Wyniki wyszukiwania dla zapytania: ustawa o samorządzie terytorialnym gminnym

Mnie chodzi właściwie tylko o fakt czy:
Jełśi gmina buduje drogę publiczną lub ją przebudowuje to aby była ona
zgodna z wymaganiami prawnymi może zająć fragment prywatnego terenu który
jest oznaczony jako działka rolna. Krótko mówiąc - jak wygląda zajęcie
prywatnego terenu pod inwestycje publiczna bez informowania właścicieli
działki o fakcie że budowana bedzie droga publiczna umożliwiająca dojazd
do innych działek.


Zgodnie z ustawą - w momencie wydania decyzji o lokalizacji drogi działki
przechodzą na własność gminy.
Cytat z pewnej opinii prawnej:
Od dnia 16.12.2006 r. obowiązują przepisy znowelizowanej  wówczas ustawy

z dnia 10.04.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji
inwestycji w zakresie dróg publicznych ( przed nowelizacją -  dróg
krajowych )  które stanowią , że grunty wydzielone liniami rozgraniczającymi
w decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi publicznej stają się z mocy prawa
własnością Skarbu Państwa w odniesieniu do dróg krajowych oraz własnością
odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego w odniesieniu do dróg
wojewódzkich , powiatowych i gminnych z dniem w którym decyzja o ustaleniu
lokalizacji drogi stała się ostateczna , za odszkodowaniem którego wysokość
jest ustalana na podstawie przepisów o gospodarce nieruchomościami .
Wyklucza to zupełnie możliwość zawierania aktualnie jakichkolwiek transakcji
nabywania gruntów pod drogi publiczne w drodze umów.



Witam

mieszkam sobie w malej wsi
i wojt mojej gminy ma zamiar robic kanalizacje
mamy placic po 1700

Slyszalem ze jest to nieprawne?


Witam!

Poszukaj "Ustawy o gospodarce nieruchomościami"

tam w rozdziale 7 :
art. 143 - Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się do nieruchomości bez
względu na ich rodzaj i położenie, jeżeli urządzenia infrastruktury
technicznej zostały wybudowane Z UDZIAŁEM ŚRODKÓW SKARBU PAŃSTWA LUB
JEDNOSTKI SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO bla bla bla ...

art. 146 - Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu
wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury
technicznej.  Wysokość opłaty wynosi NIE WIĘCEJ NIŻ 50% różnicy między
wartością przed i po ich wybudowaniu. Wysokość stawki ustala RADA GMINY w
drodze uchwały (wiadomo do kogo pójść :-)

art. 147 - Opłata może być NA WNIOSEK WŁAŚCICIELA rozłożona na raty roczne
płatne w okresie 10 lat (może się to wiązać z ustanowieniem hipoteki)

Pozdrawiam
Paweł Ryś


..., ale moim zdaniem do podstawowych zadan wladz nie


Zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym jest to zadanie własne gminy z
którego każda ma obowiązek się wywiązać. A w jakim zakresie to już zupełnei
inna sprawa.

Moim zdaniem cala
dzialalnosc jakiegokolwiek samorzadu powinna sie ograniczac do zapewnienia
bezpieczenstwa i administrowania danym terem. Czasami, moze dofinansowac
dzialanie prywatnych szkol (gdy np. dzialaja w biedniejszych dzielnicach),
ale to dokladnie wszystko.
To jakies tam rozwiazanie wzrocowe do ktorego Panstwo ale rowniez gminy i
miasta powinny dazyc. Cala reszta powinna pozostawac w gestii ludzi, a nie
ludzi zabierajacych i dajacych (pomniejszone o polowe) nasze pieniadze.
To tyle co do jasnego wyrazenia mojej postawy w tym temacie.


Wypada mi w tym miejscu przyklasnąć.  Wygląda to na model amerykański,
któremu przez krótką chwilę miałem okazję przyjrzeć się z bliska. Sprawdza
się znakomicie. Tyle tylko, że oni tam mają mnóstwo szerokich autostrad,
pieniądze, po dwa lub więcej samochody w rodzinie oraz, co mnie najbardziej
wkurza, automat i klimę w standardzie a także 300D za $999 :)



[...]
Można zadać także pytania dodatkowe:
Czy ordynacja podatkowa dotyczy także podatków i opłat lokalnych?


OIMW tak
[...]

Art. 2. § 1. Przepisy ustawy stosuje się do:
  1)  podatków, opłat oraz niepodatkowych należności budżetu państwa
  oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego, do których ustalania
  lub określania uprawnione są organy podatkowe;

[...]
Art. 13. § 1. Organem podatkowym, stosownie do swojej właściwości, jest:
  1)  naczelnik urzędu skarbowego, naczelnik urzędu celnego, wójt,
  burmistrz (prezydent miasta), starosta albo marszałek województwa -
  jako organ pierwszej instancji;
[...]

Czy Urząd Gminy ma prawo sprawdzać operacje na Twoim koncie bankowym?
nie wiem
Czy ma prawo przeprowadzic u Ciebie kontrolę / rewizję?
Nie wiem
Itp, itd.
KJ




 | - Samorządy terytorialne będą mogły wybrać sposób organizacji
transportu

| zbiorowego, bądź będą pełnić świadczyć te usługi samodzielnie pod
| warunkiem
| realizowania zadań tylko na terenie własnym, lub zlecać ich realizację
| wyspecjalizowanych podmiotom zewnętrznym.

| Czy to oznacza ze MPK Poznan nie bedzie mogl np jezdzic do Lubonia lub
| Kozigłów (chodzi o linie wchodzące w skład systemu miejskiego, a nie
| linie
| bedące realizacją zlecenia zewnętrznego np 111 do Murowanej Gośliny) ?

Linie, które opisałeś, z prawnego punktu widzenia
_nie_są_komunikacją_miejską_
i nie wynika to z jakichkolwiek uregulowań unijnych, lecz z polskich
ustaw.


 No tak, dla podtrzymania dyskusji, to teraz trzeba postawic pytanie na
jakiej podstawie obowiazuja na nich określone ceny biletów. Jesli ustaliła
je rada gminy to nie miała chyba do tego prawa skoro nie jest to lokalny
transport zbiorowy


Źle się orientujesz.


Podstawe prawna prosze bo z Toba inaczej sie nie da gadac.

Niemniej w dalszym ciągu większoścpodatku VAT z danego jabłuszka idzie
do kasy Warszawy, a nie tam, gdzie jabłuszko zostało wyprodukowane i
sprzedane.


jw

Ależ ma. Te 8.9% podatków to wlaśnie 8,9% od PODATKÓW zapłaconych w
Warszawie. VAT też.


jw

Przy czym 'tam gdzie działa' oznacza siedzibę. Tam idzie CIT.


Zacytuje kawałek ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego:
       "Jeżeli osoba prawna lub jednostka organizacyjna nie mająca
osobowości
       prawnej posiada wyodrębnione organizacyjnie zakłady (oddziały)
położone na
       terenie gminy innej, niż gmina właściwa dla siedziby podatnika,
wówczas
       dochody, o których mowa w art. 3 pkt 3 lit. b), są przekazywane do
budżetów
       tych gmin, na których terenie położone są te zakłady (oddziały),
       proporcjonalnie do liczby osób w nich zatrudnionych na podstawie
umowy o
       pracę."

Teraz Pan Plaszczyca nab bedzie udowadnial ze Ustawa to Super Expres.
:)))))))

pozdrawiam
ciuSMa




| Policja nie straz;)

Jest tam też inny organ prowadzący czynności wyjaśniające. A te zawsze
można zacząć prowadzić ;)


ale:

Art. 56. § 1. Czynno ci wyja niające, o których mowa w art. 54, może także
przeprowadzić prokurator lub zlecić je Policji.
§ 2. (14) Przepisy art. 54 i 55 stosuje się odpowiednio do organów
wskazanych w art. 17 § 2 i 3, w granicach ich wła ciwo ci, a także do
innych organów, gdy ustawa tak stanowi.

z kolei:

Art. 17. § 1. Oskarżycielem publicznym we wszystkich sprawach o
wykroczenia jest Policja, chyba że ustawa stanowi inaczej.
§ 2. W sprawach o wykroczenia przeciwko prawom pracownika okre lone w
Kodeksie pracy, a także w sprawach o inne wykroczenia związane z
wykonywaniem pracy zarobkowej, jeżeli ustawa tak stanowi, oskarżycielem
publicznym jest inspektor pracy.
§ 3. Organom administracji rządowej i samorządowej, organom kontroli
państwowej i kontroli samorządu terytorialnego oraz strażom gminnym
(miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas,
gdy w zakresie swego działania ujawniły wykroczenie i wystąpiły z
wnioskiem o ukaranie.

Wiec strazacy musza najpierw wystapic z wnioskiem o ukaranie, a potem moga
sobie prowadzic czynnosci wyjasniajace:)

PS.
Oczywiscie moga wezwac Policje:( A oni juz moga przeszukac:(

Pozdr Shrek.



ale:

Art. 56. § 1. Czynno ci wyja niające, o których mowa w art. 54, może także
przeprowadzić prokurator lub zlecić je Policji.
§ 2. (14) Przepisy art. 54 i 55 stosuje się odpowiednio do organów
wskazanych w art. 17 § 2 i 3, w granicach ich wła ciwo ci, a także do
innych organów, gdy ustawa tak stanowi.

z kolei:

Art. 17. § 1. Oskarżycielem publicznym we wszystkich sprawach o
wykroczenia jest Policja, chyba że ustawa stanowi inaczej.
§ 2. W sprawach o wykroczenia przeciwko prawom pracownika okre lone w
Kodeksie pracy, a także w sprawach o inne wykroczenia związane z
wykonywaniem pracy zarobkowej, jeżeli ustawa tak stanowi, oskarżycielem
publicznym jest inspektor pracy.
§ 3. Organom administracji rządowej i samorządowej, organom kontroli
państwowej i kontroli samorządu terytorialnego oraz strażom gminnym
(miejskim) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują tylko wówczas,
gdy w zakresie swego działania ujawniły wykroczenie i wystąpiły z
wnioskiem o ukaranie.

Wiec strazacy musza najpierw wystapic z wnioskiem o ukaranie, a potem moga
sobie prowadzic czynnosci wyjasniajace:)


Zdajesz sobie sprawę z tego, dlaczego Twój wniosek jest błędny? :)

KG



Ustawa z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie terytorialnym (Dz.U. nr 16, poz.
95) stanowi, iż organizacja komunikacji miejskiej jest zadaniem własnym
gmin. Wyklucza zatem możliwość działania przewoźnika bez zgody KZK, który w
tym momencie jest supergminą.


Hehe u nas jakos z nyskami w Walbrzychu sobie nie mozna poradzic, a wy z
tramami jeszcze gorzej :P

Ale  oczywiście nie o to  głównie chodzi. Przewoźnik tramwajowy, mimo
oszczędności, nadal przynosi straty, zgdnie z planem, mimo potężnych dotacji
z gmin i województwa.


Czekaj bo przed chwila czytalem ze gminy nie moga dotowac PKT o jak to
jest?

Ciekawe, jaki cud pozwoli mu działać, jak tych
pieniędzy zabraknie. Bo raz już było blisko tego i po strajku tylko dzięki
KZK tramwaje w ogóle jeżdżą, bo w 1999 r. były takie głosy, żeby zawisić ich
kursowanie całkowicie.
MFK


A to peeewnie fachowcy.


| KZK jest z mocy ustawy organizatorem komunikacji publicznej w
aglomeracji
katowickiej, a wiec - uzywajac tej terminologii - JEST pepkiem
aglomeracji
w tej dziedzinie

Z tą USTAWĄ to  Pan Panie Klimek chyba nieco przesadził? A je li co
przeoczyłem w Dz.U., to może mi Pan podpowie gdzie jej (tej USTAWY)
szukać?
Jurpis

Przeoczyl Pan najwazniejsza ustawe w historii polskiej samorzadnosci -


Ustawe o samorzadzie terytorialnym z 8 marca 1990 r. (Dz. U. nr 16 z 1990 r.
poz. 95). Tam stoi jak wol, ze organizacja komunikacji miejskiej jest
zadaniem wlasnym gmin. I nie moze byc inaczej, tzn. nie moze jej organizowac
ani samorzad wojewodzki, ani wojewoda. Na mocy tejze ustawy gminy
aglomeracji katowickiej scedowaly ten obowiazek na KZK GOP. To wszystko. W
wielu krajach na swiecie tworzenie takich zwiazkow jest obligatoryjne.
Uczyc sie, uczyc sie, uczyc sie - Lenin
Marek Klimek


| No dzieki bogu taryfa KZK nie jest jeszcze zrodlem prawa ;-)))

Jest źródłem prawa w komunikacji KZK. Tymbardziej, że jest oparta na
stosownych Ustawach...


Panowie, cichac... Siadac i czytac ;)
Jest teoria.

KZK GOP jest _zwiazkiem komunalnym_ , a wiec organem powolanym przez gminy
moca umowy publiczno-prawnej w celu wykonywania ich wspolnego obowiazku w
zakresie transportu (miedzy)gminnego.
§ 2
 Związek działa na podstawie przepisów ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o
samorządzie terytorialnym (t.j. Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ) w zakresie
dotyczącym związków międzygminnych (komunalnych) oraz niniejszego statutu.

No wiec tym sposobem gminy zrzeszone wq KZK przekazaly mu kompetencje w
zakresie tego zadania. Dlatego tez zasay ustanowione przez KZK w tym
zakresie sa aktami prawa miejscowego, obowiazujacego na tym terenie. No i
wszyscy sie musza do tego stosowac.

W zakresie uprawnien zwiazku lezy m.in.ustalanie taryfy czyli oplat za
przejazdy i kar.

Tyle teorii... Mysle, ze cos w tym jest.

pdr
Olo


pozdr
eMeM


Nie jest moją intencją rozpętanie wojny jakiejkolwiek, ale zgadzam się z
  tym, że metro to sprawa gminy i województwa. Bo dlaczego np. Śląsk czy
inne regionu nie może dostać jakiejś dotacji na komunikację z budżetu, a
Wawa na metro by mogła?


