bankructwa, bo to i debet i KK i jeszcze jakaś tam pożyczka, więc odsetek nie
jest w stanie spłacać. Najbardziej rozwaliła mnie konkluzja.
Zamiast "przestań żyć ponad stan głupia <autocenzurai przestań sie
zapożyczać" rozwiązaniem był... kredyt refinansowy.

Miłego dnia
  Tomek

Ps. Na kolejne wybory panom p-osłom proponuję ustawy, zezwalające na
użytkowanie wyłącznie:
Noży i żyletek z gumy - żeby jakiś debil sobie żył nie mógł wypruć jak go
chandra dopadnie.
Sznura z waty cukrowej - żeby po porażce z gumowym nożem, z żalu wielkiego
się, nie powiesił.



hmm w innych slotach nic nie siedzi, wyjąłem starą kość i włożyłem
nową(dla przypomnienia 1GB PC 400 DDR - na nalepce DDR 12BX4 PC400
1GAUM3708).


Bywa że płyta nie chce pracować z jakimć modułem i już, nic nie poradzisz.
Z danych tech. wynika że płyta ma jakieś wąty co do modułów 3200. Może
uruchom komp na starej pamięci i zmień taktowanie w biosie o ile było
ustawione na SPD. Ustaw "z palca" taktowanie 133. Zresztą, szybsze ci nie
potrzebne bo procki na tej płycie mogą mieć też co najwyżej 133 a pamiętam
że niesynchroniczna praca pamięci i procka to nie był dobry pomysł.



| A skąd wiesz, że Jan Kowalsky skończył właśnie dany kierunek ?
| No i z jego postu nie wynika, że latał na laski i piwo.

| Racja, tu mnie masz. Punkt ujemny za logikę.

Jeśli dla mnie, to dzięki łaskawco ... Chyba to szczęście, że nie ty mnie
egzaminowałeś na kierunku telekomunikacji ;-)


Uderz w stół, a nożyce...

Nie, miałem na myśli siebie. Taka wpadka :)

[...]
 nie sądzę, że taka TP S.A. jest akurat najbardziej winna, że nie
zdemokratyzowano należycie rynek
telekomunikacyjny.


To jest tak oczywista prawda, że nawet ja o niej czasami zapominam. A jak
archiwum podkreśli, sam to głoszę. TP tylko działa w takich warunkach, jakie
są. A szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby sprawdzić ustawę o wacie zanim
wprowadzono 1044.

ciao, JC


LMB



To jest tak oczywista prawda, że nawet ja o niej czasami zapominam. A jak
archiwum podkreśli, sam to głoszę. TP tylko działa w takich warunkach, jakie
są. A szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby sprawdzić ustawę o wacie zanim
wprowadzono 1044.


Jakos ukladowi DIALOG NOM ustawa o VAT nie przeszkadza.......



 To jest tak oczywista prawda, że nawet ja o niej czasami zapominam. A jak
 archiwum podkreśli, sam to głoszę. TP tylko działa w takich warunkach, jakie
 są. A szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby sprawdzić ustawę o wacie zanim
 wprowadzono 1044.
 Jakos ukladowi DIALOG NOM ustawa o VAT nie przeszkadza.......


...a Netia1 ma nawet wpisane w leguramin ze ich 1055 jest dostepny bez
podpisywania umów z sieci operatoprow niezalezenych,zas avbonenci TPSA
musza podpisywac umowe



 [...]
  nie sądzę, że taka TP S.A. jest akurat najbardziej winna, że nie
 zdemokratyzowano należycie rynek
 telekomunikacyjny.
 To jest tak oczywista prawda, że nawet ja o niej czasami zapominam. A jak
 archiwum podkreśli, sam to głoszę. TP tylko działa w takich warunkach, jakie
 są. A szkoda, że nikt nie wpadł na to, żeby sprawdzić ustawę o wacie zanim
 wprowadzono 1044.


znalezienie tej ustawy to punkt dla prawnikow TPSA, widac ze robia
dobrze robote za ktora im placa

Wlasnie jestem na etapie zakupu pierwszego, uzywanego samochodu z
kratka(homologacja na ciezarowe by odliczyc vat - zakup na firme), ale mam
obawy, ze auto bedzie wysluzone, wyjezdzone, czy jak to jeszcze inaczej
nazwac. Niestety na nowy mnie nie stac, niestety nikt znajomy takiego nie
posiada i nie sprzedaje, wiec pozostaje zakup z ogloszenia, a z tym jak juz
pisalem, a zakup w ciemno to zbyt ryzykowne posuniecie ..

A tu nagle uslyszalem, ze po zmianie ustawy o VAT nie ma sie co spieszyc ??

NIe rozumiem tego do konca

"" Za "zbyt wielki prezent" Borowski uznał zezwolenie firmom na odliczanie
całego podatku VAT zapłaconego za, kupione przez nie, samochody osobowe"".

Czy to oznacza, ze po 1 maja bedzie mozna kupic samochod osobowy na firme i
liczyc na pelny zwrot vatu (jak to mowi Borowski) i czy bedzie mozna
odzyskiwac wat z paliwa ???


Użytkownik "Ibiza" lamersko klepie bez namysłu:

Wlasnie jestem na etapie zakupu pierwszego, uzywanego samochodu z
kratka


etap google i faq pominąłeś specjalnie czy jaja se robisz?

A tu nagle uslyszalem, ze po zmianie ustawy o VAT nie ma sie co


spieszyc ??

tv, gazety, radio, google, a ty dalej swoje.

NIe rozumiem tego do konca


tak jak nie rozumiesz wielu innych rzeczy. nie przejmuj się. z czasem
przechodzi.

odzyskiwac wat z paliwa ???


w paliwie nie ma waty, o ile dobrze pamiętm.

http://ag.bocznica.org


Wlasnie jestem na etapie zakupu pierwszego, uzywanego samochodu z
kratka(homologacja na ciezarowe by odliczyc vat - zakup na firme), ale mam
obawy, ze auto bedzie wysluzone, wyjezdzone, czy jak to jeszcze inaczej
nazwac. Niestety na nowy mnie nie stac, niestety nikt znajomy takiego nie
posiada i nie sprzedaje, wiec pozostaje zakup z ogloszenia, a z tym jak
juz
pisalem, a zakup w ciemno to zbyt ryzykowne posuniecie ..

A tu nagle uslyszalem, ze po zmianie ustawy o VAT nie ma sie co spieszyc
??

NIe rozumiem tego do konca

"" Za "zbyt wielki prezent" Borowski uznał zezwolenie firmom na odliczanie
całego podatku VAT zapłaconego za, kupione przez nie, samochody osobowe"".

Czy to oznacza, ze po 1 maja bedzie mozna kupic samochod osobowy na firme
i
liczyc na pelny zwrot vatu (jak to mowi Borowski) i czy bedzie mozna
odzyskiwac wat z paliwa ???


Tak bedzie mozna o ile SENAT zaakceptuje ta poprawke i przejdzie ona
ponownie przez Sejm. Na razie z tego co widze rzad mobilizuje wszystkie sily
by ja odrzucic, jednak o ile poslowie opozycji nie zmienia swego zdania lub
nie  zdezertuja z posiedzenia koalicja ma nikle szanse by ja odrzucic, co
jest pocieszajace.
Prosze zobaczyc kto jak glosowal. Jest to naprawde zaskakujace
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&68&143

Okazuje sie ze przeciw byla praktycznie cala opozycja, a za tylko koalicja.

Pozdrawiam


"...Zapadł wyrok na wojskowe uczelnie - w tym legendarną Szkołę Orląt w
Dęblinie. Kontrowersyjny doradca ministra obrony dąży do utworzenia na ich
gruzach jednego uniwersytetu wojskowego - ujawnia "Rzeczpospolita" w
artykule "Jedna szkoła dla armii". Oprócz WAT i szkoły lotniczej w Dęblinie
przestaną też istnieć pozostałe oficerskie uczelnie - Akademia Obrony
Narodowej w warszawskim Rembertowie, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni
oraz Wyższa Oficerska Szkoła Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Minister Sikorski
ma już gotowy projekt ustawy, która utworzy w ich miejsce Uniwersytet Obrony
Narodowej w Warszawie. Skąd ten pomysł? Wojskowi spekulują, że armia będzie
się pozbywać atrakcyjnych gruntów po dotychczasowych szkołach. Minister
Sikorski oficjalnie nie poinformował o swoich planach władz uczelni
wojskowych. Ale wie, że większość profesorów w mundurach sprzeciwia się temu
pomysłowi. Żeby pokazać swoją determinację, odwołał rektora WAT gen.
Bogusława Smólskiego. - Usłyszałem, że mógłbym przeszkadzać w powstawaniu
nowego tworu - mówi " Rz" Smólski. Dlaczego uczelnie mają być
zlikwidowane? - Nie wiem. I zastanawiam się, w jaki sposób marynarze mają
być kształceni w Warszawie - mówi gen. Smólski. - Trudno nie odnieść
wrażenia, że ktoś chce skorzystać na tej operacji..."


| Fascynujące. Znaczy się sejm na swoich stronach podaje sfałszowaną
| ustawę?

Nie, Ty masz kłopoty z czytaniem.


Ja czytam dobrze. To ty masz jakieś urojenia i dopisujesz własne przepisy.

| Bo tam ewidentnie jest mowa o bezpiecznej odległości...

Proszę o cytat. Marny kłamczuchu.


Art. 24. ust 2: Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu
zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza *bezpieczny odstęp* od
wyprzedzanego pojazdu lub  uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania
pojazdu jednośladowego lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być
mniejszy niż 1 m.

Jakieś wąty, fajo?



A ja się zdziwiłem jak zobaczyłem pogranicze Bieszczad i przemyskiego.
Okazało się że praktycznie wszystkie zagryzienia zwierząt hodowlanych
na tym terenie to nie sprawa wilków tylko watach zdziczałych psów. I
okazało się potem (w rozmowach z leśnikami w innych miejscach kraju)
że tak jest prawie wszędzie gdzie sa wilki. Dlatego np. popieram
odstrzał wałęsających się psów. Wilki zostawmy w spokoju. One
zwierzęta domowe atakuja naprawdę w ostateczności a przed nami czują
respekt. W odróżnieniu od zdziczałych psów.


Racja Babcia, ale nie pamiętasz protestów pseudo-eko przy okazji ustawy o
odstrzale bezpańskich zwierząt??

Ekoświrom chodzi li tylko o zadymę jako taką - jak zwykle zresztą. BTW; rano
w radio słyszałem, że budowę mostu północnego oprotestowały oszołomy.... z
Gdańska - że niby ptaszkom w dolnym biegu Wisły przeszkadzać będzie :-D
Widać "nasi" zieloni już w łapę dostali bo cicho siedzą (statutowy cel
spełnili)....


Otoz nie. Definicja Podatku od Towarow i Uslug zwalna potocznie VAT
jest inna. podatek "dolicza sie do podstawy". Tak wiec ZARZASDZENIE
iz stawka VAT jest 100% spowodowaloby (zgodnie z ustawa), we podatek
stanowi 50% ceny. 22 % wat stanowi okolo 18,03 ceny i w moich
wczesniejszych listach znajdzie pan tego sygnaly, lecz nie "czepialem sie"
tego
bo w toczacej sie dotad dyskusji nie wazne to bylo, bo ine o konkretnych
liczbach
a o zasadach byla mowa.

Sytuacja sie zmieni jesli mowimy o 100% bo TEGO jezykiem Ustawy o VAT
powiedziec "po ludzku" sie nie da. bo wyszloby cos w rodzaju.
Podatek wynosi +oo % podstawy opodatkowania.

| W panskim blednym modelu USA zabiera tylko 10 zyli, a 10 zostawia
| pracodawcy. Tak jakby rzeczywiscie VAT nie mial wplywu. A ma.

Otym jaki wplyw ma VAT wlasnie sie spieramy. Ja swoje twierdze, ze ma.

Panski przyklad doskonale ilustruje fakt, ze nie mozna modelu statycznego
stosowac
do WNIOSKOWANIA o dynamice czyli kierunku i szybkosci zachodzenia zmian.

