Wyniki wyszukiwania dla zapytania: Ustawa o samorządowych


| Ciekawy jestem czy wysylanie "zbiorowych" mejli, czy postow na grupy
| dysk. z "agitacja wyborcza" w dniu dzisiejszym jest rowniez lamaniem
| prawa?
| tak ,ale co tam - kto z wroclawia , niech glosuje na Tomka Czajkowskiego
,
| sld pozycja nr 10 !!! To dobry kumpel :)

| prędzej bym kupił płytę britney niż zagłosował na sld na ale teraz to bez
| znaczenia.... pradaoksalnie teraazżeałuje że nie jest ich w tym pieprzonym
| sejmie trochę więcej :/

Jak wszyscy bojkotuja wybory to chlopi i oszolomi dochodza do glosu. Mam
teraz nadzieje ze Kwas utworzy rzad mniejszosciowy, bo to w tej chwili
najlepsze rozwiazanie, a PO w opozycji bedzie przeglosowywac dobre ustawy.


Wlasnie PO, PSL, Samoobrona - wszyscy zdaja sobie sprawe ze w tej kadencji
bedzie trzeba podejmowac trudne decyzje, a ze sraja w gacie ze strachu o stolki
to zadne z nich nie bedzie probowalo wpoltworzyc rzadu. Moze podczas jakis
wazniejszych glosowan troche rozsadku zachowaja, ale generalnie to czarno widze.
A dokladniej w przyszlym roku wraz z samorzadowymi nowe wybory parlamentarne...



<cytata
Zimny prysznic dla PiS w Sejmie

PiS po raz pierwszy przegrał w Sejmie głosowania - w sprawie "becikowego" i
ustawy o samorządzie gminnym. Mimo to, prezes Prawa i Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński uważa, że jego partia nie jest w defensywie.
</cytata http://tiny.pl/xkph

No i zabraknie trzystu milioników w budżeciku, a i komisarz nie porządzi :)

Hehe, koalicjanty się wkurwiły, a teraz będzie tylko gorzej. Draeszczu,
trzymajcie się, naród dalej chce igrzysk! :D



<cytata
Zimny prysznic dla PiS w Sejmie

PiS po raz pierwszy przegrał w Sejmie głosowania - w sprawie "becikowego" i
ustawy o samorządzie gminnym. Mimo to, prezes Prawa i Sprawiedliwości
Jarosław Kaczyński uważa, że jego partia nie jest w defensywie.
</cytata http://tiny.pl/xkph

No i zabraknie trzystu milioników w budżeciku, a i komisarz nie porządzi :)


LOL, wczoraj było 300 milioników, dzisiaj już jest miliard czterysta.

Kaziu, Kaziu, nie daj się! ;D


A co ma Starosta/Prezydent do Prawa Telekomunikacyjnego? UKE, prezes UKE!


To, że jako przedstawiciele samorządu, urzędnicy samorządowi zobowiązani
są do straży praworządności (przestrzegania ustaw) na podległym terenie.
  Obojętnie kto to będzie (zależy od lokalnej struktury miasto pow. 100
tyś. gmina itd. różnie się nazywa), składamy skargę w rejonie naszego
działania podległym lokalnym władzom administracyjnym. Czyli np. w
mieście pow. 100 tyś. jest to prezydent miasta, który i tak odeśle to do
właściwej komórki. UKE jest regulatorem nie załatwia spraw, które w
można zaskarżyć w sądzie (sprawa cywilna). Sąd to ostateczność drogi,
ociężały i mało skuteczny. Może wystarczy tylko napomnienie ze strony
lokalnych władz.
pozdr. JanuszR




| Nie wiem, co ma do tego starostwo. Wspolnota moze pozywac i byc
| pozywana. Pozostaje wiec sad, zapewne cywilny.

Nie wiem komu podlega wspólnota w danym wypadku. Chodzi o organ władzy
samorządowej, któremu wspólnota podlega.
JanuszR


NIKOMU, NIKOMU. Jest powolana Ustawa z czerwca 1994 od dnia 1.01.1995.
Jest to ulomna osoba prawna, niestety stwarzajaca wiele problemow, ale
za to z bardzo uproszczona sprawozdawczoscia finansowa, mimo
podlegania pod ustawe o rachunkowosci.

Poniewaz jestem w Komisji Rewizyjnej naszej Wspolnoty, to akurat wiem
-- wlasciwym jest wydzial cywilny. Jesli przedmiot sporu jest ponizej
40 000 zl, to rejonowy, jesli powyzej -- sad okregowy. Przy czym
nawet, jak sie zle zlozy, to sami przesla we wlasciwe miejsce.

Radzilbym jednak pogadac na spokojnie z zarzadem takiej wspolnoty.
Jesli masz jakies dokumenty, to musza honorowac. Jak bylo na gembe, to
masz przechlapane.

Zawsze zreszta sa okresy wypowiedzenia. Jak sie zapra, to co najwyzej
sad okresli ten okres jako nienaruszajacy Twoich praw nabytych, np.,
rok i ewentualnie dostaniesz odszkodowanie.

Bo wypieprzyc Ciebie zawsze mozna, a Ty co najwyzej o odszkodowanie
sie mozesz ubiegac, nigdy o przywrocenie.

Tomek




| Może w następnych wyborach samorządowych w komisjach wyborczych użyją
| Maców :) i z pewnoscią nie będą mieli takich problemow z jakimi się
| dzisiaj borykają ?blaszaki?

Zapewniam cie, ze nie uzyja. Poza tym ustaw sobie kodowanie, ty
pecetowcze...


Wiem ze nie uzyja :(
Co do kodowania - to Kur.... ten posrany pecet!!!
Bede pisala bez ogonkow - ale to sie pozniej zle odbija na... :(

Pozdrawiam
Kaziu

PS A czy zna ktos jakiegos polityka, ktory jest sympatykiem Macow??


Jak najbardziej : art. 1 ust. 2 pkt d wspomnianej ustawy
S. Marek

----- Original Message -----

Sent: 7 września 1999 16:14
Subject: Re: Admini w firmach panstwowych - ustawa z dnia 22.01.1999

Czy ww problemy dotycza administracji samorzadowej?

Gutek


--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-comp-sys-novell
http://www.newsgate.gliwice.pl/archive/pl-comp-sys-novell/



Jak w temacie - chcę kupić gotowy panel do prowadzenia biuletynu informacji
publicznej, z możliwością łatwej modyfikacji struktury panelu (dodawanie i
usuwanie buttonów itp.). Panel powinien być dostosowany dla potrzeb
jednostek samorządowych (gminy, powiaty) ale równiez spółek - czy możecie
polecić cos szczególnie wartego uwagi?


Nie pamiętam już wszystkich wymogów ustawy, ale może wystarczy jakiś
CMS, który ma wersjonowanie, zapisuje daty modyfikacji i ich autorów

uprawnień dla redaktorów)?

pozdr.
Bob_R



| Jak w temacie - chcę kupić gotowy panel do prowadzenia biuletynu
| informacji publicznej, z możliwością łatwej modyfikacji struktury
| panelu (dodawanie i usuwanie buttonów itp.). Panel powinien być
| dostosowany dla potrzeb jednostek samorządowych (gminy, powiaty)
| ale równiez spółek - czy możecie polecić cos szczególnie wartego
| uwagi?
Nie pamiętam już wszystkich wymogów ustawy, ale może wystarczy jakiś
CMS, który ma wersjonowanie, zapisuje daty modyfikacji i ich autorów

i uprawnień dla redaktorów)?


Chociażby eZ Publish ma to wszystko (usuwania opublikowanych
dokumentów trzeba jawnie zabronić dla użytkownika/grupy).


Pytanie było wprawdzie pośrednio tylko do mnie, ale podstawą jest ustawa
podatkowa.
Wykładnia Izb Skarbowych jest mianowicie taka (i trudno jej odmówić
logiki): Jeżeli istnieją ceny urzędowe, a takimi są za tłum. przysięgłe,
to ustawodawca wychodził z założenia,że jest w nich zawarty VAT.
Dlatego też, ponieważ nie można podnieść ceny dla klineta (sens cen
urzędowych), VAT musi zostać odliczony z honorarium.

Obowiązuje to wszystkich tłumaczy (czego są nieświadomi), tylko że wielu
z nas korzysta ze zwolnienienia z VAT-u na podstawie zbyt małych
obrotów, aby VAT był obowiązkowy.

Informacje moje nie są spekulatywne, ale realne, bo będąc płatnikiem
VAT-u (nawet jako osoba fizyczna) VAT (22%) od tłum. przysięgłych
naliczam i odprowadzam ze swojego honorarium.

Z VAT-owymi pozdrowieniami

:-(((
r.


Na pisemku z Sadu mam jak byk:
Jezeli podmiotem zlecajacym nie jest organ wladzy lub administracji
panstwowej albo samorzadowej, sad lub prokurator - stawki wynagrodzenia
ustalone w ust. 1 podwyzsza sie o wielkosc obciazen podatkowych obejmujacych
to wynagrodzenie, z wylaczeniem podatku dochodowego od osob fizycznych.
(rozporzadzenie Min. Sprawiedl. z 25.08.1986 w sprawie wynagrodzenia
tlumaczy przysieglych; mam jakas dziwna numeracje, ale w kazdym razie
koncowka 1. paragrafu)

VAT pod to nie podchodzi, wiec mozesz go przerzucic chociaz na zwyklych
klientow.

Pawel Pollak


Witam!

Na własne potrzeby naukowe tłumaczę słowacką ustawę (Zakon) o służbach
zatrudnienia. Posiłkuję się przy tym wersją angielską, ale pomimo tego
mam kilka wątpliwości co do trafności mojego tłumaczenia z języka
naszych południowych sąsiadów. Oto one:
1. Jak przetłumaczyć słowacki wyraz: "ustredie" (z kreseczką w prawo nad
"u")? Czy "Centrum" będzie OK? (Chodzi o słowacką jednostkę
administracyjną w służbach zatrudnienia).
2. Jak przetłumaczyć pojęcia (dot. samorządu terytorialnego):
- "obvodny urad" (z kreseczką w prawo nad "y" i "u");
- "samosprĂĄvny kraj" (region samorządowy? - jaka to jest jednostka
administracyjna? 'region' w sensie europejskim czy odpowiednik naszego
województwa?).
3. Zauważyłem, że w oryginalnym tekście słowackim praktycznie brakuje
(oczywiście oprócz pierwszych wyrazów w zdaniach) wielkich liter. I tak
np. powyższy "ustredie" albo "urad" są pisane z małej litery, tymczasem
w wersji angielskiej - z wielkiej. Nie znam gramatyki j. słowackiego,
ale dokonując translacji na j. polski bardziej prawidłowym byłoby użycie
wielkich czy małych liter?


-----Wiadomość orginalna-----

Data: 27 marca 1998 19:47
Temat: Re: podzial Polski

Ta odpowiedz zdaje sie implikowac, ze jest jakis program wyborczy
AWS, ktorego wyborcy nie znali. Co wiecej, wydaje sie tu byc
sugestia, ze program ten jest tajny, skoro na jego
opublikowanie potrzebna jest czyjas zgoda.


Spiesze sie wytlumaczyc, nie chodzi o jakis tajny dpkument, a stwierdzenie
iz musze uzyskac zgode wynika tylko z faktu iz pewne materialy powstaly jako
gotowe
projekty ustaw i jesli na dzien dzisiejszy nie zostaly opublikowane to musze
miec
zgode autorow na umieszczenie ich tutaj.

W znanym mi programie AWS mowi sie o dwoch stopniach samorzadu.
Nie wierze, ze AWS mialo przed wyborami jakis inny i do tego
tajny program.  Byloby to powazne naruszenie publicznego zaufania.


Powtazam kolejny raz nie tajny program tylko dokumenty programowe w tym
projekty ustaw
a publikowanie przedwczesnie takich dokumentow publicznie jest niewlasciwe.
Wczoraj wlasnie dostalem pelny zestaw materialow jest tego okolo 100 stron
wiec najwazniejsze tezy postaram sie udostepnic do dyskusji.
Objecuje ze jesli bede mial troche czasu to przygotuje te materialy w
postaci dokumentu
worda i zainteresowani dostana je jako zalaczniki do listow ale to moze
nastapic
nie wczesniej niz za okolo dwa tygodnie.

Pozdrawiam


Witam,

Bardzo jestem ciekaw jak sie Panstwu podoba kuriozalna moim zdaniem
ustawa wyprodukowana ostatnio przez nasz parlament o przesunieciu
wyborow samorzadowych? A jak reakcja prezydenta, ktory jeszcze niedawno
tak obstawal za konstytucja i tak zabiegal o jej uchwalenie? Teraz zas
podpierajac sie kulawa argumentacja olewa zawarte w niej prawo stajac
sie pierwszym "gangsterem" Rzeczypopspolitej. Szkoda, ze przedluzono
ustawowo jedynie kadencje wladz samorzadowych. Czemu nie zrobic tego z
sejmem, senatem i urzedem prezydenta? Czemu nie wydac ustawy, ze
najblizsze wybory do sejmu beda dopiero w roku 2100? Prezydent jej nie
zawetuje - mozna byc tego pewnym - jesli jemu tez przedluzy sie
kadencje. Argumentowac mozna zreszta tak samo - oszeczednosci na
kosztach wyborow do sejmu przez 102 lata beda astronomiczne.

Pozdrawiam



: usprawiedliwiona, ale argumentacji tej nie podzielam. To, ze rzadzaca
: koalicja nie zdazyla z reforma samorzadowa na czas nie powinno byc
: usprawiedliwieniem. Dlatego popieram zaskarzenie tej ustawy do

To ze poprzednia koalicja przez 4 lata wstrzymywala
reformy to taki drobiazg... Ja bym takich matolow
wiecej nie wybieral, ale ludzie to barany,
za rok wyniosa Millera na oltarze...

                     Jerzy Pankiewicz


"Kolego" Pankiewicz zalicza Pan sie do BARANOW czy do PALANTOW ?