Nie sposób się z Kolegą nie zgodzić. Z resztą na mocy Ustawy o samorządzie
terytorialnym z 1990r. komunikacja zbiorowa jest realizowana (a zatem
finansowana) na szczeblu samorządowym, a nie centralnym. Nie rozumiem więc
dlaczego niby Warszawa miałaby być pod tym względem uprzywilejowana w
stosunku do reszty kraju.

pdr
Olo


| To nieistotne. To jest ICH teren i ICH pasazerowie.

to nie jest ICH teren a przede wszystkim nie ICH pasażerowie. MPK ==


miasto.

Przed kolejna porcją bełkotliwych hymnow na czesc nyskarzy proponuje lekture
niektorych przepisow prawa. Na mocy Ustawy o samorzadzie terytorialnym z
1990 roku organizacja transportu miejskiego na terenie danej gminy nalezy do
tej gminy, lub związku gmin (np. KZK GOP). To jest ich rynek i ich
pasazerowie i tyle.

Ja jako pasażer nie życzę sobie żeby ktoś twierdził że ja jestem
własnością
MPK. Ja sobie wybiorę przewoźnika jaki mi się spodoba i nie życzę sobie
żeby
ktoś kazał mi jeździć MPK.


I wlasnie przez takie osoby jak Ty ci prywaciarze jeszcze dzialają. Powinno
sie administracyjnie ich wytępic, wowczas nie mialbys prawa wyboru.

Ale tuż obok McDonalda można.


W pełni sie z tym zgadzam. My natomiast rozmawiamy o nyskarzach
podbierających MPK pasazerow na ich trasach, a nie o nyskarzach jezdzacych
"obok".

pdr
Olo


Olo Kwasniak

Przed kolejna porcją bełkotliwych hymnow na czesc nyskarzy proponuje
lekture
niektorych przepisow prawa. Na mocy Ustawy o samorzadzie terytorialnym z
1990 roku organizacja transportu miejskiego na terenie danej gminy nalezy


do tej gminy, lub związku gmin (np. KZK GOP). To jest ich rynek i ich

pasazerowie i tyle.


A PKP bezczelnie podbiera pasażerów 840. Zlikwidować PKP?

warunki, samorząd NIE MOŻE NIE WYDAĆ KONCESJI!
To nie jest tak, że gmina decyduje - ten może jeździć , ten nie. Są
określone warunki, jak prywaciarz je spełni - może działać.

I wlasnie przez takie osoby jak Ty ci prywaciarze jeszcze dzialają.


I bardzo dobrze. Ja to nawet gdybym miał płacić więcej za bilet to
korzystałbym z prywaciarzy. Na podobnej zasadzie wolę więcej płacić WIĘCEJ
za rozmowy przez komórkę ( nie-Idei) niż korzystać z TPSA.

Powinno
sie administracyjnie ich wytępic, wowczas nie mialbys prawa wyboru.


Dopóki w ramach walki z prywaciarstwem i konkurencją dla jedynie słusznej
komunikacji publicznej gmina nie wytępi taksówek ( KTÓRE TEŻ JEŻDŻĄ PO TYCH
SAMYCH TRASACH OPATENTOWANYCH PRZEZ KOMUNIKACJĘ PUBLICZNĄ) i nie nakaże mi
zezłomować samochodu to z MPK nie skorzystam.

pozdrawiam aron


- Na przewozy autobusowe KZK GOP rozpisuje przetargi, w przypadku
tramwajowych
nie ma za bardzo alternatywnego przewoznika - czy v^ jako jedyny decyduje
o
ilosci kursow tramwajow?


Owszem, bo ktoz by jeszcze mial o tym decydowac?

- Czy istnienie tej firmy jest w ogole konieczne? Ponoc jej zalozycielem
sa
gminy, one zas nie chca go dofinansowywac w stopniu wystarczajacym to po
cholere go zakladaly. Skoro przestaje zdawac egzamin - moze wypadaloby
pomyslec
o jakims innym rozwiazaniu.


Jest konieczne na mocy Ustawy o samorzadzie terytorialnym z 1990 roku. Gminy
chca dofinansowywac - nie chce tego robic sejmik wojewodztwa - to sa dwie
rozne dotacje.

pdr
Olo



| Dlaczego to, co jest trudne w państwowym KZK GOP
Kto Ci nagadal ze KZK GOP jest panstwowe?


A taki jeden, co pisał: http://www.kzkgop.com.pl/historia/kzkgop/

"Ustawa z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie terytorialnym (Dz.U. nr
16, poz. 95) stanowi, iż organizacja komunikacji miejskiej jest
zadaniem własnym gmin. Ustawa przewiduje również możliwość tworzenia
(m. in. w aglomeracjach miejskich) związków międzygminnych. W wielu
aglomeracjach na świecie związki tworzone są przez państwo w trybie
obligatoryjnym. W Polsce samorządy terytorialne mogą tworzyć związki w
celu wspólnego wykonywania zadań publicznych, których wykonanie
przekracza możliwości jednej gminy."

Czy związek stworzony przez samorząd terytorialny (utrzymywany z
naszych podatków) nie jest związkiem państwowym?


Z tego co się orientuje to w ustawie o samorządzie gminnym jest zapis, że wszelkie zmiany terytorialne muszą zostać zatwierdzone w referendum ludowym, więc nie sądzę by coś się miało stać ponad głowami mieszkańców zainteresowanych miast.

Póki co jest głównie szum medialny... nie wierzę w realizacje tego projektu w najbliższych latach...

MeWa napisał:
"z założeniami Warszawy" to bym był baardzo ostrożny. Poza tym mam wrażenie, że przy obecnym podziale administracyjnym, samorządowi wojewódzkiemu z definicji łatwiej coś koordynować i zarządzać niż Warszawie na mocy porozumień z sąsiednimi gminami. A w przypadku tramwaju koszty nie są małe i pytanie, czy gminy byłyby skłonne partycypować w kosztach budowy, ale i eksploatacji (stawka wozokm. wyższa)


Ja liczę po cichu, że w tej kadencji Sejmu i Senatu uchwalą sensowną ustawę metropolitalną tworząca bądź to województwo stołeczne bądź to IV stopień samorządu terytorialnego zwany powiatem metropolitalnym. Wtedy zakres obowiązkowych kompetencji ZTM można rozszerzyć na nowy powiat/województwo. I by Warszawa odkupiła swoje 33% udziałów od samorządu Mazowsza w WKD. I będę szczęśliwy

Radecco, wogóle to o czym ty mówisz?? O projekcieEmila, czy o "wirtualnych obligacjach" o których mysłał Guedes?? Tu piszemy co do projektu Emila, a on ani słowem o obligacjach nie wspomniał. Więc skąd ci się wzięły obligacje?? Bowiem subwencje to" bezzwrotne formy zasilania finansowego z budzetu panstwa, jednostek samorządu terytorialnego i sa forma niewystarczających dochodów własnych gminy. Otrzymane z budzetu panstwa subwencje ogólne moga byc swobodnie wykorzystane". Tyle ze ustawa Emila troche zmniejsza role subwencji, nijako ją trochę "okraja". u nas bedzie to poprostu system dofinansowania instytucji i firm, z konta państwowego (tegoż własnie konta subwencyjnego) do którego mozna wpłacic dowolna kwotę. gdzie tu widziesz %?? tak się składaze na ekonomi sie jako tako znam.

Masz rację, jakbym był samolubem, to gdybym miał własną działalność to pewnie od razu bym wypełnił ankietę...
ale jau ż wypełniłem tą ankietę i bez znaczenia, czy bym tam mieszkał, czy nie zawsze byłbym na tak.
Wiem, niektórym osobom trudno w to uwierzyć, o czym już tu pisały...
najbardziej tym , którzy nie mają pojęcia o prawie, a chcą tu zabierać głos...
Co Pan Pani Krystianie rozumie przez konsultacje?
To jest właśnie klasyczny przykład "ignorantiae iuris"...kórej uczyli mnie na wykładach...
Ale szkoda gadać, odsyłam do ustawy z 1990.... o samorządzie gminnym (kiedyś nazwa o samorządzie terytorialnym)....

Jedynie Rada Gminy ma kompetencję do zmian nazw ulic jako rgan uchwałodawczy...po podjęciu uchwały przekazuje Prezydentowi Miasta do wykonania....
ale na tym poprzestaję, bo nie lubię "mędrców" o wiedzy z TV...i znowu kogoś obrażę...

Jedynie Rada Gminy ma kompetencję do zmian nazw ulic jako rgan uchwałodawczy...
no i wlasnie o tym mowie. bo tym razem to prezydent wysunal ten pomysl, a nie rada miasta. czytanie ze zrozumieniem...tego cie chyba nie uczyli na studiach.a czytales ustawy Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego? watpie. tam wlasnie jeden z przepisow mowi o konsultowaniu zmian administracyjnych. ksiazkowa wiedza to nie wszystko. pozdrawiam

Wójtowie gmin należących do Zgromadzenia Związku Gmin Ziemi Wieluńskiej uczestniczyli w XX Ogólnopolskiej Konferencji Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów, Starostów i Marszałków, jaka odbyła się w Warszawie.

W stolicy gościli: Grzegorz Smugowski - wójt gminy Pątnów, Sławomir Świgoń - wójt gminy Biała, Grzegorz Maras - wójt gminy Skomlin i Tomasz Kącki - wójt gminy Mokrsko.
W trakcie obrad, w których udział wzięli m.in. Jerzy Stępień - Prezes Trybunału Konstytucyjnego, profesorowie Michał Kulesza i Jerzy Regulski oraz minister finansów Zyta Gilowska wypracowano wspólne stanowisko w kilku zasadniczych dla funkcjonowania jednostek sprawach.

Dotyczyły one standardów usług publicznych, rządowego projektu zmiany ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju, warunków realizacji programów rozwoju lokalnego i regionalnego, dalszej decentralizacji spraw publicznych, zmian w prawie planowania i zagospodarowania przestrzennego, a także w kwestii stanu finansów jednostek samorządu terytorialnego.
Przyjęto również stanowisko dotyczące finansowania zadań oświatowych i zleconych.
Konferencję przygotowała Unia Metropolii Polskich, Unia Miasteczek Polskich, Związek Gmin Wiejskich RP, Związek Miast Polskich, Związek Powiatów Polskich oraz Związek Województw RP.

Źródło: http://www.radiozw.com.pl

Coś podpowiem:
Ochrona prawna radnego
1. Radny jednostki samorządu terytorialnego w związku z wykonywaniem mandatu korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych - art. 15 ust. 1 u.g., art. 21 ust. 3 u.p. i art. 23 ust. 2 u.w.
2. Rozwiązanie z radnym (gminy, powiatu, województwa) stosunku pracy wymaga zgody rady, której jest członkiem.
Rada odmawia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli podstawą tego rozwiązania są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu - art. 23 ust. 3 u.g., art. 22 ust. 2 u.p. i art. 27 ust. 2 u.w. Status prawny radnych jednostek samorządu terytorialnego (gmina, powiat, województwo) - Antonina Teresa Gajewska Chodzi oczywiście o ustawę z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym.
Ps.
Ciekawe, której partii jest członkiem Zbigniew Labuda? Z artykułu jasno to nie wynika.

A skąd wziął Ci się POLICJANT ? Nigdzie nie napisałem że chodzi o Policjanta.
Pisząc funkcjonariusz miałem na myśli funkcjonariusza publicznego.

Trochę się zagalopowałem bo gdy to pisałem to miałem na myśli policjanta. Ale teraz drugie pytanie ,czy Prezydent miasta to funkcjonariusz, no nie jestem tego taki pewny, trochę "wodnisto" jest nawet w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym.Wedlug mnie to polityk ,przedstawiciel rządu w gminie lub mieście i ten nie koniecznie jest funkcjonariuszem

Odpowiadając na Twoje pytanie juras:

Wójt/burmistrz/prezydent to są podmioty, które bez wątpienia posiadają statut funkcjonariusza publicznego w rozumieniu kodeksu karnego. I wcale nie musi to wynikać z żadnej ustawy szczególnej, jak np. o samorządzie gminnym.

W par. 13 art. 115 mówi się, że funkcjonariuszem publicznym są m.in. osoby będące pracownikami organu samorządu terytorialnego, chyba że pełnią wyłącznie czynności usługowe. A zatem prezydent miasta, radny w gminie bez wątpienia są funkcjonariuszami publicznymi, nie są zaś nimi sekretarki, telefonistki zatrudnione np. w gminie czy starostwie powiatowym.

A więc art. 226 kk przynajmniej podmiotowo dotyczy również Prezydenta danego miasta.