Wprowadzeie 100% konfiskaty po prostu zawaliloby gospodarke -i juz.

Boguslaw


A mnie mowili, ze VAT to podatek od wartosci dodanej. Jak to wiec jest?

matt

--------------r-e-k-l-a-m-a-----------------

Miliony czekaja na Ciebie w Internecie!
htp://republika.onet.pl/2,oferta.html



| Miesieczna oplata za mieszkanie w niezbyt wielkim mieszkaniu
| w miejscie - 500 zl.
| Przecież wyraźnie pisałem, że ja nie kupuję mieszkania w mieście tylko
| buduję dom. Mały i tani w utrzymaniu. I nie w mieście.

1. Dopóki tego domu nie wybudujesz, to *gdzieś* musisz
mieszkać.(==koszty)


400pln za pokój, media (z wyjątkiem internetu i telefonu) oraz wyżywienie.

Jakieś wąty?

2. Utrzymanie domu w niewielkiej miejscowości to wcale nie jest mniej niz
500 PLN/mies.

I zdaje się, że nie został wymieniony samochód, który *też* kosztuje.


Nawet taki nieistniejący? Fascynujące... Opowiedz coś jeszcze...

A może wymyśliłeś właśnie ustawę nakazującą posiadanie samochodu?



| Wymyśliłem, że chciałbym sobie złożyć drugi komputer i zrobić z niego
| coś
| a' la "serwer". Zadania miałby dość proste:

| - zbieranie i utrzymywanie kopii zapasowych z desktopa i laptopa
| - pobieranie większych plików z sieci (praca 24h na dobę)

| Dlaczego nie NAS, czyli dysk sieciowy? Najtańsza obudowa kosztuje 250 zł,
| montujesz do tego dysk jaki chcesz, ciągnie kilka watów i siedzi cicho.
| Po
| co ci reszta komputera czy lapka skoro nie będziesz z nich korzystał?

Tam ktoś wyżej pisał o obsłudze p2p, ale łapię tematu jeszcze. Takie
obudowy to potrafią? Że np. ustawię żeby pobierało mi z jakiegoś ftp duży
plik i bez włączonego komputera taka puszka sama sobie poradzi?


Puszka nie ma klawiatury, więc wykonuje tylko te funkcje, które tego nie
wymagają. Na przykład może być serwerem ftp czy www dla komputerów z
zewnątrz lub wewnątrz. Jeśli ktoś z zewnątrz zleci taki transfer, to
oczywiście tak, nie musisz włączać kompa. Żeby coś pobrać na swoje
życzenie - musisz takie pobieranie zainicjować: podać nazwę serwera, pliku i
takie tam. Na samej puszce się nie da.


Kapsel nastukał(a):

| Dlaczego nie NAS, czyli dysk sieciowy? Najtańsza obudowa kosztuje 250
| zł, montujesz do tego dysk jaki chcesz, ciągnie kilka watów i siedzi
| cicho. Po co ci reszta komputera czy lapka skoro nie będziesz z nich
| korzystał?

Tam ktoś wyżej pisał o obsłudze p2p, ale łapię tematu jeszcze. Takie
obudowy to potrafią? Że np. ustawię żeby pobierało mi z jakiegoś ftp
duży plik i bez włączonego komputera taka puszka sama sobie poradzi?


Ostatnio w jakiejś ulotce.. chyba D-linka, był m.in. model routera z
wbodowanym dyskiem/usb i możliwością ściągania nawet torrentem :)



| Gigasety pracuja na 2 i cos GHz. Nie chcialbym, zeby mi cos przy  glowie
| nadawalo moca kilku watow. Ale te telefony maja nie wiecej jak 20 mW
| = 0.02W

Pomylilem sie. Moc nadajnika wynosi 10mW. Przy takim rzedzie wielkosci
pomylka 100% niewiele znaczy :-|
Miedzy innymi ze wzgledu na EMITOWANA MOC ten telefon posiada homologacje.


A jak dokladnie jest z ta homologacja i formalnym uzywaniem?
Bo jak na moj gust to ciagle bez zezwolenia mozna nadawac do 20mW, ale
ponizej 800MHz. Wyzej nie wolno i tyle.
A homologacja jest wymagana osobno, tylko czy organ homologujacy
moze dopisac "mozna uzywac bez zezwolenia" jesli ustawa i minister
twierdza ze nie wolno ?

| giełdzie, facet miał analogi z zabezpieczeniem przeciwwłamaniowym po
| 160 zł. i o zasięgu ok. 600m w terenie otwartym, pasmo ok 50 MHz. Ja

Analogi... phi. Kazdy moze sobie podsluchac o czym rozmawiam.


A te gigasety to tak dobrze zaszyfrowane ?

J.


Kiedyś już zadałem to pytanie. Czy dziwi cię to że masz zakwit? Przy zerowym azocie?
Poza węglem to podstawowy budulec komórek.
Kiedy rośliny wegetują, automatycznie do działania przystępują glony. A sytuacja dla glonów jest idealna - dostępny fosfor, potas, żelazo.
Przy niedokładności testów akwarystycznych uważam, że lepiej dać azotu trochę za dużo niż gdyby miało go brakować. Nadmiar azotu nie powoduje aż takiego zamieszania jak jego niedobór.
Ustaw NO3 na 15-20 mg/l. PO4 na 0,25. PGC do podmian w 1/2 dawki.
Sam zakwit możesz usunąć filtrując wodę przez gęsty wkład (wata). Możesz zastosować filtr diatomowy. ( http://www.klub-pkmd.pl/i...78e6a12682a1dab )
Z prostszych (i mniej skutecznych) rozwiązań - sól akwarystyczna. Zlikwidujesz tym skutki.
Likwidacja przyczyn to takie nawożenie przy którym roślinom nic nie brakuje.
Pisałem też już na forum o ogólnych działaniach pomocnych w zwalczaniu glonów.
Np. tu:
http://www.holenderskie.p...pic.php?t=17997

otórz mam nowiótkie akwa 40 l (40*40*25 cm)
jako filtr:
Kaskada AquaEl`a FZN-2 (już taką mam i ją wykorzystam)
przepływ ustawie minimalny (ok 200 l/h)

mam sporo miejsca na wkłady więc jakie zastosować?
standardowo mam gąbki, jednak myślę nad Wata + Keramzyt

czy tak bedzie dobrze?


jako filtr:
Kaskada AquaEl`a FZN-2 (już taką mam i ją wykorzystam)
przepływ ustawie minimalny (ok 200 l/h)


Czemu piszesz "taki mam taki wykorzystam". Grzegorz Guzik na swojej stronie o małycha kwariach holenderskich pisze iż do tego typu zbiorników poleca w szczególności kaskady. Ja sam zbieram się na kupno jakiejś CO do wkladow to IMHO wata + keramzyt powinny wystarczyć


Fala ewikcji 03.11.2007 na Damraku
Holenderska milicja dostala wpierdol, doszlo do wielu incydentow i kraakersi
maja teraz sankcje...miedzy innymi za podkladanie ladunkow wybuchowych, rzekomo uzytej broni, niszczenie mienia i dewastowania sprzetu operacyjnego jednostek prewencji EMei czyt. ZOMO itd itp...
Teraz jest prawdopodobienstwo ze rzadowcy zdelegalizuja squating..tzn zamierzaja.
Projekt ustawy delegalizacyjnej squating zlozylo kilka partii politycznych ...
Poki co Cisza!!!

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

ALOHA
MS-13 NIE SPI !!!

ile jesteś wart? pozwól że swój świat wycenię
gdyby progres uciekł z kart byłbyś ziom krupierem
po co jestem, z nocy nie unikam zwierzeń
to jak sen gdy spełniasz najpiękniejszy prezent
gdzie skończymy ten ostatni rajd
wokół świat zakłóca odbiorniki szczęścia
ustaw na 31 przez 16 i przyjeżdzaj
szukasz brat spokoju i ja też tego szukam
na podeszwach wata znaczy teren jak kalkuta
święte miejsce pod naporem świętych barier
nie unikam kałuż na podtekstach
wdepnę raz i więcej brat nie muszę deptać
ty nie musisz deptać bo za rękę trzymam to co piękne
czyli przyjaźń gdy samolot trzyma kurs na bezcen
gdy tandeta lśni jak diament który upilnuje kieszeń
zresztą to nie jedność planet z pestką bo wyżarli wolę
to co było dobre, teraz dobre brat to jest cokolwiek
i cokolwiek brat pamiętaj gdzie jest najbezpieczniej, nie myśl
ile razy słońce ślepi, zajdzie wzrok odszuka mnie jak prefix.

@Malv: sprawdziłem, zamówiłem jedną taką, jedną taką.

@Dibb: jak by ktoś z twoich znajomych posiadaczy waltherków miał jeden mag do odsprzedania, to pamiętaj o mnie... Bo mój leży gdzieś na WAT'owskim poligonie...

Żeby nie było, zapiszcie mnie do TO.

@Paps: Napisz, kiedy kupujesz bilety, ustawie się jakoś z tobą w centrum.

Klepczar próbuje się wypiąć na T5. Marudzi, że mu replika nawaliła... Jak by nie miał zapasowego springa długiego...

Zakładam, że kupiłeś "latarnie" z żarówkami, a nie na diody LED. Jeżeli z żarówkami to sprawa jest prosta, ponieważ żarówki świecą zarówno na prąd stały (=) jak i przemienny (~). Aby to zasilić poszukaj na Allegro, albo u znajomych (może nawet w garażu u sąsiada) transformatorka, który będzie pracował na napięcie 230/6V, albo 230/12/6 V lub zerknij na tą aukcję allegro . Nie wiem jakiej mocy są żaróweczki w tych Latarniach. Jeżeli masz jakieś ich parametry: prąd (w amperach [A]), moc (w watach[W], napięcie w voltach[V] już masz. Teraz trzeba to jakoś obliczyć i dopasować transformator. Czyli... zrób to najprościej, najogólniej i najszybciej: pomnóż prąd i napięcie wyjdzie Ci moc - P=U * I. Dla przykładu:
Jeżeli masz 12 latarni o napięciu 6,5 V i prądzie każdej z nich 0,2A, to moc wszystkich żarówek wynosi 15,6 W, a prąd pobierany przez 12 żarówek (12 * 0,2) wynosi 2,4 A.
Możesz też zrobić jeszcze prościej: podłączyć 12 żarówek równolegle do np. zasilacza FZ1 (ustaw pokrętło zasilacza na 1/3) i wpiąć w układ amperomierz. W związku z czym do zasilenia tylu żarówek potrzebujesz transformatora o prądzie uzwojenia wtórnego conajmniej 2.5 A. Im więcej żarówek planujesz wpiąć tym większego szukaj transformatora. Pamiętaj, iż do trafo możesz w przyszłości podpiąć nie tylko żaróweczki - pomyśl o tym!

ta kratka i ten samochód na wat chyba nie pasują .


Możesz rozwinąć ? Mówisz o Pandzie czy o Doblo?

Tak naprawdę to ja nie rozumiem, czemu ja musiałem jechać aż do Poznania po auto z homologacja, skoro nigdzie w ustawie nie ma takiego zapisu, a nawet w Urzędzie Komunikacji twierdzą że homo nie jest wymagana.
No ale ok, pojechałem kupiłem. auto spełnia wszystkie wymogi zapisane w ustawie i co? NIC
Gdzie ja żyje?

Czesc

Przejrzalem posty o "Strzale". Znam redaktorow ze "Strzalu", znam z "Arsenalu" i tych z "Broni i amunicji". Kazde pismo ma swoj charakter. Mysle ze nie nalezy ich przeciwstawiac sobie.
"Strzal" - bardzo dynamiczny i troche katalogowy ale jest sporo informacji powiedzialbym - podstawowyc; mozna sie dowiiedziec kto strzelal w jakich zawodach. Oni sa glownie na IPSC nastawieni
"Bron i amunicja" - troche kontrowersyjnych artykulow i nieco wiecej teorii. Na przyklad bardzo ciekawy cykl o amunicji napiane przez Adama Tłustochowicza. On od swieta jest tym zolnierzem z okresu wojny secesyjnej - w cywilu jest wykladowac na WAT. Inaczej patrza na swiat niz Strzal
"Arsenal" - troche poetyczny i filozoficzny. Ale za to zdjecia sa najlepsze zarowno pod wzgledem kompozycji jak i technicznego wykonania.