Pawel Pawlak



: usprawiedliwiona, ale argumentacji tej nie podzielam. To, ze rzadzaca
: koalicja nie zdazyla z reforma samorzadowa na czas nie powinno byc
: usprawiedliwieniem. Dlatego popieram zaskarzenie tej ustawy do

To ze poprzednia koalicja przez 4 lata wstrzymywala
reformy to taki drobiazg... Ja bym takich matolow
wiecej nie wybieral, ale ludzie to barany,
za rok wyniosa Millera na oltarze...

                     Jerzy Pankiewicz



Powstrzymać prawną patologię
...Senatorowie ponownie zajęli się wczoraj projektem ustawy o rejestracji
związków między osobami tej samej płci. Głosowanie nad antyrodzinnym
projektem może się odbyć już na kolejnym posiedzeniu Senatu. Tymczasem do
marszałka Sejmu wpłynęło już od kierowników urzędów stanu cywilnego kilkaset
protestów przeciwko ustawie...
...Z danych przedstawionych przez opozycję wynika, że do Sejmu wpłynęło już
ponad 9 tys. pism z protestami przeciwko pomysłowi prawnego zrównania
związków homoseksualnych z małżeństwem. Pod pismami od oburzonych obywateli
widnieje łącznie ponad 11 tys. podpisów. 320 protestów napłynęło od
kierowników USC i działaczy samorządowych...

Wszyscy pragnący wyrazić protest przeciwko skandalicznej ustawie mogą
kierować pisma do marszałka Sejmu na adres: ul. Wiejska 4/6/8, 00-902
Warszawa, fax (22) 694 14 46.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041015&id=po21.txt


Powstrzymać prawną patologię
...Senatorowie ponownie zajęli się wczoraj projektem ustawy o rejestracji
związków między osobami tej samej płci. Głosowanie nad antyrodzinnym
projektem może się odbyć już na kolejnym posiedzeniu Senatu. Tymczasem do
marszałka Sejmu wpłynęło już od kierowników urzędów stanu cywilnego
kilkaset
protestów przeciwko ustawie...
...Z danych przedstawionych przez opozycję wynika, że do Sejmu wpłynęło
już
ponad 9 tys. pism z protestami przeciwko pomysłowi prawnego zrównania
związków homoseksualnych z małżeństwem. Pod pismami od oburzonych
obywateli
widnieje łącznie ponad 11 tys. podpisów. 320 protestów napłynęło od
kierowników USC i działaczy samorządowych...

Wszyscy pragnący wyrazić protest przeciwko skandalicznej ustawie mogą
kierować pisma do marszałka Sejmu na adres: ul. Wiejska 4/6/8, 00-902
Warszawa, fax (22) 694 14 46.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041015&id=po21.txt


Ropoiwzk'u! Czy Ty pracujesz w "Naszym Dzienniku". Lubisz tę gazetę, czy po
prostu nie nawidzisz mniejszości, bo jesteś w większości?!

pfk


Sprawa terminu wydania warunków zabudowy, a w szczególności, gdy gmina nie
ma planów zagospodarowania często wraca na forum. Dałem się nabierać gminnym
urzędnikom  przez półtora roku i czekałem, aż łaskawie wydadzą mi podstawowy
dokument. Cierpliwość mi się skończyła i sprawa trafiła do Samorządowego
Kolegium Odwoławczego. Rozpatrywanie sprawy to cztery kolejne miesiące i nic
szybciej. Najistotniejszy fragment orzeczenia kolegium cytuję:
" W tym miejscu Kolegium pragnie zwrócić uwagę na przepisy ustawy z dnia
27.03.2003r. o
planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80 poz. 717 ) zgodnie
z którymi
brak planu zagospodarowania przestrzennego, nie stanowi przeszkody dla
rozpatrzenia
wniosku o ustalenie warunków zabudowy bowiem zmiana zagospodarowania terenu
w
przypadku braku planu miejscowego polegająca min. na budowie obiektu
budowlanego lub
wykonaniu innych robót budowlanych, wymaga ustalenia warunków zabudowy w
drodze
decyzji wydanej na podstawie art. 59 ust. l ustawy z dnia 27.03.2003r. o
planowaniu i
zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80 poz. 717 ) zwanej dalej "
ustawą"."
To co najważniejsze:  Gmina ma termin  1 miesiąc na rozpatrzenie wniosku ( w
sprawach złożonych 2 miesiące) i nic więcej. Powołując się na powyższy cytat
można trochę pogonić urzędników. Jest jeszcze otwarta kwestia odszkodowania
za zwłokę w wydaniu dokumentu.
Powodzenia w walce z urzędami.

Co tu dyskutowac o sprawach jednoznacznych.
Chcesz wmowic ze inzynierem budownictwa jest osoba posiadajca wyksztalenie
na
poziomie technika, albo nawet na poziomie zawodowym... karkolomne...


Nie wiem jak ty czytales ta ustawe, ale chyba do gory nogami ;)

Art. 5.,  ust 2.
Izby inzynierow budownictwa zrzeszaja osoby, ktore:
1) Posiadaja uprawnienia budowlane w specjalnosciach, o ktorych mowa w  art.
14 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo Budowlane
2) Posiadaja uprawnienia budowlane w specjalnosci, o ktorej mowa w art. 14
ust. 1 pkt. 1 ustawy PB
3) Posiadaja uprawnienia budowlane w zakresie odpowiadajacym zakresowi
specjalnosci o, ktorych mowa w pkt 1 i 2, uzyskane przed dniem wejscia w
zycie ustawy PB

Art. 6
1. Prawo wykonywania samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie [...]
przysluguje wylacznie osobom wpisanym na liste czlonkow wlasciwej izby
samorzadu zawodowego

Czy mozesz mi, chlopie, w powyzszym tekscie znalezc fragment mowiacy, ze
czlonek izby musi miec tytul zawodowy inzyniera??? Bo ja widze, ze jedynym
wymaganiem sa uprawnienia budowlane, co juz od kilku postow ci probuje
wyjasnic.

pzdr,
Michal


Ponizej
"1. Niniejszy statut określa zasady działania samorządu zawodowego
inżynierów
budownictwa."
(..)
"3. Samorząd zawodowy inżynierów budownictwa używa nazwy Polska Izba
Inżynierów
Budownictwa lub skrótu PIIB."

(ani slowa o technikach przez caly statut...)


Jestes wojo niereformowalny ;)
Ten spor mozna albo zarzucic albo isc razem na piwo i o nim zapomniec ;)))

Statut w paragrafie 4 mówi:  1. Izba zrzesza osoby fizyczne, ___które
spełniają wymagania określone w ustawie___ i są wpisane na listę członków
okręgowych izb.

A przypominam, ze ustawa mowi, ze izba zrzesza osoby z uprawnieniami
budowlanymi!!!
Tak wiec na podstawie zarowno statutu jak i ustawy czlonkami izby moga byc
inzynierowie, technicy, ogrodnicy, rzeznicy, gornicy przodowi i pielegniarki
pod jednym tylko warunkiem - musza posiadac uprawnienia budowlane.

Jesli zas chodzi o umowe ubezpieczeniowa, to przejrzalem ja i rzeczywiscie
musze ci przyznac racje - tam jak byk stwierdzaja, ze ubezpieczeniem
obejmuje sie nie czlonkow izby, lecz inzynierow budownictwa!
Jest to ewidetny blad, niedopatrzenie czy skandal (jak zwal tak zwal).

Jednak nasz spor dotyczyl tego, czy technicy moga wykonywac samodzielne
funkcje po 1 stycznia. Moga poniewaz ustawa oraz statut pozwalaja im
wstepowac do izby inzynierow. Kwestia otwarta pozostaje ubezpieczenia: czy
umowa zostala/zostanie poprawiaona, czy moze my ja jednak zle
interpretujemy, a moze technicy musza sie ubezpieczyc na wlasna reke...

pzdr,
Michal


[...]

Jestem pracownikiem samorzadowym (w skrocie - urzednikiem gminnym). U
mnie w gminie wyglada to tak... Jesli gmina decyduje sie na
zwodociagowanie wsi (terenu), to doprowadza jedynie wode do granicy
dzialek. Jesli jestes zainteresowany woda z wodociagu, to koszt
poprowadzenia instalacji po swojej dzialce pokrywasz sam - gmina
jedynie stawia przylacze na granicy dzialki.
Jesli we wsi jest juz woda, to w przypadku zakupu dzialki, na ktorej
nie ma przylacza, musisz pokryc koszty budowy wodociagu z najblizszego
mozliwego punktu poboru wody (sasiad, hydrant, itp.). Gmina,
ewentualnie, moze doplacic Ci do kosztow budowy tegoz wodociagu (ale
nie musi - bo niby dlaczego?).


[...]
Te, samorzadowiec (sorki za sarkazm :) a czy: "Ustawa z dnia 7 czerwca 2001
r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wode i zbiorowym odprowadzaniu scieków" (z
pózniejszymi zmianami) cos Ci mówi? Ale to niestety martwe prawo, bo
ustawodawca nie wskazal zródla finansowania. Z drugiej strony na podstawie
wymienionej ustawy ludzie przed sadem skutecznie domagali sie zwrotu
poniesionych kosztów.
Ja niestety musialem pokryc 50% kosztów budowy sieci wod-kan, ale zrobilem
to bo chce miec w miare szybko media.



Witam!
Ktoś ma wzór pisma do Wójta, Wojewody?
mam zamiar troche powalczyć w tej sprawie.
Jak nie mają kasy to niech sie wezna za jej szukanie.
jest nas ok 30 rodzin, kilkanascie działek jeszcze nie jest zabudowana,
czesc sie buduje.


O tym jakie inwestycje zostaną wykonane w ostateczności decyduje Rada
Gminy, choć w praktyce to różnie bywa. Poparcie radnych dużo by dało, a
wzoru pisma nie potrzebujesz, napiszcie o co prosicie, napiszcie
argumenty, możecie powołać się na Ustawę o samorządzie gminnym:

Art. 7. 1. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań
własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
1)ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i
przyrody oraz gospodarki wodnej,
*2) gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,*
3) wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i
oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz
urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych,
zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,

I męczyć radnych którzy reprezentują wasz teren, po to ich wybraliście
aby dbali o wasze interesy.


| Nie jestem prawnikiem, ale logicznie myslac kupujesz mieszkanie
| obciazone hipoteka wiec kupujesz je z dlugiem przypisanym do
| tej niruchomosci pozostale wierzytelnosci ciebie nie dotycza.
| Jednak inaczej sie ma w przypadku zobowiazan wobec Skarbu Państwa a
| dokładniej podatkowych.

| Nie pisz bzdur na grupe. Jak znasz jakies paragrafy popierajace twoja
| wypowiedz to przytocz.


[...]

Chyba się jednak nie obejdzie bez pragrafu. Podaję co znalazłem:

Dz.U.82.19.147, USTAWA z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych
i hipotece. (Dz. U. z dnia 16 lipca 1982 r.)

Art. 66. Hipoteka zabezpieczająca wierzytelność Skarbu Państwa lub
jednostki samorządu terytorialnego może powstać również na podstawie
przepisów szczególnych z mocy prawa.

Art. 67. 1. Do powstania hipoteki niezbędny jest wpis w księdze
wieczystej. 2. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do hipoteki powstającej z
mocy prawa, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.

Troche to nie na temat, ale wiem, ze podobne przepisy obowiazuja przy
zakupie samochodow.


Hmm, jeśli dany egzemplarz samochodu jest nieruchomością to zapewne -
tak.
;-)

Slaw


Mnie chodzi właściwie tylko o fakt czy:
Jełśi gmina buduje drogę publiczną lub ją przebudowuje to aby była ona
zgodna z wymaganiami prawnymi może zająć fragment prywatnego terenu który
jest oznaczony jako działka rolna. Krótko mówiąc - jak wygląda zajęcie
prywatnego terenu pod inwestycje publiczna bez informowania właścicieli
działki o fakcie że budowana bedzie droga publiczna umożliwiająca dojazd
do innych działek.


Zgodnie z ustawą - w momencie wydania decyzji o lokalizacji drogi działki
przechodzą na własność gminy.
Cytat z pewnej opinii prawnej:
Od dnia 16.12.2006 r. obowiązują przepisy znowelizowanej  wówczas ustawy

z dnia 10.04.2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji
inwestycji w zakresie dróg publicznych ( przed nowelizacją -  dróg
krajowych )  które stanowią , że grunty wydzielone liniami rozgraniczającymi
w decyzji o ustaleniu lokalizacji drogi publicznej stają się z mocy prawa
własnością Skarbu Państwa w odniesieniu do dróg krajowych oraz własnością
odpowiednich jednostek samorządu terytorialnego w odniesieniu do dróg
wojewódzkich , powiatowych i gminnych z dniem w którym decyzja o ustaleniu
lokalizacji drogi stała się ostateczna , za odszkodowaniem którego wysokość
jest ustalana na podstawie przepisów o gospodarce nieruchomościami .
Wyklucza to zupełnie możliwość zawierania aktualnie jakichkolwiek transakcji
nabywania gruntów pod drogi publiczne w drodze umów.


Podstawowym aktem prawnym regulującym proces budowlany jest ustawa z dnia 7
lipca 1994 - Prawo budowlane ( Dz.U. z 2003r. nr 207, poz.216) oraz Dz.U. z
2004r. nr 96 poz.959 oraz najnowsze zmiany.
Z tych dokumentów wynika jasno i precyzyjnie, że jeżeli nie ma planów
zagospodarowania przestrzennego to sposób zagospodarowania i warunki
zabudowy na nim określa się w drodze decyzji o warunkach zabudowy. Decyzję
taką wydaje włsciwy wójt, burmistrz, prezydent miasta. Oczywiście, aby
wydana była taka decyzja muszą być spełnione pewne warunki: sasiednia
działka musi być zabudowana, dostęp do drogi publicznej itp.
Termin na wydanie takiej decyzji to dwa miesiące, a w sprawach złożonych
trzy. Gmina może zawiesić postepowanie na 12 miesięcy. Tak mówi prawo, a w
praktyce jest totalna samowola urzednicza. W moim przypadku cierpliwość

urzędniczą. Sprawa utknęła w Samorządowym Kolegium Odwoławczym .Niebawem
mija czteromiesięczny termin rozpatrzenia skargi. Wszystko wskazuje, że
sprawę trzeba będzie skierować do instancji wyższej z żądaniem
odszkodowania. Może ktoś ma w tej materii doświadczenie?