O powołaniu urzędu Konserwatora terenowego nie mówi ustawa o ochronie a akty prawne dotyczące Samorządu - jest to tzw Konserwator Samorządowy
http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad3/108/31081108.htm
Wypowiedź w sprawie kompetencji w zakresie ochrony zabytków w terenie, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Andrzej Sylwester Zieliński, 3 kadencja, 108 posiedzenie, 1 dzień (08.05.2001):
" Na zakończenie należy podkreślić, że w projekcie ustawy o zabytkach tylko w nieznacznym zakresie zwiększone zostały kompetencje organów administracji państwowej i samorządowej. Proponowane rozszerzenie ich uprawnień wynika jedynie z konieczności zapewnienia bardziej wszechstronnej możliwości sprawowania ochrony zabytków. Kompetencje organów samorządu terytorialnego, tj. gminy i powiatu, utrzymane zostały na poziomie określonym przez reformę ustrojową państwa. Jedyna zmiana dotyczy możliwości przyznawania przez nie, jeżeli dysponować będą odpowiednimi środkami finansowymi, dotacji celowych przeznaczonych na opiekę nad zabytkami znajdującymi się na ich terenie. Przejmowanie dalszych uprawnień w zakresie sprawowania ochrony zabytków przez gminy możliwe jest w drodze porozumień zawieranych, na wniosek wojewódzkiego konserwatora zabytków, z wojewodą. Pozwoli to z jednej strony na odciążenie wojewódzkich oddziałów Służby Ochrony Zabytków, z drugiej zaś na włączenie w szerszym zakresie samorządu gminnego w sprawy ochrony dziedzictwa narodowego, a tym samym przyczyni się do dalszego usprawnienia działań służb konserwatorskich z pożytkiem zarówno dla zabytków, jak i obywateli."

tak, obowiązuje, jak najbardziej. nie cytowałbym nieaktualnego przepisu. na stronach sejmu możesz sprawdzić każdą ustawę czy jest obowiązująca. była wiele razy nowelizowana, ostatnia nowelizacja była w 2006 roku (ustawa o służbie cywilnej). w 2001 roku był wydany tekst jednolity. przecież ustawa o samorządzie gminnym też jest z roku 1990 (dawniej się nazywała ustawa o samorządzie terytorialnym) ale podaje się rok 2001 bo wtedy był wydany tekst jednolity.
to że ustawa jest "trochę wiekowa" to nie znaczy że jest nieaktualna. jako przykład podam Ci znaną ustawę Kodeks cywilny z kwietnia 1964 roku, która mimo wielu nowelizacji obowiązuje do dziś. a konstytucja USA? uchwalona w 1787 roku i też obowiązuje. a my ile konstytucji już mieliśmy? obecna jest chyba 10. z kolei, a nasza pierwsza konstytucja 3 maja 1791 roku była uchwalona jako druga na świecie, po konstytucji USA.

(...) Ustawa mówi o samorzadzie lokalnym, to ja nie mam pewności, czy to chodzi o gminę, czy o sejmik wojewódzki ?..A jest to istotna różnica. (...)


Nie ma żadnej różnicy, jeżeli mówi się o samorządzie lokalnym (terytorialnym) – ma się na myśli zarówno gminę, jak i województwo i powiat.
Samorząd lokalny składa się z trzech płaszczyzn. Jeżeli ma się na myśli tylko jeden szczebel, wówczas wyraźnie by było wskazane jaki (gminny, powiatowy czy wojewódzki – czyli Sejmik Województwa Wielkopolskiego).

masz racje.oprocz znajomosci ustaw trzeba tez umiec je zastosowac. a do tego potrzebna jest umiejetnosc myslenia, ktora swietnie wyrabiaja studia.jakiekolwiek. poza tym przypominam po raz kolejny , i oby ostatni, ze w gminie i powiecie zatrudnieni sa radcy prawni (w sensie prawnicy po aplikacji i paru latach praktyki) ktorzy sluza pomoca burmistrzowi, staroscie, i innym pracownikom. ustawy, jak i konstytucje stosuje sie bezposrednio (widac ze nie studiujesz ani prawa, ani administracji:-) ). tego nas tez ucza...
,,Ustawa też ma stosunkowo szeroki zakres abstrakcyjności i dopiero rozporządzenia, uchwały i wewnętrzne akty prawne są ścislej skonkretyzowane. "- uchwaly nie sa aktem wykonawczym do ustawy, tylko odrebnym aktem prawa miejscowego.to raz. wiec nie konkretyzuja ustaw, a sa na takim samym poziomie ogolnosci i abstrakcyjnosci (burmistrz i starosta jako organy wykonawcze je wykonuja w drodze decyzji administracyjnych, obwieszczen, itd.). rozporzadzenia sa zas nizszym aktem prawnym, czesto gesto niezgodnym z ustawa, wobec ktorego stosuje sie przepisy derogacyjne.jezeli juz oczywiscie sie wglebiamy w tematyke prawa. tak wiec tez niewiele daja,szczegolnie ze samorzad terytorialny opiera sie jedynie, o czym pisalem, na konstytucji i ustawach. nie dotycza go rozporzadzenia, z tego prostego wzgledu, ze KONSTYTUCYJNIE samorzad ma zagwarantowana odrebnosc i calkowita niezaleznosc od aparatu panstwowego (w tym rzadu, ktory jako jedyny moze wydawac rozporzadzenia). tyle jesli chodzi o prawo i jego stosowanie (a skoro o tym, to kazdy student prawa czy administracji zna przepisy stosowania prawa... jesli juz poruszyles ten temat:) ).

Starosta Powiatu Wrocławskiego, wykonując ustawę z dnia 7 września 2007 r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego (Dz. U. z 2007 r. nr 191, poz. 1365),
prosi o zgłoszenie się mieszkańców Powiatu Wrocławskiego,
którzy zajmują lokale objęte przepisami ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 z późn. zm.) na nieruchomościach zabudowanych niestanowiących własności Skarbu Państwa albo własności jednostek samorządu terytorialnego i niepozostających w posiadaniu ich właścicieli, do dnia 19 maja 2009 r. w punkcie informacyjno-konsultacyjnym Starostwa Powiatowego we Wrocławiu.

Ponadto zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 2007r. o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego Starosta Powiatu Wrocławskiego informuje o potrzebie sprawdzenia zgodności ksiąg wieczystych z rzeczywistym stanem prawnym.

KSIĘGI WIECZYSTE SĄ PROWADZONE PRZEZ SĄDY REJONOWE - wykaz właściwych sądów w pełnym tekście ogłoszenia: http://www.wrosip.pl/modules/Dokumenty/ogkw.pdf

"Bzdura, pani Mastalska!
Ustawa z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym. "Art. 55. 1. Referendum jest ważne, jeżeli wzięło w nim udział co najmniej 30 % uprawnionych do głosowania, z zastrzeżeniem ust. 2. 2. Referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne w przypadku, gdy udział w nim wzięło nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. A więc w referendum musi wziąć udział nie "trzy piąte mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania (około 3,2 tys. osób)", lecz trzy piąte z tych, co głosowali w wyborach na wójta i radnych gminy w 2006 roku! A to zależy od frekwencji. Frekwencja była dość niska - teraz wystarczy jeszcze niższa, bo tylko 60% z tego, co w 2006."

Referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne w przypadku, gdy udział w nim wzięło nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. A więc w referendum musi wziąć udział nie "trzy piąte mieszkańców gminy uprawnionych do głosowania (około 3,2 tys. osób)", lecz trzy piąte z tych, co głosowali w wyborach na wójta i radnych gminy w 2006 roku! A to zależy od frekwencji. Frekwencja była dość niska - teraz wystarczy jeszcze niższa, bo tylko 60% z tego, co w 2006."

Potwierdzam powyższe informacje. Po zmianie ustawy, aby referendum w sprawie odwołania władz gminy (Wójta i Rady Gminy) było ważne udział w referendum musi wziąść minimum 3/5 z liczby wyborców, którzy wzięli udział w wyborze tych organów. W wyborach w dniu 12 listopada 2006 roku wzięło udział 5184 wyborców (48,01%), czyli 3/5 z tej liczby wynosi 3110 wyborców.

[ Dodano: 04-12-2007, 19:28 ]

A czy ten temat jest zgodny z prawem ?? Nie śmiejcie się ale dostęp do forum mają osoby niepełnoletnie. A tu mam coś na ten temat:

Kodeks karny Art. 208. Kto rozpija małoletniego, dostarczając mu napoju alkoholowego, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Ustawa z dnia 26 października 1982r o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity Dz.U. Nr 147 poz. 1231 z 2002r ze zmianami) nakłada na jednostki samorządu terytorialnego obowiązek podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich spożywania, inicjowania i wspierania przedsięwzięć mających na celu zmianę obyczajów w zakresie trzeźwości w miejscu pracy, przeciwdziałania powstawaniu i usuwania następstw nadużywania alkoholu a także wspierania działalności w tym zakresie organizacji społecznych i zakładów pracy. Jednostki samorządu terytorialnego zobowiązane są do tworzenia i rozwoju organizacji społecznych, których celem jest krzewienie trzeźwości i abstynencji, oddziaływanie na osoby nadużywające alkoholu oraz udzielanie pomocy ich rodzinom, jak również zapewnienie warunków sprzyjających działaniom tych organizacji.

Realizacja wyżej wymienionych zadań prowadzona jest w postaci gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych. Ustawodawca zobowiązuje rady gmin do corocznego uchwalania programu.

Może profilaktycznie zamieścić na pierwszej stronie ostrzeżenie o szkodliwości tematu tak żeby nikt sie później nie sadził z tego powodu ??

INFORMACJA
o wynikach kontroli realizacji przez samorząd terytorialny inwestycji
sportowych dofinansowanych z dopłat do gier losowych

W wyniku przeprowadzonych kontroli stwierdzono, iż z naruszeniem prawa
została wydatkowana kwota 14.090.621 zł.
W związku z wynikami kontroli skierowano do prokuratury 1 zawiadomienie
o popełnieniu przestępstwa z art. 90 ustawy Prawo budowlane i art. 231 kk
polegającego na wybudowaniu budynków części socjalno-administracyjnejPage 35

35
Centrum rekreacyjno-sportowo-kongresowego w Kołobrzegu bez uzyskania pozwolenia
na ich budowę i działania na szkodę interesu publicznego Gminy Kołobrzeg.
NIK skierowała ponadto wniosek o ukaranie za naruszenie dyscypliny finansów
publicznych do właściwej komisji orzekającej. Wniosek dotyczy osób
odpowiedzialnych za udzielenie 2 zamówień na dostawy cementu na budowie hali w
Chociwlu bez stosowania zasad określonych w ustawie o zamówieniach publicznych.
Ponadto NIK przygotowała 2 wnioski o ukaranie osób odpowiedzialnych za niezgodne
z przepisami ustawy o zamówieniach publicznych udzielenie 4 zamówień na budowie
obiektu w Kołobrzegu.

http://bip.nik.gov.pl/pl/.../px_2002149.pdf

USTALENIA I WNIOSKI
3. doszło do zaniedbania obowiązków w zakresie nadzoru nad wydatkowaniem środków publicznych (art. 138, ust. 3 ustawy o finansach publicznych), co stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych.
4. przekroczono zakres upoważnienia do dokonywania wydatków ze środków publicznych (art. 138, ust. 1 pkt. 2). Zrealizowano zadanie (zawarto umowę zmiany dłużnika), które nie zostało przypisane do realizacji jednostce samorządu terytorialnego, czym naruszono art. 111, ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Określa on możliwości dokonywania wydatków z budżetu gminy na realizację zadań określonych w ustawach, w szczególności:


Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że dyskutantki nie pofatygowały się sprawdzić i uzasadnić swojego stanowiska w oparciu o zapisy zatwierdzonego budzetu gminy.
Ciągle balansuja pojeciami, które nic nie znaczą.
Jest zadaniem własnym gminy coś tam. Nie znaczy to jednak, że na to coś można sobie wydawać pieniądze bez akceptacji rady.
A jeśli już rada zaakceptuje bez koniecznych procedur.
Jasne, że żadna z pań mi nie odpowie, gdyż dowiedzielibyśmy się w jaki sposób wyprowadza się pieniądze niezgodnie z prawem i unika odpowiedzialności.

[ Dodano: Sob Kwi 02, 2005 7:25 pm ]
Swoję drogą dyskusja anonimowych osób wydaje się jednak mniej wartościowa.


Dlatego, że musisz odpowiadać tylko na argumenty, beż możliwosci gierek i odnoszenia się do wyimaginowanych kontekstów?
Zostawiam spór pomiędzy paniami z boku

Bo nie mam zdania w sprawach ważnych?

"Według ustawy o samorządach burmistrz gminy Kąty Wrocławskie jest zobowiązany zapewnić komunikację na swoim terenie - mówi Arkadiusz Worońko, kierownik działu zarządzania transportem publicznym w UM Wrocławia. - Z gminą Kąty możemy podpisać porozumienie o wspólnej komunikacji. Tylko burmistrz musi się do nas zwrócić z odpowiednim wnioskiem."

USTAWA
z dnia 8 marca 1990 r.
o samorządzie terytorialnym.
(...) Art. 7.
1. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy: (...)
4) lokalnego transportu zbiorowego,(...).

Dla mnie wszystko jest jasne. Należy się jak psu zupa. Gmina nie wypełnia swoich ustawowych obowiązków. Agrument o ilości zameldowanych mieszkańców jest najzwyklejszym wykrętem.

[quote="Beton"]Tom, ale Ty nie jestes pracownikiem Urzędu, ale Radnym.

Wiec z tego co piszesz (odnośnie pomysłów z forum) wynika, ze nie wiesz czym sie zajmujesz, albo ze rzeczywiście RM jest tylko maszynka do glosowania dla Urzędu. Mam nadzieje, ze tak nie jest.
Napisałem, że radny, nie ma prawa nakazać urzędnikowi coś wykonać. a trochę później napisałem, że większość spraw została załatwiona pozytywnie, niektóre negatywnie. Wiem co mogę, a czego nie mogę. Nie będę wchodził w kompetencje urzędników i atakował ich z wielka zajadłością ( jak to robią niektórzy) czując sie "bogami", których za chwilę studzą przepisy. ja wolę porozmawiać spokojnie i dojść do informacji pozytywnymi środkami przekazu, a nie atakowaniem. Kompetencje radnego określa ustawa o samorządzie terytorialnym i gminnym, a to akurat znam. Oczywiście również regulamin Rady. Ostatnio na sesji jeden radny, który jest już co najmniej druga kadencję stwierdził, ze wniosku formalnego nie należy głosować, z czym się bardzo pomylił. Ten chyba nie wie co radnemu wolno, a czego nie?


| Mnie chodzi właściwie tylko o fakt czy:
| Jełśi gmina buduje drogę publiczną lub ją przebudowuje to aby była ona
| zgodna z wymaganiami prawnymi może zająć fragment prywatnego terenu
| który jest oznaczony jako działka rolna. Krótko mówiąc - jak wygląda
| zajęcie prywatnego terenu pod inwestycje publiczna bez informowania
| właścicieli działki o fakcie że budowana bedzie droga publiczna
| umożliwiająca dojazd do innych działek.