Zeby nie bylo watpliwosci - napisalem artykul dla "Arsenalu" ale tez i do "Strzalu". To sie daje pogodzic. Nie pisze z powodow finansowych - umarlbym z glodu gdybm z tego chcial sie utrzymac :-) ale chce upowszechnic strzelectwo czarnoprochowe w Polsce.

Moze dojdzie do zjednoczenia sil i dzieki temu powstanie na przyklad nowa ustawa o broni w mysl ktorej nie bedzie wielkich problemow z uprawianiem ulubionej dyscypliny sportu czy tez strzelac rekreacyjnie.

Kupuje wszystkie czasopisma i nie zamierzam zrezygnowac choc to coraz wiecej kosztuje....

MarekP

Ludzie !!!!!

Apeluję o odrobinię myślenia!!!!
Co czytam jakiś post to widzę "wiatrówka o mocy xxx metrów na sekundę"
albo "wiatrówka o prędkości poczatkowej xxx m/sek"
Nie mam słów aby wyrazić bezsens takich sformułowań. Nawet nasi posłowie i senatorowie okazali się na tyle dokształceni aby w ustawie określić "moc" wiatrówki przez określenie energii śruta opuszczajacego lufę. Tak naprawdę określenie "moc wiatrówki" też jest nieco błędne, bo wartość której używamy to energia zgromadzona w śrucie określona w Joulach a nie moc mechanizmu wiatrówki którą należałoby zmierzyć w watach, ale błąd jest natury semantycznej i mozliwy do przyjęcia.
Jeśli ktoś chce podac moc wiatrówki niech podaje ja w Joulach.
JEŚLI KTOŚ PODAJE PRĘDKOSC POCZĄTKOWĄ ŚRUTA TO WARTOŚĆ TA MA SENS JEDYNIE WTEDY GDY RÓWNOCZEŚNIE PODAJE MASĘ ŚRUTA KTÓREGO TA PRĘDKOSĆ DOTYCZY. Powszechnie dostepne śruty kalibru 4,5 mają masy od 0,37 g do 0,77 g co daje dla 200 m/sek odpowiednio 7,3 J i 15,3 J - ponad dwukrotna różnica !!!
Prędkosć początkową wiatrówki podajemy wtedy gdy wystrzeliwujemy wiatrówkę z jakiegoś urządzenia, np ballisty lub innej stosownie dużej procy. Nadal obowiązuje podawanie masy pocisku jakim w tym wypadku jest wiatrówka.

Niech nikt nie ma nadzieji że skasuję posty z owymi metrami na sekundę. Niech autorzy powstydzą się za siebie jeśli poczuwają się do szerzenia niewiedzy. Ewentualnie można post wyedytować i uzupełnić lub poprawić.

Pracodawca: Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona Sp. z o. o.

Miasto zatrudnienia: Kraków

Aplikacje można wysyłać na e-mail praca#farmona.pl ( w miejsce # wstaw @)
Prosimy o stosowanie zasad składania aplikacji. Informacje na ten temat u dołu ogloszenia.

nowe oferty pracy:
Farmona Wellness & SPA w Krakowie poszukuje osób na stanowisko

Terapeutki - Masażystki w SPA

Wymagania konieczne:

- Udokumentowana znajomość technik masażu:
- masaż tajski Wat Po,
- tradycyjny masaż indonezyjski,
- tajski masaż refleksologiczny stop,
- masaz tajskimi stemplami ziolowymi

Sposób aplikowania: CV i List Motywacyjny
Aplikacje można wysyłać na e-mail praca#farmona.pl ( w miejsce #* wstaw @)

Ważne uwagi wysyłania CV i LM:

Nie udzielamy informacji telefonicznie ani w siedzibie firmy osobom nie umówionym. Odpowiadamy tylko na wybrane oferty.

Akceptujemy format *.doc , *.rtf , *.odt lub *.pdf .
Prosimy przed wysłaniem dokumentów upewnić się , że rozmiar plików nie przekracza 3 MB
(np. przy załaczonych zdjęciach) oraz nie nadawać wysyłanym e-mailom wysokiego priorytetu.
Pliki CV i LM muszą być zapisane w postaci imię_nazwisko_cv i imię_nazwisko_lm

Prosimy pamiętać o zamieszczeniu w dokumentach zgody na przetwarzanie danych osobowych
na potrzeby rekrutacji ("Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez firmę Farmona dla celów rekrutacji (zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych, dziennik ustaw
nr 133, poz.883")

Byłaby to – na razie, jedyna poważna i rzeczywiście zmieniająca wizję Polski , decyzja rządu Tuska. Przypomnę, że do wprowadzenia ustawy o zawodowym wojsku przymierzały się i poprzednie rządy.
Niby „klamka zapadła” (och, ten styl miernych publicystów), ale nie widzę odpowiedniej ustawy. Ta radość i normalność (syn cieszy się jak psi ogon), jest w deklaracji ustnej premiera. Uwierzę, kiedy zobaczę/przeczytam. Więc znowu – miejmy nadzieję, że się spełni. Taki u nas polski zwyczaj, że ustne obietnice, pod publiczkę, poprzedzają poważne ustawy.
Poważnie - miejmy też nadzieję, że rząd zdaje sobie sprawę z wielu aspektów tej decyzji – szczęście, że na razie jesteśmy w Europie, obok której toczą się wojny.
Więc wyobraźmy sobie, że lekcje PO zastąpią podstawową wiedzę o przetrwaniu w razie konfliktu, kiedy zawodowe wojsko będzie wysłane, zgodnie z sojuszami, do Afganistanu lub – gdzie indziej… .

Bardziej sentymentalnie - kto zastąpi kumpla z wojska?

http://pl.youtube.com/wat...feature=related

NZOZ Specjalistyczne Centrum Rehabilitacji zatrudni dwie osoby na stanowisko masażystki.

Obowiązki:
Wymagania konieczne:

- Udokumentowana znajomość technik masażu:
- masaż tajski Wat Po,
- tradycyjny masaż indonezyjski,
- tajski masaż refleksologiczny stóp,
- masaż tajskimi stemplami ziołowymi
Oferujemy:
Zainteresowane osoby prosimy o przesłanie CV wraz ze zdjęciem i listu motywacyjnego na adres e-mali.

Kontakt
62-800 Kalisz
ul. Staszica 29
Tel.: 062 502 35 82
oferty@mcmconsulting.pl

nr referencyjny: MT 08/09

Wysyłając dokumenty prosimy o załączenie klauzuli: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb procesu rekrutacji zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz.U.02.101.926 tekst jednolity z późniejszymi zmianami)".

spadochron po pierwsze byłbym ostrożny z porównywaniem absolwenta WSO o kierunku wojska pancerne lub zmechanizowane z absolwentem polibudy bo co prawda ci dwaj pierwsi mają kontakt z wiedzą z zakresu budowy i eksploatacji sprzętu np. gąsienicowego ale powinni także wiedzieć dużo z zakresu taktyki i spraw ogólnowojskowych. Jeśli bym miał dokonywać porównań to twojego absolwenta postawiłbym obok kogoś po już nieistniejącej WSO w Pile lub po WAT.
Na pewno masz rację , że na SO powinni być przyjmowani ludzie , którzy mieli kontakt z wojskiem na pewno było by im i z nimi łatwiej pracować.
Co do egzaminów na SO to też masz rację , ale tak jak już pisałem cały system szkolnictwa wojskowego jest chory i nieodpowiada tak naprawdę potrzebom.
Należy także pamiętać , że dużo problemów w zakresie zagospodarowywania ludzi po promocjach nastręcza ustawa pragmatyczna a konkretnie zapis , że pierwsze oficerskie stanowisko to dowódca plutonu ppor. Gdyby nie to na pewno łatwiej byłoby np. takiego absolwenta politechniki wyznaczyć np. na stanowisko szefa służby czołg - sam.

No i jest finał:

Dziennik Ustaw Nr 190 z 24 października 2008 Pozycja Nr 1165

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 14 października 2008 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie należności żołnierzy zawodowych za przeniesienia i podróże służbowe



Krótko o mnie: absolwent WAT z 2006, na V roku oczywiscie w dyspozycji. Jako wyznaczony na pierwsze stanowisko, dodatek rozłąkowy mi przez ponad rok nie przysługiwał. Zobaczyłem tą poprawkę do rozporządzenia (paragraf 10a) i sie juz ucieszylem. Moj wszechwiedzacy finansowiec szybko jednak pozbawil mnie zludzen. Twierdzi ze poprawka dotyczy tych, ktorzy zostana wyznaczeni na pierwsze stanowiska dopiero po 1 listopada 2008. Pytanie do uczonych w prawie: czy dobrze księgowy interpretuje te rozporządzenie?

Drugie pytanie: czy w takim samym przypadku jak wyzej, ale dodatkowo zajmując wczesniej przez pewien okres kwatere sluzbową i rezygnując z niej, rozłąkowe juz żołnierzowi sie nie należy?

Mysle ze wielu jest zainteresowanych ta poprawką, wyznaczeni na pierwsze stanowiska w miejscowościach odleglych, a krzywdzonych przez niefortunny zapis przez ponad rok czasu.

Prosze znawców tematu o odpowiedz.

W PZ Nr 52 z 2005 r zamieszczono artykuł pana Romana Przeciszewskiego "Gdzieś daleko za mgłą" o tym jak traktuje się małżeństwa absolwentów WAT rozmieszczając ich na starcie życiowym po przeciwnych stronach kraju. I nie ma mocnych, żeby dzieliło ich najwyżej 50 - 100 km. Wypowiedź pana Przewodniczącego Konwentu Dziekanów Korpusu Oficerów WP w tej sprawie zamyka zdanie „jest to kolejny dowód na bezduszność ustawy pragmatycznej”. A ja bym powiedział, że jest to kolejny dowód na głupotę. Ponieważ są to dwa małżeństwa to mam radę dla dwóch osób (męża lub żony w każdym z nich) natychmiast zwalniajcie się z wojska. Wasze poświęcenie MON ma ........ Panowie redaktorzy z PZ uzgodnijcie swoje stanowisko, najpierw służba potem rodzina, czy odwrotnie bo zgłupiałem.

Art 54 w nowelizacji ustawy został ostro zmodyfikowany i z tego co widze, to jest tam mowa o umowach cywilno prawnych podpisywanych przezd rozpoczęciem kursów. Z tego co wiem aktualni absolewenci WAT również muszą podpisywać podobną umowę. Takie zabezpieczenie przed ich odejściem. Co jednak w sytuacji kiedy nowelizacja wejdzie w życie. Wydaje mi się że skoro ja nie podpisywałem takiej umowy (bo skonczyłem szkołe zanim zaczęto je wymagać) to nic nie musze płacić, skoro artykuł 54 nic już nie wspomina o takich obowiązkach

pozdrawiam
Ogmion

Z gazety internetowej Redakcji Wojskowej 11 lipca 2007r. – Szkoły po nowemu: bez gorsetu i na bojowo.
Z gen. bryg. w st. spocz. prof. dr. hab. inż. Bogusławem Smólskim, pełnomocnikiem ministra obrony ds. reformy wyższego szkolnictwa wojskowego, nowo nominowanym dyrektorem Narodowego Centrum Badań i Rozwoju rozmawiał Artur Goławski.
(…)
Ile zatem będzie ścieżek dostępu do korpusu oficerskiego i ilu podporuczników powinno co roku zasilać siły zbrojne?
– Do korpusu powinno trafiać ok. 700 młodych oficerów rocznie. Ścieżek /możliwości/ wskazujemy 7 – od studium oficerskiego dla absolwentów studiów cywilnych po studia magisterskie na WAT. Dotyczą one wszystkich grup osobowych, których mamy w wojsku ponad 50. Przyjęte ścieżki dojścia do stopnia oficerskiego ścieżki muszą przewidywać pozyskiwanie kapelanów, oficerów wychowawczych, finansowych, a także dowódców i informatyków.