Mam zamiar kupić działkę, która obecnie nie ma planu zagospodarowania i
chcę
przed zakupem złożyć do gminy wniosek o decyzję o warunkach zabudowy. Ile
będę czekał na odpowiedź?




| Szukam wlasciciela dzialki: http://je.pl/5366
Sugeruję poszukac w wydziale geodezji w gminie. Szybciej i prosciej.


Nic z tego. Ustawa o ochronie danych osobowych nie pozwala na podanie danych
właściciela działki przez urzędnika samorządowego.

Jedyne co można zrobić, to uderzyć do Wydziału Ksiąg Wieczystych w Sądzie
Rejonowym.

Pozdrawiam,
//\//


Nic z tego. Ustawa o ochronie danych osobowych nie pozwala na podanie
danych właściciela działki przez urzędnika samorządowego.

Jedyne co można zrobić, to uderzyć do Wydziału Ksiąg Wieczystych w Sądzie
Rejonowym.


I co zrobisz? Pójdziesz do sadu i się spytasz o numer księgi wieczystej?
Wysmieją cie, bo nie ma takich możliwości by to ustalić.
Podaję poprawną procedurę: należy udać sie do starostwa lub do gminy jeśli
starostwo delegowało prowadzenie ewidencji gruntów gminie. Tam należy
ustalić numer ewidencyjny działki i poprosić o informację z ewidencji
gruntów. Kosztuje to ok. 5 zł jak chcemy na piśmie, wygląda podobnie do
wypisu z ewidencji gruntów i może go dostac każdy. Można też uzyskac
informacje ustną - gratis. Nie ma tam tylko informacji o włascicielu - jak
jest osoba fizyczna to jest utajnione, jak prawna to jest nazwa. Ale jest
podany numer księgi wieczystej. Dopiero wtedy należy udać sie do sądu by
dokonać wglądu do ksiegi wieczystej. Ale tam będzie podane tylko imię i
nazwisko, bez adresu. Nie dostanie się dokumentów źródłowych do wglądu -
tylko samą księge wieczystą.


Witam

mieszkam sobie w malej wsi
i wojt mojej gminy ma zamiar robic kanalizacje
mamy placic po 1700

Slyszalem ze jest to nieprawne?


Witam!

Poszukaj "Ustawy o gospodarce nieruchomościami"

tam w rozdziale 7 :
art. 143 - Przepisy niniejszego rozdziału stosuje się do nieruchomości bez
względu na ich rodzaj i położenie, jeżeli urządzenia infrastruktury
technicznej zostały wybudowane Z UDZIAŁEM ŚRODKÓW SKARBU PAŃSTWA LUB
JEDNOSTKI SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO bla bla bla ...

art. 146 - Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu
wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury
technicznej.  Wysokość opłaty wynosi NIE WIĘCEJ NIŻ 50% różnicy między
wartością przed i po ich wybudowaniu. Wysokość stawki ustala RADA GMINY w
drodze uchwały (wiadomo do kogo pójść :-)

art. 147 - Opłata może być NA WNIOSEK WŁAŚCICIELA rozłożona na raty roczne
płatne w okresie 10 lat (może się to wiązać z ustanowieniem hipoteki)

Pozdrawiam
Paweł Ryś


Przyszły Panie Inżynierze!
Bez urazy, rozumiem, że proces kształcenia na uczelni wyższej nie jest
doskonały. Wszak jednak wystarczy przeczytać w miarę dokładnie "Prawo
Budowlane" i rozporządznie dotyczące sprawowania samodzielnych funkcji w
budownictwie. Dodać do tego ustawę o samorządzie zawodowym i życie staje się
prostsze.

Bez urazy, rozumiem, że proces kształcenia na uczelni wyższej nie jest


doskonały

Ano nie jest i prawa budowlanego nawet nie mieliśmy

"Prawo Budowlane" i rozporządznie dotyczące sprawowania samodzielnych
funkcji w

budownictwie. Dodać do tego ustawę o samorządzie zawodowym i życie staje
się
prostsze.


Czy prostsze???? ;)

Pzdr! MIBA



Nie jest. Informacje o majątku skarbu państwa lub samorządu, podlegają


W przypadku PKP odpowiedzieć można łatwo:

Z faktu, że Skarb Państwa ma 100% udziałów w Grupie PKP nie wynika,
że majątek należący do Grupy czy spółek zależnych jest własnością
Skarbu Państwa. Pozostaje on własnością tychże spółek, działających
na podstawie Kodeksu Handlowego i jako taki nie podlega
przywoływanej Ustawie :)


Korpus służby cywilnej (tak to się fachowo nazywa) NIE MA ŻADNYCH ULG (nie
tylko
na PKP)

Że leciutko się zdekonspiruję, to powiem że ta informacja jest z pierwszej rę
ki
(mojej :)))

Widzę że pojęcie Korpusu Służby Cywilnej jest nieostre, zatem wyjaśniam że są
to
pracownicy i urzędnicy administracji rządowej  (administracja podległa
wojewodzie lub ministrom) - nie mylić z administracją samorządową (gminy
powiaty
województwa samorządowe), samorządówka to ludzie z przypadku strasznie psują
nam
opinię.


Dodam jeszcze że pracownicy Poczty Polskiej to nie urzędnicy w rozumieniu ustawy
o służbie cywilnej, tylko pracownicy najemni.


Ministerstwo Infrastruktury podjęło wczoraj decyzję o przekazaniu
pr samorządom wojewódzkim (skoro tak, to pospieszne do IC na
pewno, ale nic o tym mi nie powiedziano). Żadne strajki tego
zapewne nie zmienią.
W najbliższą środę [29 X]o 12.00 w budynku MI odbędzie się
spotkanie viceministra Leśnego (czyli tego za kolej
odpowiedzialnego)z marszałkami wszystkich
województw i na pewno ktoś z pkp też się pojawi. Będą tam
przedstawione szczegóły nowych rozwiązań i być może pojawią się
informacje skąd województwa dostaną pieniądze na swe
zadania. Na razie jest nieoficjalna informacja, że być może
będzie to 200 mln z długów PHS (Polskich Hut Stali).
Będę uczestniczył w tym spotkaniu, dlatego więcej oficjalnych
informacji przedstawię w środę wieczorem.


No i cały czas majstrują przy ustawie o dochodach jednostek samorządu
terytorialnego.

Pozdrowienia
SmAs




widocznie za małe rozumki mają w tych zakutych łbach. Że samorządy
województw są
organami administracji rządowej a nie samorządowej.


Niestety nie są.

Administrację publiczną w województwie wykonują:

1) organy administracji rządowej:

a) wojewoda sprawujący władzę administracji ogólnej,

b) organy administracji niezespolonej,

2) organy samorządu województwa:

a) sejmik województwa ( któremu przewodniczy przewodniczący sejmiku ),

b) zarząd województwa, ( któremu przewodniczy marszałek województwa ).

Samorządy mogą wykonywać zadania z zakresu administracji rządowej - tylko
jeśli wynika to z ustawy lub z zawartego porozumienia - i na odwrót.

Pozdrawiam

Jagular


hej!

Nieprawda jest chec przejecia linii Ostrzeszow - Namyslaki przez powiat
ostrzeszowski. Tenze powiat chce tylko przejac majatek po zlikwidowanej
linii, czyli np. budynki, grunty i takie tam...

Opinie powiatow, czy sejmiku wojewodzkiego nie maja zadnego prawnego
znaczenia dla ewentualnego przejecia. Gdyby nagle jakas jednostka
samorzadowa namyslila sie na przejecie tej linii. Moze wystapic o
przejecie - i linie musi dostac (zgodnie z ustawa).

Jak wyjasnil marszalek wojewodztwa pozytywne zaopiniowanie przez sejmik
likwidacji linii Ostrzeszow-Namyslaki nastapilo na podstawie stosownych
stanowisk powiatu ostrowskiego i powiatu ostrzeszowskiego, na terenie
ktorych przebiega ta linia.

Podróżny


hej!

Nieprawda jest chec przejecia linii Ostrzeszow - Namyslaki przez powiat
ostrzeszowski. Tenze powiat chce tylko przejac majatek po zlikwidowanej
linii, czyli np. budynki, grunty i takie tam...


Oba powiaty są chętne na grunty pod torami a nie linie - prasa pisała o
chęci budowy obwodnic kołowych Ostrzeszowa i Obrzycka...

Opinie powiatow, czy sejmiku wojewodzkiego nie maja zadnego prawnego
znaczenia dla ewentualnego przejecia. Gdyby nagle jakas jednostka
samorzadowa namyslila sie na przejecie tej linii. Moze wystapic o
przejecie - i linie musi dostac (zgodnie z ustawa).


O ile tory jeszcze będą w całości istnieć...

Mick M


1. trasa warszawa - koszalin bedzie dostepna juz 25 czerwca ale trasa
koszalin - warszawa 26 czerwca :) ale kombinuja :)


nie kombinuja, tylko sklad przyjezdza po raz pierwszy 25 do Koszalina, wiec
logicznym jest, ze stamtad wyjedzie 26. rano...

4. jezeli nie analiza oplacalnosci linii nie wypadnie pomyslnie,
pkp-ic wyciagnie reke po pieniadze na utrzymanie polaczenia do
samorzadu


oby im sie nie udalo tych pieniedzy wyciagnac. PKP-IC w zalozeniu ma
zarabiac na siebie- smieszne, by takie polaczenia jak Slupia mialy byc
dotowane. Ogolnie jest to niezgodne z ustawa o transporcie kolejowym, ale
widac ktos chce na swoim postawic.

P.


 Gdyby nie walka samorządów to pewnie już by linia zarosła.


Czytaj samorządu lokalnego Łeby i Lęborka

Bo Urząd Marszałkowski ma w głębokim poważaniu potrzeby ludzi przy zamawianiu
pociągów, zamówienie jest robione dla sztuki, bo tak kazali w ustawie.
Jak ktoś nie wierzy to niech sobie ten stek bzdur poczyta, zero inwencji i
wyczucia potrzeb http://www.woj-pomorskie.pl/downloads/przewozy_z1.xls
przecież to jest zerżnięty na żywca rozkład z poprzedniego roku, chociaż nawet
tego nie potrafili utrzymać. FACHOWCY w mordę.
Czy ktoś słyszał o jakiś badaniach rynku i potrzeb komunikacyjnych, bo ja nic
o tym nie wiem. Tak wszechwiedząca "góra" zadecydowała i już.
Przecież wszyscy bonzowie jeżdżą do pracy samochodami,
co ich obchodzą maluczcy.
Jak wyrzucą wszystkich melepetów magących jakieś decyzje o rozkładach
podejmować, to być może wreszcie będzie to miało ręce i nogi.
A do tego czasu będzie jak było.
Pozdrowionka



Pytanie co jest linia.
IMHO teren+tory, bo tabor nie jest niezbedny zeby linia funkcjonowala
(mozna zmienic tabor bez zadnego uszczerbku).


Cytat z Ustawy:
39.3. Mienie PKP SA moze byc przekazane nieodplatnie, w drodze umowy, na
  wlasnosc jednostkom samorzadu terytorialnego, na cele zwiazane z
  inwestycjami infrastrukturalnymi sluzacymi wykonywaniu zadan wlasnych tych
  jednostek w dziedzinie transportu.

pozdr
a



Cytat z Ustawy:
39.3. Mienie PKP SA moze byc przekazane nieodplatnie, w drodze umowy, na
  wlasnosc jednostkom samorzadu terytorialnego, na cele zwiazane z
  inwestycjami infrastrukturalnymi sluzacymi wykonywaniu zadan wlasnych tych
  jednostek w dziedzinie transportu.


Wybaczcie, ale mimo najszczerszych checi nie widze tutaj obowiazku
dolozenia taboru do przekazywanej linii. Po pierwsze moze byc, po drugie
brak sprecyzowania pojecia "mienia", po trzecie przekazanie linii tez jest
"przekazaniem mienia PKP na cele zwiazane z inwestycjami sluzacymi ..."
itd (sorki, ale nie chce mi sie przepisywac dokladnie). Bo jest, czyz nie?
PKP przekazuje swoje mienie (tory+teren) np. starostwu, w celu
umozliwienia im jazd po tym torze. Oczywiscie samorzad musi kupic tabor,
ale dostal tory, no nie? Az ironia kapie ;( Uch, PKP do ... :(

Pozdrawiam, Adam

PS Wbrew pozorom, uwazam, ze PKP nie jest zobligowane do oddania taboru,
co moze byc wielkim nieszczesciem.



| Tabor ten jako jedyny nie został przekazany razem z kolejka - pomimo
| wcześniejszych zapewnien PKP zachowało te kilka sztuk dla siebie. Od
| września toczą się rozmowy nt. możliwości przejęcia tego taboru przez
| gminę
| Rogów za zaległe podatki. W przypadku braku takich możliwości nastąpić
| miało
| wystąpienie do Zarządu PKP SA o nieodpłatne przekazanie tych wagonów na
| rzecz Powiatu Rawskiego (jako uzupełnienie całości przekazanego
majątku).
| Zamiast tego dowiedzieliśmy się o licytacji.
|
|
| Na miejcu gminy zaproponowałbym PKP alternatywę:
| albo oddają tabor, albo wniosek do sądu o upadłość.
| Terapia wstrząsowa zawsze działa

Niestety ztcw nie jest możliwe postawienie w upadłośc PKP, ze względu na
konstrukcję prawną ustawy powołującej do życia owe spółki i spółeczki.

Ja rozwiązania szukałbym gdzie indziej - w wyegzekwowaniu opłaty za
dozorowanie ich mienia przez ten czas, kiedy stało na terenie kolei
samorządowej.

Pozdrawiam
Piottr


 Nowa ustawa o transporcie kolejowym nakazuje właścicielom
| wykupienie licencji za ponad 40 tys. euro.
??? Czytam ustawę, i jest tam owa o równowartości 2 000 euro, czyżby
Poturalski coś pomerdał?