Zgodnie z ustawą - w momencie wydania decyzji o lokalizacji drogi
działki przechodzą na własność gminy.
Cytat z pewnej opinii prawnej:
Od dnia 16.12.2006 r. obowiązują przepisy znowelizowanej  wówczas ustawy

z dnia 10.04.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji
inwestycji w zakresie dróg publicznych ( przed nowelizacją -  dróg
krajowych )  które stanowią , że grunty wydzielone liniami
rozgraniczającymi w decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi publicznej
stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa w odniesieniu do dróg
krajowych oraz własnością odpowiednich jednostek samorządu
terytorialnego w odniesieniu do dróg wojewódzkich , powiatowych i
gminnych z dniem w którym decyzja o ustaleniu lokalizacji drogi stała
się ostateczna , za odszkodowaniem którego wysokość jest ustalana na
podstawie przepisów o gospodarce nieruchomościami . Wyklucza to zupełnie
możliwość zawierania aktualnie jakichkolwiek transakcji nabywania
gruntów pod drogi publiczne w drodze umów.


Ok już kojarze. Czyli wg tej ustawy nie ważne co jest na działce - droga
i tak powstanie a właściciel dostanie odszkodowanie (gmina za nim nie
gania tylko w jakiś sposób przekazuje pieniądze?)
Jest to bardzo interesujący zapis.

Wykorzystam go w walce przeciw sąsiadom :tzn, nie ja bezpośrednio :D


Zarząd Powiatu w Węgorzewie wystąpił z inicjatywą przejęcia nieczynnej linii
kolejowej do Kętrzyna. Użytkowaniem torowiska chce się zająć Stowarzyszenie
Hobbystów Kolejowych.

Starania o nieodpłatne przejęcie nieczynnej linii kolejowej nr 259 trwają od
ponad dwóch lat. Na mocy ustawy o restrukturyzacji PKP kolejowa infrastruktura
może być przekazywana jednostkom samorządu terytorialnego na cele związane z
transportem. Właścicielem linii może stać się właściwa terytorialnie gmina lub
samorząd powiatowy.
- Zorganizowaliśmy na ten temat kilka spotkań roboczych z udziałem
przedstawicieli zainteresowanych stron - mówi Barbara Dawcewicz ze Starostwa
Powiatowego w Węgorzewie. - Wójt gminy Kętrzyn wyraził już chęć przejęcia
linii. Gmina Węgorzewo podjęła decyzję odmowną deklarując jednocześnie swój
wkład w postaci zwolnienia z podatku od nieruchomości, który wynosi 18 tys zł.
rocznie. W takiej sytuacji Zarząd Powiatu wystąpił do Rady z propozycją
przejęcia torowiska na majątek powiatu węgorzewskiego.

Kolej - trendy

Oficjalna wartość wyłączonego z ruchu odcinka linii o długości ponad 31
kilometrów wraz z towarzyszącą infrastruktura wynosi ponad 1,5 mln zł.
Przewidywane koszty notarialne związane z przejęciem to około 13 tys zł.
- Celem podejmowanych działań jest przede wszystkim ratowanie linii przed
dewastacją i użytkowanie jej w celach turystycznych oraz do przewozów
pasażerskich i towarowych - dodaje Barbara Dawcewicz. - Biorąc pod uwagę
aktualne trendy w turystyce oraz możliwości pozyskiwania funduszy na remonty
tego typu obiektów nieczynna odtąd kolej mogłaby się stać naszym
niepowtarzalnym produktem i atrakcją turystyczną.

Jest dzierżawca

Tematem przejęcia kolei radni powiatowi zajmą się najprawdopodobniej na
najbliższej sesji. Niezbędnym warunkiem jest jednak możliwość jej przekazania
profesjonalnemu użytkownikowi, posiadającemu odpowiednie uprawnienia, koncesje,
tabor i specjalistów. Chęć dzierżawy linii Węgorzewo - Kętrzyn zgłosiło
już 'warszawskie' Stowarzyszenie Hobbystów Kolejowych. W środę odbyło się
spotkanie z prezesem SHK, na którym omawiano plany zagospodarowania i
funkcjonowania linii.

Andrzej Raczkowski

Wielu mieszkańców naszego powiatu z utęsknieniem czeka na przywrócenie ruchu
kolejowego na trasie Węgorzewo - Kętrzyn

http://www.wm.pl/Index.php?ct=wegorzewo&id=707602


| Żaden przepis prawa nie przewiduje finansowania infrastruktury kolejowej
przez
| gminy (nawet najbogatsze). W związku z tym nie należy oczekiwać takich
działań.
| To byłoby naruszenie przepisów finansowych.

Co nie jest zabronione, jest dozwolone. Czy jakikolwiek przpis zabrania
finansowania infrastruktury kolejowej przez gminy?


USTAWA
z dnia 26 listopada 1998 r.
o finansach publicznych (Dz.U. Nr 155, poz. 1014 z późn. zm.)

Art. 111.(...)
2. Wydatki budżetów jednostek samorządu terytorialnego są przeznaczone na
realizację zadań określonych w ustawach, w szczególności na:
        1)      zadania własne jednostek samorządu terytorialnego,
        2)      zadania z zakresu administracji rządowej i inne zadania
zlecone jednostkom samorządu terytorialnego ustawami,
        3)      zadania przejęte przez jednostki samorządu terytorialnego do
realizacji w drodze umowy lub porozumienia,
        4)      zadania realizowane wspólnie z innymi jednostkami samorządu
terytorialnego,
        5)      pomoc rzeczową lub finansową dla innych jednostek samorządu
terytorialnego, określoną przez organ stanowiący jednostki samorządu
terytorialnego.

Art. 118. 1. Podmioty nie zaliczone do sektora finansów publicznych i nie
działające w celu osiągnięcia zysku mogą otrzymywać z budżetu jednostki
samorządu terytorialnego dotacje na cele publiczne związane z realizacją zadań
tej jednostki.
2. Zlecenie zadania i udzielenie dotacji następuje na podstawie umowy jednostki
samorządu terytorialnego z podmiotem, o którym mowa w ust. 1. (...)

Finansowanie infrastruktury kolejowej i przewozów pasażerskich nie należy do
zadań gminy. Ponadto spółki Grupy PKP działają w celu osiągnięcia zysku, wobec
czego nie mogą otrzymać dotacji z budżetu gminy.

Pozdr.
Aragorn



W 2005 roku stolica odda do budżetu państwa 483 mln zł


cytata z dziesiejszej Rzepy :

"Następnym w kolejności płatnikiem jest Poznań odprowadzający 39
milionów złotych. Gołym okiem widać rażącą dysproporcję w wielkości
odprowadzanego podatku przez Warszawę."

oryginal jest tu:

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publi...

a tu dla oszczednych:

# W związku z listem pana Wacława Romanowskiego ("Koszty stołeczności",
"Rz" 45, 23.02.2005 r.), który nie kryje oburzenia projektem ustawy
autorstwa PiS o finansowaniu zadań miasta stołecznego Warszawy,
wynikających ze stołecznego charakteru miasta, wyjaśniam, że artykuł pod
tytułem "Wielka dopłata do stolicy?", na podstawie którego czytelnik
formułuje swoje oceny, nie oddaje intencji autorów projektu. Pragnę
przypomnieć, że obowiązująca od tej kadencji ustawa o dochodach
jednostek samorządu terytorialnego wprowadzająca przekazywanie przez
gminy tzw. podatku janosikowego na rzecz gmin uboższych powoduje, że
Warszawa odprowadza z tego tytułu rocznie aż 472 miliony złotych.
Następnym w kolejności płatnikiem jest Poznań odprowadzający 39 milionów
złotych. Gołym okiem widać rażącą dysproporcję w wielkości
odprowadzanego podatku przez Warszawę. Dlatego Klub Parlamentarny PiS,
mając na uwadze dobro nie tylko mieszkańców Warszawy, ale przede
wszystkim interes wszystkich osób korzystających z instytucji
publicznych mieszczących się w stolicy, zaproponował rozwiązanie idące w
kierunku wsparcia finansowego Warszawy z budżetu państwa w wysokości 250
milionów rocznie, a więc sumy dużo mniejszej niż "janosikowe" płacone
przez stolicę. Z całą stanowczością chcemy również sprzeciwić się tezie
sugerującej, że PiS postuluje stałe dofinansowywanie Warszawy z budżetu
państwa. Otóż naszą intencją, deklarowaną od samego początku prac nad
ustawą, jest korzystanie przez Warszawę z dotacji budżetowej do
zakończenia budowy warszawskiego metra, która jest inwestycją znacznie
przekraczającą możliwości finansowe miasta. Biorąc pod uwagę
funkcjonowanie systemu kolei podziemnej w stolicach nowoczesnych państw
oraz udział finansowy rządów narodowych w ich powstawaniu, budowę metra
w Warszawie trudno uważać za realizację egoistycznego interesu
mieszkańców stolicy.
Konrad Ciesiołkiewicz, rzecznik prasowy Klubu Parlamentarnego PiS

m[...]



| O ile ta niezgodna z Konstytucja ustawa dotrwa do wyborow.
Czy moglbys objasnic, tak dla slabszych, co jest niezgodnego z konstytucja
w
tej ustawie?


1. Art. 165 § 2 Konstytucji - Samodzielnosc jednostek samorzadu
terytorialnego podlega ochronie sadowej.
A skoro podlega ochronie sadowej, oznacza to, ze jest to dobro, ktorego
naruszanie jest czynem niekonstytucyjnym. Likwidacja gmin warszawskich i
przeksztalcenie ich w dzielnice, nie bedace jednostkami samorzadu
terytorialnego, jest naruszaniem samodzielnosci jednostek samorzadu
terytorialnego.

2. Europejska Karta Samorzadu Terytorialnego. mowi, ze musza byc
przeprowadzone konsultacje z mieszkancami, mozliwie w drodze referendum. W
Polsce takie referendum moze byc przeprowadzone, wiec az dziw bierze ,
dlaczego nie przeprowadzono.Jesli zas chodzi o wynik konsultacji, zarzadzony
przez Marszalka Sejmu, to prosze: 450:80 przeciwko scaleniu. Ankieta,
przeprowadzona przez PBS byla nieuczciwa. Nie wypowiadam sie o drugim
pytaniu, czyli o zmniejszenie liczby radnych, bo z tym sie chyba wszyscy
zgadzaja. Natomiast pierwsze pytanie bylo sformulowane mylaco: Czy jest
Pan/Pani za utrzymaniem dotychczasowych czterech szczebli samorszadu, czy za
wprowadzeniem dwoch szczebli.
Policzmy te szczeble. Cztery to wojewodzki, powiatowy, miejski i gminny.
Wiec jesli maja zostac dwa, to ktore sa likwidowane? Gmina - zostaje. Miasto
i powiat lacza sie w jedno, czyli juz dwa szczeble. Czyzby wojewodztwo
zostalo skasowane? Nie sadze. W tym pytaniu dzielnica jest traktowana jako
jednostka samorzadu, podczas gdy Konstytucja wyraznie stwierdza, ze
jednostkom samorzadu terytorialnego przysluguje prawo wlasnosci. A dzielnicy
nie przysluguje.
Natomiast z osob, ktore wziely udzial w ankietach, przeprowadzanych przez
gminy wianuszka, zdecydowana (jesli nie miazdzaca) wiekszosc jest za
utrzymaniem gmin.

Dlugie, ale jak juz zaczalem pisac, to pisalem.

Pozdrowienia
Jozef Pryzma


no to wyprowadze Was z bledu :))

Rada Ministrow w drodze Rozporządzenia, po uzgodnieniu z mieszkancami Gmin,
podstawa prawna Ustawa o samorzadzie gminnym 1990.
zdalem, wiec chyba bylo dobrze :)

| Było takie pytanie na egzaminie:
| Kto jest władny zmienić granie gminy ?
| Jaka jest podstawa prawna ?

moim zdaniem prawidłowe będzie:
rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 września
1999 r. w sprawie sposobu ewidencjonowania przez Służbę Geodezyjną i
Kartograficzną Rzeczpospolitej Polskiej przebiegu granic i powierzchni
jednostek podziału terytorialnego państwa (Dz.U.99.75.849)

podział terytorialny państwa:
państwo
województwo
powiat
gmina
(+ obręb ewidencyjny)
odpowiednio dla przebiegu granic mówimy o granicy państwa, województwa . .
., powwierzchiach: państwa, województwa

art. 7 pkt. 2, 3 i 4
(pkt. 1 dotyczy wyłączenie zmian w przebiegu granic państwowych)
Zmiany w rejestrze (rejestr określa przebieg granic i powierzchni jednostek
podziału terytorialnego państwa) wprowadza się na podstawie:
2. aktów prawnych w sprawie tworzenia, łączenia, znoszenia i podziału
jednostek podziału terytorialnego państwa lub zmiany ich granic
3. ostatecznych decyzji administracyjnych i prawomocnych orzeczeń sądowych
dotyczących przebiegu granic nieruchomości będących jednocześnie granicami
jednostek podziału terytorialnego państwa
4. opracowań geodezyjnych i fotogrametrycznych przyjętych do pzgik,
określających lub uściślających położenie punktów granicznych

odnośnie pkt. 3 ważne jest aby decyzje były ostateczne (decyzja starosty)
względem punktu 4 - tak może się zdarzyć w przypadku modernizacji ewidencji
gruntów
pozostałe szczegóły w w/w rozporządzeniu

pozdrawiam serdecznie:))
joanna



I kolega ma rację a na dowód poczytajcie sobie któryś
z ostatnich DzU 62 poz 631o korektach granic powiatów.
Dla gmin jest odpowiednio.
JarekM



no to wyprowadze Was z bledu :))

Rada Ministrow w drodze Rozporządzenia, po uzgodnieniu z mieszkancami
Gmin,
podstawa prawna Ustawa o samorzadzie gminnym 1990.
zdalem, wiec chyba bylo dobrze :)

| | | Było takie pytanie na egzaminie:
| Kto jest władny zmienić granie gminy ?
| Jaka jest podstawa prawna ?