Co prawda Pan gen. bryg. w st. spocz. prof. dr hab. inż. Smólski nie jest już pełnomocnikiem MON ds. reformy szkolnictwa wojskowego ale chyba przez te pół roku nie zmieniała się wielkość zapotrzebowania na nowych oficerów. Jak sięgam pamięcią to ta wielkość funkcjonuje już przynajmniej od 2003 i pierwszych prac nad ustawą pragmatyczną.
Jednak, jeżeli do korpusu oficerów będzie przybywało rocznie nawet tych 700 młodych podporuczników, to przy fakcie, że rocznie ubywa ostatnio po 5000 oficerów, za 5 lat już nie będzie korpusu oficerskiego.

Eeee tam narzekacie.
Ja od 3 sierpnia nie mam ani przedłużonej kadencji, ani nie zostałem wyznaczony na nowe stanowisko lub przeniesiony do rezerwy. A zgodnie z poprawkami do ustawy 3 lutego odchodzą do cywila. Ale po co komu łącznościowiec po WAT z pełną 3 z ang. studiami podyplomowymi i mający na karku 4 nieetatowe obowiązki.

Wojsko po prostu wybiera tych najpotrzebniejszych

Wyjdą na ulicę i znajdą 4 na moje miejsce.

Powodzenia

Niestety, ponownie trzymam stronę Gryzli'ego. Piszę "niestety" bo chciałbym trzymać stronę p. Malaka, jednakże nie mogę zgodzić się z jego retoryką. Nie znam bliżej dokonań Pana Docenta, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z paroma kwestiami:

Zmierza się na przykład do tego, aby sprowadzić słynną dęblińską szkołę do rangi zamiejscowego wydziału odległej w rankingach naukowych WAT.


Równie dobrze powyższe mogłoby brzmieć: słynny WAT i odległa w rankingach Szkoła Orląt. Akurat tak się składa, że z obecnych szkól wojskowych tylko WAT spełnia warunki zawarte w ustawie o szkolnictwie wyższym. Czyli możnaby się pokusić o stwierdzenie, że reszta ww. szkól wyższymi nie jest, co jest wymieniane jako jedna z przyczyn rozwiązania WSOSP

Dęblin dla polskiego lotnictwa ma rangę niczym Ossolineum dla naszej kultury– kto się odważy?


Nie przeczę, ale ciężko porównywać te instytucje tylko na gruncie dobra narodowego. Nie są mi znane tendencje np. skupiania cennych księgozbiorów wielu państw w jednym miejscu, zaś przypadki szkolenia pilotów poza własnymi państwami w jednym centrum są powszechne. Niestety Dęblin takim miejscem nie jest i długo nie będzie...

Jest to wypowiedź podobna w tonie do pewnej - która już ukazała się na forum, przy okazji, bodajże, tematu o "pilotach z F-16": jakoby rzekomo Dęblin zatrzymał się na etapie uczenia o NDB.......
........Czasem warto spoglądać szerzej.

Śmieszne rzeczy piszesz. Żeby coś było wyższą szkołą musi spełniać w myśl ustawy pewne wymagania tym bardziej że ustawa ta została już zmieniona (lub ma być zmieniona) przywiązując bardziej swoich naukowców do macierzystych uczelni. Powiedz ilu Dęblin ma profesorów, doktorów na pełnych etatach?
Jedyną uczelnią w SZ spełniającą ustawowe wymagania szkoły wyższej jest WAT czy Ci sie to podoba czy nie.
Czasem warto spoglądać szerzej.

Powiedz ilu Dęblin ma profesorów, doktorów na pełnych etatach?
Jedyną uczelnią w SZ spełniającą ustawowe wymagania szkoły wyższej jest WAT czy Ci sie to podoba czy nie.
Czasem warto spoglądać szerzej


A Ty mi powiedz ilu profesorów/doktorów WAT ma uprawnienia instruktorskie i może uczyć latać? A może doświadczenie w prowadzeniu działań sił powietrznych? Tytuł, drogi kolego, to nie wszystko - trzeba jeszcze trochę wiedzy w danej dziedzinie aby o czymś wykładać - dotyczy to też sporej części wykładowców w Dęblinie. Gotowość profesorów/doktorów do wykładania wszystkiego (przecież są profesorami/doktorami) bez odpowiedniego przygotowania jest porażająca.... Takie wymogi doprowadzają do tego, że na AON taktyki lotnictwa uczą byli oficerowie polityczni ale z tytułami - ale przecież ustawa tego wymaga i to jest w porządku?

Aby uczyć latać, trzeba umieć latać czy Ci się to podoba czy nie...

Czasmi warto spojrzeć.. trzeźwo...

Śmieszne rzeczy piszesz. Żeby coś było wyższą szkołą musi spełniać w myśl ustawy pewne wymagania tym bardziej że ustawa ta została już zmieniona (lub ma być zmieniona) przywiązując bardziej swoich naukowców do macierzystych uczelni. Powiedz ilu Dęblin ma profesorów, doktorów na pełnych etatach?
Jedyną uczelnią w SZ spełniającą ustawowe wymagania szkoły wyższej jest WAT czy Ci sie to podoba czy nie.
Czasem warto spoglądać szerzej.

Cieszę się, iż udało mi się napisać coś śmiesznego na Forum. Tylko nie wiem, czy za zamieszczanie "śmiesznych rzeczy" w dziale innym niż Rozrywka nie zarobię ostrzeżenia.
Ustawa została zmieniona już dawno. Polecam jej lekturę. Gdybyś chciał się z nią zapoznać - to polecam lekturę pod kątem pojęcia "Wyższa Szkoła Zawodowa".

I tu sie zgadzam! Jak słusznie zauważył Toyo szkoła w zakresie szkolenia teoretycznego i praktycznego przestała spełniac swoje zadania juz z chwila wprowadzenia MiG-23 (pierwsi absolwenci WOSL przyszli w 1983 roku) a potem, po wprowadzeniu Su-22 to juz chyba powstała przepaść.... o F-16 przez grzeczność nie wspomnę. Wiele czynników na to wpłynęło ale oprócz braku kasy to najbardziej przyczyniła sie polityka personalna która spowodowała "produkcje" instruktorów i wykładowców na własne potrzeby, zamiast pozyskiwania ludzi z doswiadczeniem w jednostkach liniowych. I nie chodzi tu o to ze instruktorzy sa gorszymi piloitami od tych z Su czy MiG, ale o ich brak doświadczenia z jednostek na potrzeby których powinni szkolić. To przysłowiowe już na tym forum latanie na NDB (czyli po ludzku wg USL) moze być przydatne, ale przestało byc podstawa nawigacji i lądowania przyrzadowego wiele lat temu i dziw ze Iskry nie przszły na ILS... w USA taka przeróbka ISKRY kosztuje pare tysięcy dolarów i zaajmuje dzien roboczy - pewnie w warunkach polskich kosztowałaby kilkadziesiąt tysięcy USD i miesiąc w WZL...

Co znaczy "etykietka" i "naczelnicy"


"etykietka" to znaczy że na istniejaca szkołę WSOSP nakleja się napis WAT, "Naczelnicy" oznacza że stanowiska dziekanów i komendanta zajmuja ludzie którzy nie znaja się na lotnictwie ale maja tytuły zgodne z ustawa. Wynik jest taki że Deblin robi co robił a "Naczelnicy" na tle "etykietki" mówią MYŚMY ich wyszkolili...

więc tak...Panie SOSEN. domyślam się skończył Pan WAT.i na tym panska kariera związana z mundurem dobiegła końca. przynajmniej nie miał Pan do czynienia albo dawno miał do czynienia z wojskiem wydaje mi się zupełnie obiektywnie że jeśli by Pan spedził troszkę czasu przy wojsku.......znał obecne realia i kanony obowiązujące w jednostkach(...)

Witam drogi (droga) pragmatyko100.
W kwestii oczywistej - w wojsku nie obowiązują kanony - a - ustawy, rozporządzenia i regulaminy.

Panowie jeśli chodzi o ITS na WAT to nie wierzcie w bajki: nie ma czegoś takiego
Było to fakt, ale na starym WAT przed 5 letnią przerwą. Prawda był taka opcja, ale jak się za głośno o tym zrobiło to oficjalnie powołując się na ustawę "Prawo o szkolnictwie wyższym" zabroniono tego. Może nie oficjalnie ma coś takiego miejsce, ale na pewno nie nazywa się to ITS

To znajdź AON w jakimkolwiek poważnym rankingu uczelni wyższych

Świstak, uczelnia wyższa wojskowa nie może znaleźć się w rankingu szkół wyższych cywilnych, gdyż działa na nieco innych zasadach, często kształci na kierunkach, których trudno szukać na uczelniach cywilnych. Dlatego też WAT-u, AMW, AON nie znajdziesz w rankingach szkół wyższych, choćby nie wiem jaką renomą cieszyły się w kraju czy za granicą.
Podobnie jest ze stopniami naukowymi nadawanymi przez te uczelnie. Tytuł doktora po AON i cywilnym uniwersytecie to nie to samo, mimo, że specjalność może być ta sama.
To tak w skrócie i tytułem małego wyjaśnienia.

Nie bardzo mogę się z Tobą zgodzić. Akademie wojskowe działają na podstawie ustawy z 27 lipca 2005r. Prawo o szkolnictwie wyższym. Podlegają więc takim samym przepisom jak uczelnie cywilne. Także stopnie naukowe nadawane przez uczelnie wojskowe są takie same jak w uczelniach cywilnych. Śmieszne byłoby gdyby było inaczej.
Z twierdzeniem, że uczelnie wojskowe kształcą na kierunkach, których nie znajdzie się w cywilnych uczelniach też możnaby polemizować. Przykładowo główne kierunki studiów w AON w roku akademickim 2008/2009 to: bezpieczeństwo narodowe, zarządzanie, logistyka i europeistyka. Które z tych kierunków nie są wykładane na uczelniach cywilnych? Nawet bezpieczeństwo narodowe jest wykładane na 18 różnych uczelniach cywilnych ( wg uczelnie.pl ).

Nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem Twoje pytanie, ale jeśli po maturze pójdziesz do WSO to po jej ukończeniu nikt Cię na pewno już nie będzie wysyłał do SO. Studium oficerskie jest dla absolwentów cywilnych uczelni z tytułem magistra.

Po nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku służby wosjkowej kandydatami do studium oficerskiego mogą być również osoby z tytułem licencjata Sama mam zamiar w przyszłym roku składać dokumenty do WSO we Wrocławiu i na WAT

[ Dodano: Czw 30 Lip, 2009 ]

Drodzy kandydaci do WSOWLąd. wyjaśnialiśmy w lutym na forum, że naboru nie będzie ponieważ WSO nie spełnia wymogów Ustawy o Szkolnictwie Wyższym. Dyskusja TUTAJ dlatego te zadania przejęła WAT.

czy to znaczy ze studia przejęte w tym roku przez WAT po WSOWL prowadzone będą w takim samym charakterze tyle że przez inna placówke edukacyjną (WAT)??
swoją drogą to ciekawi mnie jak WAT jest przygotowana do prowadzenia stricte wojskowych - dowódczych studiów w oparciu o swoją baze i zaplecze które przygotwane było raczej do ksztłacenia specialistów radilokacji, cybernetyki, uzbrojenia rakietowego itp. a jak to sie ma do przyszłego kształcenie d-ców pododziałów czołgów czy zmechanizowanych ?? na WAT ?? coś mi tu nie gra, chociażby jak rozwiążą sprawe zajęć polowcyh których na WSO była masa, przy braku obiektów do prowadzenia takich zajeć we władaniu WAT ?? to samo tyczy sie nauki na sprzęcie przyszłych ppor czołgistów, skąd wezmą nagle cały sprzęt i infrastrukture ?? gdzie strzelnice, przykoszarowe poligony, a szkolenie spadochronowe ??

chyba że zamysł ogólny jest taki aby studia były prowadzone pod egida WAT ale w WSOWL która kiedyś w plotkach miała być właśnie wydziałem zamiejscowym WATu.


swoją drogą to ciekawi mnie jak WAT jest przygotowana do prowadzenia stricte wojskowych - dowódczych studiów w oparciu o swoją baze i zaplecze

Tak jak poprzednio. Część zajęć na miejscu, a część (tak na oko ze dwa lata) w byłych WSO, obecnych Ośrodkach Szkolenia itd. Uważam, że na WAT będzie początkowe dwa lata a następnie w WSOWLąd. itd. Będzie zgodnie z ustawą i potrzebami wojska. A dla tych pań i panów, którzy twierdzą, że zbyt mały limit przyjęć na WAT. Obecnie jest wielki problem z etatami dla kapitana, nie mówiąc o majorach więc limit jest i tak na wyrost przynajmniej o 30% większy niż potrzeby.

niebawem rozpocznie się reorganizacja szkolnictwa wojskowego. jednym z powodów jest m.in. "Prawo o szkolnictwie wyższym" - szkolnictwo wojskowe będzie musiało się wpisać w jego wymagania. Tym samym znikni ustawa o wyższym szkolnictwie wojskowym. szkoły oficerskie (2) raczej nie sprostają nowym wymaganiom i to właśnie WAT i AON będzie musiał przejąć zadania WSO, a WSO mogą być jedynie ich filiami.