Pan Poturalski chce zrobić karierę medialną. Dlatego produkuje się w mediach
i generuje bzdury. Być może chodzi już o kampanię samorządową następnej
kadencji lub cos w tym stylu.
Obiecał mi przez telefon że nie bedzie poki co robił afery bo sprawe trzeba
załatwic z urzedami. Tyle jest warte jego słowo. Howgh!
pozdr
a


|  Nowa ustawa o transporcie kolejowym nakazuje właścicielom
| wykupienie licencji za ponad 40 tys. euro.
| ??? Czytam ustawę, i jest tam owa o równowartości 2 000 euro, czyżby
| Poturalski coś pomerdał?
Pan Poturalski chce zrobić karierę medialną. Dlatego produkuje się w
mediach
i generuje bzdury. Być może chodzi już o kampanię samorządową następnej

Tiaa, szkoda tylko, że może w ten sposób odstraszyć inne gminy, powiaty etc.
od przejmowania kolejek... Z tego wniosek, że miła z tego Żnina jest jedynie
sekretarka p. P.m ;-)
CAr


[cyt][prasa]Marszałek kontra kolejarze
URL:http://www.dziennikwschodni.pl/
SERWIS: DZIENNIK WSCHODNI
DATA:21. Listopada 2004 20:13

Kolejarze żądają od marszałka dotacji, a trwonią dużą część tych pieniędzy na
bilety dla siebie i swoich rodzin &#8211; twierdzi Wojciech Kuc, zastępca dyrektora
Departamentu Budżetu i Finansów Urzędu Marszałkowskiego.

Według kontrolerów marszałka, pieniądze, które trafiają do LZPR są
wydatkowane niezgodnie z ustawą o finansach publicznych. &#8211; Kolej wlicza sobie
straty spowodowane darmowymi przejazdami ich pracowników do deficytu, który
pokrywa samorząd województwa &#8211; mówi Kuc. &#8211; Rozliczają się z nami na podstawie
nierzetelnie przeprowadzonych badań pasażerów. Jeśli kolej nie wytłumaczy się
z tej rozrzutności, może sporo stracić. Pieniądze wydatkowane niezgodnie z
ustawą będzie musiała zwrócić do budżetu województwa. Mogłoby to także
oznaczać trzyletni okres karencji na jakiekolwiek dotacje z samorządu.
Zbigniew Tracichleb, dyrektor lubelskiego oddziału PKP PR, wstrzymuje się od
komentarza.
&#8211; Nie znam jeszcze szczegółowych wyników tej kontroli.
Kolejarze nie pozostają marszałkowi dłużni. Od kilku dni związkowcy
z &#8222;Solidarności&#8221; zbierają podpisy pod petycją o odwołanie marszałka.


Użytkownik " MManson"

Kolejarze żądają od marszałka dotacji, a trwonią dużą część tych pieniędzy
na
bilety dla siebie i swoich rodzin


No cóż, wpadli w końcu na to :-)

Według kontrolerów marszałka, pieniądze, które trafiają do LZPR są
wydatkowane niezgodnie z ustawą o finansach publicznych. ; Kolej wlicza
sobie
straty spowodowane darmowymi przejazdami ich pracowników do deficytu,
który
pokrywa samorząd województwa &#8211; mówi Kuc. ; Rozliczają się z nami na
podstawie
nierzetelnie przeprowadzonych badań pasażerów. Jeśli kolej nie wytłumaczy
się
z tej rozrzutności, może sporo stracić. Pieniądze wydatkowane niezgodnie z
ustawą będzie musiała zwrócić do budżetu województwa. Mogłoby to także
oznaczać trzyletni okres karencji na jakiekolwiek dotacje z samorządu.


Ojojoj chyba lobby busiarskie zaczęło działać :-)
Podobno mają swoje wtyki w Urzędzie Marszałkowskim :-)

Kolejarze nie pozostają marszałkowi dłużni. Od kilku dni związkowcy
z &#8222;Solidarności&#8221; zbierają podpisy pod petycją o odwołanie


marszałka.

Ja bym proponował od razu odwołać prezydenta Kwaśniewskiego a nie
jakiegośtam marszałka...

pozdrawiam aron


Wchodzimy sobie na

http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/0/91AE07136945AC52C1257106004FFB64?...

i liczymy ustawy z pierwszych 100 dni działania rządu kaczyński - lepper -
giertych. Wychodzi nam 21, z czego tylko jedna (!) przyjęta w 2005 roku (a
wybory były wtedy we wrześniu!) i to pod sam koniec - "o zmianie ustawy o
samorządzie gminnym oraz ustawy - Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad
powiatów i sejmików województw"

Teraz wchodzimy sobie na

http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/ustawyall?OpenAgent&6&9

I wychodzi nam 28 ustaw, z czego pierwsza to już 24-11-2007.

Po raz kolejny brutalna rzeczywistość daje piskorzom po mordzie.



Wchodzimy sobie na

http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/0/91AE07136945AC52C1257106004FFB64?...

i liczymy ustawy z pierwszych 100 dni działania rządu kaczyński -
lepper - giertych. Wychodzi nam 21, z czego tylko jedna (!) przyjęta
w 2005 roku (a wybory były wtedy we wrześniu!) i to pod sam koniec -
"o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz ustawy - Ordynacja
wyborcza do rad gmin, rad
powiatów i sejmików województw"


Jak Kaczyński był premierem w 2005, to Ty jesteś prawicoweic.
Podobnie z rządem - też wtedy *takiego* nie było.


cyfer pisze 23-02-2008 20:06:

| Wchodzimy sobie na

| http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/0/91AE07136945AC52C1257106004FFB64?...

| i liczymy ustawy z pierwszych 100 dni działania rządu kaczyński -
| lepper - giertych. Wychodzi nam 21, z czego tylko jedna (!) przyjęta
| w 2005 roku (a wybory były wtedy we wrześniu!) i to pod sam koniec -
| "o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz ustawy - Ordynacja
| wyborcza do rad gmin, rad
| powiatów i sejmików województw"

Jak Kaczyński był premierem w 2005, to Ty jesteś prawicoweic.
Podobnie z rządem - też wtedy *takiego* nie było.


Wam (cyfer, żeliwny) naprawdę trzeba wszystko jak krowie na rowie
tłumaczyć? Rząd pis - so - lpr czyli Kaczyński, Lepper i Giertych. A to,
że kaczka większa nie została od razu premierem, żeby kaczka mniejsza
miała szansę korzystać z kibla w pałacu prezydenckim jest w tym
przypadku bez znaczenia.


| czynnosc komornika ale skarga do prezes sadu w trybie art. 227 i n.
| kpa. Skarge taka mozna wniesc takze do okregowej izby komornikow.

Dlaczego kpa?


Bo skarga w trybie administracyjnym dopuszczalna jest na kazde nienalezyte
wykonywanie obowiazkow przez organy panstwowe, samorzadowe i spoleczne oraz
na pracownikow tych organow. Natomiast skarga na bezczynnosc komornika tylko
w rozumieniu bezczynnosci o ktorej pisalem wyzej. Wiec jesli komornik
opieszale prowadzi egzekucje (ale podejmuje wszystkie czynnosci do ktorych
zobowiazuje go ustawa) to sad skarge oddali. Ale okregowa izba komornikow
lub prezes sadu rejonowego jako organy nadrzedne w stosunku do komornika w
rozumieniu kpa, moga zastosowac wobec niego odpowiedzialnosc dyscyplinarna
za nieuzasadnione przedluzanie egzekucji. Podstawa tej odpowiedzialnosci
jest powołany przepis art 227 kpa i n. "Przedmiotem skargi może być w
szczególności zaniedbanie lub nienależyte wykonywanie zadań przez właściwe
organy albo przez ich pracowników, naruszenie praworządności lub interesów
skarżących, a także przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw"
Art 223 § 2. Pracownik organu państwowego, pracownik samorządowy oraz organu
organizacji społecznej, winny niewłaściwego i nieterminowego załatwiania
skarg i wniosków, podlega odpowiedzialności porządkowej lub dyscyplinarnej
albo innej odpowiedzialności przewidzianej w przepisach prawa.

Mysle ze wyjasnilem dostatecznie te kwestie.

Dan.


Ale komornik nie jest organem administracji, jednostki samorządu, ani tym
bardziej społecznym.


Jest organem panstwowym a scislej funkcjonariuszem publicznym do ktorego tez
stosuje sie postepowanie skargowe.
art. 3 ustawy o komornikach okresla zakres przedmiotowy nadzoru prezesa sadu
rejonowego a art 6 powolanej ustawy stanowi, ze "skargi na postępowanie
komornika nie dotyczące czynności egzekucyjnych i nie objęte nadzorem
prezesa sądu rejonowego rozpatrują organy samorządu komorniczego".
Tryb rozpoznawania tych skarg okresla wlasnie kpa

Dan.



| Tylko że na urząd gminy obowiązek ten został nałożony ustawowo
jako zadanie
| własne w ramach zadań administracji publicznej (art. 7 ust. 1
pkt 16 ustawy
| z dnia 8 marca 1990 o samorządzie gminnym)

Ale w miedzy czasie zmienila sie ustawa o systemie ubezpieczen
spolecznych i ZUS nie jest juz urzedem a pracownicy tej firmy,
formalnie, nie sa urzednikami. Nie podlegaja pod ustawe o sluzbie
cywylnej . Mianowani sa jedynie prezes i dyrektorzy oddzialow.


Oto właściwy fragment kodeksu cywilnego:

Art. 81. § 1. Jeżeli ustawa uzależnia ważność albo określone skutki
czynności prawnej od urzędowego poświadczenia daty, poświadczenie
takie jest skuteczne także względem osób nie uczestniczących w
dokonaniu tej czynności prawnej (data pewna).
§ 2. Czynność prawna ma datę pewną także w wypadkach
następujących:
        1)      w razie stwierdzenia dokonania czynności w
jakimkolwiek dokumencie urzędowym - od daty dokumentu
urzędowego;
        2)      (31) w razie umieszczenia na obejmującym
czynność dokumencie jakiejkolwiek wzmianki przez organ państwowy,
organ jednostki samorządu terytorialnego albo przez notariusza - od
daty wzmianki.
§ 3. W razie śmierci jednej z osób podpisanych na dokumencie datę
złożenia przez tę osobę podpisu na dokumencie uważa się za pewną
od daty śmierci tej osoby.


jeszcze należałoby uzaleznić pewne rzeczy jesli chodzi o budżet jaki to
jest
pracownik czy mianowany ?


racja - ide na www.sejm.gov.pl wertować ustawy o pracownikach samorządowych
itp.

| Kolejne zas pytanie, czy instytucja taka ma obowiazek wystawic
| referencje na zadanie pracownika?
| Nie

a dlaczego nie ?


nigdzie nie znalazłem, żeby to był obowiązek pracodawcy - jak na razie widzi
mi się, że to tylko jego dobra wola

 hm ??? byłeś kapitanem


byłem przez 9 lat . Teraz jest tylko mechanikiem, ale moja stara załoga i
tak przy "nowym"  mówi do mnie "panie kapitanie" :P  (co nowego dziwnie
drażni, hehe:P)

Sandra


pozdr.
nemo
(mechanik pokładowy)


Generalnie z Szerszeniem żartowaliśmy. Jak słusznie zauważył, to w zasadzie
tego się nie uda udowodnić, więc dyskusja jest raczej teoretyczna. Za
używanie odbiornika grozi grzywna w wysokości bodaj 30 opłat miesięcznych,
jeśli dobrze pamiętam i tyle.

Zastanawiam się jednak, czy biorąc pod uwagę, że opłata abonamentowa jest
zobowiązaniem publicznoprawnym, nie podchodzi to pod kodeks karny skarbowy.
Zastanawiam się na kanwie artykułu:

Art. 53. $ 26. W rozumieniu kodeksu należność publicznoprawna jest to
należność państwowa lub samorządowa, będąca przedmiotem przestępstwa
skarbowego lub wykroczenia skarbowego; należnością państwową jest podatek
stanowiący dochód budżetu państwa, należność z tytułu rozliczenia udzielonej
dotacji lub subwencji lub należność celna, a należnością samorządową -
podatek stanowiący dochód jednostki samorządu terytorialnego lub należność z
tytułu rozliczenia udzielonej dotacji lub subwencji.

Tylko wydaje mi się, że jednak abonament nie podchodzi pod tę definicję,

ocenie - jeśli już chcemy być tacy dokładni i na poważnie - oświadczenie
kolegi Szerszenia podpada pod art. 52a kodeksu wykroczeń.

No dobra. Żartowałem. Jakby człowiek chciał żyć zgodnie z ustawami, to życie
byłoby mniej kolorowe. :-{))


Dzień dobry

Mam prośbe o podpowiedź odnośnie przepisów prawnych regulujących
organizajcę imprezy studenckiej na wolnym powietrzu

planujemy:
Zorganizować imprezę studencką (na wolnym powietrzu) na ogrodzonym
terenie należącym do uczelni.Impreza miała by się odbyć pomiędzy godziną
16.00 a 21.30.w dniu powszednim. W programie imprezy mają się znależć:
konkursy, koncert zespołu Rockowego, wybory najmilszej studentki oraz
wykładowcy. To wszystko przy wspólnym grillowaniu i piwie.

w zeszłym roku:
Pomimo wcześniejszego zgłoszenia organizacji tego typu imrezy na
Policji, interweniowano kolkakrotnie w wyniku skarg składanych
telefonicznie przez mieszkańców sąsiadujących z uczelnią bloków. W
wyniku kolejnych interwencji zostaliśmy zmuszeni do wcześniejszego
zakończenia imprezy(godz. 20.30).
Prosimy o pomoc w określeniu naszych praw oraz możliwości ustrzeżęnia
się przed podobną sytuacją w bieżącym roku(ustawy, rozporządzenia)

Bardzo dziękuję i czekam na odpowiedzi.