| moim zdaniem prawidłowe będzie:
| rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6
września
| 1999 r. w sprawie sposobu ewidencjonowania przez Służbę Geodezyjną i
| Kartograficzną Rzeczpospolitej Polskiej przebiegu granic i powierzchni
| jednostek podziału terytorialnego państwa (Dz.U.99.75.849)

| podział terytorialny państwa:
| państwo
| województwo
| powiat
| gmina
| (+ obręb ewidencyjny)
| odpowiednio dla przebiegu granic mówimy o granicy państwa, województwa .
.
| ., powwierzchiach: państwa, województwa

| art. 7 pkt. 2, 3 i 4
| (pkt. 1 dotyczy wyłączenie zmian w przebiegu granic państwowych)
| Zmiany w rejestrze (rejestr określa przebieg granic i powierzchni
jednostek
| podziału terytorialnego państwa) wprowadza się na podstawie:
| 2. aktów prawnych w sprawie tworzenia, łączenia, znoszenia i podziału
| jednostek podziału terytorialnego państwa lub zmiany ich granic
| 3. ostatecznych decyzji administracyjnych i prawomocnych orzeczeń
sądowych
| dotyczących przebiegu granic nieruchomości będących jednocześnie
granicami
| jednostek podziału terytorialnego państwa
| 4. opracowań geodezyjnych i fotogrametrycznych przyjętych do pzgik,
| określających lub uściślających położenie punktów granicznych

| odnośnie pkt. 3 ważne jest aby decyzje były ostateczne (decyzja
starosty)
| względem punktu 4 - tak może się zdarzyć w przypadku modernizacji
ewidencji
| gruntów
| pozostałe szczegóły w w/w rozporządzeniu

| pozdrawiam serdecznie:))
| joanna



Czy na portalach zagłębiowskich jest umieszczona ankieta, podobna do tej w GW, ale z opcją zagłębiowską, dotyczącą nazwy aglomeracji ?Nie zauważyłem, ale może coś mi umknęło ...


Tu jest ankieta z naszego forum.

http://www.forum-sosnowiec.pl/viewtopic.php?t=79

Na www.sosnowiec.info.pl też była ankieta przy okazji któregoś z artykułów, trzeba poszukać w archiwum. To samo dotyczy forum www.dabrowa-gornicza.org - niestety też nie mogę w tej chwili znaleźć linka. Nie widziałem za to żadnych ankiet na oficjalnych stronach Sosnowca czy Dąbrowy Górniczej.

Edit: Tu jest sonda z sosnowiec.info.pl:
http://www.sosnowiec.info...iew.php?id=7129

A co do referendów to obowiązuje Ustawa z dnia 15.09.2000 roku o referendum lokalnym (Dz. U. nr 88 poz. 985 z późn. zm.) do ściągnięcia stąd:

http://isip.sejm.gov.pl/s...D20000985Lj.pdf

W art. 4 jest mowa o referendum:

Referendum przeprowadza się, z zastrzeżeniem art. 5 ust. 1, z inicjatywy organu stanowiącego danej jednostki samorządu terytorialnego lub na wniosek co najmniej:
1) 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy albo powiatu,
2) 5% uprawnionych do głosowania mieszkańców województwa

Tak więc aby przeprowadzić referendum musielibyśmy zebrać podpisy 10% mieszkańców Sosnowca, co daje ok 30 000 podpisów. Albo liczyć na dobrą wolę rady miejskiej... Aby referendum było ważne musi w nim wziąść udział 30% mieszkańców co daje prawie 100 000 osób.

Warto też zerknąć na artykuły od 11 do 21. Pokazują one jak ogromną pracę logistyczną trzeba wykonać żeby doprowadzić do referendum. W mojej opinii ciężko będzie przeprowadzić coś takiego.

Dziś "stróż prawości" Dorn oświadczył, iż HGW nie jest prezydentem Warszawy!!
... a powtórzył to premier JArosław Kaczyński. A jak jest? A tak:
Art. 26. 1. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje wskutek:
1) odmowy złożenia ślubowania,
1a) niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach, oświadczenia o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych przez małżonka lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub wykonywania czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka;
2) pisemnego zrzeczenia się mandatu,
3) utraty prawa wybieralności lub braku tego prawa w dniu wyborów,
4) naruszenia ustawowych zakazów łączenia funkcji wójta z wykonywaniem funkcji lub prowadzenia działalności gospodarczej, określonych w odrębnych przepisach,
5)
6) orzeczenia trwałej niezdolności do pracy w trybie określonym w przepisach o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,
7) śmierci,
8) odwołania w drodze referendum,
9) odwołania wójta w trybie art. 96 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 oraz z 2002 r. Nr 23, poz. 220, Nr 62, poz. 558 i Nr 113, poz. 984),
10) zmian w podziale terytorialnym, o których mowa w art. 197 ust. 1 pkt 4 ustawy, o której mowa w art. 2 ust. 2.
2. Wygaśnięcie mandatu w przypadkach określonych w ust, 1 pkt 1- 7 stwierdza rada gminy, w drodze uchwały, najpóźniej po upływie miesiąca od dnia wystąpienia przesłanek wygaśnięcia mandatu. Przed podjęciem uchwały o wygaśnięciu mandatu z przyczyn, o których mowa w ust. 1 pkt 1- 5, należy umożliwić wójtowi złożenie wyjaśnień. [...}

Art. 27. 1. Od uchwały rady gminy o wygaśnięciu mandatu wójta z przyczyn, o których mowa w art. 26 ust. 1 pkt 3 i 4, wójtowi, którego uchwała dotyczy, przysługuje odwołanie do właściwego sądu okręgowego w terminie 7 dni od dnia jej doręczenia. Przepisy art. 60 i art. 61 ustawy, o której mowa w art. 2 ust. 2, stosuje się odpowiednio.
2. Wygaśnięcie mandatu wójta następuje z dniem wydania przez sąd orzeczenia oddalającego odwołanie.

Oznacza to, że obaj panowie albo nie znają prawa albo po chamsku skłamali, po to żeby "ciemny lud to kupił" (to cytat z Kurskiego).
Dodajmy jeszcze, że o ile rada gminy uchwały w ciagu miesiąca nie podejmie, to wojewoda może ale nie musi dokonać rozstrzygnięcia zastępczego, ktore też jest zaskarżalne do sądu.

[ Dodano: 25 Styczeń 2007, 09:17 ]

Wartość jednego punktu w złotych ustala pracodawca w porozumieniu odpowiednio z radą gminy, radą powiatu lub sejmikiem województwa, stosownie do swoich możliwości finansowych.


no dobrze a co w przypadku kiedy gmina nie ustaliła wartości jednego punktu?

Mam jeszcze jedno pytanie w związku z minimalnym wynagrodzeniem, mianowicie czy pracownikowi obsługi, który zostaje przyjęty do pracy i otrzymuje najniższą płacę zasadniczą, czy prawo dopuszcza do takiej sytuacji iż pracodawca obniża najniższą płacę zasadniczą i dolicza dodatek za wysługę lat tak że wynagrodzenie brutto wraz z wysługą lat daje sumę 1126 zł?

Przepisy dot. ustalenia wartości jednego punktu dotyczą jednostek organizacyjnych gminy, więc nie dotyczą urzędu - w urzędzie wynagrodzenie ustala się "kwotowo poprzez kwoty w kategoriach zaszeregowania" (zgodnie z cyt. pierwszym rozporządzeniem) a nie "punktowo poprzez liczbę punktów w kategorii zaszeregowania" (drugie rozporządzenie).

W jednostkach organizacyjnych takich jak np. szkoły (dla pracowników administracji i obsługi) wynagrodzenie ustala się zgodnie z przepisami ROZPORZĄDZENIA RADY MINISTRÓW z dnia 2 sierpnia 2005 r. w sprawie zasad wynagradzania pracowników samorządowych zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych jednostek samorządu terytorialnego.
Nie ma więc, jakby napisał to wprost - innej opcji.

Co do drugiego pytania odpowiadam: oczywiście, że jest taka możliwość, że samo zasadnicze wynagrodzenie może być niższe niż tzw. wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, gdyż wynagrodzenie - ogólnie rozumiane - nie może być łącznię z wszystkimi dodatkami niższe niż wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę (tak więc jeżeli suma wynagrodzenia zasadniczego pracownika i jego wszystkich dodatków jest nie niższa niż minimalne wynagrodzenie za pracę to wszystko jest w porządku).
Oczywiście zdarza się, że pracownik nie nabył prawa do dodatku za wysługę lat - wtedy jego wynagrodzenia zasadnicze winno być wyrównane do minimalnego wynagrodzenia za pracę (obecnie 1126 zł). Tak więc dodatek za wysługę lat wlicza siędo tego "minimum".
Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu za pracę mówi o wynagrodzeniu a nie o wynagrodzeniu zasadniczym.

W Waszej wymianie zdań racja leży chyba gdzieś po środku...bo i potrzebna jest aktywność lokalnych liderów w dziedzinie kultury, i włodarze miast wciąż mają sporo do powiedzenia w sprawach kultury – spoczywają na nich zadania w dziedzinie kultury określone ustawowo (ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym; ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym; ustawa z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej).

Dla mnie jest jasne, że dla optymalnej realizacji tych zadań potrzebna jest długofalowa i spójna polityka kulturalna samorządu oraz długofalowa strategia edukacji kulturalnej.

Tu nasuwa się pytanie o istnienie takiej polityki u nas, o istnienie realnych planów działań, aby Lubin stał znaczącym beneficjentem programów (np. „Podnoszenie kompetencji kulturalnych społeczeństwa” - Programu Operacyjnego Ministerstwa Kultury), dzięki którym można pozyskać nie mało zewnętrznych środków finansowych na organizowane wydarzeń artystycznych, projektów edukacyjno-kulturalnych, imprez rozrywkowych, inicjatyw rekreacyjnych itp.?

Do tego potrzebne jest też definiowanie oczekiwań społecznych związanych z kulturą i w ramach dyskusji środowiskowych włączenie jak najszerszej grupy klientów systemu kultury w proces wypracowania jego celów. Działanie takie jest w pełni uzasadnione, bowiem jeśli zarządzanie kulturą jest realizowane przez samorządy terytorialne jako zadanie własne, to sposób realizacji tego zadania powinien być brany pod uwagę przy ocenie sprawowania władzy - w szczególności zaś przy podejmowaniu decyzji w trakcie wyborów samorządowych. Jeśli taka ocena ma być formułowana w sposób odpowiedzialny - powinny zostać określone kulturalne cele społeczności lokalnej. Ocenie podlegać będzie sposób realizacji zdefiniowanych celów.

Samorządowy organ wykonawczy (prezydent, burmistrz, starosta, wójt) pełniąc w stosunku do instytucji kultury rolę ustawowego organizatora i regulatora jej działalności (może kontrolować, regulować lub w inny sposób oddziaływać na politykę i praktyki instytucji kultury) powierza jej zarządzanie osobom, które biorą za to bezpośrednią odpowiedzialność, szeroko rozumianą (społeczną, prawną, finansową, organizacyjną, merytoryczną itp.).

Ale czy dyskusją w takiej formie zbliżamy się do jakichś pozytywnych rozwiązań - wniosków, pomysłów, nie mówiąć już o działaniach...?

Aż dziw bierze, że profesorowie tego nie wiedzieli
Oczywiście kwestie tego typu regulują akty o charakterze administracyjnym. W tym przypadku chodzi o ustawę z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jednolity: Dz. U. 2002 r. Nr 147 poz. 1231), a dokładnie art. 12. Rada każdej gminy posiada więc uprawnienie do określenia, w drodze uchwały, zasad usytuowania na terenie gminy (miasta) miejsc sprzedaży napojów alkoholowych i warunki sprzedaży tych napojów. Ustawodawca nie wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem „warunki sprzedaży napojów alkoholowych”. Powinny pozostawać w związku z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego. Oznacza to, że wyposażenie lokalu gastronomicznego, w którym spożywany ma być alkohol, w toaletę udostępnianą konsumentom nieodpłatnie, z wejściem usytuowanym wewnątrz lokalu, jest powiązany z zadaniami organów jednostek samorządu terytorialnego, wynikającymi z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Z tego wynika, że wydając koncesję na sprzedaż alkoholu rada gminy może zastrzec taki warunek i nie wykracza poza ustawowe upoważnienie zawarte w art. 12 ust. 2 powołanej ustawy. Szerzej zobacz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku z dnia 11 kwietnia 2001 r. II SA/Gd 710/2000, dotyczy on właśnie takiego stanu faktycznego jak opisałeś. Przekładając to na język polski – musisz poszukać uchwały rady miejskiej w tym mieście, ogłoszonej w dzienniku urzędowym tego miasta o warunkach wydawania zezwolenia na sprzedaż konsumentom alkoholu w lokalu. Tam będzie wszystko napisane. Oznacza to, że te warunki mogą być różne w różnych miastach.
Nic mi natomiast nie wiadomo, aby w tych przypadkach jakaś dyrektywa europejska obowiązywała. Ale nie twierdze, że nie. Ale z nadrzędności aktu europejskiego w stosunku do krajowego prawa wynika, że tylko rozporządzenie jest bezpośrednio stosowane, a dyrektywa tylko i wyłącznie ma zostać przeniesiona do porządku krajowego. Na terenie całej UE nie może obowiązywać jedno prawo dotyczące wydawania zezwoleń na tego typu działalność. Byłoby to zresztą niemożliwe do wykonania. Każde państwo członkowskie inaczej ma te sprawy uregulowane.

Natomiast pojęcie prawa lokalowego odnosi się tylko i wyłącznie do kilku ustaw dotyczących własności lokali, spółdzielni mieszkaniowych, dodatków mieszkaniowych, ochrony praw lokatorów i najmu.

A faktycznie mam troche wspólnego z prawem...