Pozdrowienia

Podobno reforma jest konieczna, bo niektóre uczelnie wojskowe są za małe i nie spełniają wymogów ustawy o szkolnictwie wyższym.


Jak mogą być za małe? Jeśli kiedyś np na wacie było 1000 pchor a teraz jest 140 to gdzie jest ten brak miejsca? A jeśli to nawet byłaby prawda to co to za argument?

Nie wiem jaki argument do mnie przemówi. Ewentualnie można podejść do tego tak: nie ma pieniędzy, jaki system kształcenia jest lepszy, ale i tak nie ma pieniedzy. Powstaje UON. I koniec.

Bardzo mądrze powiedziane.
O wiele ważniejszymi kwestiami od reformy szkolnictwa wojskowego są: pragmatyka, ustawa o dyscyplinie, ustawa o zakwaterowaniu. Osobiście nie znam nikogo kto twierdziłby, że te ustawy, po ich ostatnich zmianach, są dobre. Nie, nie są dobre. W każdym z tych obszarów pogorszyły tylko funkcjonowanie Armii.

A że minister Sikorski postanowił pozostawić po sobie "wiekopomne dzieło"? cóż, jaki "twórca" takie i dzieło. Minister Sikorski twierdzi, że nas nie stać i że będzie taniej. A jak ja znam życie to wcale nie będzie taniej. Zaś stać nas na posiadanie trzech Akademii dla trzech rodzai wojsk.
Powodem do likwidacji ma być zbyt mała liczba podchorążych? A co zrobimy kiedy za parę lat kiedy okaże się, że nagle trzeba szkolić znacznie większą liczbę? Pootwieramy nowe filie ze świeżą kadrą, bez doświadczenia? Bo teraz przecież 3/4 kadry ma być zwolniona.

Jeśli już cokolwiek (podkreślam - jeśli) miałoby być zmieniane na modłę min. Sikorskiego - to WAT powinien wchłonąć pozostałe uczelnie. Przynajmniej pozostałaby renoma i prestiż budowane przez lata. Co dostrzegają cywilni studenci WAT'u. Nie chcą dyplomu wirtualnego UON. Chcą dyplomu uznanej Akademii. Popieram ich protest ze wszech miar. Jeśli dostałbym się rok temu na studia na WAT, to nie po to by marzyć o dyplomie jakiegoś UON

Witam Wszystkich.

Nawiązując do tematu dla mnie uchwalenie i wprowadzenie zapisu w ustawie że licencjat może być oficerem jest dla mnie osobiście wielką szansą rozwoju, ponieważ od 11 lat służę w lotnictwie jestem podoficerem zawodowym w służbie stałej, pracowałem na dwóch typach statków powietrznych i jest bardzo możliwe że miałbym etat po mojej specjalności tylko jak to wszystko zrobić jakbym miał mgr-a wszystko było by proste niestety nie mam jeśli nic się nie zmieni to zamierzam wybrać komercyjnie AON lub WAT.

Czy ktoś z szanownych forumowiczów potrafi mi odpowiedzieć czy ten projekt o którym tyle się mówi jest już uchwalony i kiedy wchodzi w życie?

W internecie znalazłem ustawę z poprawkami w której dalej jest zapis że musi być mgr. Znalazłem także ustawę o reformie szkolnictwa wojskowego gdzie jest zapis o licencjacie ale nie podpisaną przez Ministra. W mojej macierzystej jw powiedzieli że ustawa z zapisem licencjata wchodzi w życie od 1 stycznia 2008 roku. Każą czekać. Niestety w moim przypadku muszę się spieszyć dlatego każda pomoc mi się bardzo przyda. Jakiekolwiek info będzie bardzo pomocne.
pozdrawiam
Marcin

podniesieniu etatów lekarskich w JW?
Przebąkują na ten temat w ostatnim "Skalpelu".
A obecna sytuacja z medykami w wojsku to element zdaje się, większego "cyrku" ze szkolnictwem. W tym roku w WAT będą promowani ostatni podchorążowie.

Mędrzec w randze pułkownika cieszył się dziś bardzo w radiowej audycji, że nowo tworzona ustawa o szkolnictwie wyższym słowem nie wspomina o uczelniach wojskowych. Dobry humor nie opuścił go nawet wówczas, gdy stwierdził, że w takich realiach "WSO będą mieć kłopoty". "Ale to dobrze" - taka była jego konkluzja.

Tak więc, nie dość że wylano jedno dziecko z kąpielą (WAM), a w trakcie "wylewania" jest następne (WAT), nikt nie czuje potrzeby, by sytuację powstrzymać, póki nowe przepisy totalnie nie zamkną pola manewru w tym zakresie.

Tylko paragrafy i przepisy, a gdzie tu jest człowiek?

A tu się nie przejmuj. Paragrafy przedmówcy też się pokićkały. Co ma ustawa o zamówieniach publicznych do utrzymania obiektów nie wiem. Utrzymanie spoczywa na właścicielu lub zarządcy. W § 8 umowy użyczenia zapisano obowiązek remontów na "Biorącym w użyczenie". Można się spierać co do zakresu takich remontów (bo umowa tego nie określa szczegółowo) ale myślę, że w tym temacie i przy tych adwersarzach nie wato. Pozdr.

tak dodam z boku
skąd na to weżmieci kase ! ja juz i tak wydaje na zus 8 stów i jeszcze wat ,podatek itp z czego chcecie bym zrezygnował, z wakacji których nie miałem od 10 lat?
programy prawie wszystkich parti maja prawie takie same odnośniki i co ?
czy to nie czasem przedwyborcza walka o stołki?
sama nazwa kojarzy mi się z tymi co już byli
a problemy zwiazane z narkotykami rozwiązuje
Ustawa
z dnia 29 lipca 2005 r.
o przeciwdziałaniu narkomanii
(Dz. U. z 2005 r., Nr 179, poz. 148)

i co ?ustawy są, po co nowe ,wszystko tam jest, tylko jak wyżej: to kosztuje!!!

ej jak na nk mozna sprawdzic kiedy ktos ma urodziny (siara, najpier nie wiedzialem czy moja dupa ma 21 czy 23, a jak dogrzebalem sie ze 21 to imieniny to teraz mam waty czy to przypadkiem nie jest 25 ;[)

w opcjach se ustaw, żeby Ci wysłało przypomnienie o znajomych na x dni przed. Albo codziennie sprawdzaj wiek na jej profilu

Ok, ustawię próbę.

W czwartek jest Boże Ciało, więc mamy i tak cały dzień wolny, więc preferowałbym grę rano.

I chcę nagrywać diktatorsy jako pierwsze, umiemy je lepiej, nic nie trzeba dopracowywać, i są naszym najlepszym kawałkiem. Są chwytliwe i będą dobrą wizytówką.

Ostre kule nie są jeszcze dopracowanie, i ani razu nie było tak, żebyśmy zagrali je conajmniej trzy razy pod rząd tak samo, bo nawet do końca nie wiemy, jak ma wyglądać zakończenie, do którego z resztą nie ma tekstu.

To koniec dyskusji o nagrywaniu W TYM TEMACIE, bo TEN TEMAT jest o LOGO, a nie o próbach i nagraniach. Resztę piszcie w temacie o nagraniach.

Jeśli każdy z was ma cały czwartek wolny (randka z dziewczyną oznacza, że masz wolny czwartek ) to proponuję godziny 10 - 13 w jakimś wyjebanym studiu, co do którego nikt nie będzie miał wątów, żebyśmy zrobili to w najlepszych możliwych warunkach.

1

Tak, z Lipą niezmierny kłopot. Przechodzi na grypserę i rozpoczyna terroryzować. Musi, że to już kompletna kurtka na wacie (kur tka na waci) z Przewodniczącego. Przeczytałem Ploty; i tak rozsierdzonego inetelktualnie Lipy jescze nie widziałem. Dekadencja zupełna.
Coś mu pewnie doskwiera, albo marzy o tym by teczkę sobie swobodnie po ulicy nosić i przekładać niedbale z ręki do ręki, by donieść gdzie trzeba.
Wczoraj jeden z historyków IPn-u oświadczył, że jest za zmianami ustawy lustracyjnej.
Jest za tym, by konfidenci i bezpieczniacy mieli dostęp do swoich teczek. Może te marzenia nie są tak odległe?
Waspie trzeba podtrzymywać na duchu Lipę.
Człowiek w rozpaczy gotów popełniać głupstwa.

Żal.pl

My tu naprawde, a pan Cravic sie bawi. Ja was prosze ludzie, dajcie mi pracować !


Ojej jakiż ty biedny, zmuszają cię do montowania tego strasznego filmu. No nic no nic, zachowajmy pełną powagę, może jest coś o czymś tylko pleśniak wie np. to że on na tym zarabia i że chodzi tu o zmontowanie światowej produkcji na WMM Przepraszam pleśniaku, ale myślałem że robi się filmy w BF2 raczej dla własnej przyjemności i rozwijania talentów niż warczenia na drugiego i udowadniania za wszelką cenę że "moje jest większe!"

PS. A tutaj do Witaszka - To p.Krzyś ustawia datę zdjęc bo to on jest "scenarzytą".

PS2. A tu do Scenarzysty - W końcu napisz na forum placków jakąś prośbę o pożyczenie serwera albo coś załatw bo na hamachi nie będziemy w 20 osób jechać, no i jakąś listę startujących w filmie ustaw. I dokładny scenariusz żeby na planie nikt nie miał wątów co do treści filmu.

Witam po tak długim czasie. U nas ścianki działowe stoją, podłogówka już położona czekamy tylko aż przestanie mrozić w nocy. I będziemy się brać do wylewania posadzki. Nas cała instalacja podłogówki z piecem i robocizna wyniosła prawie 20000zł. Sama robocizna 3200 z instalacją wodna z założeniem wanny i calej reszty oraz podłogówki. Ceny po znajomości. Jak wylejemy podłoge bedziemy się brać za prąd , a później za tynki maszynowe.
Fajne uczucie jak sie wchodzi do chaberka i widzi się jak wygląda każde pomieszczenie. Już nie mogę sie doczekać kiedy się wprowadzimy.
Dzisiaj dogadaliśmy sie z kobietą która nam zrobi odliczeni watu i dowiedzieliśmy się że wat bedzie można odliczać jeszcze przez PIĘĆ lat.
bo nowelizowali ustawę. Pozdrawiam

Witam.

Tak czytam czytam i naglew patrze a tu:

Cytat:
no bo w obrocie handlowym nie podlega rygorom....tak jak np.krótkofalówki,radia CB i inne sprzety...wolno handlować ale nie wolno posiadac albo uzywac....

Hmm tak wiec nie mozna posiadac krotkofalowek i radyjek CB ? Hmm to ciekawe zwazywszy ze nawet dla dzieci sa sprzedawane "zabawkowe" krotkofalowki ... niewiem polskie prawo jest powalone ale bez przesady .. Z jakiego powodu zabronione jest posiadanie tych urzadzen ?