Przewodniczący samorządu studenckiego
Wyższaj Szkoły Zarządzania
The Polish Open University.

odpowiadajac prywatnie usun NOSPAM z adresu email


Użytkownik "AJA"

Tak tylko ze chodzi o znizki na  MPK czy tez MZK czyli na miejscie wiec PKP
i PKS to nie dotyczy ...


w tym samym artykule jest:
"Co do ograniczeń wiekowych, strona pozwana dowodziła, iż skoro autorzy noweli z
dnia 21 grudnia 2001 r. (Dz.U. z 2002 r. nr 4, poz. 34) do ustawy z dnia 20
czerwca 1992 r. o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami
publicznego transportu zbiorowego (Dz.U. nr 54, poz. 254 ze zm.) odebrali
studentom powyżej 26 roku życia prawo do ulg na przejazdy państwowymi środkami
komunikacji (PKP, PKS), to uzasadniona wydaje się być wykładnia art. 153 ustawy
o szkolnictwie wyższym, według której jednostka samorządu terytorialnego może
uchwałą swojego organu pozbawić tych samych studentów uprawnień do zakupu
biletów ulgowych na przejazdy komunikacją miejską."
*** blad ***



Z ostatniej "Polityki":
"Niespodzianke dla oszczedzajacych przygotowal takze resort finansow:
wplaty, od ktorych naliczana jest ulga podatkowa, zaczeto pomniejszac o
prowizje banku. Zasada ta obowiazuje przy tym wstecz, od poczatku
oszczedzania."
Czy ktos cos wie na ten temat?
Czy mam w zwiazku z tym robic korekte zeznania, ktore zlozylem 3
miesiace temu?
Czy w dalszym ciagu w Polsce "lex retro non agit" a moze minister
finansow jakims rozporzadzeniem zlikwidowal te zasade?
Jak sie to ma do ustawy ktora mowi o odliczeniu 30% wplaconej kwoty?
Czy oni wszyscy calkiem powariowali?


nie to obywatele zwariowali ze taka wladze toleruja trzy a wlasciwie 7
lat :-((((
Gratuluje rzadowi sukcesow w ugruntowywaniu jasnych i przejrzystych
przepisow podatkowych.


z tego wygodnie zyja ze sa niejasne i oszukancze :-)))

PGR


takie interpretacje gruntuje calkiem szeroka grupa prawnikow i sedziow
ktorzy zawsze interpretowali przepisy niekorzystnie dla obywateli a
korzystnie dla tego typu oszustwa typu male literki, slowo moze w
przepisach i ostatnio np forsowana ochrona wlasnosci gminy jako
prywatnego folwarku wladz samorzadowych
dzieki temu jak przychodzi do egzekucji zobowiazan wladzy to okazuje
sie sie ze jest zwolniona z wszelkiej odpowiedzialnosci a to ty jestes
zobowiazany do wplaty 40% kary i prawidlowych zeznan no bo przeciez
ustawa sie nie zmienila , zmienila sie tylko doktryna :-))))
stosowania
hej



No i mamy jakiś konkret (niepewny, ale konkret...)
Jeszcze tylko Dz.U. i Art. _bardzo_poproszę_ i będę usatysfakcjonowany


no cóż mamy ordynację podatkową:
Art. 2. § 1. Przepisy ustawy stosuje się do:
1) podatków, opłat oraz innych niepodatkowych należności budżetu państwa
oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego, do których ustalania
lub określania uprawnione są organy podatkowe,
2)
3) opłaty skarbowej oraz opłat, o których mowa w przepisach o podatkach
i opłatach lokalnych,
4) spraw z zakresu prawa podatkowego innych niż wymienione w pkt 1 i 2,
należących do właściwości organów podatkowych.
§ 2. Jeżeli odrębne przepisy nie stanowią inaczej, przepisy działu III
stosuje się również do opłat oraz innych niepodatkowych należności
budżetu państwa, do których ustalenia lub określenia uprawnione są inne
niż wymienione w § 1 pkt 1 organy.
§ 3. Organom, o których mowa w § 2, przysługują uprawnienia organów
podatkowych.
§ 4. Przepisów ustawy nie stosuje się do świadczeń pieniężnych
wynikających ze stosunków cywilnoprawnych oraz do opłat za usługi, do
których stosuje się przepisy o cenach.

abonament może dać się zakwalifikować pod §2... uprawnienia z §3...

a przedawnienie:
Art. 70. § 1. Zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat,
licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności
podatku.

A może ktoś zadałby odpowiednie pytanie w KRRiTV?

KG


dzisiaj trybunal konstytucyjny narazil obywateli na ciagniecie garbu
dzierzawy wieczystej przez nastepne lata
pod pretekstem ochrony wlasnosci trybunal ochoczo
 chroni nie pierwszy raz folwarki samorzadowe w postaci dzierzaw
wieczystych zmieniajac ustawe sejmowa.
bez zastanowienia naraza wlascicieli budynkow i dorobek zycia na to ze
na ziemiach odzyskanych skarb panstwa moze byc zastapiony przez
prywatnego niemieckiego wlasciciela
ostatnimi czasy sedziowie tak interpretuja prawo by bylo ono
niekorzystne dla szarych obywateli.
jednoznacznym przykladem jest brak wyplaty naleznych swiadczen
emerytalnych  wdowom po zmarlych emerytach przed 97r (dotyczy to i
innych spadkobiercow)
czy wogole wyplacono by swiadczenia przy obecnym skladzie trybunalu ?
watpie
jakos ten trybunal toleruje bezasadne roznicowanie skladek na kasy
chorych
toleruje sie fikcje prawna minimalnego przychodu od ktorego nalicza
sie skladki zusowskie i nierownosc pracownika najemnego w stosunku do
wlasciciela w tym wzgledzie
jak widac panstwo wlasnosciowe w calym rozkwicie :-[[[
wzorce prawa prosto z prawa spóldzielczego ;-[[[
a etyka z zasady kalego
lub wg przyslowia co wolno wojewodzie ........

hej

i tak powoli dysponowanie wlasnoscia przeplywa do nielicznych
raczek uniowolnosciowych urzednikow i jakos okazuje sie ze staje sie
pruywatna wlasnoscia tegoz urzednika za sliuszna wysoka pensje
samorzadowa


podst. prawna Dz,U.1963.59.328 z pozn.zmianami oraz  Dz.U.64.83.417 o
zmianie decyduje starosta lub Prezydent miasta

jest taka możliwość oraz  jest możliwość odwołania się od negatywnej
decyzji
w ciągu 14 dni do własciwego samorządowego kolegium odwolawczego wg.
miejsca
zamieszkania wnioskodawcy

Sandra


Podana przez Ciebie podstawa prawna to nic innego jak cytowana przeze mnie
wyzej ustawa o zmianie imion i nazwisk. Oczywiscie, teoretycznie daje ona
podstawe do zmiany nazwiska w kazdym przypadku gdy zachodza "wazne wzgledy".
Ale nie wyobrazam sobie czym mialyby byc te "wazne wzgledy" w takim
przypadku uzasadnione, tzn. gdy malzonkowie nie skorzystali od razu przy
zawieraniu malzenstwa z przyslugujacego im prawa do wybrania jako wspolnego
nazwiska panienskiego zony. Nie wierze, zeby dalo sie w ten sposob zmienic
nazwisko. Organy administracyjne zezwalaja na taka zmiane w przypadkach
okreslonych w art. 2 ust. 2 tej ustawy, czyli w juz przeze mnie wspomnianych
u gory.
Zbyt latwe umozliwianie zmiany nazwiska w tym administracyjnym trybie
prowadziloby do "inflacji" ustawowych przepisow dotyczacych nazwisk, m.in.
wspomnianego wyzej art. 59 kro, jak i samego art. 25 kro, ktory wyraznie
zezwala na niemalze swobodne ksztaltowanie przyszlego nazwiska malzonkow.

pozdr
Przemek



Mi chodzi tylko o to, że skoro własnoręczną autoryzację ustawa
przewiduje dla wybrańców, to znaczy że szare myszki nie mogą sobie
autoryzować wydruku.


To może ja zacytuję całość i kilka podkreśleń zrobię:

<q
5. Adwokat, radca prawny, doradca podatkowy oraz rzecznik patentowy mogą
składać w sądzie, organie administracji rządowej lub samorządowej albo
podmiocie, o którym mowa w art. 1 ust. 2, uwierzytelnioną przez siebie
kopię dowodu zapłaty opłaty skarbowej od dokumentu stwierdzającego
                                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
udzielenie im pełnomocnictwa lub prokury albo jego odpisu, wypisu lub
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
kopii.
^^^^^^

 Sąd, organ administracji rządowej lub samorządowej albo podmiot, o
którym mowa w art. 1 ust. 2, może, w razie wątpliwości, żądać przedłożenia
oryginału dowodu zapłaty.
</q


1. Zgodnie z ustawa samorzady _nie musza_ przekazywac 100% pieniedzy PKP,
choc PKP i niektorzy koledzy tutaj staraja sie stworzyc takie wrazenie.
Kolejowe przewozy regionalne nie musza byc w calosci realizowane przez


PKP-PR.

Czytaj dokładnie pierwszy post w tym wątku... Chodzi o różnice w kwotach na
które umowe samorządy podpisały, a jaką przekazały. Jeśli samorząd chce
część pieniędzy wydać na organizację przewozów, nowy tabor, czy jeszcze coś,
to nie podpisuje umowy, że przekaże xxx pieniędzy. Jak podpisze, a nie
przekaże to już wina tylko samorządu, bo to on się nie wywiązał z umowy - w
takim wypadku tylko proces i karne odsetki.

Mick M.


 Szanowni Państwo,
Członkinie, Członkowie i Sympatycy APP Racja,

Zwracamy się do Was w chwili bardzo trudnej dla Polski i jej mieszkańców.
Po raz pierwszy od lat trzydziestych ubiegłego wieku Polsce zagraża faszyzm.
Tym razem jednak, niebezpieczeństwo nie przyszło z zewnątrz.
Narodziło się tu, pośród nas. Organizacje prawicowe, wraz z bojówkami
młodzieżowymi, plują jadem nienawiści.
Najpierw zaczęto zamykać galerie niezależnych artystów. Później przyszła
kolej na wydarzenia w Krakowie, Łodzi i Poznaniu.
Neofaszyści nie próźnują. Wykorzystując wszelkie metody, zarówno legalne,
jak i te stojące poza prawem, wywierają naciski na władze państwowe i
lokalne. Przeprowadzają akcje terroru, skierowane wobec mniejszości i osób
broniących praw człowieka.
I nie ma w Polsce nikogo, kto by próbował się im przeciwstawić.
Ich ostatnim sukcesem jest zmuszenie władz Warszawy, do odmowy zgody na
zorganizowanie corocznej Parady Równości - największego polskiego święta
tolerancji i akceptacji dla różnorodności ludzich postaw i poglądów.
Prezydent Warszawy - Lech Kaczyński (PiS) pod wpływem żądań LPR i MW złamał
prawo, wbrew Konstytucji RP, Ustawie o Zgromadzeniach i Ordynacji Wyborczej
zakazując przeprowadzenia pokojowej demonstracji na ulicach Warszawy.
Czy mamy pozwolić, aby eskalacja żądań neofaszystów rozwijała się w
nieskończoność? Czy możemy akceptować fakt, że członkowie władz
samorządowych jawnie nawołują do nienawiści?
Jeżeli teraz zignorujemy to co sie dzieje, w imię myślenia: "To nie mój
problem", to następnym ich krokiem może być bezpośredni atak na każdego z
nas. Jeżeli pozwolimy, by bezkarnie łamano w Polsce prawa lesbijek i gejów,
to następni mogą być żydzi, cyganie, ateiści, a w końcu każdy, kto nie
pasuje do faszystowskiego stereotypu czystej rasy.
Nie pozwólmy na to.
I chociaż Prezydent Kaczyński nie pozwala nam przejść ulicami Warszawy,
zjawmy się 11 czerwca w Warszawie.
Przyjedźmy wszyscy, z całej Polski, by razem sprzeciwić się łamaniu
Konstytucji RP.
Gorąco apelujemy do kół lokalnych APP Racja, aby zmobilizowały swoich
członków do przyjazdu. Weźcie swoje banery, transparenty, nagłośnienie i co
jeszcze macie. Każda para rąk i nóg jest nam potrzebna. Każde usta będą na
wagę złota.
Pokażmy, że Polska może obronić się przed faszyzmem.
Wszystkich informacji udziela na bieżąco Biuro Prasowe APP Racja pod
numerem:
+48509275907
Czekamy na Was w Warszawie

Biuro Prasowe APP Racja


http://info.onet.pl/834867,11,item.html?

Kraj
PAP, MFi /2003-11-28 11:17:00  

Religioznawca zdecyduje o poborze do wojska

 Sejm przyjął większość poprawek Senatu do ustawy o służbie zastępczej.
Były to głównie poprawki stylistyczne i dotyczące szczegółów
proceduralnych.

Podmiot, w którym poborowy odpracowywał służbę zastępczą, będzie
zobowiązany zapewnić poborowemu po zakończeniu przezeń służby zastępczej
przejazd do miejsca zamieszkania - postanowił Sejm, przychylając się do
propozycji drugiej izby. Podanie o skierowanie do służby zastępczej
poborowy będzie składał za pośrednictwem wojskowego komendanta
uzupełnień, a nie marszałka województwa - stanowi inna przyjęta
poprawka. Od orzeczenia powiatowej komisji poborowej zarówno poborowy,
jak i wojskowy komendant uzupełnień będą się mogli odwołać do
wojewódzkiej komisji poborowej.

Zgodnie z ustawą, o przyznaniu służby zastępczej będą decydować już nie
komisje poborowe, ale komisje powoływane przez ministra pracy i
marszałków województw; w każdej mają się znaleźć religioznawca i etyk,
decydujący, czy przyznać służbę zastępczą ubiegającemu się o nią
poborowemu.

Ustawa rozszerzyła listę instytucji, w których będzie można odsłużyć
wojsko. Cywilna służba ma być odbywana w organach administracji rządowej
i samorządowej, zakładach opieki zdrowotnej, domach pomocy społecznej, a
także - za zgodą poborowego - w instytucjach wyznaniowych mających
osobowość prawną. Ma polegać na pracy na rzecz administracji publicznej
i wymiaru sprawiedliwości, opiece nad bezdomnymi, niepełnosprawnymi,
pracach na rzecz ochrony środowiska i ochrony przeciwpożarowej. Zgodnie
z propozycją Senatu, zadania określone w ustawie będą zadaniami
zleconymi z zakresu administracji rządowej.