My dziś pisaliśmy egzamin. Test wielokrotnego wyboru, 30 pytań, ok 30 minut czasu.
Z tego co pamiętam:

pierwsze pytanienie nie pamietam jak brzmiało, ale poprawna odpowiedz to "ma osobowość prawną"

Było pytanie gdzie publikuje się zarządzenia (odpowiedzi: Dziennik ustaw, Monitor Polski, Dziennik Wojewódzki)

na czym obraduje jakaś tam rada (poprawna odp chyba że na sesjach)

Przed kim odpowiada Rada Ministrów (przed Trybunalem stanu, Trybunalem konstytucyjnym,przed sejmem - ostatnia jest poprawna)

Zażalenie jest od (poprawna odp.: postanowienia)

Termin wniesienia kasacji wynosi (1, 2, czy 3 miesiące?)

Dyspozycja... (tu były 3 cechy)

Co sprawia że jakis akt (chyba notarialny) może byś decyzją (nazwa, treść, czy forma)

Przedawnienie roszczeń gospodarczych (poprawna odp.: 3 lata)

Użytkowanie wieczyste może być ustanowione na (poprawne odp.: gruntach skarbu panstwa, gruntach samorządu terytorialnego)

Zdolność prawną ma się od (poprawna odpowiedz: urodzenia)

Bylo też pytanie jak się nazywają pisma pochodzące od sądu (nie pamietam dokladnie odpowiedzi, ale było cos takiego: 'coś' sądowe, 'coś' procesowe, i coś tam jeszcze)

Było pytanie w którym poprawną odpowiedzią była podobno "uchwała", ale nie pamietam pytania

Co może ustanawiać rada gminy (możliwe odpowiedzi:dzielnice,sołectwa, wioski)

Pozorność... (poprawna odpowiedz: unieważnia umowę)

Podmiot prawa to... (tu nie pamiętam możliwych odpowiedzi)

Kto może zostać przedsiębiorcą (osoba fizyczna, osoba prawna, niepełna osoba prawna)

Więcej pytań nie pamiętam, sorki jeśli te troche zamotałem, ale ten stres egzaminacyjny... Mam nadzieję że komuś się przydadzą

W Archiwum Państwowym w Gdańsku znajdują się następujące akta: Prezydium Powiatowej Rady Narodowej i Urządu Powiatowego w Pruszczu Gdańskim 1950-1976; Miejskiej Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego w Pruszczu Gdańskim 1945 - 1950; 1951 - 1952
Wkrótce po wyzwoleniu Pruszcza Gdańskiego, w marcu 1945 r. zostały ukonstytuowane lokalne władze miejskie. Powołano Zarząd Miejski z burmistrzem na czele. Wszystkie powołane w ramach Zarządu komórki organizacyjne były jednoosobowe, a niektóre nie posiadały nawet obsady. Zarząd Miejski w Pruszczu Gd. podlegał Starostwu Powiatowemu w Sopocie ( w Pruszczu Gdańskim w l. 1945-1946 była Delegatura Starostwa).Organizację gminy miejskiej w l. 1945-1950 określiły następujące akty prawne: dekret PKWN z dn. 23.XI.1944 r. o organizaji i zakresie działania samorządu terytorialnego, zachowujący jednocześnie w mocy niektóre artykuły ustawy o częściowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego z 23.III.1933r., ustawa z 11.IX. 1944 r. o organizacji i zakresie działania rad narodowych - znowelizowana ustawą z 3.I.1946 r. Na podstawie powyższych normatywów władzę w gminie miejskiej sprawować miały następujące organy: miejska rada narodowa z prezydium na czele i komisjami oraz zarząd miejski z burmistrzem jako zwierzchnikiem. Miejska rada narodowa była naczelnym organem uchwałodawczym, organem planowania dzialalności publicznej na terenie gminy miejskiej oraz organem kontroli nad zarządem miejskim, urzędami i instytucjami publicznymi łącznie z rządowymi. Rada wybierała ze swego grona prezydium oraz trzy stałe komisje: kontroli, oświatową oraz finansowo - budżetową i w miarę potrzeb komisje doraźne. Organem wykonawczym miejskiej rady narodowej był zarząd miejski. Zadaniem jego było wykonywanie administracji i prowadzenie gospodarki gminy miejskiej zgodnie z uchwałami i wytycznymi miejskiej rady narodowej. Burmistrza i jego zastępcę wybierała rada, z tym, że ich stanowiska podlegały zatwierdzeniu przez organ wykonawczy hierarchicznie wyższej rady narodowej. Wewnętrzna organizacja Zarządu Miejskiego w Pruszczu Gd. oparta została na Tymczasowym statucie organizacyjnym biur zarządów gminnych i miejskich oraz Tymczasowej instrukcji kancelaryjnej dla wydziałów powiatowych zarządów gmin miejskich i wiejskich wydanych przez Urząd Wojewódzki w Gdańsku w dniu 9.VII.1945 r. Jeszcze w roku 1948 Ministerstwo Administracji Publicznej podjęło próbę ujednolicenia organizacji wewnętrznej biur zarządów miejskich w całej Polsce, wydając kilka wzorów statutów organizacyjnych dla miast z określoną liczbą mieszkańców.Zarząd Miejski w Pruszczu Gdańskim zlikwidowano w 1950 r.
źródło: wstęp do inwentarza Miejskiej Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego w Pruszczu Gdańskim, oprac. J. Wiśniewski, Gdańsk 1963 r.

Cóż, tego co uprawia oburzona Pani Naczelna PPb nie da się chyba skomentować.
Oczywiście można przekomarzać się paragrafami, ale chyba nie o to chodzi. Jednak, gdyby tak było to służę pomocą: Art 181 przytaczanej Ustawy o finansach publicznych mówi w ust 2."Opinię regionalnej izby obrachunkowej o projekcie uchwały budżetowej zarząd
jednostki samorządu terytorialnego jest obowiązany przedstawić, przed uchwaleniem budżetu, organowi stanowiącemu jednostki samorządu terytorialnego.". Takiej opinii nie ma. Art 53 Ustawy o samorządzie gminnym stanowi: ust 1. Procedurę uchwalania budżetu oraz rodzaje i szczegółowość materiałów informacyjnych towarzyszących projektowi określa rada gminy. ust 2. Do casu uchwalenia budżetu przez radę gminy, jednak nie później niż do 31 marca roku budżetowego podstawą gospodarki budżetowej jest projekt budżetu przedłożony radzie gminy.
Ale jak pisałem - nie chodzi o przerzucanie się paragrafami, czy skupianie się na tym, kto jest bardziej winny. Jutro Komisja Budżetu będzie opiniować projekt i teraz to jest najważniejsze.
Co do "komentarza" Pani Naczelnej to jest poniżej krytyki. Uderzyła swoim świętym oburzeniem w całą Radę Miejską na dodatek zupełnie bezpodstawnie, nadinterpretowując wywiad przeprowadzony z radnym Podgórskim (który, jak znam życie zaraz zostanie tu wklejony). Połączenie natomiast faktu, że większość radnych jest pierwszą kadencję z zawirowaniami wokół uchwały budżetowej jest kompletnym przekłamaniem prawdy. Być może zamiast formułować samodzielnie osady, zadawać pytania i na nie odpowiadać można było zapytać kogoś zorientowanego w temacie? Burmistrza? Szefa Komisji Budżetu? Tylko, że wtedy mogli by oni nie potwierdzić jedynie słusznej linii Pani Naczelnej.

Słuchałem po prostu wypowiedzi polityków w TV na ten temat.


W TV z tego co widziałem to głównie wypowiadają się posłowie opozycji, a ich wypowiedzi ciężko uznać za obiektywne. Często odnoszę również wrażenie, że niektórzy politycy nie wiedzą co mówią.

Najpierw przytoczę interesujący nas wszystkich artykuł:

"Art 26 Wygaśnięcie mandatu następuje wskutek:

1. odmowy złożenia ślubowania,

1a. niezłożenia w terminach, określonych w odrębnych przepisach, oświadczenia o swoim stanie majątkowym, oświadczenia o działalności gospodarczej prowadzonej przez małżonka, oświadczenia o umowach cywilnoprawnych zawartych przez małżonka lub informacji o zatrudnieniu, rozpoczęciu świadczenia pracy lub wykonywania czynności zarobkowych albo zmianie stanowiska małżonka,"


Donald Tusk mówi:
"Mimo wszystko wierzę w zdrowy rozsądek i elementarną przyzwoitość. Mam nadzieję, że rezultaty wyborów samorządowych nie zostaną wywrócone do góry nogami tylko przez kruczek o charakterze formalnym"

To może warto poszukać autorów, którzy są winni temu, że te kruczki prawne mogą sprawić, że HGW jeszcze raz stanie do walki wyborczej o Warszawę?

Oto głosowanie nad całą ustawą o zmianie ustawy:

GŁOSOWANIE Nr 134 - POSIEDZENIE 107.
Dnia 08-07-2005 Godz. 10:20

Pkt 18. porz. dzien. Sprawozdanie Komisji o projekcie ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta, ustawy o referendum lokalnym oraz ustawy - Kodeks karny wykonawczy

Głosowanie nad przyjęciem w całości projektu ustawy o zmianie ustawy o samorządzie gminnym, ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta, ustawy o referendum lokalnym oraz ustawy Kodeks karny wykonawczy, w brzmieniu proponowanym przez Komisję Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, wraz z przyjętymi poprawkami

Głosowało - 383 Za - 382 Przeciw - 0 Wstrzymało się - 1 Nie głosowało - 77


A teraz, kto głosował za przyjęciem tej ustaw z Platformy, która teraz mówi o kruczkach prawnych, które chce wykorzystać PiS do obalenia HGW?

Byli to m.in Tusk Donald, Komorowski Bronisław, Rokita Jan, Schetyna Grzegorz.
A sprawozdawcą komisji był Waldy Dzikowski.

A dziś Donald "Prezydent" Tusk mówi jeszcze m.in, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje taką interpretację prawną, która może pozbawić HGW stanowiska. Pojawił się już wątek, że PiS nie umie zaakceptować wyników wyborów i żeby Dorn wykazał się elementarną przyzwoitością.

Przeczył chyba też, że sprawa nie jest nowa i pisano o niej już w całej Polsce:

http://www.wspolnota.org.pl/content/view/6528/

Niedawno w prasie ukazała się wzmianka o odpowiedzialności gminy za wyrządzoną przez jednego ucznia drugiemu szkodę w czasie przebywania w szkole - nie podczas zajęć lekcyjnych, ale w czasie przerwy. Sąd uznał, iż szkoła ma obowiązek zapewnić każdemu z uczniów bezpieczne warunki nauki. Nie czyniąc zadość powyższemu obowiązkowi, gmina naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą. W sytuacji zatem, gdy grono nieoznaczonych uczniów w sposób ustawiczny dokonuje działań zagrażających bezpieczeństwu innych uczniów, a szkoła, mając ustawowy obowiązek dbania o bezpieczeństwo, nie podejmuje żadnych kroków w celu wyeliminowania negatywnych działań, może to narazić gminę na odpowiedzialność odszkodowawczą w przypadku powstania szkody u któregoś z „atakowanych" uczniów. W tej konkretnej sprawie, z uwagi na powstałą szkodę (uderzenie z procy przez jednego - o nieustalonej tożsamości - z uczniów w oko uczennicy) Sąd Okręgowy w Zamościu zasądził 80 tys. zł tytułem odszkodowania (sygn. I C 113/07).
Sąd Okręgowy w Zamościu powyższą odpowiedzialność wywiódł z treści przepisów art. 4201 kc oraz art. 5 ust. 7 pkt 1 ustawy o systemie oświaty. Pierwsza z ww. regulacji już nie obowiązuje (art. 4201 kc, uchylony 1 września 2004 r., stanowił, iż jeżeli szkoda została wyrządzona przez funkcjonariusza jednostki samorządu terytorialnego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, odpowiedzialność za szkodę ponosi ta jednostka samorządu terytorialnego, w której imieniu czynność była wykonywana. Przepisy art. 418, 419 i 420 stosowało się odpowiednio), jednakże obecnie wynika z obowiązującego art. 417 kc. Drugi z wyżej cytowanych przepisów stanowi o obowiązkach organu prowadzącego. Wskazuje, iż organ prowadzący szkołę lub placówkę (w tym przypadku gmina) odpowiada za jej działalność. Do zadań organu prowadzącego szkołę lub placówkę należy w szczególności zapewnienie warunków działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki.

Jeszcze w sprawie LGD. Nigdzie nie ma takich zapisów w statucie jak w Ustrzyckim LGD . Przejrzałem około 40 statutów różnych LGD w Polsce. Statut jest też niezgodny z art. 15. 1. ustawy na którą się powołuje
"Lokalna grupa działania działa, z zastrzeżeniem art. 62 ust. 1 lit. b rozporządzenia nr 1698/2005, jako stowarzyszenie posiadające osobowość prawną.
2. Do tworzenia i działania lokalnych grup działania stosuje się przepisy o stowarzyszeniach, z tym że:
1) członkiem zwyczajnym lokalnej grupy działania mogą być osoby fizyczne i osoby prawne, w tym jednostki samorządu terytorialnego;
2) nadzór nad lokalnymi grupami działania sprawuje marszałek województwa;
3) lokalne grupy działania mogą prowadzić działalność gospodarczą służącą realizacji lokalnej strategii rozwoju i w zakresie określonym w ich statutach;
4) lokalna grupa działania, oprócz walnego zebrania członków, zarządu i organu kontroli wewnętrznej, jest obowiązana posiadać radę, do której wyłącznej właściwości należy wybór operacji, zgodnie z art. 62 ust. 4 rozporządzenia nr 1698/2005, które mają być realizowane w ramach opracowanej przez lokalną grupę działania lokalnej strategii rozwoju.
3. Rada jest wybierana przez walne zebranie członków lokalnej grupy działania spośród członków tego zebrania. Co najmniej połowę członków rady stanowią podmioty, o których mowa w art. 6 ust. 1 lit. b i c rozporządzenia nr 1698/2005, lub ich przedstawiciele, z tym że członek rady nie może być równocześnie członkiem organu kontroli wewnętrznej lokalnej grupy działania ani jej zarządu.