Pozdrawiam.
jeżeli chodzi o krótkofalówki i CB...
oczywiście możesz posiadac takie radyjko CB ale.....zakres jest ograniczony do 1 czterdziestki..nie może miec wsteg...moc ograniczona do 4 watów..
jesli policja znajdzie radio CB gotowe do uzycia tj z podłączonym zasilaniem to..jesli nie masz zezwolenia z PAR i swojego znaku ident. to popełniasz PRZESTĘPSTWO przeciwko ustawie o łacznosci....
to samo z krótkofalówką z częstotliwościami policyjnymi..można kupić..ale uzywac-nie wolno..
oczywiscie są radyjka ukf działające np.na budowie..o małym zasięgu..te możesz uzywac bez zezwolenia..dokłądnych danych na ten tamet udzieli ci każdy sprzedawca w sklepie z takim badziewiem.. ..pozdr..

Witam,
   Trzeba zacząć od tego co śmierdziało. Powinieneś wyczuć które urządzenie
się 'przypaliło' lub jest nadmiernie nagrzane... Nie wiem, czy ten Technics
jest nowy. Jeśli tak niezby dobrym pomysłem było od razu dać mu 'po garach'.
Kolumny się traczej nie grzeją tylko palą (chociaż możesz czasem przypiec
karkas...Osobiście stawiałbym na wzmacniacz. Sprawdź czy wiatraczek pracuje,
również przyznaj się czy przypadkiem nie używałeś funkcji typu loudness lub
metody - wszystkie potencjometry w prawo!!!. (barwa dźwięku może zmęczyć
wamacniacz jeśli dodasz po 12dB na skraje pasma i to nawet przy 1/4 mocy!)).
Jeśli gra bez uszczerbku na jakości to możesz dać głośniej, ale
obserwuj...jak się zachowyje. Ustaw wzmacniacz na cd a nie odwrotnie (bo
usmażysz Marantza...).
Pozdra
Marcin

Hello

Właśnie spotkało mnie coś takiego : Miałem coś do zrobienia na drugim
końcu
mieszkania , a że czynność ta była dość nudna to postanowiłem sobie puścić
muzyczke . Żeby muzyczke dobrze słyszeć w tym pokoju w którym miałem coś
do
zrobienia to musiałem puścić ją dość głośno . Dość głośno = 1/4
potencjometra na wzmacniaczu o mocy 2 x 45 wat (stary model Technicsa) .
Kolumny to 2 miesięczne podłogowce - Heybrook hb 3 a odtwarzacz CD to
nowiuśki Marantz 6000 OSE . Muzyczka była dość intensywna i z natury
głośna
, zespół Vader , może ktoś zna :-) . No i tak sobie puściłem tą muzyczke i
robilem to co miałem do zrobienia , jak skończyłem (jakieś 20 minut) to

mnie zapach spalenizny !!! Szybko oblookałem kolumienki i wzmacniacz ale
okazało sie że wszystko jest ok i gra tak jak powinno . Bałem sie że coś
sie
przepaliło ale wszystko grało i wyglądało normalnie ... Więc zatem od
czego
ten zapach ?????

Ostatnio byłem u znajomego który jest powiedzmy dość biedny i słucha
muzyki
na jakichś głośniczkach wbudowanych w jakieś pudła po kolumnach i
wzmacniaczu własnej roboty . Niedawno też dał muzyke głośno , okazało sie
że
aż za głosno bo membrany w tych jego kolumnach nagrzały się do tego
stopnia
że aż materiał z którego zrobiony jest głośnik zaczął sie topić !!! I to
mi
się skojarzyło z sytuacją u mnie , tyle tylko że u mnie głośniki wcale nie
były nagrzane .

Jeśli ktoś wie co  mogło się stać to prosze o odpowiedź bo boje sie znów
puścić muze głośno ...



Sport, a reklama to dwa inne wątki. W każdym chyba są takie egozistyczne
skłonności - np. przemoc. Takich, co nie umieją powstrzymać od zachowań
bynajmniej dewiacyjnych, jest wielu. Lecz gdyby nie intensywna "promocja"
egozistycznego trybu życia (reklamy, filmy sensacyjne, teledyski),
osobnicy
ci nie posuwaliby się do takich kroków, jak choćby morderstwo siekierą
wykładowcy na uczelni.


idziesz za daleko w swoim rozumowaniu gdyby to bylo to takie proste to 3
ustawy sprowadzily by poziom przestepstw do zera
czy brak reklamy piwa zniszczyl browary??? i alkoholizm??

neistety na bycie psychopata skalda sie wiecej niz reklama jest jeszcze
wychowanie otoczenie sklonnosci odziedziczone genetycznie.
kazdemu czlowiekow zdaza sie planowac morderstwo ,jakas sbrodnie tylko slabi
psychicznie wykonuja swoj plan, powiedz nigdy nie lezales w lozku i nie
myslales co by bylo gdybys  dorwal  jakiegos bandziora i sam wymierzylbys
sprawiedliwosc albo kogos poprostu zabil kogo nie lubisz???

strzelanie jest w ludzkiej naturze i tego nie zwalczysz choc nieweim jakbys
chcial . ja mialem w domu wiatrowki ostala sie jedna. ojciec bral mnie na
strzelnice pokazywal co i jak nauczyl mnie, ze do ludzi nie wolno mierzyc z
broni nawet nienabitej . i dlatego na studiach w WAT nie cieszylo mnie
strzelanie do tarczy o ludzkim zarysie i nie imaly mnie sie zabawy w stylu
"obudze kolege zimna lufa kalacha"

na koniec przytoczona przez ciebie sprawa studenta politechniki, to juz
zupelne mylenie faktow. ten koles nie zyl tak "egoistycznie " w twoim
oczywiscie rozumieniu. on po prostu nie wytrzymal byl slaby i stala sie
rzecz straszna. a miesznaie tego watku tutaj sprawia, ze postrzegam cie jako
czlowieka z nutka obledu w oczach. nie sama reklama czlowiek zyje badz dobry
dla ludzi onie beda dla ciebie, bo tak naprawde to ludzie najbardziej
wplywaja na innych ludzi czym wiecej dobrych tym lepiej:)



| Ale czy nie jest tak, ze panstwo jest opiekuncze (tzn. w tym wypadku
| wymaga gwarancji), jesli obywatel grzecznie placi podatki? Odbierajac
| podatek na granicy, zrzekasz sie dobrodziejstw praw Tobie
| przyslugujacych...Moze sie myle, bo prawnikiem nie jestem...

sie mylisz, gwarancje masz nadal, tylko czasem masz klopoty na granicy.


Tak niekoniecznie do konca. Z opiekunczoscia panstwa nie ma to nic
wspolnego, ale z zakresem obowiazywania ichnich ustaw tak.
Jak Polak z Niemcem zawieraja umowe kupna sprzedazy, to jakie
przepisy sie stosuja? Polskie, niemieckie, czeskie - bo sie np
na targach w Pradze spotkali ?
Inna sprawa ze jak to kupione na terenie Niemiec, w zwyklym
sklepie, to watpliwosci mniejsze.
Choc ciekaw jestem co by powiedzial polski sklep, jakby go klient
wezwal do wymiany/naprawy telewizora, ktorego transport odbywa
sie na koszt sprzedawcy bo wazy ponad 10kg. A stoi w Buenos Aires,
albo na Antarktydzie ...

W odwrotna strone (tzn z Niemiec np. do Polski, albo USA) musisz
wypelnic na granicy (albo lepiej w urzedzie celnym wczesniej) tzw
"Antrag auf passive Veredelung". Mozesz wtedy ustrojstwo wywiezc i co
wazniejsze ponownie wwiezc po naprawie i byc pewnym, ze cie nie
przydupca i kaza jeszcze raz (albo i nie jeszcze raz, bo pierwszy raz
przeszmuglowales, ale tego wiedziec nie musza) placic clo i wate.


Kiedys dawalo sie to zalatwic z polskimi celnikami w razie potrzeby -
tzn zglaszasz im ze wywozisz sprzet do naprawy, podanie na pismie
z numerami urzadzenia, znaczki skarbowe - i mozna przywiezc bez
problemow. Teraz pewnie ze dwa SADy trzeba by wypisac. No
i kwestia Niemcow - czy pozwola wwiezc ..

J.




| Szczególnie, że wojsko i tam ma stawiać na pozyskiwanie specjalistów
| z cywila (co jest naiwnością samą w sobie, ale ... ).

Dlaczego naiwnością? Moim zdaniem to bardzo dobre podejście.
Wojsko nie prowadzi żadnych specyficznych badań naukowych
w wielu dziedzinach wykładanych na swoich uczelniach (informatyka,
telekomunikacja, elektronika itp.), więc siłą rzeczy niepotrzebnie


wiesz o czym piszesz??
Przez piec lat na WAT nie przyjmowano podchorazych. W tym roku przyjeto
az 150 w tym na wydzial cybernetyki 7. Zolnierzy zostalo cos ok 200 osob
(z etatu ok 1400 w latach 80-tych). WAT to od ladnych paru lat uczelnia
wlasciwie cywilna. Troche zlomu wojskowego jeszcze zostalo ale jego
wartosc jest niewielka.
WAT i AMW to wlasciwie jedyne szkoly "wojskowe" majace cechy uczelni
wyzszej (w mysl ustawy o szkolnictwie wyzszym). "Renomowany" AON to przy
nich szkolka niedzielna (jesli chodzi np. o liczbe nauczycieli
akademickich z inna specjalnoscia niz nauki wojskowe - czymkolwiek by
one nie byly). Jeszcze gorzej ma sie rzecz ze "Szkola orlat" albo ze
"zmechem".
Najfajniejsze jest jednak to:

http://www.wat.edu.pl/
(ogloszenie o konkursie na stanowisko rektora):)
Radek odwolal komendanta - to sobie senat robi wybory rektora - miodzio

dubluje funkcje uczelni cywilnych, często reprezentujących wyższy
poziom. Z kolei do spraw związanych z rozwojem uzbrojenia ma
własne instytuty w rodzju WITU, których likwidacji mam nadzieję
nikt nie proponuje. Tymczasem decydując się na specjalistów
z cywila dostaje "gotowych" fachowców, przez co odpada mu
problem z kształceniem i utrzymywaniem swoich studentów.
Może też w nich przebierać, zatrudniając tylko osoby spełniające
określone kryteria, a nie stawać przed problemem zapewnienia
pracy absolwentom swoich uczelni. Druga strona też na tym zyska,
bo przestanie istnieć obowiązek odsłużenia pieniędzy przeznaczonych
na naukę na uczelni wojskowej, więc zamiast "niewolnictwa"
sprawy zatrudnienia będą regulowały mechanizmy rynkowe
-- wojsko będzie miało specjalistów o dokładnie takich
kwalifikacjach, za jakie będzie skłonne zapłacić. Dzięki temu
albo nastąpi jego zapaść, albo będzie musiało walczyć z firmami
cywilnymi o pracowników, znacznie podnosząc ich pensje.

   Pozdrawiam
   Piotr Wyderski



"hezekaja"

Nieladnie, nieladnie. Podstaw matematyki sie nie zna;)

Jesli A jest wieksze od B o 100%, to nie znaczy, ze B jest o 100% mniejsze
od A   :D:D:D:D:D:D

Stad zawala sie panskie rozumowanie. VAT 100% oznacza, ze calosc jest
hapana
przez US, a nie tylko o te 100% zwiekszona cena.


Gdyby Pan troszke znizyl sie do praktyki stwierdzilby Pan z latwoscia,
ze wziallem na serio to iz Pan mowil o VAT, a Pan mowil o czym innym,
wyjasnienie ponizej.

Jesli cena wynosila 10 zlotych i wprowadza sie VAT 100%, to nie ma
znaczenia, czy cena skoczy do 20, czy nie. I tak US bierze 100%.


Otoz nie. Definicja Podatku od Towarow i Uslug zwalna potocznie VAT
jest inna. podatek "dolicza sie do podstawy". Tak wiec ZARZASDZENIE
iz stawka VAT jest 100% spowodowaloby (zgodnie z ustawa), we podatek
stanowi 50% ceny. 22 % wat stanowi okolo 18,03 ceny i w moich
wczesniejszych listach znajdzie pan tego sygnaly, lecz nie "czepialem sie"
tego
bo w toczacej sie dotad dyskusji nie wazne to bylo, bo ine o konkretnych
liczbach
a o zasadach byla mowa.