Wprowadzone przez ustawę rozszerzenie listy podmiotów, w których można
odbywać służbę, ma zaradzić sytuacji, w której wielu młodym ludziom
przyznaje się służbę zastępczą, choć nie mają jej gdzie odbyć. W
ostatnich latach do służby zastępczej kierowano 1400-1800 poborowych, a
9000 czekało na skierowanie.

Służba zastępcza nadal ma być dłuższa niż służba w wojsku, zostanie
jednak stopniowo skrócona z 21 do 18 miesięcy. Służba zastępcza
poborowych w drugim półroczu 2004 roku ma trwać 20 miesięcy, od stycznia
do czerwca 2005 - 19 miesięcy. Zasadnicza służba wojskowa trwa obecnie
12 miesięcy. Odbywającym służbę zastępczą nie przysługują zasiłki
przysługujące niektórym żołnierzom.



| http://www.gady.pl/D9970724.pdf

gracjosa!


Spóźniłem się - niestety późno wracam z pracy:(
Ale za to mam coś jeszcze, dla tych którzy chcieliby bardziej zgłębić
temat;))

Projekty ustaw:
1. projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie przyrody - miałaby wnieś
poprawki do ustawy o ochronie zwierząt.
2. projekt ustawy o dostosowaniu do prawa Unii Europejskiej ustawy o
zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt, badaniu zwierząt rzeźnych i mięsa oraz
o Inspekcji Weterynaryjnej, ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach
lekarsko-weterynaryjnych, ustawy o środkach farmaceutycznych, materiałach
medycznych, aptekach, hurtowniach i Inspekcji Farmaceutycznej, ustawy Prawo
łowieckie, ustawy o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich
oraz ustawy o ochronie zwierząt.

Orzeczenie samorządowe dotyczące art. 11 ustawy:
Rozstrzygnięcie Nadzorcze Wojewody Dolnośląskiego z 24 marca 1999 r.

Akty wykonawcze (rozporządzenia) do: (przepraszam za duże litery, ale
kopiowełem, nie chciałao mi się poprawiać)
art. 10 - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia
15 grudnia 1998 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne oraz
warunków wydawania zezwoleń na utrzymywanie psa takiej rasy.
art. 11 - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia
26 sierpnia 1998 r. w sprawie zasad i warunków wyłapywania bezdomnych
zwierząt.
art. 24 - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 30
czerwca 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad i warunków transportu
zwierząt.
art. 32 - ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 17 listopada 1999 r. w
sprawie wykazu placówek naukowych uprawnionych do przeprowadzania
doświadczeń na zwierzętach.
art. 32 - ROZPORZĄDZENIE RADY MINISTRÓW z dnia 21 kwietnia 1999 r. w sprawie
Krajowej Komisji Etycznej do Spraw Doświadczeń na Zwierzętach oraz lokalnych
komisji etycznych do spraw doświadczeń na zwierzętach.
art. 34 - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I GOSPODARKI ŻYWNOŚCIOWEJ z dnia
26 kwietnia 1999 r. w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego
uboju, dopuszczalnych metod uśmiercania zwierząt stosownie do gatunku oraz
organów uprawnionych do kontroli działalności osób, które zawodowo trudnią
się ubojem zwierząt lub dokonują uboju w ramach działalności hodowlanej bądź
gospodarczej.

Wszystkie materiały są zgodne z wiedzą na styczeń 2001 r. - nie wiem jak
potoczył się ich los od tamtej pory;)
Gdyby ktoś był zainteresowany, to mogę wysłać na priva jutro wieczorem.

Pozdrawiam
Kzysio


| Czy oznacza to, że użuwanie PGP jest nielegalne???


Jak na razie, prosze Panstwa, mamy obowiazujaca konstytucje
(i 8 artykul Konwencji Europejskiej):

  Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej, Art. 49.
: Zapewnia sie wolnosc i ochrone tajemnicy komunikowania sie.
: Ich ograniczenie moze nastapic jedynie w przypadkach okreslonych w
: ustawie i w sposob w niej okreslony.

Ograniczenie to _jest_ okreslone ustawa w sposob nastepujacy:

  Kodeks Postepowania Karnego
: Art. 218. § 1. Urzedy, instytucje i podmioty prowadzace działalnosc
: w dziedzinie poczty i telekomunikacji, urzedy celne oraz instytucje i
: przedsiebiorstwa transportowe obowiazane sa wydac sadowi lub prokuratorowi,
: na zadanie zawarte w ich postanowieniu, korespondencje i przesylki majace
: znaczenie dla toczacego się postepowania.
: Tylko sad lub prokurator maja prawo je otwierac lub zarzadzic ich otwarcie.

Maja prawo zarzadzic otwarcie, maja prawo je otwierac -- jesli potrafia.
Nie maja zas prawa "zmusic kogos do ich otwarcia".

Ani w konstytucji, ani w aktach nizszego rzedu ustawodawca NIE OGRANICZYL
prawa jednostki do *ochrony* wlasnej korespondencji (lub ogolniej
informacji). Jesli chodzi o prawo karne, explicite jest powiedziane, ze
podejrzany ma PRAWO do nieujawniania obciazajacych go informacji.

Co prawda wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, iz
wzorem panstw policyjnych (USA, Francja, Rosja) niektore inne panstwa
moga probowac ograniczyc to prawo powolujac sie na to, ze zapewnily
"odpowiednia ochrone" tzw "danych osobowych". Mam jednak nadzieje,
ze obywatele tych panstw na to nie pozwola.

Wracajac do pytan w dosc dlugim (czasowo) watku:
Nie moge wypowiadac sie nt. przedsiebiorstw panstwowych czy samorzadowych.
W przypadku jednak firm bedacych wlasnoscia prywatna, IMO daje sie
zastosowac to samo prawo ktore dotyczy osob fizycznych.



Serwis internetowy Warszawy - ?Wirtualna stolica? ? www.um.warszawa.pl
został wyróżniony w kategorii ?Najlepsza strona samorządowa? w ramach
Webstarfestival.


Zadziwiające.

Nie pytam jaka jest zgodność, między twórcami projektu a jurorami ;-)

Bo do strony mam następujące zarzuty:
- ilość błędów strony głównej ponad 400
- "śmigający" napis z telefonem do SDM (mordujący procesor komputera)
- jak otworzyłem w Konquerrorze to dostałem alert "ie4" :-))))
- rozjechane boczne bloki pod Konquerrorem
- divitis do spółki z tabelozą

to te mniejsze zarzuty, większe to:

- idiotycznie latające menu z bardzo małym line-height i zbyt dużą ilością
zagnieżdżenia, mało cholera mnie nie wzięła zanim trafiłem (monitor
1280x1024) w coś co jest na 3 poziomie menu,
- strona jest jednym wielkim śmieciem jeśli się wejdzie na nią przy pomocy
telefonu, strona po prostu nie istnieje - zwykła sieczka
- strona główna jest tak "napakowana", że zwyczajnie człowiek dostaje
oczopląsu
- strona zupełnie nieczytelna dla czytników głosowych.

Projekt graficzny, nawet mi się podoba - im dłużej na nią patrzę tym
bardziej - jedynie wnerwia to menu i upakowanie informacji do spółki z
latającym numerem telefonu.

Zastanawia mnie jedno, skoro konkurs wygrała, to wydaje mi się, że powinna
spełniać nowe założenia ustawy, którą jakiś czas temu ktoś tutaj podrzucił
- jako, że jest to strona jednostki użytku publicznego.

No ale pewnie wszyscy sobie pogratulowali, poklepali po pleckach, kaskę
wzięli a ty ślepy i znerwicowany użytkowniku - męcz się dalej...

;-)

Pozdrawiam
Kamik


Witam,

art. 40:

                         a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

"1. Osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do
zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w
okolicznościach zagrażających ich życiu

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień, zakładu opieki zdrowotnej lub innej
właściwej placówki utworzonej lub wskazanej
przez jednostkę samorządu terytorialnego albo do miejsca zamieszkania lub
pobytu".

Być może źle rozumię sformułowania w języku polskim. Podkreślony przeze mnie
jest wtrąceniem, precyzującym kiedy można być zabranym na IW. Według mnie
jeśli osoby nie "znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub
zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób" NIE MOGĄ zostać
doprowadzone do domu, a co dopiero na IW.

Dodatkowo,
art. 46 ust. 1
"1. Napojem alkoholowym w rozumieniu niniejszej ustawy jest produkt
przeznaczony do spożycia zawierający alkohol etylowy
w stężeniu przekraczającym 0,5%" w połączeniu z art. 43 jest bez sensu.

Każdy jogurt kwaśne mleko inne przetwory powstałe na skutek fermentacji mogą
zawierać grubo podand owe 0.5% alkoholu etylowego. Jogurty zawierają do 1.5%
etanolu.

Tak więc postyluję zamknięcie wszystkich sklepów spożywczych do czasu
uzyskania wymaganego zezwolenia. To samo powinno dotyczyć barów mlecznych,
itd...

Tak więc żegnajcie reklamy jugurtów.

Myślałem, że mamy w Polsce rozsądzniejszego Prezydenta.

Piotr Solarz



| Drodzy, Jak powinna wyglądać poprawna nazwa urzędu gminy? np. jeśli mamy
| Gminę Mielec to nazwa urzędu powinna brzmieć "Urząd Gminy Mielec" czy
"Urząd
| Gminy w Mielcu" ? Bo jak wiadomo z prawnego punktu widzenia tylko jedna
| nazwa z powyższych powinna być poprawna.

Parę lat temu "Urząd Miejski w Poznaniu" przemianował się na "Urząd
Miasta Poznania". Ta druga nazwa, widać, musi posiadać jakiś dyskretny
urok, który przeważył na jej korzyść ;)


Pleciesz, Waść! To wynika z przepisów. Patrz też:

http://www.bip.gov.pl/document.asp?id=1#p43

A tamże m.in.:

"Odnosząc się do kwestii poprawności nazw urzędów (np. Urząd Miasta Pruszków
czy Urząd Miasta w Pruszkowie) za poprawną wersję należy uznać sformułowanie
Urząd Gminy (Miejski, Miasta) + nazwa jst. Zwrot np. "Urząd Gminy w
Pruszkowie" wskazuje na siedzibę urzędu (w Pruszkowie) a nie odnosi się do
nazwy gminy, której jest urzędem (Urząd Miasta Pruszków). Na wyjaśnienie
zasługuje także sprawa nazewnictwa organu wykonawczego gminy (rady gminy).
Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
(Dz. U. z 2001 r. Nr 142, póz. 1591 ze zm) jeżeli siedziba rady gminy
znajduje się w mieście położonym na terytorium tej gminy, rada nosi nazwę
rady miejskiej. Jest to jedyny zapis rangi ustawowej odnoszący się do
nazewnictwa organu wykonawczego gminy inny niż ogólne sformułowanie "rada
gminy". Nieformalnie funkcjonuje podział gmin na gminy wiejskie (na terenie
których nie ma miejscowości posiadających status miasta), gminy
miejsko-wiejskie (gminy na terenie których znajdują się miejscowości o
statusie miasta) oraz gminy miejskie (gminy o statusie miasta). W związku z
powyższym w "Instrukcji kancelaryjnej dla organów gmin i związków
międzygminnych" (rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 grudnia
1999 r. Dz. U. Nr 112, póz. 1319 ze zm), w załączniku dotyczącym wzorów
pieczęci nagłówkowych i podpisowych sugeruje się, aby w odniesieniu do gmin
wiejskich używać zwrotów rada gminy - urząd gminy, w gminach
miejsko-wiejskich rada miejska - urząd miejski (wyjątkowo z użyciem "w" -
np. rada miejska w Giżycku), w gminach miejskich rada miasta - urząd
miasta."

Pozdrawiam
Janusz



reasumujac, (w ewentualnym uzasadnieniu w odwolaniu sie od decyzji
dziekana [pfe, mam
nadzieje ze nie bede musiał])

punkt pierwszy rozumiec nalezy jako:
a) Bylo by bardzo dobrze gdyby wszystko miał Pan pozaliczane
b) Wymagane jest zaliczenie wszystkich przedmiotów, jeżeli któryś z
przedmiotów nie będzie zaliczony... przykro mi, nie otrzyma Pan zgody.


1. Dziekani najczesciej nie znaja przepisow i robia tak, jak im serce  
podpowiada. Zaczynaja sie wczytywac w sytuacjach wyjatkowych, np. wtedy,  
kiedy trzeba kogos uwalic. Jesli sobie przechlapales, to kiepsko...

2. Jest to kwestia budzaca kontrowersje, ale W ZASADZIE mozna zalozyc, ze  
decyzja o przyznaniu/nieprzyznaniu urlopu jest decyzją administracyjną, a  
zatem stosuje sie do niej (na podst. Ustawy o szkolnictwie wyzszym)  
odpowiednio przepisy Kodeksu postepowania administracyjnego. Mowia one  
jasno, ze w administracyjnym trybie odwolawczym od strony nie wymaga sie  
podania uzasadnienia zlozonego przez nia odwolania. Odwolanie mozesz  
zlozyc ot tak, po prostu, bo Cie decyzja nie zadowala, liczac na lut  
szczescia. Uzasadnienie bedzie potrzebne (tfu, tfu), kiedy bedziesz  
zaskarzal decyzje rektora wydaną w wyniku Twojego odwolania do  
wojewodzkiego sadu administracyjnego.

3. Ustep (nie punkt) pierwszy nalezy rozumiec tak: decyzja o przyznaniu  
urlopu moze zapasc wylacznie przed poczatkiem semestru/roku, ktorego  
dotyczy, wylacznie w przypadku zaliczenia przez studenta wszystkich  
przedmiotow przewidzianych w planie/programie studiow PRZED wydaniem  
takiej decyzji (ew., ale to rzadkosc, przed wejsciem w zycie takiej  
decyzji).

Gdyby to byl Uniwersytet Warszawski, to wiedzialbym do kogo Cie skierowac  
po pomoc, ale to nie jest UW :). Idz do swojego samorzadu studentow, do  
jakiejs studenckiej poradni prawnej etc. Tam powinni byc ludzie  
wspierajacy w takich sytuacjach. I ucz sie do egzaminow :)


A sprawdziłeś aktualność tego zarządzenia i jego zgodność z
(obowiązującą) ustawą podatkową??
;-)))

Radzę zapytać w Izbie Skarbowej.