No nie da się mataczyć to nie zapadlina ale UE

W istocie to samorządy i np BSS będzie decydował o tym jakie osoby fizyczne wejdą do LGD , bo można przyjąć taki scenariusz(zakładając ile jest stowarzyszeń na terenie działania LGD) ,że ktoś kto nie jest "swój" nie dostanie rekomendacji. Jakim prawem osoba fizyczna ma być rekomendowana skoro w LGD reprezentuje sama siebie . Ktoś kto układał ten statut chba pier...się w główkę. W poprzedniej LGD była zasada ,że z każdej gminy wchodzi po 3 osoby a teraz wszystkie mogą być z Ustrzyk a nawet Arłamowa patrz statut:
2. Rada liczy od 7 do 9 członków, w tym Przewodniczący, Zastępca/y Przewodniczącego, Sekretarz.
3. Co najmniej połowę członków Rady stanowią partnerzy gospodarczy i społeczni oraz inne podmioty reprezentujące społeczeństwo obywatelskie, organizacje pozarządowe, w tym organizacje zajmujące się zagadnieniami z zakresu ochrony środowiska naturalnego, oraz podmioty odpowiedzialne za promowanie równości mężczyzn i kobiet.

Ale i tak nie uda się niedopuścić niektórych osób do działania i kontrolowania działań innych.

Jeśli chodzi o samo uniewaznienie uchwały to główny zarzut RIO to nieprawidłowa forma uchwalenia "Wieloletniego...." - powinien być uchwalony jako załącznik do cuhwały ws zmian w budżecie, a nie samodzielna uchwała. Dodatkowy zarzut to zła podstawa prawna - podstawa prawna w uchwale wskazuje na "program gospodarczy" a nie na "wieloletni..."
To tyle. Trochę więcej niż dwa słowa ;)
A jest to napisane w Uchwale RIO, która jest załacznikiem do postanowienia o uniewaznieniu.
Zaleceń pokontrolnych nie będę streszczała, bo szkoda czasu...
Zresztą..Z całej tej paplaniny wybrałam zalecenia pokontrolne i skróciłam trochę:
1. Doprowadzić do stanu zgodnego z prawem wykonywanie bankowej obsługi budżetu - Ban Spółdzielczy obłsugiwał budżet gminy bez umowy, należało podjąc uchwałę o wyborze banku lub przeprowadzić postępowanie przetargowe.
2. Wszystkie umowy skutkujące powstaniem zobowiązań pieniężnych, przedkładać skarbnikowi w celu uzyskania kontrasygnaty.
3. Zobowiązać osobę odpowiedzialną za kontrolę wpłat podatków i opłat do podejmowania bez zbędnej zwłoki czynności zmierzających do zastosowania środków egzekucyjnych. Do
podatników zalegających z zapłatą podatków wysyłać upomnienia oraz tytuły wykonawcze do naczelnika urzędu skarbowego
4. Wobec podatników zalegających z zapłatą podatku od środków transportowych wydawać
decyzje określające wysokość zaległości podatkowych.
5. Zobowiązania zaciągać do wysokości wynikającej z planu wydatków jednostki. Zobowiązać kierowników jednostek organizacyjnych do przestrzegania tej zasady.
6. Przestrzegać zasady wyrażonej w art.4 ust. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r o pracownikach samorządowych zgodnie z którą czynności w sprawach z zakresu prawa pracy wobec burmistrza dokonuje organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego lub w zakresie ustalonym przez ten organ w odrębnej uchwale jego przewodniczący - przyznania dod. szkodl. bursmitrzowi przez Zastępcę a nie Radę.
7. W planowaniu, ewidencji i sprawozdawczości budżetowej stosować obowiązującą klasyfikację dochodów i wydatków budżetowych - prenumerata sklasyf. jako par. 4300 a nie 4210.
8. Spowodować, aby dodatki mieszkaniowe były przekazywane zarządcom domów do dnia
każdego miesiąca - niewywiązywanie się budżetu państwa z przekazywania kwot naleznych na dod. mieszkaniowe spowodowało zaległości wobec zarządców.

To chyba wszystko w skrócie...

W ostatnim okresie dość szeroko rozpisywała sie prasa (głównie - Gazeta Prawna) o tym, że czynności podejmowane przez Kierowników Urzędów Stanu Cywilnego powołanych przez Rady Gminy bez wcześniejszego konkursu i nie spełniających wymagań kwalifikacyjnych ( wykształcenie wyższe) są nieważne. Były również nagłaśniane przez prasę jednostkowe wyroki sądów w tych sprawach. Obecnie rząd bierze sprawę w swoje ręce i najprawdopodobniej sprawa będzie załatwiona odgórnie. W Serwisie Samorządowym 11.06.2008 r. ukazał sie w tej sprawie artykuł, którego fragment cytuję :

" Ważne śluby nieważnych kierowników

Śluby udzielone przez kierowników USC lub ich zastępców powołanych bez przeprowadzenia otwartego naboru po dniu 7 sierpnia 2005 roku nie stracą ważności – uznali członkowie Zespołu ds. Administracji Publicznej Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, którzy 10 czerwca uzgodnili projekt nowelizacji ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego.

Projekt ustawy zakłada abolicję i usankcjonowanie czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego dokonanych przez kierownika USC oraz jego zastępcę, którzy zostali powołani uchwałą rady gminy, bez przeprowadzenia otwartego naboru w okresie od dnia 7 sierpnia 2005 r. do dnia wejścia w życie nowelizacji ustawy o aktach stanu cywilnego. [...] ustawa zabezpieczy interes prawny osób, których dotyczyły decyzje kierowników USC powołanych poza konkursem: - Wielokrotnie zdarzało się, że sądy orzekały nieważność decyzji kierowników urzędu stanu cywilnego powołanych bez przeprowadzenia otwartego naboru.

Z danych MSWiA wynika, że w okresie po dniu 7 sierpnia 2005 r. tj. od wejścia w życie nowelizacji ustawy o pracownikach samorządowych wprowadzającej obowiązkowe konkursy na wolne stanowiska urzędnicze, z powołanych ogółem 631 kierowników USC i ich zastępców, 357 osób zatrudniono bez zachowania postępowania konkursowego. "

W Lipnicy Rada Gminy powołała Kierownika USC bez wymaganego naboru na to stanowisko wbrew ustawie. Stąd nasza Gmina jest na niechlubnej liście 631 Kierowników Urzędu Stanu Cywilnego, których podejmowane decyzje są nieważne

Nie jesteśmy na listach o dofinansowanie u Marszałka, ale jesteśmy na liście MSWiA - - to przecież większa promocja gminy Pan Klimek i Marzec sie ucieszą bo przecież bardzo zależy im na promocji naszej gminy. Brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr Układziki jak za starej epoki !

Dziwi mnie zachowanie pana Marca i pani wiceprzewodniczacej. Zamiast pracowac dla dobra nas wszystkich obrazili sie, wzieli zabawki i czmychneli z piaskownicy uniemozliwiajac ową pracę innym....Swoimi czynami udowodnili ze "górnolotne" hasła ich oświadczeń były li tylko kłamstwem...
A "merytoryczne" zarzuty pani wiceprzewodniczacej to bełkot, niestety pozbawiony logiki w dodatku. Powinno się znać znaczenie słów których się używa a nie używac coby brzmiało mądrzej...Również oświadczenie nauczyciela - byłego Przewodniczącego tez świadczy przerażająco....
i coś jeszcze w tym temacie(przez innych juz dawno przerabianym):

MINISTERSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI
Odpowiedź MSWIA, nr BMK- 0660- 61 -e: 151 /2008/MŚ

Na podstawie art. 19 ust. 2 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (DzU z 2001 r. nr 142, poz. 1591 ze zm.) w przypadku nieobecności przewodniczącego jego zadania wykonuje najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący. Natomiast zgodnie z art. 19 ust. 6 ustawy niepodjęcie przez radę gminy uchwały w sprawie przyjęcia rezygnacji przewodniczącego lub wiceprzewodniczącego rady gminy w terminie miesiąca od dnia złożenia rezygnacji jest równoznaczne z przyjęciem rezygnacji przez radę gminy z upływem ostatniego dnia miesiąca, w którym powinna być podjęta uchwała.
W przypadku gdy złożenie rezygnacji przez przewodniczącego i jego zastępcę będzie skutkować nierokującym nadziei na szybką poprawę i przedłużającym się brakiem skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, zasadne pozostawać będzie dokonanie oceny zaistniałego stanu faktycznego pod kątem zastosowania środka nadzoru, o którym mowa w art. 97 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, tj. ustanowienie zarządu komisarycznego.
Jednocześnie pragnę zauważyć, iż przystępując do rozważania możliwości ingerencji nadzorczej oraz podejmując odpowiednie kroki w celu zastosowania tego rodzaju instrumentów, należy posiadać pełne przekonanie o wypełnieniu przesłanek ustawowych. Środki nadzoru będące w dyspozycji prezesa Rady Ministrów stanowią bowiem najbardziej dotkliwe instrumenty oddziaływania na samorząd terytorialny, w związku z czym winny być stosowane z ostrożnością, w wyjątkowych sytuacjach, przy zachowaniu proporcji pomiędzy skutecznością usuwania stwierdzonych nieprawidłowości a dotkliwością stosowanej sankcji.

Faszystowską ustawę mogą wprowadzić zarówno władze centralne jak i lokalne.

Pewnie. Tylko jeśli władze lokalne części składowej A wprowadziłyby faszystowską ustawę, jej mieszkańcy mogliby bez problemów przeprowadzić się do części składowej B i na pewno korzystaliby z tego chętniej niż z przeprowadzki z państwa bardziej faszystowskiego do państwa faszystowskiego mniej (brak bariery językowej itd.).Biorąc pod uwagę, że większość podatków szłaby na władze lokalne: czy zamordyzm (a co za nim idzie: ucieczka podatników) by się opłacał? Nie, to nie jest pytanie retoryczne.
Oczywiście że nie! Może się zrodzić wtedy separatyzm, nie zamierzam potem z kałasznikowem w dłoni pacyfikować śląskich wsi.

Tylko pytanie: po jaką cholerę miałby się tam rodzić separatyzm, jak w niemalże każdej kwestii decydowałby regionalny, ślunski parlament? Cały trik mógłby polegać na tym, że każda część składowa miałaby taką autonomię, że separatyzm zwyczajnie by im się nie opłacał. Spójrzmy prawdzie w oczy: jak np. taki Śląsk ogłosiłby niepodległość, czy mieszkańcy mieliby pewność, że nie przyjdzie Bundeswehra i im tej autonomii nie zabierze? Trochę tak jak w I Rzeczypospolitej, gdy szlachcice mieli tyle wolności, że obrona kraju zwyczajnie leżała w ich interesie.
Z tego co pamiętam ze szkoły to samorząd terytorialny może ustalać prawo!

Hmmm...
Zasady ustroju i działania samorządu terytorialnego [edytuj]

1. unitarność – państwo stanowi całość, a gminy, powiaty i województwa nie są autonomiczne w stanowieniu prawa; przeciwnie jednostki samorządu terytorialnego są tylko administracją zdecentralizowaną czyli powstają i działają tylko na podstawie prawa krajowego (ustaw bądź rozporządzeń naczelnych organów administracyjnych),

ustawa o odpadach na importerow, producentow, handlowcow i wlascicieli nieruchomosci naklada obowiazki i sankcje (kary nawet w wymiarze setek tysiecy PLN)

na samorzady naklada sie obowiazek organizacji Selektywnej Zbiorki Odpadow lecz bez sankcji i tyle

vide ustawa z dnia 29 lipca 2005r o zmianie ustawy o odpadach dodany rozdział 3A i m.in art 16a
"Rozdział 3a
Zadania samorządu terytorialnego w zakresie gospodarki
odpadami komunalnymi
Art. 16a. Do obowiązkowych zadań własnych gmin w zakresie gospodarki
odpadami komunalnymi należy:
1) zapewnianie objęcia wszystkich mieszkańców gminy zorganizowanym
systemem odbierania wszystkich rodzajów odpadów komunalnych,
2) zapewnianie warunków funkcjonowania systemu selektywnego
zbierania i odbierania odpadów komunalnych, aby było możliwe:
a) ograniczenie składowania odpadów komunalnych ulegających
biodegradacji,
b) wydzielanie odpadów niebezpiecznych z odpadów komunalnych,
c) osiągnięcie poziomów odzysku i recyklingu odpadów
opakowaniowych,
3) zapewnianie budowy, utrzymania i eksploatacji własnych lub
wspólnych z innymi gminami lub przedsiębiorcami instalacji i
urządzeń do odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, albo
zapewnienie warunków do budowy, utrzymania i eksploatacji
instalacji i urządzeń do odzysku i unieszkodliwiania odpadów
komunalnych przez przedsiębiorców,
4) zapewnianie warunków ograniczenia masy odpadów komunalnych
ulegających biodegradacji kierowanych do składowania:
a) do dnia 31 grudnia 2010 r. - do nie więcej niż 75% wagowo
całkowitej masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji
b) do dnia 31 grudnia 2013 r. - do nie więcej niż 50% wagowo
całkowitej masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji,
c) do dnia 31 grudnia 2020 r. - do nie więcej niż 35% wagowo
całkowitej masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji
w stosunku do masy tych odpadów wytworzonych w 1995 r.
Art. 16b. Do obowiązkowych zadań własnych województwa w zakresie
gospodarki odpadami komunalnymi należy zapewnianie budowy,
utrzymania i eksploatacji instalacji i urządzeń do odzysku i
unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych wydzielonych z odpadów
komunalnych.";


we Wroclawiu punkty skupu zlomu, makulatury i PET, folii sa powszechne
ktos zna na G. Slasku analogiczny tzn rowniez skupujacy PET'y i folie???