Sytuacja sie zmieni jesli mowimy o 100% bo TEGO jezykiem Ustawy o VAT
powiedziec "po ludzku" sie nie da. bo wyszloby cos w rodzaju.
Podatek wynosi +oo % podstawy opodatkowania.

W panskim blednym modelu USA zabiera tylko 10 zyli, a 10 zostawia
pracodawcy. Tak jakby rzeczywiscie VAT nie mial wplywu. A ma.


Otym jaki wplyw ma VAT wlasnie sie spieramy. Ja swoje twierdze, ze ma.

Panski przyklad doskonale ilustruje fakt, ze nie mozna modelu statycznego
stosowac
do WNIOSKOWANIA o dynamice czyli kierunku i szybkosci zachodzenia zmian.

Wprowadzeie 100% konfiskaty po prostu zawaliloby gospodarke -i juz.

Boguslaw


O UTK w związku z firmą Freightliner przeczytacie w artykule "Grabarczyk infrastrukturki" w najnowszym numerze "NIE".
Z gazety dowiemy się, że w UTK pojawiła się ABW, zaś nieprawidłowościami przy wydawaniu homologacji dla lokomotyw interesuje się również prokuratura.
Tutaj jest ten artykuł:
http://www.nie.com.pl/art10208.htm

-----

Lewe lokomotywy

W podległych Ministerstwu Infrastruktury urzędach nie zmieniło się nic od czasów Prawa i Sprawiedliwości. Pisowcy nie byli mistrzami zarządzania; o Urzędzie Transportu Kolejowego i wywalaniu państwowego szmalu na i przez kierownictwo UTK powołane przez Jarosława Kaczyńskiego już raz pisaliśmy („NIE” nr 47/2007). Od tamtej pory zmieniło się tylko tyle, że kierowca dyrektorki generalnej UTK Lidii Ostrowskiej zarabia dwa razy więcej niż specjalista, a naczelnikiem Wydziału Administracji ds. Zamówień została była sekretarka pani dyrektor. Być może dlatego UTK zdarzyła się fatalna pomyłka. Urząd przegrał sprawę w sądzie administracyjnym z jedną z brytyjskich firm transportowych. Poszło o lokomotywy, które pisowcy najpierw zakwalifikowali do ruchu, a później wycofali. Nie mogli ich zresztą nie wycofać, bo dopuszczone do ruchu po polskich torach lokomotywy miały motorniczego z lewej strony, przez co maszynista nie widział sygnalizacji. Mimo to UTK sprawę przegrał, bo kwalifikując do ruchu lewe lokomotywy znał ich wszystkie parametry. Wojewódzki sąd administracyjny załamał ręce, a w sentencji wyroku padło coś o błędnym procedowaniu spraw w Urzędzie Transportu Kolejowego i nieznajomości Kodeksu Postępowania Administracyjnego. To nie koniec, bo brytyjsko-amerykańskie konsorcjum od lokomotyw po wygranej sprawie w sądzie administracyjnym wybiera się do sądu cywilnego po odszkodowanie – kupę forsy od polskiego rządu. Na dodatek takich konsorcjów mających wąty do UTK jest więcej. Dlatego w urzędzie pojawiła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Także prokuratura interesuje się UTK, a szczególnie nieprawidłowościami przy wydawaniu homologacji dla lokomotyw.

W związku z tym, żeby oddalić od siebie przymus wyrzucania na zbity pysk dobrych pracowników, minister infrastruktury Cezary Grabarczyk w podległych sobie urzędach zlecił 15 kontroli. Jak na złość, większość z nich szybko dała wyniki. W przypadku jednego z wysoko postawionych urzędników udowodniono łamanie ustawy o zamówieniach publicznych. Grabarczykowi tak było faceta żal, że odwołanie go zajęło ministrowi aż 5 tygodni.

źródło: NIE

wg PAP: "Kontrowersyjna reforma wojskowa"

Zapadł wyrok na wojskowe uczelnie - w tym legendarną Szkołę Orląt w Dęblinie. Kontrowersyjny doradca ministra obrony dąży do utworzenia na ich gruzach jednego uniwersytetu wojskowego - ujawnia "Rzeczpospolita".

Oprócz WAT i szkoły lotniczej w Dęblinie przestaną też istnieć pozostałe oficerskie uczelnie - Akademia Obrony Narodowej w warszawskim Rembertowie, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Wyższa Oficerska Szkoła Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Minister Sikorski ma już gotowy projekt ustawy, która utworzy w ich miejsce Uniwersytet Obrony Narodowej w Warszawie. Skąd ten pomysł? Wojskowi spekulują, że armia będzie się pozbywać atrakcyjnych gruntów po dotychczasowych szkołach.

Rzeczywiście, "Rz" posiada plany reformy prezentowane na zamkniętym posiedzeniu kierownictwa MON. Wspomina się tam o sprzedaży nieruchomości. Motorem zmian jest doradca Sikorskiego gen. Andrzej Ameljańczyk. Wcześniej był m.in. rektorem WAT. Gdy odszedł, na uczelni powstał wewnętrzny raport, który podsumowuje jego rządy. Gazeta dotarła do tego dokumentu - jest jednoznacznie niekorzystny.

Według raportu za czasów Ameljańczyka WAT udzielała pożyczek prywatnym przedsiębiorcom. To niedopuszczalne w przypadku szkoły publicznej. Pracownicy uczelni pożyczali pieniądze samym sobie: "W części transakcji po obu stronach umów pojawiały się podpisy tych samych osób" - napisano w raporcie. I podkreślono, że na operacjach finansowych WAT ponosiła same straty.

- Nie mam sobie nic do zarzucenia - zapewnia "Rz" Ameljańczyk. - Kiedy odchodziłem z akademii, na jej koncie było 20 milionów złotych i żadnych długów.

Minister Sikorski oficjalnie nie poinformował o swoich planach władz uczelni wojskowych. Ale wie, że większość profesorów w mundurach sprzeciwia się temu pomysłowi. Żeby pokazać swoją determinację, odwołał rektora WAT gen. Bogusława Smólskiego. - Usłyszałem, że mógłbym przeszkadzać w powstawaniu nowego tworu - mówi " Rz" Smólski.

Dlaczego uczelnie mają być zlikwidowane? - Nie wiem. I zastanawiam się, w jaki sposób marynarze mają być kształceni w Warszawie - mówi gen. Smólski. - Trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś chce skorzystać na tej operacji.

Projekt zmian na uczelniach wojskowych już w styczniu ma być przedstawiony Sejmowej Komisji Obrony - zapowiada "Rz".
----------------------------------------
Przykro czytać... zwłaszcza o tak bliskiej mi WSOWL...

......a pomarzyć można , więc chciał bym ....jasne i przejrzyste Prawo o Ruchu Drogowym, taka sama Ustawa o Podatku WAT...itd...itd

chciał bym ....jasne i przejrzyste Prawo o Ruchu Drogowym, taka sama Ustawa o Podatku WAT...itd...itd

Rzeczywiście marzyciel z Ciebie

Na koszt dystrybutora sprzęt wędruje na podstawie ustawy o sprzedaży konsumenckiej. Nikt łaski nie robi.


W przypadku sprzedaży na odległość na koszt dystrybutora wędrówka odbywa się tylko w przypadku zasadniczej niezgodności towaru z umową po zakupie, w przypadku napraw gwarancyjnych na kupującym ciąży obowiązek dostarczenia sprzętu do miejsca zakupu - jeśli kupował u siebie na miejscu to 'pół biedy', jeśli w Internecie w firmie z siedzibą na drugim końcu PL - teoretycznie musi odżałować stówę na kuriera.

Mam wrażenie że Koledzy czepiają się na siłę do parametrów skądinąd całkiem udanych paczek, porównując je na siłę do STX czy innego szajsu, po to żeby dodać sobie otuchy że te HK wcale takie fajne nie są, a osoby które sobie je kupiły, są gorsze od nich bo kupiły szrot. Moim zdaniem za paczkę o tak muzykalnym brzmieniu i pięcioletniej gwarancji to nie jest dużo - innymi słowy: jest to produkt dla osób które może nie szukają na imprezie hałasu, chcą mieć za to wyglądający dobrze i dobrze brzmiący sprzęt który po zakupie będzie można przeserwisować bez problemów... i myślę że posiadacze HK mogą się zgodzić z tym że takie założenia sprzęt tej firmy spełnia. Niektórzy wciąż nie potrafią się pogodzić z faktem że obecnie to, czy sprzęt wejdzie w mniejszy samochód, czy dobrze wygląda, czy ma znaczek i czy gra ładnie - niekoniecznie głośno - no i przede wszystkim jak długą ma gwarancję jest EKONOMICZNIE ważniejsze w pewnych zastosowaniach niż to, czy ktoś w jakiejś kolubrynie która nie wygląda, trzeba ją wozić busem, nie wyślemy jej na koszt dystrybutora etc, wyciągnął większą efektywność z wata bądź umieścił głośniki o większej mocy.

Czasy się zmieniają...

Trudno
Twoje Waty się przydały :D i parę ustaw. A w Azji akurat coraz ciekawiej, mamy do czynienia z Exodusem z Europy :D

rotfl...to ja sie tam z wata cukrowa ustawie

Ale mówisz ogolnie te blaupunkty są git?

generalnie elektronika jest podobna w tych wzmakach... jedynie lekko schemat i elementy bierne jak kondzie itp mogą się różnić... choć nie powiem wystarczy czasami tylko jedna źle dobrana wartość i pomimo identycznego schematu czasami wzmak innej firmy padnie

Tak czy siak NiebieskieOczka są niezłe

Niby 200 wat rms'u przy 4ohm. Więc by pewnie stykło.

Jak najbardziej Chyba, że chcesz blache odginać po wgnieceniach to przyda się więcej

A tak na poważnie jak chcesz mieć coś tak wypaśnego, że głowa boli, nikt we wśi i okolicznych miastach pewnie nie będzie mieć takiego subka to :
http://allegro.pl/item687...aszyny_zla.html
JBL serii power... te P1222 / P1224 są masakryczne!

Nie dość, że świetnie gra, ma 500W RMS'u to nawet nie patrząc na moc on ma 97dB!!! czyli jest głośniejszy od byle stx'a o jakieś 3x czyli taki stx musiał by mieć 600W żeby nadgonić tego JBL'a przy 200W A przy pełnych 500W taki STX musiał by mieć ok 1500W

chyba sie zmieści. A kabli mniej trzeba by było... Myślisz ze to dobre miejsce?

to jest miejsce włóż, ustaw, i zapomnij... potem jest zero regulacji, ciężko coś ustawić lub dodatkowego podłączyć... generalnie miejsce takie sobie...
A czy ciągne do siedzenia czy bagażnika to jeden pies,,, najgorzej jest pociągnąć od siedzenia do akusia/radia, a potem za siedzeniem do bagażnika to pestka!


To jeśli bym ciął przód od załóżmy 150hz, to teoretorycznie więcej jak 135mm głosnika mi nie potrzeba?

w rzeczy samej tyle raczej 100Hz ,,, 150Hz to troche ten subek będzie wieśniaczył... Pozatym ładniejszy głębszy basik sie uzyska jak nisko się ścina subka, a nie tak wysoko...

Wszystko przez to że radio lastfm jest płatne

ja lece na WinAmpie i jego shoutcascie, ale ostatnio słucham Radia z gadu, a raczej Open.FM bo oni mają udział tam...
Stacji jest od groma i całkiem fajnie grają... Najfajniejszy jest kanał ASAP - Hity z reklam co tam nie grają

http://pl.youtube.com/wat...feature=related


ustaw sie parowa z pondelkiem

Znam przynajmniej kilku ludzi, którzy BEZ plecaka, będąc promowani w 1996 na WAT w chwili obecnej są podpułkownikami. Goście w wieku 34-36 lat.