PS Ale przecież to zależy tylko od danego podmiotu jak sobie
interpretuje zarządzenia - do momentu pierwszej kontroli.
,-)

r.



| Pytanie było wprawdzie pośrednio tylko do mnie, ale podstawą jest ustawa
| podatkowa.
| Wykładnia Izb Skarbowych jest mianowicie taka (i trudno jej odmówić
| logiki): Jeżeli istnieją ceny urzędowe, a takimi są za tłum. przysięgłe,
| to ustawodawca wychodził z założenia,że jest w nich zawarty VAT.
| Dlatego też, ponieważ nie można podnieść ceny dla klineta (sens cen
| urzędowych), VAT musi zostać odliczony z honorarium.

| Obowiązuje to wszystkich tłumaczy (czego są nieświadomi), tylko że wielu
| z nas korzysta ze zwolnienienia z VAT-u na podstawie zbyt małych
| obrotów, aby VAT był obowiązkowy.

| Informacje moje nie są spekulatywne, ale realne, bo będąc płatnikiem
| VAT-u (nawet jako osoba fizyczna) VAT (22%) od tłum. przysięgłych
| naliczam i odprowadzam ze swojego honorarium.

| Z VAT-owymi pozdrowieniami

| :-(((
| r.

Na pisemku z Sadu mam jak byk:
Jezeli podmiotem zlecajacym nie jest organ wladzy lub administracji
panstwowej albo samorzadowej, sad lub prokurator - stawki wynagrodzenia
ustalone w ust. 1 podwyzsza sie o wielkosc obciazen podatkowych obejmujacych
to wynagrodzenie, z wylaczeniem podatku dochodowego od osob fizycznych.
(rozporzadzenie Min. Sprawiedl. z 25.08.1986 w sprawie wynagrodzenia
tlumaczy przysieglych; mam jakas dziwna numeracje, ale w kazdym razie
koncowka 1. paragrafu)

VAT pod to nie podchodzi, wiec mozesz go przerzucic chociaz na zwyklych
klientow.

Pawel Pollak



Po pierwsze -dopiero od niedawna
po drugie -nie jestem pewien (a nie chce mi się teraz grzebać po
ustawach ) - czy na pewno dotyczy to też LOKALNYCH dostawców
- po trzecie - jeśli regulowane, to z absurdalnie wysokiego poziomu
- po czwarte - wodociągi, kanalizacja itp nie są regulowane


1. To fakt, ale są regulowane
2. Dotyczy wszystkich przedsiębiorców energertycznych spełniających kryteria
ustawowe, a bardzo trudno ich nie spełnić.
3. Właśnie na tym polega istota regulacji, brak możliwości wpłynięcia na
regulatora to podstawa jego istnienia. Gdyby ustalaniem cen zajmował się
samorząd, to sądzę, że składy rad samorządowych odzwierciedlałyby układ na
rynku energetycznym, nie personalnie, ale dyspozycyjnścią.
4. Są przez rady miejskie, gminne, powiatowe (podobnie jak max cena za jazdę
prywatną taksówką)

Było, minęło... Rozmawiałem z wieloma ludźmi zajmującymi się zmianami w
telekomunikacji (głównie z MŁ) na początku lat '90. Generalnie wszyscy są
zadowoleni, że w ogóle udało się im coś zmienić. Pamiętaj, ile mieliśmy
rządów, przez ile lat łącznością zajmowała się partia programowo wierząca
w cuda i parę podobnych kwiatkow.
Jak dla mnie błędem była "liberalizacja" rynku od tej strony, która
wymagała największych nakładów inwestycyjnych, czyli od operatorów
lokalnych. Taki monopol na łacza międzynarodowe trwał przecież aż do 2001
roku.


Wtedy nikt nie był zainteresowany znoseniem jakiegokolwiek monopolu i
burzeniem tego co jakoś tam funkcjonowało.
Moim zdaniem prywatyzacja strategicznie ważnych gałęzi to jakaś paranoja.

Kanalizacja i inne błędy wynikające z zaczęcia od dupy strony...To se ne
vrati. Chyba, że partia rządząca rozszerzy nacjonalizację na inne branże
niż gazowa. Wtedy może być naprawdę śmiesznie ;-( Cały PKB nie wystarczy
na odszkodowania...


Państwo jak chce to może zrobić wszystko ze wszystkimi, ale po co się
wysilać, wszak po skończeniu kariery w rządzie trzeba gdzieś pracować.
Tak swoją drogą ciekawi mnie, gdzie obecny regulator znajdzie pracę po
skończeniu kariery regulatora.



Czytam w prasie protesty zarzadow i prezesow spoldzielni mieszkaniowych
przeciw proponowanemu uwlaszczeniu spoldzielcow, czlonkow spoldzielni
mieszkaniowych
i przypomina mi sie sytuacja kolchoznikow z PGRow:

1. ...spoldzielnie bywaja zarzadzane spolecznie
2.... zarzady zarzadzaja spoldzielnia za przyzwoleniem czlonkow
3. ... czlonkowie spoldzielni tworza wspolnote
4. ... wola srodowiska
5... obawy , ze male grupy spoldzielcow chca rozbic spoldzielczosc
mieszkaniowa
6. ..wszyscy mieszkancy powinni zadeklarowac wole odejscia od duzej
spoldzielni i zalozenia mniejszej ...
itp. itd.

I ja sie pytam co kupujacy na wolnym rynku mieszkanie wlasnosciowe w
innym miescie
ma wspolnego z samorzadem, kolektywem, wspolnota mieszkancow itp. itd.
Kupuje mieszkania, tak jak samochod i nie chce byc czlonkiem kolektywu,
samorzadu, kolchozu.Nie chce pisac podan o zgode na zalozenie boazerii,
kafelkow, wymiane okien
itp. itd. sprzedaz, podnajem, wynajem, otwarcie firmy pod adresem
mieszkania.

Mieszkanie kupione po cenie wolnorynkowej to towar , a nie
socjalistyczna wspolwlasnosc
kolektywu.

Nietrudno sobie przeciez wyobrazic sytuacje, ze zadluzona spoldzielnia
wezmie kredyt w banku pod zastaw zasobow mieszkaniowych i gdy go nie
splaci w terminie to bank przejmie te zasoby , twoje mieszkanie w zarzad
i zacznie nim dysponowac wedlug zasad rynkowych,
jak zechce to sprzeda komu zechce.

Wydaje mi sie , ze zarzad spoldzielni nie jest potrzebny, jest to relikt
przeszlosci,
mieszkaniom w bloku jest potrzebny kontraktowy administrator , zarzadca
i to wszystko.

Bo dotychczas to lokatorzy ze spoldzielni to niby wlasciciele , ale
bardziej
wspolwlasciciele kolchozu pod nazwa spoldzielnia mieszkaniowa, a jak
rada kolchozu
zdecyduje to moze wykurzyc lokatora i juz i dac mu na odczepne
kieszonkowe w postaci wkladu budowlanego , a mieszkanie sprzedac po
cenie wolnorynkowej.
J.


Czytam na temat tej nowej ustawy prawo spoldzielcze i wcale nie jest
pewne, ze czlonkowie spoldzieln kmieszkaniowych uzyskaja 100% prawo
wlasnosci, chyba nadal bedzie to komunalne prawo wlasnosci .
Misiek


Chciałbym poruszyć pewną dosyć drażliwą kwestie(zazwyczaj takie przychodzą
mi do głowy), a mianowicie kwestie konkordatu. Wydaje mi się, że ta umowa
pomiędzy Polską a Watykanem w sposób istotny łamie pewne postanowienia
konstytucji. Po pierwsze- zapisy konkordatu wyraźnie faworyzują religie
katolicką zarówno jeżeli chodzi o kwestie finansowe (fundusz kościelny,
zwolnienia podatkowe-wyjądkowo korzystne i dostępne tylko dal kleru jak
również dotacje udzielane przez samorządu na pokrycie rozmaitych opłat) jak

zabytków postępuje taj jakby jedynymi zabytkami w Polsce były klasztory,
kościoły i inne obiekty sakralne. Z Konkordatem jak i z ustawą o wzajemnych
stosunkach państwo-kościół wiąże się także przeniesienie religii do szkół.
Zaprzecza to świeckiemu modelowi nauczania co gwarantuje konstytucja jak
również powoduje iż państwo(tzn.ministerstwo edukacji) pokrywa koszty
wynagroszeń dla katechetów! Dochodzi do paradoksów kiedy w związku z brakiem
środków finansowych likwiduje się drugą godzinę WF a pozostawia drugą
godzinę religii. Zgodnie z ustaleniami wspólnej komisji rządowo-kościelnej
lekcje religii miały się odbywać albo na początku albo na końcu rozkładu
zajęć aby dzieci które nie chodzą na religie nie musiały mieć okienka w
czasie lekcji. Niestety praktykanie poszła w ślad za teorią. A co stało się
z możliwością wybory lekcji etyki zamiast religii?! Z tego co wiem taka
możliwość prawie nie występuje. Utrzymanie kościoła w szkołach kosztuje a
nie ma pieniędzy np. na lekcje WF czy potrzebnego młodzierzy wychowania
seksualnego. Znalazły się pieniądze na 1-2 takie lekcje w roku!!! I tak są
one prowadzone przez najlepszym wypadku pedagoga szkolnego, bo na etaty dla
osób kompetentnych nie ma pieniędzy. Może by tak raz w miesiącu zastąpić
lekcję religii lekcją wychowania seksualnego prowadzoną przez fachowca???
Myślę, że napewno nikomu by to nie zaszkodziło a niektórym napewno pomogło
uniknąć kłopotów, frustracji czy porad ze źródeł typu "Bravo".


Bardzo ciekawy tekst, ale jednej rzeczy tu nie rozumiem. Piszesz,
ze powiat ma byc wielkosci malego miasta lub dzielnicy. Gmina
ma wlasnie taka wielkosc. Z tego co mowili w telewizorze
zrozumialem, ze powiat ma byc wiekszy, ma skupiac kilka gmin,
zeby byl w stanie utrzymac szkoly, szpitale, mial swoj sad, itp.
Czy przy 400 powiatach ich wielkosc schodzi do rozmiaru jednej
gminy?


Ja tez od miesiecy slysze w mediach sprzeczne rzeczy o powiatach
i bardzo malo konkretow. Jednak od paru dni znamy chociaz
jeden konkret: rzad planuje 400 powiatow i 12 wojewodztw.

Szacunek jest nastepujacy. Polska ma ok 38mln mieszkancow. Jesli
podzielic to przez 400, to srednia wielkosc powiatu wyniesie
ponizej 100 tys. Dzielnica w duzym miescie ma wiecej niz 100 tys.
Nie wiem, ile jest gmin w Polsce, ale jesli nowych powiatow ma
byc 400, to nie moga one byc duzo wieksze od obecnych gmin.

Dzis wieczor premier Buzek wyglosil przemowienie do narodu.
Mowil m.in. o reformie terytorialnej, ale bez zadnych konkretow.
Powiedzial, ze rzad opracuje pakiet ustaw o reformie samorzadowej
do konca grudnia. Dlaczego az taki pospiech? Kiedy poznamy szczegoly?
Ile reforma ma kosztowac i czy te koszty sa o przewidziane w budzecie
na przyszly rok? Jak dlugi bedzie okres konsultacji zanim ustawy
zostana przeslane do Sejmu?

Czas skonczyc z przemowieniami w stylu Gierka. Przydalby sie porzadny
"question time" z udzialem premiera lub kompetentnego ministra,
radnych, dziennikarzy, lokalnych przedsiebiorcow,
dyrektorow szkol, ordynatorow szpitali i innych w
telewizji na zywo. Wszyscy sa obywatelami i wszyscy maja
prawo uczestniczyc w dyskusjach i tworzeniu reformy.

tjk


Nie jestem pewien czy to jest mozliwe do zmiany ale wypowiem sie w tym
temacie nastepujaco:
- na www.infobud.pl znalazlem kiedys pismo ministra M. Pola wydajace decyzje
wladzom samorzadowym do bezwzglednego egzekwowania i przestrzegania zasady
aby samodzielne funkcje w budownictwie wykonywali tylko ludzie ktorzy sa
czlonkami izb.
- na www.piib.org.pl jest wykaz osob ktorym wolno to czynic od 1 stycznia
2003 , sa tam tez ustawy ktore mozna poczytac i tak mi sie wydaje ze zapis
jest jednoznaczny mowiacy ze kazdy wpis w dzienniku budowy czy w twoim
przypadku projekt techniczny wykonany przez osobe nieuprawniona jest z racji
prawa niewazny.

Natomist w ustawie wyraznie pisze ze nikomu sie nie odbiera uprawnien
nabytych lecz tylko przynaleznosc do izb daje prawo wykonywania okreslonego
zawodu.

Dodatkowo przeniesiono z Urzedow Wojewodzkich wszystkie uprawnienia do IZB
dlatego tymi sprawami urzedy nie beda sie zajmowac.

Mam nadzieje ze projektowac w dalszym ciagu bedziesz mogl bo tego nikt ci
nie zabierze ale czy Twoj projekt zostanie zakupiony przez inwestora to juz
inna sprawa.
Wyobrazmy sobie 2 przypadki ze inwestor :
- zakupuje Twoj projekt placi znajduje wykonawce idzie do urzedu wydajacego
zgode na budowe i dostaje decyzje odmowna z uzasadnieniem ze projekt zostal
wykonany przez osobe nie posiadajaca odpowiednich kwalifikacji.
- jest juz budowa w cyklu i uprawniony bez przynaleznosci do izby dokonuje
odbioru koncowego , inwestor udaje sie znow do urzedu i dostaje w 2 tygodnie
decyzje o samowoli budowlanej - TAK O SAMOWOLI BUDOWLANEJ - taki zapis
czytalem w ustawie?????
CO WTEDY ZROBI INWESTOR - oczywiscie powiem krotko OBIJE CI GEBE I ODBIERZE
SWOJE PIENIADZE ale co Ty wtedy zrobisz uprawnien nikt Ci nie zabiera -
powtarzam jeszcze raz.
Ale bedziesz mial jeszcze jedna furtke jak zaplacisz wszystkie zalegle
skladki od 1 stycznia 2003 to bedziesz mogl wykonywac swoj zawod.

pozdrawiam
jarpol



| A czy czasem prawo sie ostatnio nie zmienilo? Tak ze jestes
| automatycznie wyslaszczony i musisz bujac sie po sądach???

| Bambuś

Ktoś potwierdzi te rewelacje?? MOnt


Cytuje:

"Od początku roku obowiązują nowe zasady pozyskiwania gruntów pod
budowane drogi i autostrady. Wynikają one z nowelizacji pierwszej tzw.
specustawy drogowej, uchwalonej przez Sejm w 2003 r. Ta ostatnia
znacznie upraszczała procedury związane z wykupem gruntów pod nowe
trasy, uzyskiwaniem zezwoleń na budowę oraz eksploatacją. Ma ona
obowiązywać do 2015 r.