zawsze mozna wywozic plastik do IKEA (ekodomek czynny w weekendy) tyle ze to w zaden sposob nie redukuje oplat za wywoz smieci (generalnie ryczałt w budynkach wielomieszkaniowych od "osoby" - przy 4 osobowej rodzinie to ok 400PLN rocznie

[1] Dz.Urz.MF.03.3.14 Komunikat nr 2 MF Standardy audytu wewnętrznego
[2] Czerwiński, Grocholski; Link Szczecin 2003 Podstawy audytu wewnętrznego
[3] Dz.U.01.80.872 USTAWA o administracji rządowej w województwie.
[4] Dz.U.03.15.148 USTAWA o finansach publicznych
[5] Dz.U.97.78.483 Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej
[6] Dz.U.97.102.643 Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym
[7] Dz.U.02.101.925 Ustawa o Trybunale Stanu
[8] Dz.U.00.62.718 Ustawa o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych.
[9] Dz.U.01.142.1591 Ustawa o samorządzie gminnym
[10] Dz.U.01.80.872 Ustawa o administracji rządowej w województwie
[11] Dz.U.03.159.1547 Ustawa Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw
[12] Dz.U.98.96.603 Ustawa o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa
[13] Dz.U.02.76.964 Ustawa o rachunkowości.
[14] Dz.U.91.91.408 Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej
[15] Dz.U.01.153.1752 Rozporządzenie MF w sprawie szczególnych zasad rachunkowości oraz planów kont dla budżetu państwa, budżetów jednostek samorządu terytorialnego oraz niektórych jednostek sektora finansów publicznych.
[16] Dz.U.98.137.887 Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych.
[17] Dz.U.01.142.1590 Ustawa o samorządzie województwa
[18] Dz.U.03.24.199 Ustawa o Radzie Ministrów
[19] Dz.U.99.49.483 Ustawa o służbie cywilnej
[20] Dz.U.02.111.973 Rozporządzenie MF w sprawie szczegółowego sposobu i trybu przeprowadzania audytu wewnętrznego.
[21] MF marzec 2003 www: mf.gov.pl Podręcznik Audytu Wewnętrznego w Administracji Publicznej
[22] Dz.U.00.98.1071 Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
[23] Dz.U.01.98.1070 Ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych.
[24] Dz.Urz.MF.03.5.32 KOMUNIKAT Nr 7/KF/2003 Załącznik 2 Karta audytu wewnętrznego w JSFP
[25] Dz.Urz.MF.03.5.32 KOMUNIKAT Nr 7/KF/2003 Załącznik 1 Kodeks etyki audytora wewnętrz. w JSFP
[26] MF maj 2003 www: mf.gov.pl Zasady wdrażania systemu kontroli finansowej i audytu wewnętrznego w polskiej administracji publicznej
[27] Dz.U.02.72.664 Ustawa o zamówieniach publicznych
[28] Dz.U.98.150.983 Ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w latach 1999-2003
[29] W.Bień; Difin, Warszawa 1996 Zarządzanie finansami przedsiębiorstwa

Pośrednicy bez licencji legalni
13.03.2007 18:35

Pośrednicy i zarządcy nieruchomości, a także rzeczoznawcy majątkowi będą mogli wykonywać swój zawód bez licencji - zakłada projekt nowelizacji ustawy o gospodarce nieruchomościami, którego pierwsze czytanie odbyło się na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury.

Jak wyjaśnił prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości Aleksander Scheller, obecnie bez licencji nie można wykonywać tych trzech zawodów. Trzeba zdobyć odpowiednie uprawnienia zakończone egzaminem państwowym.
- Te wymagania potwierdzają posiadanie niezbędnej wiedzy, która jest potrzebna do tego, by zajmować się zarządzaniem czy wyceną nieruchomości - uważa Scheller.

Dodał, że osoby prowadzące taką działalność bez uprawnień będą zwolnione z ubezpieczenia działalności zawodowej. Chodzi o błędy, które np. pośrednik może popełnić na szkodę klienta. Obecnie klient może dochodzić swoich roszczeń z polisy pośrednika.

- Nowe przepisy nie będą już chronić klienta korzystającego z usług pośrednika czy zarządcy nieruchomości - podkreślił.

Z projektu wynika, że pośrednicy wynajmujący lokale mieszkalne oraz inne nieruchomości przemysłowe będą musieli przekazywać informacje o umowie najmu do gminy.

Projekt skraca również okres zawieszenia postępowania podziału nieruchomości z 12 do 6 miesięcy. Do tej pory urząd gminy na wniosek właściciela nieruchomości, mógł przerwać na rok postępowanie w sprawie podziału nieruchomości.

Projekt uprości także procedury związane z wykupem mieszkań komunalnych przez dotychczasowych najemców. Mieszkania te będą szybciej trafiały do obrotu na rynku wtórnym.

Jak podkreślił podczas posiedzenia komisji wiceminister budownictwa Piotr Styczeń, projekt nowelizacji ustawy po raz pierwszy kompleksowo reguluje sprawy związane m.in. z wyceną oraz taksacją nieruchomości, z ustalaniem cen i opłat za nieruchomość.

- Projekt nie powinien znacząco wpłynąć na wydatki i dochody budżetu jednostek samorządu terytorialnego oraz budżetu państwa. Zaproponowane zmiany nie powodują nowych dodatkowych obciążeń tych budżetów - czytamy w uzasadnieniu do projektu.

Projekt został skierowany do nadzwyczajnej podkomisji.

(PAP)

HUUUUUUUUUURAAAAAAAAA!!!!!

Sprawa ogródków działkowych kolejny raz w sądzie konstytucyjnym

Jolanta Kroner 04-02-2008, ostatnia aktualizacja 04-02-2008 09:00

Rada Miejska Wrocławia zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego przepisy nakazujące nieodpłatne przekazywanie Polskiemu Związkowi Działkowców w użytkowanie wieczyste gruntów pod ogrody rodzinne.

Chodzi o grunty stanowiące własność państwa lub samorządu terytorialnego, które w miejscowych planach zagospodarowania są przeznaczone na ogrody rodzinne, zwane kiedyś działkami pracowniczymi. Gminy mają obowiązek przekazywania ich nieodpłatnie Polskiemu Związkowi Działkowców w użytkowanie wieczyste, przy czym ponoszą koszty związane z budową infrastruktury ogrodu.

Jak podkreślają wrocławscy rajcy, ustawodawca ustanowił monopol PZD na otrzymywanie gruntów pod tę działalność społecznie użyteczną, pomijając całkowicie inne podmioty, które mogłyby czynić to samo. Uważają, że to nieuzasadnione faworyzowanie PZD i wkraczanie w uprawnienia własnościowe samorządów. Radni nie piszą wprawdzie, o jakie inne podmioty i na jakich zasadach działające chodzi, ale przypominają, że TK już kilkakrotnie wypowiadał się w sprawie dysponowania przez ustawodawcę mieniem komunalnym.

Stwierdził m.in., że chociaż ochrony własności komunalnej nie można traktować jako zasady obowiązującej absolutnie, to nie można jej oceniać gorzej niż innej własności. Tym bardziej że to ona zapewnia samorządom samodzielność i możliwość realizowania zadań własnych, decyduje o realności systemu samorządowego. To, że ustawodawca rozporządził mieniem samorządu, nie ustanawiając nawet ekwiwalentu za utraconą własność i nakładając na niego nowe obowiązki, narusza – zdaniem Rady Miejskiej Wrocławia – konstytucyjną ochronę prawa własności samorządu terytorialnego, a także powszechnie obowiązujące zasady wywłaszczania na cele publiczne za stosownym odszkodowaniem. Radni zwracają uwagę, że Sejm ponownie uchwalił rozwiązanie, które TK w kwietniu 2000 r. uznał za niekonstytucyjne, a to – podkreślają – jest naruszeniem zasad prawidłowej legislacji.

Radni zakwestionowali też zasady likwidacji działek określone w ustawie z 2005 r. o rodzinnych ogrodach działkowych. Mówi ona, że prócz wskazania celu publicznego i uiszczenia odszkodowania na likwidację ogrodu potrzebna jest zgoda PZD. Zdaniem wrocławskich radnych ten dodatkowy warunek jest zaprzeczeniem przymusowego charakteru wywłaszczenia i wprowadza nierówność wobec prawa. Innych wywłaszczanych z ważnych powodów społecznych i za słusznym odszkodowaniem nikt bowiem o zgodę nie pyta.

Źródło : Rzeczpospolita

http://www.rp.pl/artykul/89396.html

Samorządy wojewódzkie krytycznie o projekcie ustawy metropolitalnej

PAP 17.10.2008 16:24

Przedstawiciele samorządów wojewódzkich krytykują rządowy projekt ustawy o polityce miejskiej i współpracy terytorialnej. Ich zdaniem, w obecnej formie ustawa nie pomoże rozwiązywać problemów aglomeracji.
Projektowi ustawy poświęcone było piątkowe spotkanie w Katowicach zespołu do spraw metropolii, działającego przy Konwencie Marszałków Województw RP. Na najbliższym posiedzeniu konwent ma przyjąć wypracowane w piątek stanowisko w sprawie tworzonych obszarów metropolitalnych.

Zgodnie z wcześniejszym harmonogramem zakłada się, że w grudniu projekt ustawy trafi pod obrady rządu, a w styczniu - Sejmu.

Zastrzeżenia samorządowców budzi m.in. fakt, że projekt nie precyzuje kompetencji w relacjach pomiędzy zespołem miast i obszarem metropolitalnym, zarówno w dziedzinie zarządzania, jak i prowadzenia polityki rozwoju poszczególnych zespołów.

Inna wątpliwość to stworzenie w ustawie ram prawnych dla tworzenia dwóch kategorii obszarów metropolitalnych, w oparciu o różne kryteria potencjału demograficznego. Nierozstrzygnięte zostały także - według przedstawicieli marszałków - sprawy finansowania zespołów metropolitalnych.

"W opinii zespołu projekt narusza istniejący system planowania przestrzennego i ogranicza samodzielność gminy. Grozi ponadto stworzeniem kolejnej, czwartej jednostki samorządu terytorialnego" - napisano w komunikacie po posiedzeniu zespołu roboczego.

Samorządowcy dyskutowali nad najnowszym projektem ustawy, z 14 października. Wcześniej, na początku lipca rząd przedstawił zmodyfikowaną w stosunku do pierwotnych planów koncepcję projektu dotyczącego obszarów metropolitalnych. Wynika z niego, że nie będzie listy metropolii, a jedynie warunki, jakie musi spełniać dana aglomeracja, by nią zostać.

Zgodnie z planem, metropolią ma być teren, na którym "występuje intensywna zabudowa i duże zagęszczenie ludności, duży przepływ osób i towarów oraz znaczna wymiana usług".

Rząd odgórnie utworzy metropolie na obszarach, na których mieszka "ok. 2 mln osób lub więcej" przy gęstości zaludnienia przekraczającej 200 mieszkańców na 1 km kw. Oznacza to, że metropoliami zostaną aglomeracja śląska i warszawska, inne ośrodki będą mogły ubiegać się o taki status.

PAP

Zebrano już blisko 6 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie pozbawienia funkcji Piotra Kruczkowskiego. Grupa mieszkańców rozpoczęła zbieranie podpisów pod referendum o odwołanie prezydenta miasta. - Nie obawiam się referendum. Mieszkańcy widzą, co robimy dla Wałbrzycha - odpowiada Piotr Kruczkowski.

Referendum ma dotyczyć odwołania nie tylko prezydenta, ale i całej rady miejskiej.

Jak wynika z naszych informacji grupa mieszkańców rozpoczęła zbieranie podpisów pod referendum o odwołanie prezydenta miasta. - Nie obawiam się referendum. Mieszkańcy widzą, co robimy dla Wałbrzycha - odpowiada Piotr Kruczkowski.

Co więcej, referendum najprawdopodobniej ma dotyczyć odwołania nie tylko prezydenta miasta, ale i całej rady miejskiej. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że podpisy w tej sprawie złożyło około pięciu tysięcy osób.

Wieści te dotarły również do wałbrzyskiego ratusza. Prezydent Wałbrzycha niezbyt chętnie komentuje sprawę, bo nie widział pisma jeszcze na oczy. - Słyszałem jedynie, że stwierdzenia, które się znalazły we wniosku o przeprowadzenie referendum, nie są prawdziwe i mijają się z prawdą - mówi Piotr Kruczkowski. Podkreśla, że ewentualnego referendum się nie obawia. - Mieszkańcy naszego miasta widzą, co się dzieje wokół, ile inwestycji jest w trakcie realizacji i jak Wałbrzych zmienia swój wizerunek - mówi.

Jakie są szanse, aby doszło w ogóle do referendum? Jeżeli przedmiotem referendum jest odwołanie organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego przed upływem kadencji (a więc prezydenta miasta), może ono być przeprowadzone tylko i wyłącznie na wniosek mieszkańców. Z inicjatywą przeprowadzenia referendum zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o referendum lokalnym, może wystąpić: grupa co najmniej 15 obywateli, którym przysługuje prawo wybierania organu stanowiącego danej jednostki samorządu terytorialnego (w przypadku referendum przeprowadzanego w gminie wystarczy inicjatywa 5 obywateli gminy), statutowa struktura terenowa partii politycznej działająca w danej jednostce samorządu terytorialnego lub organizacja społeczna posiadająca osobowość prawną, której statutowym terenem działania jest co najmniej obszar danej jednostki samorządu terytorialnego. W takim przypadku odbędzie się ono, jeżeli wniosek uzyska poparcie co najmniej 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców gminy albo powiatu albo 5 procent mieszkańców województwa. To oznacza, że do referendum dojdzie w przypadku, gdy inicjatorzy zbiorą w Wałbrzychu około 13 tysięcy podpisów.

Rafał Pawłowski

rafal.pawlowski@walbrzyski.pl