Generalnie jestem przeciw chorej ustawie pragamtycznej umozliwiającej nienaturalne, wbrew logice i prawom natury awansowanie. Do wszystkiego trzeba dojrzeć, sta ta wysługa dośwaidczenie, nie są bez znaczenia. Jednak trudno też zaprzeczyc tezie, że masa pułkownikowsko - generalska jest zdominowana przez ludzi zmeczonych zyciem, zblazowanych, niejednokrotnie zdeprawowanych, którzy już nic nowego, a tym bardziej pozytywnego do wojska nie wniosą, a maja jeden cel - trwać. To sa w większości ludzie, którzy nie widza siebie w cywilu i cały czas rachują owe 25 % wiadomej róznicy. Ta grupa hamulcowych juz dawno powinna być na oucie, ale oni wywalą jeszcze dziesiatki ludzi byleby zahaczyć pare kadencji, a dla U gotowi są na wszystko.
Co do absolwentów WAT, to jest ich w owjsku b.mało. Dominują oficerowie po WSO, którzy szczerze WAT- owców nienawidzą (widziałem na wielu przykładach), stąd absolwenci WAT dziela sie na tych, którzy już odeszli, zaraz odejdą i nielicznych, którzy byc moze zostana w wojsku docenieni. Awans jest pochodną dwóch rzeczy: pzrede wszystkim układów (plecaka), a po drugie jak juz inaczej się nie da potrzeb SZ. Istota słuzby wojskowej nie jest szybki awans, lecz przejrzyste zasady awansu, które promują najlepszych, najzdatniejszych pokazując im ich potencjalne możliwości na wojskowej drodze, o ile sprawdza się na stanowiskach etapowych. Niestety, tak jak wszystko w tej armii dotknięte jest korupcja, tak i polityka kadrowa prowadzona na zasadzie im sie ktos mniej nadaje tym bardziej prawdopodobne,że zajmie to stanowisko i to na...dwie, trzy kadencje, bo ustawodawca (gen Jabu), tak to spreparował pod układy wojskowe.... I tak trzymac - ostatni zgasi śwatło. Ale mogę się mylic i wszystko jest w najlepszym porządku jak na pozór się wydaje... A prawda jest taka, że były pierwszy zandarm rznie głupa w sprawach zegrzynskich domków (nie znał biedak prawa...), a b. pierwszy kontroler został przez PW oskarżony o posiadanie lewej broni. Ciekaw co działo się za ich kadencji w ich strukturach dowodzenia? Na pewno panował tam wzorowy porządek i ład prawny.... Obaj panowie zwalczali naduzycia w wojsku... podobnie jak w LWP komitet antyalkoholowy złozony z gen.Baryły, gen. Żyto i gen. Oliwy. No comment.

Szkoda,że p. Olbrycht nie wpadł na pomysł aby wróród odchodzacych z armii na bazie próby rezprezentatywnej zrobić sondaż dlaczego i w miarę mozliwości poprawić stan rzeczy ku przestrodze i dla nastepnych pokoleń. Ja już wielkokrotnie w innych swoich postach pisałem o tym które pokolenie odchodzi i dlaczego. Żałosne jest jednak to, że cywilna kontrola nad armią (p. Olbrycht - szef kadr), ot stwierdza fakt i tyle. Uczciwie trzeba przyznać,że powstaje luka pokoleniowa-kadrowa i to z trudem w perspektywnie 10 lat do naprawienia. To dlatego,że wysoko wykfalifikowani ludzie nie przyjdą do wojska, a nawet jak tu trafia to jak to zobaczą... M.in. dlatego ten pomysł z licencjatami dla młodych oficerów, aby już ich mieć i ,,szantazować" dorobieniem w trakcie słuzby magisterium. Wykształcenie ogólnowojskowe to hamulec zatrzymujacy w MON, ale już absolwenci np. WAT (a tę grupę w jednostce poznałem najlepiej), to twierdzą wprost,że to szkoda ich czasu i myknęli w zdecydowanej większości do cywila. A może warto sie zastanowić dlaczego starcy jak moje i nawet starsze pokolenie trzymają się ,,recamy i nogamy" w MON i wycinaja w pień te młode kadry, bo napisanie wypowiedzenia to odwazna decyzja, to zaczynanie od nowa, to rewolucyjna zmiana. Aby taka deczyzje podjąć trzeba być zdesperowanym lub nadzwyczaj świadomym nonsensu w którym się uczestniczy. Wiekszośc z tych co odeszła napisała wypowiedzenia, czyli powiedziała NIE temu kształtowi armii i wcale im sie nie dziwię. Zresztą SG WP i MON, a także przełożeni na każdym interesują się wyłącznie sobą i tyle ich ta armia obchodzi.....przecież wwszyscy to widzimy jaki jest dobór kadr. Największą szkodę wojsku wyrządziła pragmatyka i nowela ustawy kwaterunkowej z lipca 2004r., która de facto przymusiła zołnierzy do odejścia aby pobrać odprawę mieszkaniową w miarę z dużą liczbą norm na dzieci. Ale Ci, którzy kształtuja prawo nawet nie rozumieją jakie skutki przynoszą chore rozwiązania prawne. Bo i co ich to obchodzi...

Drodzy kandydaci do WSOWLąd. wyjaśnialiśmy w lutym na forum, że naboru nie będzie ponieważ WSO nie spełnia wymogów Ustawy o Szkolnictwie Wyższym. Dyskusja TUTAJ dlatego te zadania przejęła WAT.

Bo jeśli nie ! to ptrawie 200 miejsc przepadnie i ktos tam w MON się mocno przestraszy że w rzeczywistości braku ppor. tyle limitu się nie wykorzysta!


Więc może uzupełnią braki służbą kandydacką?

USTAWA z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw:

http://orka.sejm.gov.pl/p...tawy/1283_u.htm

56) w art. 124 ust. 3 otrzymuje brzmienie:

„3. Rozkaz personalny o powołaniu do służby kan­dydackiej wydaje, uwzględniając potrzeby Sił Zbrojnych, komendant szkoły wojskowej.”;

57) po art. 124 dodaje się art. 124a w brzmieniu:

„Art. 124a. 1. Do służby kandydackiej może być powołana również osoba będąca:

1) cywilnym studentem wojskowej uczelni akademickiej;

2) studentem studiów ma­gisterskich (równorzędnych), która odbyła przeszkolenie wojskowe w czasie studiów na podstawie ustawy, o której mowa w art. 33.

2. Kandydat na żołnierza zawodowego będący studentem studiów, o których mowa w ust. 1 pkt 2, odbywa w okresie przerw wakacyjnych szkolenie wojskowe oraz pozostaje na zaopatrzeniu logistycznym wybranej uczelni wojskowej.

3. Rozkaz personalny o powołaniu do służby kandydackiej wydaje, uwzględniając potrzeby Sił Zbrojnych, w przypadku o którym mowa:

1) w ust. 1 pkt 1 - komendant wojskowej uczelni akademickiej;

2) w ust. 1 pkt 2 - dyrektor departamentu Minis­terstwa Obrony Narodowej właściwego do spraw kadr.

4. Kontrakt na pełnienie służby kandydackiej podpisuje z osobą, o której mowa:

1) w ust. 1 pkt 1 - komendant wojskowej uczelni akademickiej;

2) w ust. 1 pkt 2 - komendant uczelni wojskowej.”;

Na WAT, AON, AMW jest trochę studentów cywilnych no i co roku KSR przechodzi kilka tysięcy studentów uczelni nie-wojskowych wyrażających chęć wstąpienia do służby w mundurze.

Przykro to powiedzieć, ale min. RS jest skłócony nie tylko ze środowiskiem akademickim WAT, ale także wogóle z wojskowym środowiskiem akademickim. Niestety śmiem takze twierdzić,że nie jest już akceptowany wśród tej części wojskowych, która była przekonana,że z racji sztandarów PiS dokona on znaczących zmian prawnych istotnych dla funkcjonowania SZ w tym szczególnie pragmatyki, dyscypliny, powszechnego obowiązku obrony i zakwaterowania SZ. Jednak minister nie tylko nie skupił się na fundamentalnych sprawach lecz stricto istotnych dla jego kariery politycznej (fasowanie skoczni), ale i podejmuje dzecyzje w sposób daleki od troski o armię i państwo gdyż apodyktyczny, wałdczy i nie zawsze zgodny z prawem (np. uposażenia tylko na konto, a nie do rąk zołnierza jak stanowi ustawa). Oczywiście jest duża grupa ludzi w jego otoczeniu, która popycha go do takich decyzji, bo z jakichś powodów jest to w ich interesie. Niestety już szereg lat obserwujemy manipulację kolejnymi MON, którzy nie maja pojęcia o co tu chodzi i gotowi kupić np. 250szt F-16, gdyby ktoś z mundurowych dobrze zamieszał im w głowach,że tak trzeba... Szkoda rozwodzic się na ten temat, gdyż sytuacja dorosła do tego aby otwarcie powiedzieć,ze Ministrem ON powinien być albo były wojskowy(np. gen. Koziej) albo ktoś z polityków silnie i w długim okresie z armią związany(np. p. Szeremietiew), lub nawet wojskowy z autorytetem (np. gen. Polko).Żaden zołnierz (w tym były) nie mogłby zostać prezesem KRRiT czy Prezesem TVP bo zarzuconoby mu,że nie może skoro nie ma doświadczenia dziennikarskiego czy medialnego, ale dziennikarz, funkcjonarusz partyjny, rolnik itp. może być ministrem ON. Jeżeli żądamy kwalifikacji od kandydata na prezesa NBP, czy PKO BP, to dlaczego ta zasada nie obowiązuje w obsadzaniu resortów, w tym szczególnie tych gdzie jest specyfika i trzeba mieć nie tylko wiedzę, ale i kwalifikacje i doświadczenie, nie wspominając o tym,że odbyta służbę w polskim wojsku. To wszystko czego jesteśmy świadkami jest tragiczne. Życze studentom WAT zwyciestwa w walce o swoje prawa i nam wszystkim też. Czekam na czas prawdziwej moralnej odnowy, z pewnością on nastąpi ale nie za przyczyna PiS...

Witam. Studiuję na czwartym roku na WAT jako cywil. Chciałbym zwrócić uwagę na sytuację WAT.
Jak wiadomo, pod koniec rządów gen. Ameliańczyka, uczelnia przeżywała poważne problemy finansowe. Pierwszym lekarstwem było rozpoczęcie rekrutacji zaocznych cywili. Jeśli dobrze pamiętam od 2002 nie było naboru nowych roczników wojskowych. Wtedy uczelnia zdecydowała się na dziennych cywili.
Na pierwszym roku mówili nam, że najlepsi będą mogli po drugim lub trzecim roku przejść na wojskowych. Dopiero w tym roku wznowiono rekrutację nowych roczników wojskowych. Jednym z argumentów Sikorskiego jest właśnie to, że uczelnia wojskowa uczelnia wojskowa uczy głównie cywili (na dzień dzisiejszy wojskowych jest około 150, 4 tys dziennych i 3 tys zaocznych i doktorantów). Według oficjalnego statusu WAT jest uczelnią cywilno-wojskową.

O protestach o których pisze Earpman można poczytać na www.uon.edu.pl. Ogólnie, jak dla mnie, reforma, w ogólnej formie słuszna, w szczegółach mocno śmierdzi. Naprawdę poważnie zaczęło się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy minister Sikorski odwołał z funkcji komendanta-rektora gen. Smólskiego (zagorzałego przeciwnika reformy), a tydzień później powołał, bez konsultacji z nikim z uczelni, gen Sowę, doktora bez habilitacji (co jest naruszeniem uchwały nr4/2006 Uczelnianej Komisji Wyborczej, mówiącej, że kandydatem na rektora może być nauczyciel akademicki lub żołnierz zawodowy posiadający tytuł naukowy profesora lub stopień naukowy doktora habilitowanego). W tym tygodniu gen. Sowa został zaprzysiężony na nowego komendanta WAT.

Cała sprawa wygląda, jakby komuś bardzo się spieszyło. Terminy działań są wybierane przypadkiem w ten sposób, aby jak najmniej ludzi mogło w oficjalny sposób zaprotestować (odwołanie rektora w święta, a czytanie projektu ustawy w sejmie tydzień przed sesją).

Mam nadzieję, że nie chodzi tu znowu o ogromny przekręt, polegający na pozbyciu się atrakcyjnych terenów WAT.