Przyjęta w październiku ub.r. nowelizacja przewiduje, że przyspieszony
tryb może być wykorzystany nie tylko przy budowie dróg krajowych, ale i
wojewódzkich czy gminnych. Jednak najważniejsza zmiana dotyczy sposobu
przejmowania gruntów. Dotychczas konieczne było wykupienie
nieruchomości, teraz właściciela nieruchomości można wywłaszczyć.
Wystarczy, że wojewoda lub starosta wyda decyzję lokalizacyjną, a grunt
automatycznie przejdzie na własność skarbu państwa (w przypadku dróg
krajowych) lub samorządu (drogi wojewódzkie, powiatowe lub gminne).
Dodatkowo właściciel gruntu może otrzymać decyzję o tzw. niezwłocznym
zajęciu nieruchomości.

Wywłaszczeni właściciele otrzymają odszkodowanie, którego wysokość
będzie ustalana według wartości gruntu w dniu wydania decyzji
lokalizacyjnej. Platforma Obywatelska rozważa zaskarżenie ustawy do
Trybunału Konstytucyjnego."

Mogą wiec zaproponować ochlapy, zabrać a ty bedziesz biegał po sądach
zeby jakoś odzyskać kase...

Bambuś


"Rzeczpospolita" 10 maja 2006 r.

dodatek "Ekonomia i Rynek" str. B5 "Rynki, Przedsiębiorstwa"

"Kolej czeka na pieniądze gmin"

"Firma PKP Polskie Linie Kolejowe liczyła, że w latach 2007 - 2013 otrzyma
7,6 mld zł dotacji unijnych. Dostanie o trzy miliardy mniej. Dlatego kolej
chce sięgnąć także po pieniądze, o które mogą ubiegać się samorządy.

 O tym, że kolej dostanie mniejsze środki, zdecydowało Ministerstwo Rozwoju
Regionalnego.

- Dlatego rezygnujemy z wielu planowanych inwestycji. Na przykład z
modernizacji trasy Poznań - Szczecin i Wrocław - Kalisz - powiedział "Rz"
Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PŁK Zapowiada, że plany uruchomienia
szybkiej kolei z Warszawy do Łodzi i do Gdyni są aktualne. - Nie możemy
budować torów gorszej jakości, ale więcej, bo Unia odmówi dofinansowania -
wyjaśnia Łańcucki

PKP postanowiło więc skorzystać z dofinansowania, o które mogą ubiegać się
samorządy w ramach programów na rozwój regionów. - Rozważamy taką
współpracę, jednak najpierw musimy otrzymać konkretne deklaracje - mówi "Rz"
Edward Fedko, wicemarszałek województwa lubuskiego. Kolej uważa, że jeśli
inwestycje w tory mają kluczowe znaczenie dla regionu, mogłyby zostać
wpisane do programów regionalnych. Zapewnia, że dołoży się do takich
projektów.

Przedstawiciele PKP rozmawiali już w tej sprawie z władzami wszystkich
regionów. Jak deklaruje rzecznik spółki, system ten ma zostać w pierwszej
kolejności przetestowany na terenie województw wielkopolskiego i lubuskiego.
Bo tam samorządy są najbardziej przychylne współpracy.

Na razie PKP PLK zaproponowała władzom samorządowym współfinansowanie
przygotowania dokumentacji niezbędnych do rozpoczęcia inwestycji. To jednak,
jak podkreśla wicemarszałek Fedko nie należy do zadań samorządu. Do
ewentualnych rozmów ż władzami spółki będzie mógł powrócić dopiero po
otrzymaniu opinii, czy współfinansowanie inwestycji jest zgodne z prawem,
min. z ustawą o transporcie kolejowym. - Gdyby PKP przekazała nam tory,
zabieganie o pieniądze na ich modernizację byłoby znacznie łatwiejsze - mówi
Edward Fedko."

red. Agnieszka Stefańska

Od lat twierdzę, że po wojnie dla warszawki Pomorze Zachodnie stało się tym
czym przed wojną dla warszawki był Wołyń i Huculszczyzna ...

Jagular


Podepnę się pod ten wątek, bo artykułów o tym temacie jest mnóstwo...

-----------------------------------------------

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2030840.html

Część pociągów regionalnych do zawieszenia?

mkuz, PAP 20-04-2004, ostatnia aktualizacja 20-04-2004 17:00

Od maja część pociągów prowadzonych przez spółkę PKP Przewozy Regionalne
może zostać zawieszona - poinformował we wtorek wiceminister infrastruktury,
Andrzej Piłat.

Zależy to od samorządów wojewódzkich, które powinny podpisać z PKP PR umowy
na wykonywanie tych przewozów. - Jeżeli w najbliższych dniach nie będzie
podpisanych umów, to PKP Przewozy Regionalne będzie musiała wstrzymać
niektóre pociągi. Spółka nie może finansować samorządów - powiedział Piłat.
Prezes PKP PR Janusz Dettlaff potwierdził, że od 1 maja możliwe są w części
województw ograniczenia najbardziej deficytowych przewozów.

Zgodnie z ustawą o dochodach samorządu terytorialnego, samorządy stały się
organizatorami i podmiotami finansującymi regionalne przewozy pasażerskie.
Umowy z PKP PR podpisały samorządy województw: mazowieckiego,
warmińsko-mazurskiego, śląskiego i pomorskiego. Z dwoma innymi, lubuskim i
podkarpackim, umowy zostały parafowane.

Z kwoty 538 mln zł w pierwszym kwartale PKP PR miała otrzymać z samorządów
134,5 mln zł, a otrzymała 9,4 mln zł. W drugim kwartale też powinna dostać
134,5 mln zł, a do tej pory wpłynęło łącznie 27,5 mln zł. Wśród spółek
pasażerskich należących do PKP, w 2003 r. największą stratę, 1,1 mld zł,
odnotowały właśnie PKP Przewozy Regionalne - podało we wtorek PKP.

Strata PKP Intercity zmniejszyła się do 31,6 mln zł, z 33 mln zł w 2002 r.,
PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście miało 5,9 mln zł straty, wobec 1,1
mln zł zysku netto w 2002 roku, a strata PKP Warszawskiej Kolei Dojazdowej
zmniejszyła się do 884 tys. zł, z 1,1 mln zł w 2002 roku.

Strata PKP SA, spółki matki w grupie PKP, zmniejszyła się w 2003 r. do 152,6
mln zł, z 885,6 mln zł rok wcześniej. Niedawno PKP PR zawarło z
wierzycielami ugodę o restrukturyzacji 1,9 mld zł długu.

Sytuacja finansowa PKP PR oraz realizacja ugody uzależniona jest od poziomu
dotacji z samorządów i budżetu. W 2004 roku z samorządów, z dochodów z CIT i
PIT, PKP PR powinno otrzymać na deficytowe przewozy 538 mln zł. Sejm
dodatkowo przyznał na dofinansowanie przewozów regionalnych 550 mln zł.

PKP PR przewiozła w 2003 roku 232,2 mln pasażerów.


Zarząd Powiatu w Węgorzewie wystąpił z inicjatywą przejęcia nieczynnej linii
kolejowej do Kętrzyna. Użytkowaniem torowiska chce się zająć Stowarzyszenie
Hobbystów Kolejowych.

Starania o nieodpłatne przejęcie nieczynnej linii kolejowej nr 259 trwają od
ponad dwóch lat. Na mocy ustawy o restrukturyzacji PKP kolejowa infrastruktura
może być przekazywana jednostkom samorządu terytorialnego na cele związane z
transportem. Właścicielem linii może stać się właściwa terytorialnie gmina lub
samorząd powiatowy.
- Zorganizowaliśmy na ten temat kilka spotkań roboczych z udziałem
przedstawicieli zainteresowanych stron - mówi Barbara Dawcewicz ze Starostwa
Powiatowego w Węgorzewie. - Wójt gminy Kętrzyn wyraził już chęć przejęcia
linii. Gmina Węgorzewo podjęła decyzję odmowną deklarując jednocześnie swój
wkład w postaci zwolnienia z podatku od nieruchomości, który wynosi 18 tys zł.
rocznie. W takiej sytuacji Zarząd Powiatu wystąpił do Rady z propozycją
przejęcia torowiska na majątek powiatu węgorzewskiego.

Kolej - trendy

Oficjalna wartość wyłączonego z ruchu odcinka linii o długości ponad 31
kilometrów wraz z towarzyszącą infrastruktura wynosi ponad 1,5 mln zł.
Przewidywane koszty notarialne związane z przejęciem to około 13 tys zł.
- Celem podejmowanych działań jest przede wszystkim ratowanie linii przed
dewastacją i użytkowanie jej w celach turystycznych oraz do przewozów
pasażerskich i towarowych - dodaje Barbara Dawcewicz. - Biorąc pod uwagę
aktualne trendy w turystyce oraz możliwości pozyskiwania funduszy na remonty
tego typu obiektów nieczynna odtąd kolej mogłaby się stać naszym
niepowtarzalnym produktem i atrakcją turystyczną.

Jest dzierżawca

Tematem przejęcia kolei radni powiatowi zajmą się najprawdopodobniej na
najbliższej sesji. Niezbędnym warunkiem jest jednak możliwość jej przekazania
profesjonalnemu użytkownikowi, posiadającemu odpowiednie uprawnienia, koncesje,
tabor i specjalistów. Chęć dzierżawy linii Węgorzewo - Kętrzyn zgłosiło
już 'warszawskie' Stowarzyszenie Hobbystów Kolejowych. W środę odbyło się
spotkanie z prezesem SHK, na którym omawiano plany zagospodarowania i
funkcjonowania linii.

Andrzej Raczkowski

Wielu mieszkańców naszego powiatu z utęsknieniem czeka na przywrócenie ruchu
kolejowego na trasie Węgorzewo - Kętrzyn

http://www.wm.pl/Index.php?ct=wegorzewo&id=707602


Moze ktos sie orientuje, jak w temacie, czy osoba postronna
(nie-radny
dzielnicy) ma prawo nagrywac przebieg sesji.
Moim zdaniem, badz co badz, sesja jest debata otwarta i skoro kazdy
moze
przyjsc i posluchac to chyba kazdy tez moze zarejestrowac przebieg,
dla
swoich czy nieswoich potrzeb. O ile wiem, tak jest z sesjami miasta.
Czy moglby mi ktos wyjasnic jak to wyglada od strony prawnej? - czy
sa
przepisy ktore reguluja te sprawy?


Prawo do informacji o dzialalnosci organow wladzy jest zagwarantowane
w Konstytucji. Kazdy obywatel RP ma prawo wstepu na obrady
kolegialnych organow wlzdzy pochadzacych z wyborow powszechnych. Prawo
to jest regulowane w art. 61 Konstytucji.

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
(Dz.U.97.78.483)

[...]
Art. 61.
1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów
władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to
obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów
samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz
jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania
władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem
Skarbu Państwa.

2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz
wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej
pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku
lub obrazu.

3. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić
wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw
innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku
publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego
państwa.

4. Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają
ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.

[...]


nie czekaj tylko
1/
wnieś do tego samego sądu okregowego w którym toczy się postepowanie
jeszcze jeden pozew o odszkodowanie za przewlekłość postepowania
sadowego w sprawie o ustalenie prawa do renty co może przyspieszyć
dalsze postepowanie
2/do tego samego śadu i wydziału wniosek o przyspieszenie postepowania w
sprawie ponieważ przewlekłość pozbawia cię możliwości utrzymania ,nie
możesz podjąć pracy ,znajdujesz się w dramatycznej sytuacji materialnej
a sąd rozpatruje sprawy które są gatunkowo lżejsze osób posiadających
swiadczenie -/to jest we wszystkich sądach w Polsce /
3/ jak postepowanie ruszy wycofaj z punktu 1 pismo procesowe a złoż
wniosek procesowy o odszkodowanie do trybunału Miedzynarodowego  - za
dwa lata dostaniesz odszkodowanie -formularz i ustawy znajdziesz w
sieci.

masz prawo do zasiłku socjalnego jeżeli nie masz srodków do życia i
gmina jest zobowiązana pomóc ci finansowo w zakresie pokrycia kosztów
zakupu lekarstw ,prawa do korzystania z energii elektrycznej,gazu i wody
oraz czynszu za mieszkanie jak i pomocy materialnej bezposredniej -
zasady pomocy udzielają gminy -szukaj na wyszukiwarce mopr z nazwą

jakakolwiek o wysokości swiadczeń lub odmowy wydawana jest na piśmie - w
razie odmowy masz prawo zaskarżyć decyzję w terminie 14 dni do komisji
odwoławczej przy sejmiku samorządowym

notuj i przechowuj wszystkie dokumenty jakie wywołują u ciebie
szkody -załączysz je do wniosku pozwu do trybunału w uzupełnieniu po
zarejestrowaniu sprawy

na rozprawie domagaj się w wyroku przyznania odsetek za okres od dnia
wniesienia pozwu do dnia wypłaty swiadczenia od kwot świadczenia w
terminach wypłaty renty jak w wydanej decyzji ZUS na podstawie wyroku
sądu - inaczej zus robi ludzi w balona i twierdzi że w czasie orzekania
nie były znane okolicznosci lub były inne dowody niż przed sądem co
zwalnia go od odsetek i wypłaci tylko za okres od wyroku do dnia wypłaty
.